Więcej...

ShaperBox 2 - Crushshaper

26.01.2020  | Marcin Staniszewski
ShaperBox 2 - Crushshaper

Niemiecka firma Cableguys od lata działa po cichu, za to skutecznie. Zamiast hype’u i marketingowego confetti dostajemy ultraprzydatne narzędzia rozwijane konsekwentnie od kilku lat. Najlepszym tego przykładem jest kombajn efektowy ShaperBox 2, który właśnie wzbogacono o kolejny moduł - Crushshaper, czyli rytmiczny, wielopasmowy efekt typu bit reduction. Niby nic nowego, dopóki nie zrozumiemy filozofii działania systemu ShaperBox 2. Dlatego zanim omówię nowy efekt, słów kilka o tym ostatnim.

Do czynienia mamy z zestawem sześciu efektów - Volumeshaper, Timeshaper, FilterShaper, Widthshaper, Panshaper i wspomniany Crushshaper - zamkniętymi w ramach wtyczki nadrzędnej  ShaperBox 2. Jak nietrudno się domyślić każdy z modułów przetwarza dynamicznie inny wymiar dźwięku - od głośności i filtrowania, poprzez regulację panoramy i aplikację efektu bit reduction. Słowem kluczem, jest tu jednak "dynamiczne", bowiem sercem każdego z "shaperów" jest okno automatyki, pozwalające w bardzo szybki i wygodny sposób stworzyć dowolny kształt LFO lub obwiedni. No dobrze, ale przecież to samo można zrobić w każdym współczesnym DAW-ie na śladzie automatyki... Owszem, ale w przypadku "shaperów" to jest NAPRAWDĘ szybkie i łatwe, a możliwości żonglowania i zmiany presetów tworzą z tego narzędzia wręcz "instrument efektowy", przypominający trochę efekty ze stajni Sugar Bytes, tyle że znacznie bardziej zaawansowane.

Użytkownik może wybrać jeden z kilkunastu gotowych kształtów krzywych jednym kliknięciem, a kolejnym może zadecydować o jego położeniu względem siatki tempa, która jest dowolnie skalowalna (jest też oczywiście opcja ustawiania krzywych poza siatką tempa). Oznacza to, że zamiast tworzyć np. klasyczny zestaw do side-chainingu z kompresorem i skomplikowanym routingiem pomiędzy ścieżkami, możemy np. odpalić Volumeshapera i w ciągu kilku sekund ustawić odpowiednie kolano, głębokość tłumienia oraz rytmiczny schemat kluczowania. Poza klasycznymi kształtami i rytmami, użytkownik może też użyć jednego z trzech ołówków, które ułatwiają szybkie rysowanie nietypowych krzywizn i kolan. A to dopiero początek, ponieważ każda z wtyczek ma wbudowany detektor obwiedni, który nieustannie analizuje przetwarzany sygnał. Dzięki temu możemy używać obwiednię sygnału do animacji konkretnych efektów w miejsce krzywych LFO. A czy wspominałem, że każdą z tych operacji można aplikować w odniesieniu do każdego z trzech pasm z osobna?

A skoro mówimy o wielopasmowym przetwarzaniu sygnału, to idealnie w tym scenariuszu sprawdza się właśnie wspomniany nowy shaper, czyli Crushshaper. A to dlatego, że używanie efektu bit crushera na cały paśmie, to często średni pomysł. Jako że do czynienia mamy z dość radykalnym efektem traktujemy go jak ostrą przyprawę w kuchni - małe ilości i tylko tam gdzie trzeba. Weźmy na przykład jakąkolwiek pętlę perkusyjną. Odpalenie szerokopasmowego bit crushera prawdopodobnie skończyłoby się poszarpaną stopą bez ataku i "rozpikselowanym" basem. Tymczasem wystarczy aktywować tylko wysokie pasmo (punkt przecięcia można przestrajać w oknie znajdującym się w lewej górnej części interfejsu) i aktywować tryb detektora obwiedni (ikona "Envelope" po prawej stronie), w którym ustalamy odpowiedni próg i szybkość działania (jest też opcja dostrajania parametrów "Hold" i "Release"), by sprawić np. że efekt będzie działał wyłącznie na szczytowe uderzenia werbla. Teraz wystarczy jeszcze spędzić kilka chwil nad ustawieniami głębokości bitowej i resamplingu (górna części GUI). Podobnych scenariuszy są tu setki, tym bardziej że w ramach jednej instancji wtyczki możemy aktywować kilka różnych shaperów (aktywujemy je i dodajemy na dole interfejsu) oraz kontrolować je za pomocą komunikatów MIDI. Oznacza to niewiarygodnie elastyczny system do mielenia i animacji dowolnych źródeł. A wszystko to podane w prosty i przejrzysty sposób. Niezbędnik w arsenale każdego producenta, z naciskiem na tych specjalizujących się w elektronice.    

Wisienką na torcie jest pokaźny zestaw doskonale upichconych presetów pogrupowanych w wiele mówiące działy w rodzaju "Instant Remix" albo "Stutter". To świetna szkoła obsługi ShaperBoxa. Dawno nie bawiłem się tak dobrze przy przełączaniu presetów.