Więcej...

PreSonus Studio 18|24 USB

Sprzęt studyjny | 10.07.2018  | Tomasz Wróblewski
Pozostałe testy marki:  PreSonus

Opisywany przez nas w EiS 9/2017 interfejs PreSonus Studio 6|8 USB otrzymał znak Nasz Typ i spotkał się z dużym zainteresowaniem rynku. Teraz czas na większy i bardziej funkcjonalny 18|24 USB.

Interfejsy Studio USB to nowa linia produktów amerykańskiej firmy PreSonus, charakteryzujących się wysoką jakością dźwięku oraz ponadprzeciętną funkcjonalnością. Pierwsza jest pochodną wykorzystania dobrze przemyślanych i wykonanych przedwzmacniaczy oraz przetworników A/C/A, a druga wynika z zastosowania DSP obsługującego wewnętrzny mikser. Tego ostatniego nie znajdziemy wprawdzie w najtańszych Studio 2|6 oraz Studio 6|8, ale w wyposażonych w większą liczbę torów sygnałowych 18|10 oraz 18|24 już tak. Poza liczbą obsługiwanych kanałów, model 18|24 wyróżnia się od dwóch wspomnianych 2|6 i 6|8 dostępnością portów MIDI, ADAT oraz wejścia/wyjścia S/PDIF, a od 18|10 obecnością wyjścia wordclock. To wszystko sprawia, że Studio 18|24 to sprzęt dedykowany do pracy w studiach nagrań nastawionych na obsługę wielu torów sygnałowych jednocześnie, a także w aplikacjach live, przy których wymagana jest wielokanałowa rejestracja lub odtwarzanie dźwięku. Niewątpliwą zaletą tego interfejsu, podobnie zresztą jak i innych urządzeń tego producenta, jest bardzo bogaty pakiet dołączonego oprogramowania, obejmujący zyskujący coraz większą popularność program PreSonus Studio One 3 (w wersji Artist), a także pakiet procesorów Studio Magic, z wtyczkami takich producentów jak SPL, Mäag Audio, Lexicon, Klanghelm, Output, Brainworx i Arturia.

Konstrukcja

Urządzenie przeznaczone jest do montażu w szafce rak 19”, zajmując przestrzeń 1U. Jest przy tym dość płytkie (14 cm) i lekkie, co wynika m.in. z wyprowadzenia zasilacza sieciowego na zewnątrz. Boki obudowy to jednolite odlewy, płytę czołową stanowi aluminiowa kształtka, a korpus wykonany jest z blachy stalowej. Wszystko utrzymane w typowej dla firmy PreSonus kolorystyce i z zachowaniem nieprzesadnie narzucającego się wzornictwa. Można w nim gustować lub nie, ale faktem jest, że wszystkie manipulatory osadzone są wzorcowo, a gniazda, niestety z wyjątkiem gniazd słuchawkowych, trzymają się pewnie. Dwa pierwsze tory wejściowe są uniwersalne i wyprowadzone na przednim panelu. Pozwalają podłączyć sygnał o poziomie mikrofonowym, instrumentalnym lub liniowym i mają format combo. Z przodu znajdziemy też regulatory czułości wszystkich ośmiu wejść analogowych, czyli dwóch wspomnianych umieszczonych z przodu oraz sześciu liniowo-mikrofonowych, także w formacie combo, znajdujących się z tyłu. Przedni panel zamykają dwa niezależne wyjścia słuchawkowe z regulatorami poziomu, duży potencjometr regulacji głośności odsłuchów oraz przycisk włączający i wyłączający zasilanie. Podobnie jak w opisywanym w EiS 9/2017 interfejsie PreSonus Studio 6|8 USB nie ma on żadnego zabezpieczenia przed przypadkowym wyłączeniem – wystarczy go na chwilę wcisnąć, a urządzenie przestaje pracować.

 

Do konwersji analogowo-cyfrowej oraz cyfrowo-analogowej zastosowano 8-kanałowe przetworniki firmy AKM z serii Velvet Sound.

