Więcej...

KORG Volca FM

Sprzęt studyjny | 03.12.2017 
Marka:  KORG
Nasz Typ

Synteza FM w ciągu ostatnich lat przeżywa swój renesans. Od czasów legendarnych instrumentów Yamaha DX z lat 80. nadal znajduje zastosowanie u rosnącej rzeszy młodych wykonawców zafascynowanych jej brzmieniem oraz możliwościami. Choć programowanie barw bywa tu dość złożone i trzeba nad nimi popracować, kolejne pokolenia sięgają właśnie po FM, by wzbogacić swoje kompozycje.

Opisywaliśmy już miniaturowy syntezator Yamaha DX, mający być współczesnym odpowiednikiem legendy sprzed lat. Korg poszedł jeszcze dalej, uzupełniając swoją serię Volca o model FM. W cenie nieprzekraczającej zbytnio 700 złotych otrzymujemy 3-głosowy, polifoniczny syntezator FM z sześcioma operatorami i 32 algorytmami. Co ciekawsze, można do jego pamięci ładować również dane w formacie SysEx/Syx, stosowanych w oryginalnych instrumentach Yamaha DX. Całości dopełnia pokładowy sekwencer oraz wbudowany efekt typu Chorus.

Synteza FM w Korg Volca FM

Synteza z modulacją częstotliwości bazuje na elementach generujących dźwięk, zwanych operatorami (podobnie jak synteza subtraktywna, która bazuje na oscylatorach). W Volca FM znajdziemy ich sześć, a każdy z nich może służyć jako źródło fali modulującej lub jako modulowane źródło dźwięku. Efektem wzajemnej modulacji, często z uwzględnieniem różnego typu powiązań między operatorami, jest dźwięk, który może przyjmować praktycznie dowolną formę. W przypadku Volca FM mamy 32 gotowe konfiguracje (algorytmy), które użytkownik może samodzielnie wybierać, bez możliwości tworzenia własnych, jak ma to miejsce w rozbudowanych instrumentach FM, np. w słynnej DX7.

Nie oznacza to jednak, że możliwości edycji w syntezatorze Volca są w jakiś sposób ograniczone. Owszem, poruszamy się w ramach określonych algorytmów, ale to tylko upraszcza sprawę, ponieważ nie musimy budować barw od zera. Możemy za to dla każdego operatora w każdym algorytmie definiować modulację LFO (kształt fali i częstotliwość), a także programować prostą, dwuelementową obwiednię głośności. Już samo to wystarcza, by wykreować praktycznie dowolne brzmienie, od potężnych basów i dźwięków perkusyjnych, po złożone struktury harmoniczne i dysharmoniczne.

Sekwencer i MIDI w Korg Volca FM

Znana z innych urządzeń Volca funkcja Motion Sequence pozwala na zapis ruchów gałek i suwaków (za wyjątkiem Tempo i Volume) w trakcie odtwarzania sekwencji, a następnie ich odtworzenie. W ten sposób można znacząco ubarwić i ożywić statyczne partie, dodając do nich całą gamę efektów animacji.

Z kolei tryb Active Step umożliwia dokonywanie zmian w czasie rzeczywistym, w 16-krokowej sekwencji, która właśnie jest odtwarzana. Możemy włączać lub wyłączać poszczególne kroki, a tym samym wpływać na strukturę rytmiczną odgrywanej partii.

Implementacja MIDI uwzględnia odbiór komunikatów na jednym z 16 kanałów, rozpoznając takie kontrolery jak nuty i ich velocity, transpozycja, oktawa, czasy ataku i zanikania obwiedni modulatora i nośnej, częstotliwość i głębokość modulacji LFO, wybór algorytmu operatorów, typ i tempo arpeggiatora oraz pitchbend

Aktualizacja firmware w Korg Volca FM

Podobnie jak w innych urządzeniach Volca, aktualizacji oprogramowania syntezatora dokonuje się poprzez złącze Sync In. Polega ona na podaniu na nie sygnału np. z wyjścia interfejsu audio, który jest niczym innym jak klasycznym plikiem WAV stereo 16 bitów/44,1 kHz z zakodowanymi danymi cyfrowymi. Można go nawet odsłuchać, ale jego brzmienie bardzo przypomina to, z czym mieliśmy do czynienia w epoce faksów i modemów telefonicznych. Jednym słowem-retro na całego...

