Więcej...
Bitwa na wstęgi
Bitwa na wstęgi

Chyba nie tylko ja mam taki problem. Otóż do osiągnięcia szczęścia i harmonii brakuje mi już tylko pary dobrych mikrofonów wstęgowych. A że wybieranie mikrofonów na podstawie internetowych klipów jest pomysłem cokolwiek ryzykownym, postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym: ja przekonam się, które mikrofony pasują mi najbardziej, a Czytelnicy EiS będą mieli raport ze studia nagrań, w którym przetestowano szereg dostępnych obecnie na rynku opcji.

Technologia
Marcin Staniszewski
2019-02-13

W podejmowaniu decyzji na temat konkretnych marek i modeli kierowałem się przede wszystkimi opiniami zaufanych realizatorów i własnymi preferencjami. Od razu zaznaczam, że to, iż jakiegoś mikrofonu w tym porównaniu nie ma wcale nie znaczy, że nie jest on warty uwagi czy też mam do niego jakieś zastrzeżenia. Po prostu nie sposób było dokonać porównań wszystkiego, co znajdziemy na rynku i w związku z tym zdecydowałem się na praktyczno-subiektywny ich wybór.

Nagrań porównawczych perkusji dokonano w studiu Andrzeja Izdebskiego, a na bębnach grał Robert Alabrudziński. Wszystkie prezentacje audio i wideo znajdziecie na płycie DVD i wśród materiałów dostępnych na stronie www.media.avt.pl.

Sprzęt ma służyć głównie jako overheady i do rejestracji gitar elektrycznych, więc oczywistych faworytów było kilku. Od razu więc pojawiły się Colesy 4038, nasz rodzimy Hum Audio RS-2 (przy okazji chciałem podziękować Krzysztofowi Tonnowi za udostępnienie tego giganta do testów), ale też kilka mniej klasycznych wyborów, z których największe nadzieje wiązałem z BM9 firmy Extinct Audio. Z tej prostej przyczyny, że jej główny konstruktor, Stewart Tavener, od wielu lat zajmuje się restauracją starych mikrofonów wstęgowych (polecam stronę www.xaudia.com) i cieszy się opinią jednego z najlepszych fachowców w tej dziedzinie. Jego autorski debiut składający hołd klasycznym mikrofonom Bang & Olufsen odbił się szerokim echem w światku pro-audio. Zamówiłem więc u niego parę BM9 oraz Reslo RV (tzw. The Beeb), które również cieszą się doskonałą opinią. Dodatkowo w szranki stanęły niskobudżetowe RM BIV-1 rosyjskiej firmy Bashaudio (dzięki uprzejmości Michała Kupicza), Cascade Fathead, klasyczny Beyerdynamic M160 oraz AEA R92 (dzięki uprzejmości Bartosza Dziedzica). Nie udało mi się zorganizować wzorcowych Royerów R-121, choć i tak powyższy zestaw pozwala na dobranie naprawdę zróżnicowanego brzmienia.

Zasady

Postanowiliśmy (tu chciałem podziękować Andrzejowi Izdebskiemu za udostępnienie swojego studia i kolekcji mikrofonów oraz Robertowi Alabrudzińskiemu za talenty perkusyjne) postawić na minimalizm. Mieliśmy zatem jeden mikrofon ustawiony centralnie przed zestawem perkusyjnym, zaś w kwestii gitar elektrycznych był to klasyczny Vox AC-15 z głośnikiem Greenback rejestrowany w centralnym ustawieniu, dokładnie 25 cm od frontu. W tym ostatnim przypadku nagraliśmy jedno podejście i wykonaliśmy test poprzez reamping, by zniwelować różnice wynikające z różnic w wykonaniu. Wszystko nagrane zostało przez wyjątkowo przejrzysty brzmieniowo przedwzmacniacz Millenia Media HV3C oraz przetwornik Lynx Aurora 16. Dodatkowo Hum Audio RS-2 nagrywany był w opcji z wbudowanym w mikrofon przedwzmacniaczem.