Wyświetlacz prezentuje poziomy sygnału ośmiu wejść analogowych i wyjść monitorowych Main. Umieszczonymi przy nim przyciskami aktywujemy napięcie fantomowe dla wszystkich wejść XLR jednocześnie, przełączamy wejścia 1-2 z trybu instrumentalnego w liniowy, a także wyciszamy i monofonizujemy sygnał kierowany na główne monitory Main. Oddzielny wskaźnik informuje o nawiązaniu połączenia przez USB z komputerem lub urządzeniem przenośnym.

Oprócz ośmiu wejść analogowych interfejs udostępnia osiem wejść cyfrowych przez ADAT i dwa przez S/PDIF. Razem mamy zatem 18 torów wejściowych. Po stronie wyjść przewidziano osiem analogowych portów liniowych TRS 6,3 mm i dwa wyjścia monitorowe. Wyjścia cyfrowe są takie same jak wejścia – osiem przez ADAT i dwa przez S/PDIF. Ogólnie można się doliczyć 20 torów sygnałowych. Pozostałe cztery to wspomniane już dwa stereofoniczne wyjścia słuchawkowe, które jednak doklejono trochę na siłę (o czym niżej). Całości dopełnia wyjście synchronizacji wordclock (BNC), wejście i wyjście MIDI DIN-5 oraz port USB 2.0 i gniazdo do podłączenia zewnętrznego zasilacza.

Przedwzmacniacze wejść mikrofonowych bazują na układzie tranzystorowym i wzmacniaczu operacyjnym JRC4580. Za konwersję analogowo-cyfrową odpowiada ośmiokanałowy AKM AK5558 z serii Velvet Sound, o teoretycznym zakresie dynamiki 115 dB. Przetwarzaniem w drugą stronę, czyli z postaci analogowej na cyfrową, zajmuje się AKM AK4458 – także 8-kanałowy i pochodzący z serii Velvet Sound. Liniowe wyjścia analogowe skonstruowano w oparciu o w pełni symetryczne układy, co pozwoliło wyeliminować kondensatory z torów sygnałowych. To oznacza, że zakres przenoszących częstotliwości zaczyna się od 0 Hz, czyli na wyjściach tych mogą pojawić się napięcia stałe (np. w celu ich wykorzystania do sterowania CV w syntezatorach). Ciekawie prezentują się wyjścia słuchawkowe, w których zastosowano wysokoprądowe układy NJM4556, doskonale sprawdzające się w roli wzmacniaczy słuchawkowych.

Universal Control

Zarządzająca pracą interfejsu aplikacja Universal Control to wyjątkowo sprytny i niesamowicie przejrzysty program, który pozwala miksować sygnały z wszystkich wejść fizycznych (analogowych i cyfrowych) oraz wirtualnych portów DAW 1-18 do poszczególnych par wyjść: Main (monitorowych), liniowych 1-8 oraz wyjść ADAT od 1-2 do 7-8. Mówiąc inaczej, dla każdej ze wspomnianych par wyjść możemy stworzyć niezależny miks ze wszystkich wejść fizycznych i wirtualnych, a wszystkie te miksy mogą funkcjonować jednocześnie. Mamy zatem system 36x16, który w każdej chwili możemy zresetować (ustawić poziomy wszystkich wejść fizycznych na 0) lub wyłączyć (Mixer Bypass – wtedy portami zarządzamy wyłącznie z poziomu DAW).

Inne ciekawe opcje to możliwość kopiowania miksów pomiędzy poszczególnymi parami wyjść (Copy Mix), opcja szybkiego przeniesienia miksu odsłuchowego na wybraną parę wyjść (Mirror Main) oraz skierowania na wyjście S/PDIF dowolnego z ośmiu stereofonicznych miksów. Jak to często bywa, wyjścia słuchawkowe nie są tu oddzielnymi portami, ale przekazują to, co kierowane jest na wyjścia analogowe 1/2 oraz 3/4. Stąd też owe „doklejenie na siłę”, o którym wspomniałem wcześniej; tak naprawdę interfejs powinien bowiem nosić oznaczenie 18|18 (wyjście S/PDIF także nie funkcjonuje niezależnie). Mniejsza jednak o takie niuanse, bowiem aplikacja sterująca dla tego urządzenia jest jedną z najbardziej przyjaznych w obsłudze i oczywistych, jakie kiedykolwiek widziałem. Można mieć wprawdzie zastrzeżenia co do zbyt łatwego dostępu do resetowania wszystkich ustawień, wobec braku funkcji cofania poleceń (Undo), ale swoistą rekompensatą jest tu możliwość wyboru dwóch opcji kolorystycznych grafiki miksera i funkcja kolorowania kanałów.

