Więcej...

Świeża porcja wtyczek - luty 2019

10.04.2019 
Świeża porcja wtyczek - luty 2019

W tym cyklu prezentujemy najnowsze narzędzia oraz pakiety brzmieniowe dla Ableton Live, omawiając ich przydatność i wskazując zakres potencjalnych zastosowań.

Isotonik Granular Lab (Max for Live)

Amazing Noises to weterani inspirujących wtyczek w formacie Max for Live (dość wspomnieć fenomenalną baterię efektów Dirty Tricks). Głównodowodzący firmą programista Maurizio Giri jest autorem klasycznej już książki Music & Sound Design, którą polecam każdemu, kto zainteresowany jest zaawansowaną manipulacją dźwięku. Jak wskazuje nazwa tego zestawu, do czynienia mamy z trzema narzędziami umożliwiającymi rozszczepienie dowolnego sygnału na atomy i poskładanie go w nowe, oryginalne brzmienie. Służą do tego trzy wtyczki, z których każda pozwala osiągnąć inny efekt.

Grain Cooler tworzy polifonicznie strumienie krótkich ziaren wyekstrahowanych z sygnału oryginalnego. Każdy z tych strumieni zawiera rozciągniętą bądź zamrożoną wersję tegoż, a za pomocą różnych parametrów możemy decydować m.in. o formie obwiedni indywidualnych strumieni (Env Smooth), ich stopniu rozciągnięcia czy głębokości sprzężenia zwrotnego (Feedback). Użytkownik ma do dyspozycji klasyczny filtr LP, HP i BP. Co ciekawe, jest możliwość użycia wszystkich trzech trybów filtru. W tym przypadku każdy z nich będzie aplikowany do przetwarzania przypadkowych ziaren. Brzmi to trochę jak Beat Repeater operujący na poziomie molekularnym. Za jego pomocą można uzyskać bardzo niepokojące drony, „ziewające” bębny czy zglitchowane mozaiki dźwiękowe.

Drugą wtyczką jest Grain Crusher 2, który celuje w ekstremalnym przetwarzaniu granularnych ziaren i świetnie sprawdza się we wszelkich gatunkach z przedrostkami „glitch” i „noise”. Wtyczka ma trzy sekcje: Delay Modulator, Grain Mangler i External Feedback Loop. Ta pierwsza to po prostu efekt delay modulowany przez proste LFO. Z kolei Grain Mangler, zgodnie ze swoją nazwą, mieli dźwiękowe ziarna za pomocą Bit Crushera, Frequency Shiftera sparowanego z przesterem oraz filtru. Ostatnia sekcja działa jak pętla sprzężenia zwrotnego, z tą różnicą, że ziarna są opóźniane delayem, zanim trafią z powrotem do procesora.

Nie mniej ekscytująca jest wtyczka Grain Reverser 2, która kojarzy mi się z klasycznym Crystallizerem firmy Soundtoys, tyle że na poziomie granularnym. Grain Reverser działa na podobnej zasadzie jak Grail Cooler – tu też mamy sekcję Feedback oraz filtr, ale po granulacji dźwięku, jego ziarna są odwracane, dzięki czemu można uzyskać całą paletę naprawdę dziwnych efektów z pogranicza sonorystycznego obłędu. Użytkownik może decydować o zafiksowanej długości ziaren (Grain Dur) albo ustalić głębokość przypadkowej długości (Var). Jednym z ciekawszych parametrów jest Ratio, którym ustalamy jaka część ziarna ma być odtwarzana. Jest też opcja ustawiania minimalnej i maksymalnej wartości transpozycji ziaren (Pitchmin i Pitchmax). Oprócz mielenia tą wtyczką dowolnego sygnału w trybie insert, polecam eksperyment na wysyłkach. Odpalcie tę wtyczkę tuż przed pogłosem na szynie powrotu, by cieszyć się klasycznymi dywanami diamentów znanymi z klasycznego multiefektu sprzętowego Eventide H-3000 firmy. (28,28 GBP)

Ableton Singularities (Live 10)

