Więcej...
Focusrite RedNet - ethernetowe interfejsy audio
Focusrite RedNet - ethernetowe interfejsy audio

Trudno nazwać firmę Focusrite „mało znaną”, aczkolwiek z drugiej strony ktoś, kto zajmuje się tylko techniką sceniczną, a konkretnie nagłośnieniem, szerokim łukiem omijając wszystko, co związane jest ze studiami nagrań i rejestracją dźwięku, raczej z firmą tą nie mógł mieć do tej pory zbyt wiele wspólnego. A to dlatego, że Focusrite od początku swojego istnienia, skupiał się na produkcji wysokiej klasy urządzeń studyjnych.

Technologia
Piotr Sadłoń
2020-05-13

I oczywiście w dalszym ciągu tak jest, bowiem urządzenia, które chcemy Wam zaprezentować w tym artykule, należące do serii RedNet, również w zamyśle producenta powstały jako urządzenia, które przeznaczone są do pracy w studio. Jednak z uwagi na swoje możliwości mogą też doskonale sprawdzić się (i faktycznie sprawdzają się już, również w Polsce) w stałych, a także mobilnych instalacjach nagłośnieniowych. Zanim jednak przejdziemy do prezentacji urządzeń z serii RedNet, słów kilka o producencie.

FOCUSRITE

Firma Focusrite zrodziła się – jak wiele jej podobnych – z „potrzeby chwili”. Impulsem do jej powstania była prośba producenta zespołu The Beatles, Sir Georga Martina skierowana w 1985 roku do znanego producenta urządzeń pro-audio, Ruperta Neve’a, aby zaprojektował serię wysokiej klasy modułów – począwszy od preampów mikrofonowych i korektorów – dla Air Studio w Montserrat i Londynie. W rezultacie powstała seria ISA (Input Signal Amplifier), która okazała się niezwykle popularna, pozostając zresztą taką po dziś dzień. Wprowadzona na rynek w 1988 roku konsoleta studyjna Focusrite Forte, oparta na układach i technologii wykorzystanej w urządzeniach serii ISA, była mikserem o najwyższej jakości, dostępnej w tamtym okresie.

W 1989 roku weteran branży audio, Phil Dudderidge, zakupił majątek firmy, ponownie oferując w sprzedaży oryginalne moduły wraz z nowymi konstrukcjami, w tym renomowaną konsoletą Focusrite Studio Console z 1990 roku. W tym czasie pojawiła się też legendarna seria modułów Red Range, która odziedziczyła sporo po serii ISA, zyskując dodatkowe, nowe rozwiązania. W 2000 roku Focusrite zaprojektował pierwszy ze swoich nagrodzonych interfejsów komputerowych audio. Są one obecnie kluczowym produktem firmy, choć nie zapomina ona o klasycznych preampach mikrofonowych oraz całych modułach przedwzmacniaczy (z korekcją, kompresją i inną obróbką sygnału), oferując także plug-iny i programy na iPada. Stosunkowo niedawno pojawiła się też w jej ofercie seria ethernetowych interfejsów audio, które pozwalają na łączenie w jedną sieć – opartą na protokole Dante – kilku różnych urządzeń. Pozwala to na wykorzystanie RedNet-ów nie tylko w studiu, ale również – jak już wspomniałem – w systemach instalacyjnych (teatry, opery), a także w koncertowych systemach nagłośnieniowych. Na początek prezentacji słów kilka o całej rodzinie

Czym w ogóle jest RedNet i jaka jest jego idea?

