Więcej...

Dynaudio 9S

Sprzęt studyjny | 12.02.2018  | Michał Lewandowski
Pozostałe testy marki:  Dynaudio
fot. fot. www.saldat.pl

Dynaudio 9S to bezpośredni następca BM9SII i choć nieco od niego mniejszy, możliwościami dorównuje dużo większemu BM14SII.

Jako wieloletni użytkownik systemu 2+1 stwierdzam, że subwoofery uzależniają. Przez wiele lat miałem okazję konfrontować swój system ze standardowym stereo, w wykonaniu najrozmaitszych monitorów – zawsze bez subwoofera. Pierwszym odczuciem była lekkość brzmienia i nigdy nie odczuwałem braku najniższej części pasma. Delektowałem się wręcz subtelnością reszty podzakresów. Trwało to czasem dzień lub góra dwa, a potem jednak czegoś mi brakowało.
To oczywiście żadna obiektywna reguła. Nikomu nie trzeba udowadniać, że do wyprodukowania wspaniałego miksu wcale nie potrzeba monitorów przetwarzających poniżej 50 Hz. Subwoofery mają jednak tę wspaniałą cechę, że można je... wyłączyć. Ta metoda zawsze się sprawdzi, zwłaszcza gdy dysponujemy subwooferem, który jest nie tylko samodzielnym głośnikiem, ale również nie ogranicza monitorów grających resztą pasma. Czymś takim jest Dynaudio 9S.

Konstrukcja

Jak na precyzyjny subwoofer przystało 9S jest konstrukcją w obudowie zamkniętej, bo tylko taka jest w stanie zapewnić właściwą charakterystykę impulsową gwarantując punktualność przetwarzania niskich tonów. Masywna obudowa dysponuje warstwową ścianą przednią o imponującej, prawie 4-centymetrowej grubości, która zapewnia odpowiednią sztywność i odporność na niechciane rezonanse. Całość mimo sporej wagi jest jednak maksymalnie kompaktowa. To niewielka skrzynka, która nie zagraci nawet najmniejszego studia. 9,5-calowy przetwornik niskotonowy z cewką umożliwiającą wychył membrany na spore dystanse, napędzany jest potężnym 300-watowym wzmacniaczem pracującym w klasie D.
Sygnał do subwoofera możemy podać na dwa sposoby: z filtrowaniem lub bez. Pierwsza z opcji to po prostu dostarczenie pełnopasmowego sygnału stereo na wejście, gdzie dokonany zostanie podział pasma na dwa strumienie – do głośników głównych (satelitów) i do przetwornika subbasowego. Pasmo dla satelitów może zostać ograniczone od dołu na 60 lub 80 Hz, albo pozostać pozbawione filtrowania. Pasmo przetwarzane przez przetwornik może być ograniczane płynnie z góry od 150 do 50 Hz. Aby uniknąć ewentualnych kolizji wspólnych części pasma subwoofera i satelitów, 9S wyposażono w możliwość odwrócenia biegunowości sygnału. Odfiltrowany sygnał dla satelitów opuszcza 9S wyjściami Sat Out. Druga z opcji to podanie do 9S sygnału LFE na dedykowane wejście. Wyjściem Slave Out można wysłać sygnał LFE do kolejnego subwoofera.

W praktyce

9S można zaprząc do współpracy z dowolnym systemem odsłuchowym. Co prawda mamy do dyspozycji tylko dwa punkty odcięcia, jednak w bez kłopotu można efektywnie sprząc zarówno nisko grające monitory jak i te, które z basem nie radzą sobie zbyt dobrze lub prawie wcale go nie przetwarzają.
Zbocza charakterystyki amplitudowej są łagodne, a więc zapewniają wolne od zniekształceń przetwarzanie i łatwość we współdzieleniu pasm z satelitami. Jeśli komuś mocno przeszkadza wyższy bas, z łatwością można ograniczyć przetwarzanie od góry. Pamiętać jednak należy, co doskonale ilustrują wyniki pomiarów, że ograniczanie pasma od góry zmniejsza o 6 dB efektywność przetwarzania w pasmie poniżej, co można jednak skorygować regulacją wzmocnienia.
Brzmienie każdego subwoofera da się ocenić dość prostym kryterium – jak szybko bas staje się słyszalny i jak szybko gaśnie. Kolejnym kryterium jest brak zniekształceń, które, o ile są, przy 20 Hz stają się wręcz namacalne. Oczywiście zajmując się po prostu muzyką, zwłaszcza w odmianie naturalnej, czyli generowanej przez naturalne instrumenty, niewielka jest szansa, że coś tak nisko będzie grać. Jeśli jednak 9S trafi do kompozytora muzyki filmowej, elektronicznej czy z branży FX, wówczas niskie granie jest codziennością. Dynaudio 9S radzi sobie w każdym z tych zadań, bez wysiłku dostarczając bas czysty, klarowny, punktualny i masywny tam gdzie trzeba. Pomiary potwierdzają, że subwoofer potrafi zejść z efektywnością prawie do 20 Hz. Ponadto zamknięta obudowa, a więc brak portów bass-reflex, procentuje niskimi zniekształceniami, świetnymi charakterystykami czasowymi (patrz pomiar charakterystyki wodospadowej) i kompaktową obudową.

Podsumowanie

Jakość wykonania, doskonały, kontrolowany bas i świetne możliwości współpracy z dowolnymi satelitami dowodzą, że Dynaudio 9S to produkt najwyższej klasy. Rzecz jest warta przemyślenia nawet przez tych, którzy nie wierzą w subwoofery. Kiedy spróbują, ciężko będzie przestać, zwłaszcza z Dynaudio 9S. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ niewielkie rozmiary
+ doskonałe wykonanie
+ świetne charakterystyki czasowe
+ niskie zniekształcenia
+ przetwarzanie i możliwości filtrowania

- spadek efektywności przy zmniejszaniu częstotliwości LPF

 

Zakres zastosowań

Zakres zastosowań:
- uniwersalny subwoofer aktywny do pracy w domowych i projektowych studiach nagrań, pracowniach kompozytorów, muzyków, twórców brzmień itd.
- funkcjonalność w ramach systemów 2+1

 

Informacje

Obudowa: zamknięta
Przetwornik: 9,5”, zasilany ze wzmacniacza 300 W w klasie D
Pasmo przenoszenia: 22-175 Hz
Wejścia: 2x XLR (Stereo), XLR (LFE)
Wyjścia: 2x XLR (Stereo Slave), XLR (LFE Slave)
Filtry: Low Cut (satelity) 60/80 Hz; High Cut (subwoofer) 50-150 Hz
Zasilanie: sieciowe, 100-240 V
Wymiary: 412x350x350 mm
Waga: 18,4 kg