Trochę suchych danych: 40 instrumentów w formacie Simplera (basy, pady, klawisze i leady), dwa zestawy perkusyjne, 150 klipów MIDI zawierających pętle perkusyjne oraz różne riffy. W ten sposób firma Ableton świętuje nowy rok, oferując tę wielce przydatną paczuszkę za darmo wszystkim użytkownikom Live 10. Za projektem stoi czołowy sound designer berlińskiej firmy Huston Singletary, który naprawdę wie co robi, wszak robi to od ćwierćwiecza. Choć oferowana biblioteczka może wydawać się skromna jak na dzisiejsze standardy, to każda zawarta w niej próbka sprawdzi się w dziesiątkach scenariuszy. Nie ma tu kolejnych odmian brzmień z kultowych maszyn perkusyjnych. Są za to wielce przydatne sample perkusyjne, które na podobieństwo tych, zawartych w bibliotekach Goldbaby, pełnią jakąś konkretną funkcję w miksie i świetnie nadają się nie tylko jako wiodące instrumenty, ale też jako narzędzia do kreatywnego layeringu. Owszem, nie zabrakło klasyków w rodzaju barw z Juno 106, Minimooga, Oberheima OB-X czy Korga Polysix, ale zostały one zsamplowane w dość specyficzny sposób, emulujący architekturę wczesnych samplerów sprzętowych. Zamiast silić się na próbkowanie każdego klawisza i tworzyć setki warstw, jako źródła każdej barwy użyto zaledwie jednego dźwięku, przez co całość ma surowszy, cyfrowy charakter, który z łatwością przebija się w miksie. Wszystkie te instrumenty są bardzo lekkie – nie obciążają zbytnio komputera i szybko się ładują, przez co idealnie sprawdzają się zarówno na etapie kompozycji, jak i w gęstszym miksie, gdzie latencja zaczyna być problemem. (bezpłatna)

Expanding Sound Reed Organ (Live 10)

Z tak egzotycznych instrumentów rzadko korzystam w codziennej pracy, ale gdy potrzeba jakiegoś niebanalnego brzmienia, często okazuje się, że sprawdzają się one idealnie, szczególnie przy jeśli chodzi o muzykę filmową albo reklamę, gdzie paleta potrzebnych barw bywa naprawdę szeroka. Estey Double Pump Reed Organ Instrument to organy napędzane mięśniami nóg. Instrument tyle ciekawy, co hałaśliwy. „Samplowaliśmy go w taki sposób, żeby pominąć hałas mechanizmu pompowania. Po prostu napełnialiśmy go powietrzem do pełna i pozwalaliśmy mu samodzielnie się opróżnić” – tłumaczą na swojej stronie programiści z Expanding Sound. Szczęśliwie nie pominęli całkowicie odgłosu pompowania. O jego głośności można zadecydować za pomocą jednego z pokręteł Macro. Podoba mi się brzmienie tego instrumentu, które od tradycyjnego akordeonu różni się tym, że jest ciemniejsze, mniej „nosowe” i pełniejsze, co może się sprawdzić np. w skromnych aranżach muzyki filmowej. (bezpłatna)

AfroDJMac DataLooper in Action (Live 10)

To dość nietypowa paczka wypuszczona z okazji rychłej premiery (producent mówi o marcu), wyjątkowo sprytnego urządzenia o nazwie DataLooper, które mam nadzieję zrecenzować niebawem na łamach EiS. Mamy do czynienia z zaawansowanym nożnym kontrolerem MIDI zaprojektowanym specjalnie na potrzeby użytkowników programu Ableton Live (choć można go też będzie używać w połączeniu z innymi programami), pozwalającym na swobodną obsługę trzech ścieżek bez konieczności używania myszki i klawiatury. Urządzenie to wymyślił muzyk i inżynier Vince Cimo na potrzeby artystów używających Abletona na scenie. W ramach promocji, Vince zbudował dwa sety zawierające 19 instrumentów autorstwa AfroDJMaca, które możecie ściągnąć z jego strony, przy okazji podglądając, jak inni ustawiają swoje live acty, co nieraz bywa źródłem smakowitych odkryć i zgrabnych patencików. Oprócz sesji i instrumentów, w zestawie znajdziecie też kilkadziesiąt klipów MIDI. (bezpłatna)

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
luty 2019
Kup teraz