Rezultaty były cokolwiek zadziwiające i potwierdziły starą studyjną prawdę, że nie ma czegoś takiego jak „najlepszy mikrofon”. Jest tylko mikrofon odpowiedni w danym kontekście. I podobnie jak w przypadku win, sugerowanie się ceną mikrofonu może okazać się bardzo zdradliwe.

Hum Audio RS-2


Warto się chwilę pochylić nad intrygującym produktem rodzimej firmy Hum Audio, który ze wszystkich opisywanych tu mikrofonów jest zdecydowanie najlepiej wyposażony, choć kosztuje fortunę. Przede wszystkim jest stereofoniczny, może pracować w trybie Mid-Side, jest zdalnie sterowany i ma wbudowane najwyższej jakości przedwzmacniacze. To już nie jest tylko mikrofon, ale cały system studyjny o jakości, z którą trudno komukolwiek konkurować, w niektórych aspektach doprowadzonej wręcz do absurdu. W tym kontekście nieco wykraczał poza ramy naszego porównania, ale nie mogliśmy sobie odmówić przyjemności jego sprawdzenia w praktyce.

Overhead

Na bębnach obyło się bez większych niespodzianek – wszyscy bezapelacyjnie wybraliśmy ślady nagrane za pomocą Colesa. Żaden inny mikrofon nie uwypuklał tak rasowo wysokiego dołu i nie był tak muskularny w średnicy. Nie wspominając o trójwymiarowej, bliskiej górze. Brzmiało to po prostu jak gotowe nagranie, niewymagające praktycznie żadnej dodatkowej ingerencji. Widać zatem, że nie bez przyczyny Colesy są absolutnym klasykiem w tej aplikacji. Jedynym co można tu było zrobić, to podbić wszystko powyżej 8 kHz, jako że ten mikrofon jest bardzo ciemny. Ale nawet po drastycznym dodaniu wysokich częstotliwości wszystko brzmi rasowo i elegancko. To zresztą część magii tych mikrofonów.

Coles 4038

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 30 Hz-15 kHz
Czułość 0,6 mV/Pa
Maks. poziom SPL 125 dB
Impedancja wyjściowa 300 Ω
Wymiary 197x83x61 mm
Waga 1.080 g
cena 4.800 zł

 

Hum Audio Devices RS-2

Informacje

Konstrukcja aktywny/pasywny mikrofon wstęgowy stereo z przedwzmacniaczami i zdalnym sterowaniem, fizyczna zmianą konfiguracji i możliwością pracy w trybie Mid-Side, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 30 Hz-16 kHz
Inne funkcje zdalny kontroler, filtr HPF 50/80/120 Hz, tryb Air Boost, odwracanie biegunowości, wyciszanie mikrofonu, transformatory Lundahl, podwójny system tłumienia drgań, pełna klasa A (bez kondensatorów elektrolitycznych w ścieżce sygnałowej)
Długość 420 mm
Waga 2.200 g
cena 31.000 zł

 

Dalej zdania były podzielone, bo BM9 również oferował sporo dołu i świetnie obrazował transjent werbla, ale średnica i góra wydawały się nieco szorstkie, choć w żadnym wypadku nie można mówić tu o „kiepskim brzmieniu”, bo przy ciemnym Colesie niemal każdy mikrofon wydaje się szorstki...

Najbardziej „realistycznie” brzmiał Hum RS-2, który generalnie ze wszystkich źródeł wydobywał najwierniej ich naturalne brzmienie, co wyraźnie słychać np. w nagraniach gitary elektrycznej.

Jednak największy szok przeżyliśmy podczas testowania rosyjskiego RM BIV-1. To mikrofony produkowane przez Igora Władimirowicza Burdukowa, stojącego za firmą Bashaudio. Za sztukę trzeba zapłacić 130 dolarów, ale mikrofon na bębnach brzmiał niewiele gorzej niż dziesięciokrotnie droższy Coles. Słowo „gorzej” nie jest jednak najwłaściwszym określeniem – był po prostu mniej elegancki w górze, ale jeśli idzie o charakterystyczne zwarte, pełne brzmienie, to naprawdę trudno go było odróżnić od Colesów i BM9. Mikrofon spodobał się nam do tego stopnia, że następnego dnia zamówiliśmy u konstruktora cztery sztuki, wraz z bardzo przydatnym mini-przedwzmacniaczem J-Decor, będącym tańszym odpowiednikiem Cloudliftera. Urządzenia tego typu przydają się w przypadku mikrofonów wstęgowych, wymagających o wiele większego wzmocnienia niż większość mikrofonów pojemnościowych i dynamicznych. W tej cenie to po prostu zbyt dobra okazja, żeby z niej nie skorzystać.