Czym w ogóle jest RedNet i jaka jest jego idea? RedNet jest skalowalnym, charakteryzującym się latencją bliską zeru systemem dystrybucji sygnałów audio, który może być wykorzystany do rozszerzenia liczby kanałów wejściowych/wyjściowych, łączenia komponentów cyfrowych i/lub pośredniczenia pomiędzy protokołami Pro Tools-owymi lub MADI a siecią Dante. Dzięki cenionym układom konwerterów A/D i D/A oraz przedwzmacniaczy analogowych Focusrite’a, RedNet przenosi do współczesnych aplikacji audio studyjną jakość, z jakiej słyną inne produkty tego producenta. W jej skład wchodzi 11 elementów – 10 w formie urządzeń 1 lub 2U plus karta PCI-Express. Było ich więcej, ale „stare” moduły, z których w rodzinie pozostały już tylko dwa (nosiły nazwy od RedNet1 do RedNet6) zostały zamienione nowymi, a jedną z przyczyn tego było to, że z samej nazwy trudno było wywnioskować, jakie zadanie spełnia konkretny element. Nowe moduły odbiegają nazwą od „starszych” braci, ale ich „imiona” niosą ze sobą pewną informację.

Poszczególne elementy RedNet można łączyć ze sobą w jedną siec, z wykorzystaniem 1- lub 10-gigabitowego switcha. Żeby natomiast skomunikować taką sieć z komputerem, mamy do wyboru trzy możliwości. Pierwsza to skorzystanie z karty RedNet PCIeR Card, dzięki której uzyskujemy bardzo niską latencję w całej sieci – ten sposób komunikacji zalecany jest w przypadku pracy z różnorakimi programami DAW, obsługującymi Core Audio lub ASIO, w aplikacjach, w których zależy nam na niskiej latencji. Drugi sposób dotyczy użytkowników ProToolsa – służy do tego moduł RedNet5 i RedNet HD32R, które wyposażone są w gniazda DigiLink, służące właśnie do skomunikowania ich oraz innych urządzeń pracujących z tym modułem we wspólnej sieci, z systemem Pro Tools. Ostatni ze sposobów, to skorzystanie z Dante Virtual Soundcard, czyli software’owej wielokanałowej karty dźwiękowej, co pozwala na podłączenie dowolnego modułu bezpośrednio (lub przez switch) do sieciowego gniazda RJ45 w komputerze, za pomocą kabla ethernetowego. Ze „starej gwardii”, jak wspomniałem, zostały już tylko dwa modele. Pierwszy z nich to

FOCUSRITE REDNET1

RedNet1 to interfejs oferujący osiem liniowych wejść analogowych i tyleż samo wyjść. Wyposażony jest w precyzyjne przetworniki A/D i D/A Focusrite’a, pracujące z 24-bitową rozdzielczością i częstotliwością próbkowania do 192 kHz, oferując 119 dB dynamiki. Konwertery wyposażone są w Focusrite’ową technologię JetPLL, która minimalizuje jitter. Sygnały analogowe podawane i pobierane są z RedNet1 poprzez złącza Dsub-25 (symetrycznie) – co przy zastosowaniach instalacyjnych nie stanowi najmniejszego problemu, ale w przypadku aplikacji live’owych czy studyjnych dobrze jest „obszyć” rack z RedNet1 panelem ze złączami XLR. W zasadzie oprócz owych gniazd Dsub-25 (osobno dla wejść i wyjść) oraz złącza ethernetowego RJ45, z tyłu urządzenia jest jeszcze tylko gniazdo do podłączenia kabla zasilającego z sieci 230 V. I tyle.

Spójrzmy jeszcze na przód „jedynki”, która zajmuje w raku dwie jednostki (2U). Panel czołowy urządzenia, podobnie jak w pozostałych modułach, jest utrzymany w kolorystyce czerwonej, co jest zupełnie zrozumiałe, biorąc pod uwagę nazwę całej serii. Środkową część panelu zajmuje czarne „okno” zawierające odpowiednie kontrolki LED-owe i nazwę urządzenia. Z prawej strony, obok „uszu” służących do przykręcenia modułu do racka, jest dwustanowy, wciskany wyłącznik zasilania i to jest jedyny manualny operator całego urządzenia. Wszelkich konfiguracji można dokonywać tylko z poziomu oprogramowania sterującego – jest to w zasadzie cecha wszystkich modułów, oprócz RedNet MP8R, który zawiera przedwzmacniacze mikrofonowe, z możliwością zmiany ich parametrów z panelu.

