Więcej...

Massive X - co wiemy?

18.03.2019  | Paweł Pruski
Massive X - co wiemy?

Wielu producentów z niecierpliwością wyczekuje premiery Massive X. Biorąc pod uwagę, że poprzednik jest jednym z najbardziej popularnych wirtualnych instrumentów, bez wątpienia poprzeczka została postawiona wysoko. Jest na co czekać?

Massive to jeden z sztandarowych produktów firmy Native Instruments. Pomimo wielu lat od premiery, ciągle cieszy się niesłabnącą popularnością. Głównie z powodu doskonałej architektury, przejrzystego interfejsu oraz wielu możliwości modulacji brzmienia. Do tego należy dodać oddaną rzeszę producentów, którzy często udostępniają stworzone przez siebie presety. Native Instruments we wrześniu ubiegłego roku postanowili pójść za ciosem i zapowiedzieli następcę popularnego instrumentu wirtualnego - Massive X.

Początkowo Massive X miał trafić do sprzedaży w lutym bieżącego roku, jednakże z powodu problemów z jakimi zmagają się programiści postanowiono przełożyć premierę. Nowy termin to czerwiec 2019. Czy warto czekać? Z pewnością tak. Podobnie jak u swojego poprzednika sercem Massive X będą dwa oscylatory oparte o syntezę wavetable. Oczywiście zadbano o nową poszerzoną bazę przebiegów, co wzbogaca paletę dostępnych brzmień. Ponadto na pokładzie znajdziemy efekty (możliwość korzystania z 3 efektów jednocześnie), sekwencer oraz zestaw LFO.

Bardzo ciekawie zapowiada się również opcja routchingu, która podobnie jak w syntezatorach modularnych pozwalać będzie na patchowanie ze sobą różnych elementów syntezatora oraz zewnętrznych źródeł. W tej kwestii Native Instrument, dość oszczędnie dzieli się informacjami, jednakże jeśli wspomniana funkcjonalność trafi do finalnej wersji produktu - będzie to spora ewolucja bazowego projektu.

Strona producenta: https://www.native-instruments.com/en/products/komplete/synths/massive-x/