Więcej...
Przybornik producenta - Kompresja równoległa
Przybornik producenta - Kompresja równoległa

Przyjrzyjmy się kompresji równoległej: czym jest, do czego służy i dlaczego powinieneś z niej korzystać.

Technologia
2018-09-18

Technika, którą tu opiszemy, a którą do dziś nie wszyscy rozumieją, wykorzystywana jest przez zawodowców do tego, aby dodać energii, głębi i wyrównania dynamiki w miksie. Kompresory – zarówno w formie sprzętowej jak i programowej – pozwalają na zmianę zakresu dynamiki, zmniejszając odstęp między cichszymi a głośniejszymi sygnałami.

Do mitów należy zaliczyć popularne stwierdzenie, że kompresory jedynie „robią głośniej”; w rzeczywistości do kontroli zakresu dynamiki korzysta się z kompresorów zmniejszających (downward compression), w których podlegający kompresji sygnał jest zmniejszany pod względem poziomu, z parametrami narzuconymi przez ustawienia współczynnika kompresji (Ratio) oraz progu zadziałania (Threshold). Dopiero w sekcji wyjściowej kompresora, gdzie znajduje się regulacja wzmocnienia Make-up Gain, zwiększamy poziom sygnału tak, aby uzyskać finalną głośność odczuwalną świeżo skompresowanego sygnału.

 

Neve 8048 (fot. Neve Sweden [GFDL or CC BY-SA 3.0])

W tym miesiącu przyjrzymy się technice kompresji równoległej, która bazując na tych samych funkcjach kompresora, działa niejako obok zasadniczej ścieżki z materiałem dźwiękowym, dodając do niego ten sam sygnał, ale po przetworzeniu dynamiki. W takim trybie, kiedy ścieżki pracują równolegle, ścieżka po kompresji pełni rolę pomocniczą. Dzięki temu możemy w niej aplikować bardziej ekstremalne ustawienia dla kompresora niż zwykliśmy to robić na zasadniczym sygnale. W praktyce okazuje się, że różnego typu artefakty wynikające ze zbyt głębokiej obróbki dynamiki, która nie sprawdziłaby się włączona bezpośrednio na ścieżce, podczas pracy równoległej mogą się okazać korzystne brzmieniowo.

W naszych rozważaniach na temat równoległej obróbki dynamiki pójdziemy jednak dalej, wykorzystując równoległą kompresję na bazie więcej niż jednego procesora, stosując kanały równoległe do jeszcze głębszej edycji, także za pośrednictwem innych wtyczek. Zobaczymy, jak wiele energii, dynamiki i prezencji można dodać do miksu poprzez kompresję równoległą, stosując tę technikę do wybranych, wymagających głębszej obróbki fragmentów utworu.

Najbardziej znaną techniką kompresji równoległej jest praca z partiami perkusyjnymi, nazywana niekiedy „kompresją nowojorską”. Opiszemy ją w trzypunktowym instruktażu, zaś w kolejnym pokażemy użycie kompresji równoległej do wzmocnienia wokalu w miksie w tych miejscach, gdzie aranżacja wyraźnie się zagęszcza. Połączenie przetwarzania równoległego z poszerzaniem przestrzennym, odpowiednimi ustawieniami panoramy oraz włączaniem na torach innych efektów dla dalszej poprawy brzmienia jest na ogół tym, co pozwala przenieść swoją produkcję muzyczną na zupełnie inny poziom jakościowy.

 

1

 Chcąc uzyskać naprawdę wyraziste brzmienie partii perkusyjnej skonfiguruj ścieżki w trybie kompresji nowojorskiej, o której piszemy poniżej, kierując jednocześnie czysty sygnał bębnów na wejście kluczowania sidechain w procesorze realizującym przetwarzanie równoległe.

 

2

 Jak można zobaczyć na następnej stronie, kompresory wcale nie muszą pracować samodzielnie. Spróbuj użyć ich w połączeniu z efektami przestrzennymi, jak pogłos czy delay, które dodadzą ciekawą warstwę brzmieniową do miksu.

 

3

 Można użyć równoległego przetwarzania dynamiki do uwypuklenia suchych sygnałów w tych partiach, w których pojawia się mnóstwo efektów. Tak długo, jak efekty, z których korzystasz na sygnale źródłowym nie są włączone insertowo, ale pracują za pośrednictwem torów wysyłkowych, kompresja równoległa w danym kanale może pomóc w zachowaniu precyzji i energii.

 

4

 Przy nagrywaniu wokalu nie należy zakładać, że całą jego energię wydobędzie się dopiero po rejestracji, w procesie postprodukcji. Dogrywanie kolejnych partii unisono oraz dodatkowych głosów harmonicznych jest w zasadzie tym samym czym kompresja równoległa, tyle że uzyskuje się finalny efekt w bardziej naturalny, muzyczny sposób.

 

Do kompresji równoległej można użyć praktycznie każdego kompresora, ale są też takie, które okazują się szczególnie interesujące. Oto sześć najciekawszych.

 

Nasz wybór
 

 

1.

FabFilter Pro C2 -  Wyjątkowy kompresor do wszystkiego. Ma nie tylko szereg doskonałych algorytmów obejmujących różne typy kompresji, ale też zaawansowane opcje kluczowania sidechain. (149 EUR)

 

2.

