Więcej...

TC Helicon Mic Mechanic 2

Inne | 01.11.2017  | Jarosław Stubiński
Marka:  TC Helicon

TC Helicon wraca do korzeni firmy TC Electronic, tworząc kompaktowe efekty podłogowe. Tym razem jednak głównie z myślą o osobach śpiewających na żywo.

TC Helicon to marka powstała na bazie kanadyjskiej firmy IVL, która na przełomie wieków wyspecjalizowała się w produkcji automatycznych procesorów harmonii wokalnej. Od 2005 roku, już jako TC Helicon, praktycznie zmonopolizowała rynek tego typu urządzeń, i w dalszym ciągu prezentuje coraz to nowsze produkty. Pod postacią klasycznych kostek podłogowych mamy obecnie pięć procesorów: Talkbox Synth, Critical Mass, Harmony Singer 2, Duplicator oraz opisywany Mic Mechanic 2. Każdy z nich wyposażony jest w efekt wielofunkcyjnego pogłosu cyfrowego i realizuje inną funkcję, odpowiednio: talkboksu, syntezatora i korektora intonacji; efektu chorus i korekcji barwy; harmonii oraz toru sygnałowego; dublowania i korekcji intonacji; oraz echa i korekcji intonacji.

Wszystkie efekty mają bardzo podobną konstrukcję, różniąc się głównie kolorystyką oraz dostępnością wejść/wyjść kontrolujących proces obróbki w przypadku Talkbox i Harmony Singer 2. Nowe efekty TC Helicon oparte są na tej samej platformie, bazującej na programowalnym wielordzeniowym procesorze audio Freescale Symphony DSP56724 oraz 24-bitowym kodeku AKM AK4621. W zależności od pełnionej funkcji, procesor jest odpowiednio programowany fabrycznie, umożliwiając też aktualizację oprogramowania przez użytkownika.

Konstrukcja

Mic Mechanic 2 ma metalowy, odlewany korpus i wykonaną z twardego tworzywa podstawę. Zasilany jest z zewnętrznego, opcjonalnego zasilacza 9 V lub instalowanych w środku czterech baterii R6. Wejście mikrofonowe i wyjście mają format XLR, przy czym na wejściu stale obecne jest napięcie fantomowe +24 V. System ten skonstruowano tak, że prawidłowe podłączenie mikrofonu dynamicznego nie wywołuje żadnych negatywnych skutków ubocznych, a większość mikrofonów pojemnościowych, np. Sennheiser e865 działa poprawnie.

Dostępny na panelu przyłączeń port USB służy wyłącznie do komunikacji z komputerem w celu aktualizacji oprogramowania w oparciu o aplikację VoiceSupport (PC i Mac). W zestawie nie znajdziemy żadnego kabla USB, a oprogramowanie, a także instrukcję obsługi, należy ściągnąć ze strony producenta. O baterie także musimy zatroszczyć się sami, a w pudełku znajdziemy jedynie cztery samoprzylepne nóżki silikonowe.

Trzy gałki na panelu czołowym umożliwiają regulację trybów pracy efektów echo i reverb, a także głębokości automatycznej korekcji intonacji. W przypadku echa mamy tryby Tape, Digital i Slap, zaś pogłos może działać jako Room, Club lub Hall. Poza wyborem trybu pracy regulatory determinują też poziom słyszalności danego efektu, wyłączając go w lewym skrajnym ustawieniu. Tempo powtórek echa można nabijać przyciskiem nożnym, po wcześniejszym wejściu do trybu Tap Tempo (przytrzymanie przycisku dłużej niż 2 sekundy). Regulacji podlega też liczba powtórek echa, ustawiana gałką Correction z wciśniętym przyciskiem Tone.

Sama funkcja Tone, dostępna w zmienianych przyciskiem nożnym opcjach Normal i Less Bright, to połączenie adaptacyjnej korekcji/kompresji, de-essera i bramki szumów. Tu nie mamy żadnych możliwości regulacji, a zadaniem tego efektu jest sprawienie, aby głos brzmiał bardziej wyraziście. Nie musimy się też martwić o regulację czułości wejściowej, ponieważ poziom sygnału jest stale kontrolowany przez układ levelera. Należy jednak pamiętać, że tor wejściowy dostosowany jest do sygnału o poziomie mikrofonowym, zatem podanie sygnału z wyjścia liniowego (np. przy przetwarzaniu wokalu na ścieżce sesji w DAW) może wymagać dodatkowego zmniejszenia jego poziomu, by uniknąć przesterowania.