Konstrukcja Korg Volca FM

Odpakowany z solidnego kartonika, Volca FM od początku budzi zaufanie w kwestii wytrzymałości. Mierzy on zaledwie 193x115x40 mm i waży 360 g, a oprócz zasilania 9-woltowym zasilaczem, pracuje on także około 10 godzin na sześciu bateriach R6. Nie zabrakło też wbudowanego głośniczka, ale głównym wyjściem jest uniwersalne złącze TRS 3,5 mm, z którego możemy wyprowadzić sygnał liniowy lub słuchawkowy. Korg Volca FM wpisuje się zatem w bardzo popularną obecnie linię miniaturowych, mobilnych instrumentów o dużym potencjale brzmieniowym i funkcjonalności.

Dźwięki wyzwalamy za pomocą wstęgi Multi Touch Keyboard, znanej z poprzednich "kompaktów" Korga. Urządzenie ma 32 banki pamięci na nasze własne brzmienia, które definiujemy regulatorami Modulator (Attack, Decay), Carrier (Attack, Decay), LFO (Rate, P.Depth) i Algrtm (wybór algorytmu). Dodatkowe manipulatory, służące do gry na żywo lub programowania wbudowanego sekwencera, to transpozycja, dynamika, oktawer i pracujący w trzech podstawowych trybach arpeggiator. Instrument może pracować w trybie polifonicznym (maks. 3 nuty), monofonicznym oraz unisono.

Sekwencer w Volca FM jest nieco bardziej rozbudowany niż w innych urządzeniach tej serii. Jest on 16-krokowy i pozwala zapisać do 16 wzorów, a do programowania i dokonywania zmian na żywo używamy przycisków Motion Sequence, Active Step, Warp Active Step, Pattern Chain i Metronome.

Do komunikacji instrumentu ze światem zewnętrznym służą gniazda Sync In oraz Sync Out-oba w formacie TS 3,5 mm. Sync In może przyjąć napięcie do 20 V, a Sync Out wysyła impulsy 5 V. Jeśli posiadamy inne urządzenie serii Korg Volca, a także inne instrumenty lub moduły obsługujące ten format synchronizacji, to dzięki gniazdom Sync możemy transferować aktualnie wybrany program, wszystkie 32 barwy, aktualną sekwencję, wszystkie 16 sekwencji, a także wszystkie te dane jednocześnie. Korg wyposażył Volca FM jedynie w gniazdo wejściowe MIDI DIN5. Możemy dzięki niemu wgrywać barwy ze starej i sprawdzonej Yamahy DX lub podłączyć klawiaturę sterującą MIDI, lecz nie możemy w żaden sposób skopiować własnych barw do komputera tak jak w przypadku kultowych syntezatorów z lat 80. XX wieku.

Volca FM wpisuje się w bardzo popularną obecnie linię mobilnych instrumentów o dużym potencjale brzmieniowym i funkcjonalności

Korg Volca FM w praktyce

Do programowania brzmień Korg Volca FM oraz pokładowego sekwencera służy szereg pokręteł, przyciski oraz dwa suwaki. Efekty naszych poczynań możemy obserwować na wbudowanym miniaturowym wyświetlaczu. Przypomina on swoim wyglądem i (niestety) funkcjonalnością ten, który starsi Czytelnicy pamiętają z syntezatorów Yamaha DX. Być może firmie Korg chodziło o pewnego rodzaju "wrażenia retro" (oprócz obudowy przypominającej wizualnie trochę model Yamaha DX-100) wynikające z obsługi Volca FM? Dla wielu młodych entuzjastów jednolinijkowy wyświetlacz może być prawdziwym wyzwaniem, starszym zaś Volca FM przypomni wiele nocy zarwanych nad kultowymi syntezatorami i programowaniem ich barw właśnie w taki "starożytny" sposób.

Korg Volca FM czy Reface DX?