 

Charakterystyka fazowa przedwzmacniaczy interfejsów jest niemal idealna. Przesunięcie fazy dla 50 Hz nie przekracza 5 stopni.

Ciekawie prezentuje się tryb sieciowej obsługi MIDI, który pozwala na komunikację przez sieć z innymi urządzeniami, które tę funkcję obsługują (do tego potrzebny będzie mikser PreSonus StudioLive III oraz sieć AVB). Ponadto Universal Control działa nie tylko na komputerze, ale i urządzeniach przenośnych, co pozwala zdalnie zarządzać pracą interfejsu. Okno miksera może być swobodnie skalowane wedle naszych potrzeb, a jeśli nie korzystamy z portów ADAT, to dla uproszczenia widoku można je wyłączyć z miksera.
Genialna prostota aplikacji Universal Control wynika z faktu, że nie starano się upchnąć w niej na siłę różnych dodatków, takich jak procesory dynamiki, korekcja, efekty, tor zleceniowy i szereg innych, z których zazwyczaj mało kto korzysta. Ustawiamy tu tylko poziomy i panoramę, mając też do dyspozycji Solo i Mute. To jest dokładnie to, czego potrzebujemy, by móc sprawnie zarządzać wielokanałowym monitoringiem czy komutacją sygnałów. Trochę mi jednak brakuje możliwości wpisania wartości tłumika z klawiatury czy jego szybkiego przemieszczenia w miejsce kliknięcia. Mamy za to precyzyjną regulację z wciśniętym klawiszem Shift oraz szybkie ustawienie 0 dB poprzez kliknięcie z klawiszem Cmd/Ctrl.

W praktyce

Przedwzmacniacze interfejsu trudno byłoby określić mianem przedwzmacniaczy marzeń, ale w większości przypadków można je z powodzeniem zastosować do bliskiego omikrofonowania wokalu, gitar czy bębnów. Regulacja czułości Gain nie jest w nich przesadnie liniowa, ale mają spory zapas dynamiki i ładne brzmienie. I wreszcie, jest ich osiem, a to też nie jest bez znaczenia. Nie wszystkie źródła sygnału przy nagrywaniu wielośladowym wymagają bowiem wyrafinowanego toru sygnałowego – znacznie częściej potrzebujemy po prostu poprawnie brzmiących przedwzmacniaczy.

Obsługa torów odsłuchowych, jak już wspomniałem wyżej, jest wyjątkowo wygodna. Przygotowanie miksu do słuchawek wykonawcy, czy to ze źródeł aktualnie nagrywanego sygnału czy też z już nagranych śladów, to dosłownie kilka ruchów w Universal Control, pod warunkiem wszak, że wcześniej przypiszemy odpowiednie porty do ścieżek w DAW.

 

W pakiecie otrzymujemy całą gamę funkcjonalnego oprogramowania, w tym niezwykle kreatywny procesor efektów Output Movement, normalnie kosztujący 149 dolarów.

Nieco słabiej wygląda już kwestia pracy obecnie dostępnych driverów. Interfejs różnie reaguje na zmianę częstotliwości próbkowania z poziomu aplikacji audio. Jedne pozwalają wymusić na nim swoje próbkowanie i wszystko działa dobrze, inne zmieniają próbkowanie, ale odtwarzanie nie chce się uruchomić. Niektóre zmiany próbkowania z poziomu Konfiguratora Audio i MIDI (w komputerach Mac), np. z 44,1 na 96 kHz nie dadzą się zrealizować, dopóki nie zmniejszymy liczby dostępnych portów, a i tak zagadką pozostaje to, jak zachowają się aplikacje audio – może się np. zdarzyć, że dźwięk będzie nieznacznie przesterowany. Podejrzewam, że to typowe choroby wieku dziecięcego i już niebawem PreSonus udostępni odpowiednie szczepionki w ramach aktualizacji driverów i firmware dla interfejsu.