Ciekawie prezentował się również Reslo RV, bo choć brakowało mu dołu, to pięknie uwypuklał środek i brzmiał wyjątkowo dynamicznie, podobnie zresztą jak klasyczny Beyerdynamic M160, który jako jedyny z testowanych ma charakterystykę hiperkardioidalną i jest wyraźnie jaśniejszy. W przypadku Fatheada obyło się bez niespodzianek – brudne, grube brzmienie. Z pewnością nie jest to najbardziej wszechstronny mikrofon do typowych rockowych sesji, natomiast nie można odmówić mu charakteru, który może się sprawdzić wszędzie tam, gdzie trzeba trochę pazura i brawurowych rozwiązań. Z pewnością warto go mieć w swojej kolekcji, szczególnie że obecnie dostępny jest też w opcji z transformatorem Lundhal, który ponoć dodaje mu szlachetności.

Extinct Audio BM9

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, charakterystyka ósemkowa
Impedancja wyjściowa 300 Ω
Pasmo przenoszenia 30 Hz-15 kHz
Maks. poziom SPL 135dB
Waga 355 g
cena 2.980 zł

 

Beyerdynamic M160

Informacje

Konstrukcja dwuwstęgowy, pasywny, charakterystyka hiperkardioidalna
Pasmo przenoszenia 40 Hz-18 kHz
Impedancja wyjściowa 200 Ω
Długość 156 mm
Waga 156 g
cena 2.325 zł

 

Gitary

Największym rozczarowaniem podczas nagrywania bębnów okazał się AEA R92, choć trzeba uczciwie przyznać, że to nie jest mikrofon przeznaczony do tego typu zastosowań. Zaprojektowano go wręcz do bliskich ujęć, redukując typowy dla wstęg efekt zbliżeniowy, więc w roli overheada sprawdził się średnio. Zdecydowanie za mało dołu i charakteru. Co innego na gitarach – tutaj R92 brzmiał naprawdę doskonale, prezentując zbalansowane brzmienie, w którym nie trzeba już dłubać. Ten mikrofon oferował najbardziej klarowny i wyrazisty środek.

Na drugim miejscu ex aequo plasują się BM9 i Hum RS-2. Ten pierwszy zaprezentował pełne, nasycone brzmienie gitary z idealnie zbalansowanym pasmem: puszysty dolny środek, jasna, acz niejazgotliwa góra. Z kolei RS-2 świetnie odzwierciedlał detal i chwilami brzmiał jak mikrofon pojemnościowy najwyższej klasy, ale o ciemniejszej karnacji. Jeśli miałbym się zdecydować, na któryś z nich, to miałbym naprawdę ciężki orzech do zgryzienia, choć zapewne różnica w cenie znacząco przyspieszyła by proces decyzyjny. Trzeba tu zaznaczyć, że firma Extinct Audio oferuje też odmianę BM9 przeznaczoną do zadań specjalnych. BM9 „Black Ops” zaprojektowano z myślą o bliskich ujęciach, więc podobnie jak w R92 zredukowano w nim efekt zbliżeniowy oraz podniesiono próg odporności na absurdalne poziomy SPL. Oznacza to, że bez obaw można go postawić tuż przy grillu ostro rozkręconego pieca i cieszyć się aksamitnym brzmieniem wstęgi. W tej aplikacji bardzo przypadł mi do gustu Beyerdynamic M160 pełen zadziorności i bardziej otwartej góry, no ale właśnie dlatego go kupiłem, więc trudno by mi się nie podobał...