Z całą pewnością dzięki sześciu operatorom (a nie czterem w przypadku Yamahy), brzmienie Korga nie odbiega znacząco od Yamahy DX7. Możliwość wgrania danych z ustawieniami barw również działa na jego korzyść. Jednakże Yamaha ma miniaturową i bardzo dobrej jakości klawiaturę, znacznie lepszy ekranik do komunikowania się z użytkownikiem oraz dużo łatwiejszy tryb programowania barw. Można zrozumieć sentyment do technologii sprzed ponad 30 lat, natomiast Korgowi trudno wybaczyć brak gniazda USB lub chociaż MIDI Out do transmisji i zachowywania danych w komputerze czy w innych urządzeniach magazynujących. 3 głosy polifonii Korga w porównaniu z 8 głosami Yamahy także świadczą na korzyść tej ostatniej. Pamiętajmy jednak, że cała seria Volca została stworzona bardziej pod kątem entuzjastów i mobilnych didżejów, a nie jako instrumenty znajdujące użytek w zespole muzycznym czy studiu nagraniowym-do których to zastosowań aplikuje Yamaha z serią Reface. Także programowanie sekwencera w Volca FM nie jest proste jak deklaruje producent-poprawki sprowadzają się bowiem bardzo często do ponownego, ręcznego "nabicia" całej sekwencji. Brak jest także synchronizacji np. tempa zagrywek w MIDI (lub chociaż przycisku Tap Tempo), co stawia pod znakiem zapytania zastosowanie Volca FM w pracy na żywo w połączeniu z innymi syntezatorami oraz modułami brzmieniowymi. Należy jednak wspomnieć, że w odróżnieniu od innych urządzeń z serii Volca oraz Monotron, model Volca FM znacznie mniej szumi. Ciekawie prezentuje się też efekt chorus, choć działa tylko w jednym ustawieniu

 

Zakres zastosowań

- podręczny syntezator do szybkiego tworzenia brzmień FM, o bogatej strukturze i szerokim spektrum uzyskiwanych barw

- nabiurkowy syntezator sprzętowy do każdego typu studia i zastosowań koncertowych

- możliwość pracy mobilnej (programowanie brzmień, pochodów basowych, melodycznych i rytmicznych, oraz całych fraz)

 

Nasze spostrzeżenia

+ solidna, kompaktowa konstrukcja
+ długa praca na bateriach
+ możliwość podłączenia klawiatury sterującej MIDI
+ możliwość ładowania oryginalnych barw Yamaha DX
+ wierne odwzorowanie klasycznych brzmień FM
+ współpraca z innymi urządzeniami Volca
+ efektowne brzmienie
+ atrakcyjna cena

- ograniczona polifonia
- brak wyjścia MIDI i USB
- chorus nie podlega edycji
- wyświetlacz z jedną linijką

 

Podsumowanie

W stosunkowo niskiej cenie otrzymujemy bardzo dobrze brzmiący syntezator FM. Przeznaczony jest on głównie dla entuzjastów sprzętu typu vintage, stawiających pierwsze kroki w syntezie FM lub tych, którzy pewne ograniczenia w tym zakresie traktują jako element swojej kreatywności, skupiając się na całym obrazie brzmieniowym, a nie drobiazgach związanych z programowaniem barw. Biorąc pod uwagę brzmienie, możliwość wczytania programów z oryginalnej Yamahy DX oraz obsługę zewnętrznej klawiatury sterującej MIDI, wielu muzyków poszukujących prostego, kompaktowego i niedrogiego instrumentu oferującego syntezę FM, z pewnością zainteresuje się produktem Korga. Konstrukcja serii Volca ma kilka wynikających z przyjętej konstrukcji ograniczeń natury manualnej, co nie zmienia faktu iż Korg Volca FM pod wieloma względami może być prawdziwym przebojem w tej grupie produktów.

 

Informacje

Klawiatura:

dotykowa, wielopunktowa.

Synteza:

cyfrowa FM, 3 głosy, 6 operatorów, 32 stałe algorytmy.

Edycja barw:

sygnał modulujący, sygnał modulowany, LFO, wybór algorytmu.

Inne funkcje:

transpozycja; velocity; arpeggiator (9 typów); tryby poly, mono i unisono; chorus.

Sekwencer:

programowany, 16-krokowy, 16 wzorów; funkcje Motion Sequence, Active Step, Warp Active Step, Pattern Chain, Metronome.

Złącza:

wyjście słuchawkowo-liniowe TRS 3,5 mm, Sync I/Out TS 3,5 mm, MIDI In DIN5.

Zasilanie:

 6 baterii R6 lub zasilacz 9 V (w komplecie).

Wymiary: 

193x115x40 mm.

Waga:

360 g.