… pozwala on bowiem wpuścić do sieci Dante 8 sygnałów analogowych, mikrofonowych lub liniowych.

Centralną część owego „okna” zajmuje osiem par LED-ów, odpowiadających każdemu z kanałów – osobno dla wejść i wyjść. Kontrolki te informują o obecności sygnału na danym wejściu/wyjściu (kolor zielony – poziom sygnału powyżej -42 dBFS, kolor pomarańczowy – poziom sygnału powyżej -6 dBFS) lub jego przesterowaniu (zmieniając kolor na czerwony – sygnał osiąga 0 dBFS). Jakiemu napięciu, a konkretnie poziomowi napięcia, będzie odpowiadać wartość 0 dBFS (czyli maksymalna wartość na skali) możemy wybrać – oczywiście z poziomu oprogramowania RedNet Control – spośród dwóch wartości, tj. +18 lub +24 dBu. Umieszczone po prawej stronie panelu „informacyjnego” diody swoim świeceniem poinformują nas o tym, która z owych dwóch wartości jest aktualnie wybrana.

Z kolei z lewej strony panelu znajdują się kontrolki informujące o częstotliwości próbkowania (jednej z pięciu – 44.1, 48, 88.2, 96 oraz 192 kHz – każdej odpowiada jedna pomarańczowa dioda) oraz status sieci (CONNECTED – świecącej, gdy urządzenie jest podłączone do aktywnej sieci Ethernet oraz LOCKED – która świeci, gdy odbierany jest prawidłowy sygnał synchronizacji z sieci). Ostatnią kontrolką, znajdującą się pod nazwą modułu, jest POWER, której iluminacja oznacza – jak nietrudno się domyślić – załączenie zasilania. Taki sam zestaw kontrolek, umieszczonych z lewej strony „okna” panelu czołowego, mają wszystkie moduły 2U, czyli w zasadzie oprócz RedNet1 już tylko RedNet5. Skoro padła nazwa kolejnego „staruszka”, to teraz kilka słów o nim.

FOCUSRITE REDNET5

To urządzenie dla tych, którzy korzystają z Pro Toolsa. Do jednego systemu Pro Tools HDX można podłączyć maksymalnie 6 takich jednostek (każda obsługuje 64 kanały – 32 wejścia i 32 wyjścia), co pozwala na skomunikowanie sieci RedNet z Pro Toolsem i przesyłanie między nimi, w obie strony, maksymalnie 192 kanałów, przy częstotliwości próbkowania 96 kHz i 96 kanałów, jeśli częstotliwość próbkowania wynosi 192 kHz. W przypadku Pro Toolsa HD liczba jednostek, możliwych do podłączenia do niego wynosi 3, a więc liczba obsługiwanych kanałów zmniejsza się o połowę. RedNet5 pozwala na współpracę innych interfejsów Pro Toolsowych z siecią RedNet, bez konieczności stosowania karty RedNet PCIeR.

Z tyłu urządzenia jest dość ubogo. Mamy tu tylko dwa gniazda DigiLink – primary i expansion – dwie pary gniazd BNC, służących do podania lub wyprowadzenia sygnału taktującego (druga para to LOOP SYNC), złącze RJ45 do sieci Ethernet i gniazdo zasilania. Do współpracy z systemami Pro Tools HDX, które wykorzystują złącza Mini DigiLink, do urządzenia dołączony jest kablowy adapter. Z przodu, oprócz stałego zestawu kontrolek z lewej strony, w centralnej części znajdziemy 8 par trójkolorowych LED-ów, będących wskaźnikami poziomu na wejściach i wyjściach modułu, które pogrupowane są po 4 (w sumie dając 32). Kolory diod odpowiadają takim samym poziomom sygnału jak w RedNet1, a – z uwagi na to, że na jedną diodę przypadają 4 niezależne kanały – pokazują one poziom najmocniejszego sygnału, tzn. w tym kanale, w którym poziom ten jest największy. Z prawej strony umieszczono natomiast dwie kontrolki, które mówią o tym, w jakim trybie pracuje urządzenie – primary lub expansion. W przypadku tego drugiego liczba kanałów przesyłanych do i z karty Pro Tools jest ograniczona do 16. Bardzo podobny w kwestii oferowanych możliwości, do RedNet5 jest