Bashaudio RM BIV

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, charakterystyka ósemkowa
Czułość 2 mV/Pa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-18 kHz
Impedancja wyjściowa 150 Ω
Maks. poziom SPL 135 dB
Wymiary 180x25 mm
cena 1.150 zł (cena za parę stereo, bez kosztów wysyłki, cła i VAT)

 

Cascade Fathead

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 100 Hz-8 kHz
Czułość 1,6 mV/Pa
Impedancja wyjściowa 200 Ω
Maks. poziom SPL 135 dB
Wymiary 76x165 mm
cena 750 zł (bez kosztów wysyłki, cła i VAT)

 

AEA R92

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, do bliskiego omikrofonowania, charakterystyka ósemkowa
Maks. poziom SPL 135 dB
Impedancja wyjściowa 270 Ω
Waga 900 g
cena 4.260 zł

 

Ostatni test zrobiliśmy trochę z rozpędu, bo jednak mikrofon wstęgowy na gitarze akustycznej to niecodzienny wybór. Tutaj też obyło się bez niespodzianek. Najbardziej zbalansowane brzmienie zaprezentował AEA R92, który dzięki redukcji efektu zbliżeniowego nie zamulał dolnego pasma, w przeciwieństwie do Colesów i BM9, które ładnie brzmiały w górze, ale zdecydowanie za bardzo dudniły. Działo się tak mimo tego, że zgodnie z regułami sztuki mikrofon skierowany był na okolice łączenia gryfu z pudłem rezonansowym. Reslo RV poległ tu całkowicie, brzmiąc wręcz pudełkowo. Za to ponownie zabłysnęła rosyjska rakieta, bo choć RM BIV-1 nie mógł się pochwalić takim detalem jak RS-2 czy M160, to zaprezentował bardzo zrównoważone brzmienie.

Inne mikrofony wstęgowe

Oprócz opisanych w artykule, niekiedy dość niszowych produktów, których producenci nie mają sieci dystrybucji w sklepach muzycznych i jedyną formą ich zakupu jest import własny, na rynku funkcjonuje szereg innych, nie mniej ciekawych mikrofonów. Często są to produkty budżetowe, dzięki czemu mogą zainteresować wielu posiadaczy domowego studia nagrań, chcących wykorzystać ich ciekawe brzmienie w swojej pracy. Trzeba pamiętać, że mikrofony wstęgowe siłą rzeczy mają zawężone pasmo przenoszenia, choć nie zawsze tak musi być. Współczesna technologia pozwala już na wykonanie bardzo sprawnie działających przetworników wstęgowych, które pod tym względem mogą dorównać większości mikrofonów dynamicznych, a nawet niektórym mikrofonom pojemnościowym.

Zakres przenoszonych częstotliwości, deklarowany przez producenta danego mikrofonu, jeśli nie jest podany z określeniem konkretnej wartości spadku efektywności na krańcach pasma, jest na ogół definiowany w oparciu o spadek 10 dB. To oznacza, że w praktyce nigdy nie będziemy mogli uzyskać tych skrajnych częstotliwości z taką samą efektywnością, jak pasma środkowego, z przedziału 200 Hz-4 kHz. Ponadto o charakterze brzmieniowym mikrofonu w dużej mierze będzie decydować jego konstrukcja, rodzaj zastosowanej wstęgi, typ magnesu, parametry niezbędnego w takich konstrukcjach transformatora i wiele innych czynników. Dlatego też deklarowane pasmo przenoszenia nie jest miarodajnym wskaźnikiem właściwości brzmieniowych danego mikrofonu.

 

Audio-Technica AT4080

Audio-Technica opracowała swój mikrofon wstęgowy trochę na fali rosnącej popularności tego typu sprzętu, ale jak zawsze zrobiła to w swoim stylu i na bazie własnych rozwiązań, spośród których na pierwszy plan wysuwa się wstęga MicroLinear.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, aktywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-18 kHz
Czułość 11,2 mV/Pa
Impedancja 100 Ω
Maks. poziom SPL 150 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V
Wymiary 53x177 mm
Waga 474 g
cena 3.900 zł

 

MXL R144

Mikrofon rywalizujący na rynku z podobnym cenowo Superlux R102, o stosunkowo szerokim zakresie zastosowań. Mając brzmienie faworyzujące niższy środek doskonale nadaje się do ujęć, w których zależy nam na wyeksponowaniu sonicznego ciepła