Funkcje Mute i Mono, które działają w odniesieniu do wyjścia monitorowego, nie działają dla wyjścia słuchawkowego, które sterowane jest tym samym sygnałem. Gdy jednak weźmiemy pod uwagę to, że regulacja poziomu na wyjściu słuchawkowym jest niezależna od regulacji Main, to rzecz staje się oczywista.

Wyjścia słuchawkowe oferują potężny sygnał, zdolny rozgrzać do czerwoności cewki w najbardziej nawet opornych przetwornikach. Przy żadnych moich słuchawkach nie było potrzeby ustawiania poziomu regulatora powyżej połowy zakresu regulacji, choć już pod względem samego brzmienia zapewne znajdą się osoby, które miałyby w tej kwestii kilka uwag. Na pochwałę zasługuje natomiast jakość sygnału na wyjściach liniowych. Nie jestem przesadnym purystą, ale brak kondensatorów elektrolitycznych w torach sygnałowych w tym wypadku niezwykle korzystnie wpływa na brzmienie.

Podsumowanie

PreSonus Studio 18|24 USB to bardzo wartościowy, funkcjonalny i dobrze wykonany sprzęt wyposażony w doskonały i łatwy w obsłudze mikser Universal Control. Natomiast drivery na ten moment, przynajmniej w przypadku komputerów Mac, potrzebują jeszcze trochę czasu na to, by odpowiednio dojrzeć i złapać optymalną formę. Poza tym tak renomowanej firmie jak PreSonus nie przystoi swoiście rozumiane „cwaniactwo”, polegające na wliczaniu w ogólną liczbę niezależnych portów wyjściowych tych, które dublują już istniejące; mam tu na myśli S/PDIF oraz wyjścia słuchawkowe – pierwsze można przypisać do dowolnej pary innych wyjść, a drugie są na stałe przyporządkowane do portów 1/2 oraz 3/4.

Tym niemniej osiemnaście wejść, w tym osiem mikrofonowych, oraz osiemnaście wyjść, w tym dziesięć liniowych, a wszystko to w cenie tylko symbolicznie przekraczającej 2.000 zł, to oferta trudna do przebicia. A do tego jeszcze wejście i wyjście MIDI, wyjście wordclock i fantastyczne oprogramowanie. Zaiste, zdecydowanie warto zainteresować się tym interfejsem, nawet jeśli po stronie sterowników pewne rzeczy wymagają jeszcze doszlifowania.

 

Nasze spostrzeżenia


+ bardzo korzystna relacja funkcjonalności do ceny
+ wyjątkowo przejrzysty i łatwy w obsłudze mikser
+ pełna integracja z całym ekosystemem StudioLive oraz Studio One
+ atrakcyjny pakiet oprogramowania
+ wydajne prądowo wyjścia słuchawkowe
+ na wyjścia liniowe można kierować napięcia stałe

- 18 zamiast deklarowanych 24 wyjściowych portów fizycznych
- sterowniki wymagają dopracowania
- nieliniowa praca regulatorów Gain

 

Zakres zastosowań

- interfejs audio dedykowany do pracy w projektowych i profesjonalnych studiach nagrań nastawionych na wielośladową rejestrację na żywo
- 18 torów wyjściowych, w tym 10 analogowych, pozwala na realizację zewnętrznego miksu z wykorzystaniem sumatorów lub na stosowanie kilku zewnętrznych urządzeń analogowych w ramach sesji w DAW



Informacje

Funkcja interfejs audio/MIDI podłączany do komputera i urządzeń przenośnych przez USB. 18 portów wejściowych (8 analogowych), 18 portów wyjściowych (10 analogowych, wyjścia S/PDIF oraz słuchawkowe dublujące już istniejące porty)
Przetwarzanie 24-bitowe, próbkowanie 44,1; 48; 88,2; 96; 176,4; 192 kHz
Zakres dynamiki konwersji 114 dB
Wejścia mikrofonowe 8, XLR, poziom maks. +16 dBu, zakres dynamiki 110 dB (A-ważone), impedancja 1,4 kΩ
Wyjścia liniowe 10, TRS 6,3 mm, poziom maks. +18 dBu, zakres dynamiki 108 dB (A-ważone)
Zasilanie zewnętrzny zasilacz sieciowy
Wymiary 44x483x140 mm
Waga 2,2 kg
Producent PreSonus
Dystrybucja Audiostacja