FOCUSRITE REDNET HD32R

Jego możliwości w kwestii połączeń są dokładnie takie same, jak „starszego brata”, różni się od jednak on niego wyglądem (przede wszystkim obudową, która jest o połowę niższa, czyli o wysokości 1U – jak u wszystkich modeli z „nowego rozdania”), a także – co również jest cechą charakterystyczną wszystkich „nowych” członków rodziny RedNet – redundancją zasilania, w postaci dwóch zasilaczy. Redundancja występuje również w kwestii połączeń sieciowych, bowiem „nowi” mają nie jedno złącze sieciowe, ale dwa (Primary i Secondary), do tego wykonane w formie gniazda EtherCon (a nie zwykłego RJ45, jak w RedNet1 i RedNet5). Ostatnia różnica – jeśli patrzymy na oba urządzenia od tyłu – w stosunku do RedNet5 to wykorzystanie do połączeń z Pro Toolsem złącz DigiLink mini, zamiast „zwykłych” DigiLink.

Różnice są również, jeśli chodzi o panel czołowy, aczkolwiek niewielkie (pomijając oczywiście wielkość panelu). W centralnej części mamy, tak jak w RedNet5, zestaw 8 par kontrolek sygnałów na wejściach i wyjściach (pogrupowanych po 4). Z lewej strony, oprócz kontrolek informujących o częstotliwości próbkowania oraz status sieci (Primary, Secondary, Locked), mamy „nowość” w postaci dwóch (a nie jednej) diod informujących o załączeniu zasilania – dwóch, bowiem każda przypisana jest do jednego z dwóch PSU. Z prawej zaś strony mamy zestaw diod LED informujących o źródle sygnału zegara taktującego.

FOCUSRITE REDNET A8R

RedNet A8R to „nowocześniejsza” wersja RedNet1 (z wszystkimi „ficzerami” nowych wersji modułów, czyli dwoma zasilaczami, dwoma złączami EtherCon), rozbudowana o wejście i wyjście cyfrowe AES/EBU. Obudowa jest taka sama, jak w HD32R, czyli 1U, a z tyłu, oprócz (jak w RedNet1) dwóch złączy DB25 (wejścia i wyjścia analogowe, symetryczne) znajdziemy męski i żeński XLR (wyjście i wejście sygnału AES/EBU), dwa gniazda BNC (wejście i wyjście sygnału zegarowego WORD CLOCK), a reszta już jak w HD32R i pozostałych modułach 1U, tzn. dwa złącza EtherCon i dwa gniazda do podłączenia kabla zasilającego. Co się zaś tyczy panelu przedniego to jego lewa strona jest (znów) dokładnie taka jak w HD32R, po prawej mamy dwie kontrolki obecności sygnału na wejściu i/lub wyjściu AES-owym oraz trzy diody informujące o źródle sygnału taktującego. Centralna zaś część to dobrze nam już znane 8 par 3-kolorowyh diod LED, dzięki którym mamy jaki taki podgląd na to, co dzieje się na wejściach i wyjściach analogowych.

FOCUSRITE REDNET A16R

Jeśli będziemy mieć do czynienia tylko z sygnałami liniowymi, które nie będą wymagały dopasowania poziomów, można skorzystać z RedNet A8R lub – jeśli potrzeba dużej liczby kanałów – RedNet A16R.