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-17 kHz
Czułość 1,6 mV/Pa
Impedancja 250 Ω
Maks. poziom SPL 130 dB
Wymiary 47x171 mm
Waga 400 g
cena 550 zł

 

Røde NTR

Pierwszy i jedyny do tej pory mikrofon australijskiej firmy znanej głównie z wytwarzania mikrofonów pojemnościowych oraz sprzętu audio do zastosowań wideo. Wyrafinowana konstrukcja i świetne brzmienie za przystępną cenę.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, aktywny, charakterystyka ósemkowa, odizolowany mechanicznie przetwornik
Pasmo przenoszenia 20 Hz-20 kHz
Czułość 30 mV/Pa
Impedancja 200 Ω
Maks. poziom SPL 130 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V
Wymiary 216x65 mm
Waga 1,047 kg
cena 2.570 zł

 

Shure KSM 313/NE Dual

Mikrofon do zastosowań studyjnych i scenicznych, w którym użyto wstęgi wykonanej z materiału Roswellite, charakteryzującego się pamięcią kształtu. Każda ze stron mikrofonu oferuje inny charakter brzmieniowy dostosowany do wokalu lub instrumentów.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, niesymetryczna charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 30 Hz-15 kHz
Czułość 1,88 mV/Pa
Impedancja 270 Ω
Maks. poziom SPL 146 dB
Wymiary 43x135 mm
Waga 400 g
cena 5.750 zł

 

Mikrofony wstęgowe pasywne na ogół wymagają zastosowania przedwzmacniaczy umożliwiających uzyskanie wzmocnienia 50 dB i więcej, zwłaszcza przy dalszych ujęciach. Większość przedwzmacniaczy w typowych interfejsach audio charakteryzuje się wzmocnieniem rzędu 45 dB, co jest wartością dalece niewystarczającą do tego, by wzmocnić sygnał z mikrofonu z zachowaniem optymalnego zakresu dynamiki wynoszącego przynajmniej 60-70 dB. Z tego też względu do pracy ze wstęgowymi mikrofonami pasywnymi zalecane są wysokiej klasy przedwzmacniacze, które umożliwiają wzmocnienie sygnału na poziomie 55 dB, przy zachowaniu co najmniej 90-decybelowego odstępu od szumów.

Pewnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest zastosowanie wzmacniaczy sygnału mikrofonowego, takich jak Cloudifier, czy wspomniany w tekście J-Decor. Pozwalają one bez wnoszenia większych szumów zwiększyć poziom sygnału mikrofonowego, tak by można go było podać na wejście większości typowych interfejsów audio.

sE Electronics RNR1

Mikrofon będący efektem współpracy firmy sE Electronics oraz Ruperta Neve. Skonstruowany tak, by uzyskać najszerszy możliwy zakres przenoszonych częstotliwości, przy jednoczesnym zachowaniu charakteru brzmieniowego wstęgi.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, aktywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-25 kHz
Czułość 25 mV/Pa
Impedancja 200 Ω
Maks. poziom SPL 135 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V
Wymiary 57x27x195 mm
Waga 500 g
cena 6.499 zł

 

sE Electronics VR1/VR2 Voodoo

Dostępny zarówno w wersji pasywnej (VR1) jak i aktywnej (VR2). Interesująco brzmiący mikrofon ze średniej półki cenowej dostarczany wraz z uchwytem elastycznym. Charakteryzuje się wyjątkowo solidną konstrukcją.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, aktywny/pasywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-18 kHz
Czułość 1,8/10 mV/Pa
Impedancja 300 Ω
Maks. poziom SPL 135 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V (tylko VR2)
Wymiary 33x17x127/33x17x187 mm
Waga 230/400 g
cena 1.700/2.150 zł

 

sE Electronics X1R

Mikrofon dedykowany głównie do zastosowań instrumentalnych, oferujący przyzwoitą jakość za atrakcyjną cenę. Elementy przetwornika bazują na rozwiązaniach ze znacznie droższych mikrofonów wstęgowych VR1 oraz VR2.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, pasywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-16 kHz
Czułość 1,8 mV/Pa
Impedancja 200 Ω
Maks. poziom SPL 135 dB
Waga 0,5 kg
cena 860 zł

 

Sontronics Apollo 2

Wysokiej klasy stereofoniczny mikrofon wstęgowy dedykowany do dalszych ujęć np. całego zespołu lub orkiestry, fortepianu, chóru itd. Kapsuły ustawiono w konfiguracji Blumleina X-Y. Dołączony elastyczny uchwyt.