Softube TubeTech CL 1B - Kompresory optyczne słyną z łagodnego i ciepłego przetwarzania dynamiki sygnału. W przeciwieństwie do ultra-szybkich kompresorów VCA, brzmią jedwabiście – tak jak ten. (299 USD)

 

3.

UAD 1176 Classic Limiter Collection - Oryginalny kompresor FET pod postacią 1176 jest studyjnym standardem. W tym pakiecie znajdują się trzy jego wersje doskonale oddające specyfikę brzmieniową oryginałów. (299 USD)

 

4.

Waves H-Comp Hybrid Compressor - Uniwersalny kompresor pozwalający modelować charakter soniczny różnych typów procesorów, pozwalający też na bezpośrednią realizację kompresji równoległej. (49 USD)

 

5.

Sonnox Dynamics - Potężny procesor dynamiki, którego blok kompresora wykazuje się niesamowitą wszechstronnością. Oferuje ciepłe brzmienie, doskonałe dla obróbki równoległej. (530 zł)

 

6.

Twój kompresor z DAW - Zawsze sprawdzaj kompresor dostępny w Twoim programie DAW. Przy przetwarzaniu równoległym mniej wyrafinowane rozwiązania mogą się sprawdzić najlepiej.

 

Nowojorska kompresja bębnów

Zaprogramowane bębny i pętle mogą nie mieć wystarczającej siły przebicia. Alternatywą dla zwiększania ich poziomu jest kompresja równoległa.

 

 

Przekompresowany materiał dźwiękowy rzadko kiedy brzmi dobrze. Są wprawdzie sytuacje, gdy spłaszczony dynamicznie dźwięk się sprawdza, ale nie zdarza się to zbyt często. Wszyscy lubimy pełny zakres dynamiki, zwłaszcza jeśli odnosi się to do poszczególnych śladów w naszym miksie. Istnieje jednak interesujący sposób na to, by mocno zaburzony dynamicznie sygnał pomógł nam w uzyskaniu lepszego brzmienia. Zwłaszcza wtedy, gdy połączymy go z sygnałem o pełnej dynamice, nasyconym zawartością transjentową. Ten ostatni niesie z sobą żywiołowość, a poddany głębokiej kompresji uwypukla cichsze sygnały. Na tym właśnie opiera się podstawowa forma przetwarzania równoległego, znanego jako kompresja nowojorska.

 

Krok po kroku
Nowojorska kompresja bębnów

 

1.

Zacznij od ścieżki z zaprogramowanymi partiami stopy, werbla, klaśnięć i talerza ride, z elementami rytmicznymi pod postacią pętli białego szumu i metalicznych dźwięków pod koniec każdej 4-taktowej sekwencji. Aranżację uzupełni bas i falująca partia podkładu.

 

2.

Stopę, werbel i klaśnięcia kierujemy na wysyłkę z włączonym kompresorem FabFilter Pro-C 2. Wybieramy algorytm Opto, z wysokim Ratio (6:1), niskim progiem Threshold i precyzyjnie dobranymi czasami, których ustawienie determinuje charakter brzmieniowy.

 

3.

Teraz wyraźnie słychać więcej mocy i energii w bębnach. Na koniec ustawiamy taki poziom sygnału z kompresora, który da najlepsze wypełnienie soniczne w kontekście pozostałych elementów aranżacji, bez utraty kluczowych dla całości brzmienia transjentów.

 

 

Kompresja równoległa wokalu

Gdy aranżacja staje się gęstsza, to wokal musi zacząć brzmieć bardziej intensywnie. Pomaga wtedy kompresja równoległa.

 

1.

Nasz utwór rozpoczyna delikatna partia wokalna na tle subtelnego podkładu smyczków. Aktualnie ustawione parametry przetwarzania sprawdzają się dobrze, ale w drugiej części smyczki zaczynają brzmieć mocniej, a rytm staje się cięższy. Wokal zaczyna się gubić.

 

2.

Na torze wysyłkowym włączamy kompresor UAD 1176 LN Rev E, zwiększając wysterowanie regulatorem Input i ustawiając Ratio na 12:1. Programujemy automatykę tak, aby kompresor włączał się w drugiej części utworu, dobierając optymalny poziom Send Level.

 

3.

Konfigurujemy drugi tor równoległy, wysyłając wokal na nową szynę. Powielamy na niej pierwszy 1176, ale w kopii zmieniamy ustawienia, zwiększając poziom Input i zmniejszając Output, aby wyrównać głośność odczuwalną. Wysyłki panoramujemy w lewo i w prawo.

 

4.

Inne ustawienia kompresji pomagają zróżnicować charakter lewego i prawego kanału. Użycie zwykłej kopii sprawiłoby, że szerokość brzmieniowa takiej konfiguracji byłaby mniej oczywista. Wprowadzenie nowego elementu daje poczucie większej obecności wokalu.

 

5.

Aby jeszcze bardziej uwypuklić szerokość wokalu w miksie, przed kompresorem na lewym kanale włączyliśmy Waves H-Delay z powtórkami ćwierćnutowymi, pojedynczą powtórką, filtracją dolno- i górnoprzepustową oraz ustawieniem Dry/Wet na 50:50.

 
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
lipiec 2018
Kup teraz