To z kolei nie tyle większy (bo mieszczący się takiej samej obudowie), co „pojemniejszy” brat A8R, który dysponuje dwa razy większą liczbą wejść i wyjść analogowych, tj. 16. Z tyłu różni się więc od A8R czterema, a nie dwoma złączami DB25, zaś z przodu różnica jest w sekcji środkowej panelu czołowego, gdzie zamiast 8 par diod LED statusu sygnału na wejściach/wyjściach analogowych, mamy tych par 16 (choć pogrupowane jest to tak, że na pierwszy rzut oka wygląda, jakby było 8 „czwórek” tych kontrolek).

Pozostając w temacie modułów obsługujących wejścia/wyjścia analogowe przechodzimy do urządzenia o nazwie

FOCUSRITE MP8R

Ten z kolei jest następcą modelu RedNet4, pomniejszony (w sensie obudowy) i doposażony (dwa zasilacze, dwa złącza EtherCon) jak pozostałe modele o wysokości 1U. MP8R to bardzo przydatne urządzenie, pozwalające np. na stworzenie mobilnego studia nagrań z wykorzystaniem tylko tegoż modułu (lub kilku takich) i komputera z zainstalowaną Dante Virtual Soundcard (lub, jeśli zależny nam na jak najmniejszej latencji, z kartą RedNet PCIeR). Moduł ten, jak już pisałem wcześniej, różni się od pozostałych „współbraci” tym, że ma na panelu czołowym nie tylko LED-owe kontrolki, ale również manipulatory – przyciski i obrotowy enkoder – oraz wyświetlacz OLED, pozwalające na regulację niektórych parametrów jego pracy, bez konieczności podłączania komputera z oprogramowaniem RedNet Control (oczywiście program również daje dostęp do przedwzmacniaczy, pozwalając na w pełni zdalne sterowanie nimi, jak i całym urządzeniem).

MP8R jest urządzeniem 8-kanałowym, pozwalającym na wprowadzenie do sieci 8 analogowych sygnałów, zarówno o poziomach liniowych, jak i mikrofonowych – dzięki zastosowaniu wysokiej jakości przedwzmacniaczy Focusrite’a. W przeciwieństwie natomiast do opisywanych wcześniej modułów, nie można z niego wyprowadzić bezpośrednio żadnego sygnału – ani analogowego, ani cyfrowego (oczywiście oprócz tego w formacie sieciowym Dante lub AES67). Z tyłu urządzenia znajdziemy więc 8 gniazd XLR (żeńskich), będących symetrycznymi wejściami na poszczególne przedwzmacniacze mikrofonowe (nie ma natomiast gniazda DB25, którym dysponował poprzednik, służącego do podłączenia 8 sygnałów o poziomach liniowych). Z tyłu jeszcze, jak już wspomniałem, mamy dwa gniazda EtherCon i dwa zasilające. Przedni panel, oprócz wyłącznika zasilania, zawiera takie samo, jak w innych modułach czarne „okno”, nazwijmy je – w tym przypadku – kontrolno-sterujące. Lewą cześć zajmuje ten sam zestaw kontrolek, co w A8R czy A16R. W środku znajduje się sekcja wskaźników wysterowania poszczególnych kanałów, pod którymi umieszczone są przyciski wyboru danego kanału do edycji. Wskaźniki są sześciosegmentowe (trzy zielone, dwa żółte i jeden czerwony).