Informacje

Konstrukcja dwuwstęgowy, stereofoniczny X-Y, aktywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-18 kHz
Czułość 18 mV/Pa
Impedancja 200 Ω
Maks. poziom SPL 125 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V
Wymiary 260x65x65 mm
Waga 744 g
cena 7.500 zł

 

Rozwiązaniem zdecydowanie najbardziej efektywnym jest jednak zastosowanie mikrofonów aktywnych, które łączą konstrukcję pasywną z wbudowanym wzmacniaczem sygnału. Takie mikrofony w większości przypadków można podłączać bezpośrednio do wejść mikrofonowych interfejsów audio bez obawy o zbyt mały poziom sygnału i zbyt niski odstęp od szumów. Wadą rozwiązań aktywnych, zwłaszcza tych najtańszych, jest zmniejszenie maksymalnego poziomu SPL (mikrofon dość łatwo przesterować), konieczność zastosowania napięcia fantomowego do zasilania elektroniki w mikrofonie, a także spory poziom szumów własnych. Jeśli jednak nie jest to dla nas problemem i wpisuje się w naszą koncepcję nagrania z wykorzystaniem mikrofonu wstęgowego, to mikrofony aktywne są najciekawszą alternatywą.

 

Sontronics Sigma 2/Delta 2

Dwa bliźniacze aktywne mikrofony o nieco różnym charakterze brzmieniowym oraz czułości dostosowanej do różnych źródeł. Delta 2 dedykowany jest głównie jako mikrofon do ujęć wzmacniaczy gitarowych, a Sigma jest mikrofonem ogólnego stosowania.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, aktywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 20 Hz-15 kHz
Czułość 6/18 mV/Pa
Impedancja 200/150 Ω
Maks. poziom SPL 140/125 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V
Wymiary 164x72x35 mm
Waga 470/421 g
cena 3.400 zł

 

Superlux R102

Jeden z najtańszych mikrofonów wstęgowych na rynku, w dodatku aktywny i dostarczany wraz ze sztywnym uchwytem oraz kablem mikrofonowym XLR wyposażonym w złącze kątowe.

Informacje

Konstrukcja wstęgowy, aktywny, charakterystyka ósemkowa
Pasmo przenoszenia 25 Hz-15 kHz
Czułość 11 mV/Pa
Impedancja 200 Ω
Maks. poziom SPL 140 dB
Zasilanie fantomowe, 48 V
Wymiary 57x27x195 mm
Waga 500 g
cena 570 zł

 

Podsumowanie

Jeśli miałbym wybierać jedną, najbardziej uniwersalną parę, to postawiłbym na Colesy albo BM9, choć oprócz brzmienia trzeba też brać pod uwagę aspekt praktyczny i cenowy. Colesy są ekstremalnie wrażliwe na wszelkie wstrząsy mechaniczne, do tego stopnia, że wstęgę można w nich uszkodzić zbyt szybko zamykając pokrywę opakowania albo przechodząc koło nich zbyt wartkim krokiem. A wymiana wstęgi to koszt 1.500 zł...

Z kolei BM9 są bardziej odporne, nie wymagają składowania w pozycji pionowej (mikrofony z dużymi wstęgami, pokroju AEA R84 albo R92 muszą być przechowywane w pionie, inaczej wstęga ulega deformacji) i nie są tak wrażliwe na wilgoć i zmiany temperatury. No i są trochę tańsze od 4038. Natomiast jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, bezkonkurencyjnie prezentuje się RM BIV-1. Jego cena jest wręcz śmieszna, a w niektórych zastosowaniach mikrofon ten może spokojnie konkurować z wielokrotnie droższymi produktami.