Prawą część tego panelu zajmują przyciski, kontrolki, obrotowy enkoder i wyświetlacz OLED. Wyświetlacz ten prezentuje numer i nazwę wybranego kanału oraz jego aktualną wartość ustawionej czułości (analogowy gain), którą można regulować w zakresie od 10 do 65 dB. Po dokonaniu regulacji czułości po krótkiej chwili wyświetlacz gaśnie. Ponadto w kanale możemy załączyć analogowy filtr górnoprzepustowy (65 Hz, -12 dB/okt), podać na fizyczne wejście (XLR) napięcie Phantom (48 V), odwrócić polaryzację sygnału na danym wejściu oraz załączyć tłumik sygnału (PAD) -20 dB. Dokonujemy tego za pomocą dedykowanych przycisków na panelu, co zostaje potwierdzone zaświeceniem się tego przycisku. Jest też przycisk, dzięki któremu zmienia się impedancja wejścia (2,4 kΩ lub 10 kΩ), co pozwala na podłączenie np. gitary lub innego instrumentu z wyjściem wysokoomowym.

Tych samych regulacji możemy też dokonywać za pośrednictwem oprogramowania RedNet Control, gdzie – dodatkowo – możemy również dawać nazwy poszczególnym kanałom oraz linkować kanał nieparzysty z parzystym. Dzięki programowi możemy też bardziej dokładnie śledzić zmiany poziomu sygnału na wejściach, za pomocą linijkowego miernika wysterowania. 

FOCUSRITE REDNET D16R

RedNet D16R zastąpił moduł RedNet D16 AES.

RedNet D16R zastąpił RedNet D16 AES, który co prawda miał już obudowę 1U i dwa gniazda sieciowe, ale dysponował tylko jednym zasilaczem, zaś złącza sieciowe to były zwykłe RJ45. D16R oferuje już dwa zasilacze i złącza EtherCon. RedNet D16R jest urządzeniem 16-kanałowym wymieniającym z siecią Dante 16 sygnałów cyfrowych w formacie AES/EBU. Wejścia i wyjścia zrealizowane są na dwóch gniazdach DB25, a dodatkowo pierwsza para wejść/wyjść może być, zamiast z gniazd DB25, pobrana i wysłana na złącza XLR. Urządzenie dysponuje także wejściem i wyjściem S/PDIF (RCA), które można podać do i pobrać z urządzenia zamiast pary 3-4 ze złączy DB oraz wejściem i wyjściem sygnału taktującego Word Clock (BNC).

FOCUSRITE REDNET D64R

Ostatni z modułów rackowych RedNet ucieszy na pewno użytkowników konsolet pracujących z sygnałami MADI. Jest to bowiem interface, który pozwala na wprowadzenie do sieci RedNet i wyprowadzenie z niej do 64 kanałów MADI, zarówno elektrycznie (za pomocą gniazd BNC), jak i optycznie. D64R dysponuje na każdym wejściu i wyjściu asynchronicznym konwerterem częstotliwości próbkowania (ASRC – asynchronous sample rate converter), dzięki czemu można łączyć systemy MADI z siecią RedNet, niezależnie od częstotliwości próbkowania, z jaką oba te systemy pracują. Z tyłu urządzenia znajdziemy, oprócz (tradycyjnie) dwóch złącz EtherCon i dwóch gniazd zasilających, parę gniazd BNC (MADI coax – wejście i wyjście), parę złącz optycznych MADI, również jako wejście i wyjście (we wspólnym gnieździe) oraz kolejną parę złącz BNC, pozwalających na wprowadzenie i wyprowadzenie sygnału zegarowego WORD CLOCK.

Użytkowników konsolet pracujących z sygnałami MADI zainteresować może RedNet D64R, który obsługuje do 64-kanałów MADI.

Więcej „dzieje się” z przodu urządzenia, gdzie na panelu z kontrolkami jest całkiem sporo „pozycji”. Mamy tam więc, znane już z pozostałych modułów, wskaźniki statusu sieci i aktywności zasilaczy, a także diody informujące o częstotliwości próbkowania. Kolejny zestaw trzech kontrolek, nazwanych „Clock Source” informuje o źródle sygnału taktującego, gdy RedNet D64R pracuje jako urządzenie master dla sieci Dante (trzy możliwości – INTERNAL, MADI INPUT lub WORD CLOCK). Kolejne dwie sekcje dotyczą już sygnału MADI – MADI input informuje, które wejście jest aktywne (coaxial lub optical – jest jeszcze trzecia opcja „auto”), natomiast druga dotyczy źródła sygnału taktującego dla MADI (cztery diody – SRC, RedNet, MADI Input i Word Clock). Ostatnia sekcja informuje o statusie sygnału (IN, OUT i SRC).

FOCUSRITE REDNET PCIeR CARD

Jest to karta PCI-Express, która może pracować zarówno w komputerach z systemem operacyjnym Windows, jak i Mac, obsługując do 128 kanałów wejściowych i wyjściowych, przy latencji nie przekraczającej 1,6 milisekund (przy częstotliwości próbkowania 96 kHz). Karta obsługuje drivery ASIO i Core Audio oraz sygnały o częstotliwości próbkowania do 192 kHz. Wyposażona jest w dwa złącza RJ45, które – poprzez switch – łączy się z innymi elementami sieci RedNet.

Za pomocą karty RedNet PCIeR można połączyć sieć RedNet z komputerem – to jeden z trzech sposobów, w jaki można to zrobić.

Pozostały nam jeszcze dwa urządzenia, które występują w postaci „stand alone”. Pierwszy z nich to

FOCUSRITE REDNET X2P

RedNet X2P to dwukanałowy interfejs audio, oferujący dwa wejścia mikrofonowo-liniowe, dwa wyjścia liniowe i oczywiście dwa złącza EtherCon, dzięki czemu owe sygnały analogowe można wprowadzić do sieci Dante.

Jest to dwukanałowy interfejs audio, oferujący dwa wejścia mikrofonowo-liniowe, dwa wyjścia liniowe i oczywiście dwa złącza EtherCon, dzięki czemu owe sygnały analogowe można wprowadzić do sieci Dante. Urządzenie dysponuje też stereofonicznym wyjściem słuchawkowym, które znajduje się z przodu (w przeciwieństwie do pozostałych gniazd, które umieszczone są z tyłu urządzenia). RedNet X2P, w przeciwieństwie do wcześniej opisanych, nie ma wbudowanego zasilacza, dlatego na tylnym panelu znajdziemy gniazdo do podłączenia 12-woltowego zasilacza zewnętrznego. Urządzenie można też zasilać za pośrednictwem gniazda EtherCon, za pomocą funkcji PoE (Power-over-Ethernet).

Na głównym panelu znajduje się  jedną duża gałka, cztery mniejsze, kilka przycisków i kolorowy wyświetlacz. Dużą gałką regulujemy głośność  sygnału na wyjściu liniowym, a mniejszymi poziom sygnału na wejściach oraz na wyjściu słuchawkowym, a także proporcję sygnału na wyjściu liniowym w stosunku do sygnału wysyłanego do sieci Dante. Dwa zestawy czerwonych przycisków (każdy zestaw po 4 przyciski) pozwalają na załączenie zasilania fantomowego, filtru górnoprzepustowego (80 Hz), odwrócenie polaryzacji oraz zmianę charakterystyki wejścia w tryb Air. Za pomocą pozostałych przycisków można zlinkować oba kanały, zamutować wyjścia XLR oraz zdecydować, czy na wyjścia podawana będzie kombinacja sygnałów z wejść i sieci, czy tylko z sieci.
I na koniec najmniejszy w rodzinie

FOCUSRITE REDNET AM2

RedNet AM2 to jedyne urządzenie, za pomocą którego nic nie można „wrzucić” do sieci Dante, może ono natomiast pomóc nam z tej sieci coś „podebrać”.

Jest to jedyne urządzenie, za pomocą którego nic nie można „wrzucić” do sieci Dante, może ono natomiast pomóc nam z tej sieci coś „podebrać”. AM2 wyposażony jest w dwa męskie gniazda wyjściowe XLR i dwa złącza EtherCon. Urządzenie można zasilać bądź za pomocą zewnętrznego zasilacza, bądź poprzez gniazdo EtherCon korzystając z PoE. Z przodu znajdziemy jeszcze jedno wyjście – jest to jackowe gniazdo słuchawkowe, do którego można podłączyć słuchawki wysoko- lub niskoimpedancyjne.

Dwie duże gałki na panelu górnym pozwalają na regulację poziomu sygnału w słuchawkach i na wyjściu liniowym. Poza nimi znajduje się tam tylko jeden przycisk – który pozwala wyciszyć sygnał na wyjściach – oraz cztery kontrolki w postaci diod LED: Power, Network, Signal oraz dioda powiązana z przyciskiem Mute, której świecenie towarzyszy wyciszeniu sygnałów. To niewielkie, ważące niespełna 1 kg urządzenie, jest idealnym rozwiązaniem pozwalającym na monitorowanie sygnałów w sieci Dante.

Focusrite RedNet W PRAKTYCE

Duża różnorodność opcji, jakie oferują urządzenia RedNet, pozwala na wykorzystanie ich w różnych miejscach i aplikacjach. Pomijając studia nagrań, bo to „nie nasz temat”, moduły RedNet są świetną propozycją dla projektantów instalacyjnych systemów audio, np. w teatrach, operach itp. Pozwalają one na „wrzucenie” do wspólnego „worka”, jakim jest sieć Dante (a także pobranie z niego), różnych sygnałów, z różnych lokalizacji. Jeśli będą to sygnały mikrofonowe, zamiast ciągnąć całe wiązki przewodów analogowych, wrażliwych na zakłócenia i wprowadzających tłumienie przy dużych odległościach, bierzemy RedNet MP8R i jednym przewodem sieciowym dostarczamy je tam, gdzie potrzeba, nawet na odległość 100 m. Jeśli będziemy mieć do czynienia tylko z sygnałami liniowymi, które nie będą wymagały dopasowania poziomów, można skorzystać z RedNet A8R lub – jeśli potrzeba dużej liczby kanałów – RedNet A16R. Jeśli w danym kompleksie przewidziane jest też studio nagrań, może przydać się RedNet HD32R, RedNet5 (jeśli pracować tam będzie Pro Tools) lub RedNet D64R. Ten ostatni, wespół z RedNet D16R może też przydać się w aplikacjach live’owych, np. do realizacji nagrań, pobierając sygnały bezpośrednio z konsolety/stageboksa pracującego w MADI lub przesyłania większej liczby sygnałów cyfrowych AES/EBU za pośrednictwem jednego kabla (np. do wzmacniaczy).

RedNet MP8R pozwala np. na stworzenie mobilnego studia nagrań z wykorzystaniem tylko tegoż modułu (lub kilku takich) i komputera z zainstalowaną Dante Virtual Soundcard…

Takie teoretyczne przykłady można mnożyć, ale są przecież – również w naszym kraju – instalacje, gdzie pracują urządzenia RedNet (np. w gmachu Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku czy w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu). Świetne brzmienie – zarówno premapów w RedNet MP8R czy RedNet X2P, jak i przetworników A/D i D/A w RedNet A8R i RedNet A16R (co nie powinno być zaskoczeniem dla tych, którzy znają już wcześniejsze produkty Focusrite’a), duży wybór elementów i atrakcyjny stosunek jakości do ceny urządzeń z serii RedNet – wszystko to sprawia, że nad tą, dość liczną już, rodzinką warto zatrzymać się na chwilę i, jeśli planujecie zakup tego typu urządzeń, wziąć pod uwagę „czerwoną sieć” Focusrite’a.

Więcej informacji o prezentowanych rozwiązaniach oraz innych produktach firmy Focusrite na stronie internetowej producenta: www.focusrite.com oraz polskiego dystrybutora: www.audiotechpro.pl.