To ostatnie nie jest w procesorze niczym sygnalizowane. Widać natomiast rozładowanie baterii, o którym informuje zmiana koloru górnej diody z zielonego na czerwony. Kłopot w tym, że niemal natychmiast urządzenie przestaje działać i zawiesza się, a ponieważ nie ma tzw. sztywnego ominięcia, oznacza to całkowity zanik sygnału. Do pracy na żywo zdecydowanie zatem warto zaopatrzyć się w zewnętrzny zasilacz. Tym bardziej, że przeciętny czas pracy na bateriach to 2-3 godziny, a procesor Symphony, na którym oparty jest Mic Mechanic 2, pobiera sporo energii.

W praktyce

Efekty pogłosu i echa, oferowane przez opisywane urządzenie brzmią doskonale, mogąc się sprawdzić nawet w warunkach studyjnych, jeśli komuś nie zależy na stereofonii. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że potencjometry Echo i Reverb mają wydzielone strefy dla trzech typów efektów każdy, a w ich ramach regulujemy proporcję Wet/Dry, co nie zostawia praktycznie żadnego marginesu na przypadkową zmianę ustawienia. Poza tym potencjometry pracują luźno i nie mają wyczuwalnych punktów spoczynkowych.

Moduł korekcji intonacji pojedynczego głosu działa w miarę poprawnie, choć na pewno nie można go określić mianem przeźroczystego brzmieniowo ani dającego jakieś spektakularne efekty. Gdy potencjometr Correction ustawimy maksymalnie na połowę zakresu regulacji, aplikowane do głosu dostrajanie dość łatwo zamaskować w całej aranżacji i w przypadku dłuższych dźwięków zdaje ono egzamin. Krótkie, "niedośpiewane" dźwięki zazwyczaj wywołują słyszalne stuknięcia, szczególnie przy wyższych ustawieniach Correction.

Dość tajemnicza funkcja Tone w pewien sposób "uszlachetnia" brzmienie, dodając do głosu prezencji i wyrównując różnice między poziomem średnim a maksymalnym. Zarówno dostępny w jej ramach kompresor jak i de-esser działają jednak dość łagodnie i nie narzucają się sonicznie. Słyszalność efektu Tone będzie zdecydowanie większa w przypadku systemów nagłośnieniowych mających odpowiedni zapas dynamiki na czytelne zaprezentowanie wokalu. Tam, gdzie już jest bardzo ciasno, a nagłośnienie pracuje na pograniczu swoich możliwości, efekt ten może być niesłyszalny.

Mic Mechanic 2 to kostka, która pozwala dodać do wokalu swoisty efekt hi-fi, dzięki któremu jest on bardziej przejrzysty i czytelniejszy 

 

Zakres zastosowań

- przeznaczony do pracy na żywo procesor, pozwalający dodać do sygnału z mikrofonu efekty pogłosu, delaya i kontroli dynamiki, wyposażony w działający w czasie rzeczywistym korektor intonacji

 

Nasze spostrzeżenia

+ dedykowany procesor pozwalający uszlachetnić i wzbogacić brzmienie wokalu
+ łatwa obsługa przez samego wykonawcę
+ możliwość zasilania bateryjnego i za pośrednictwem zasilacza
+ ciekawie brzmiące efekty echa i pogłosu
+ korzystnie wpływająca na brzmienie funkcja Tone
+ przydatna automatyczna korekcja intonacji
+ solidne wykonanie

- łatwo o przypadkową zmianę kluczowych ustawień
- konieczność zakupu kabla USB i zasilacza

 

Podsumowanie

Mic Mechanic 2 to kostka, która pozwala dodać do wokalu swoisty efekt hi-fi, dzięki któremu jest on bardziej przejrzysty i czytelniejszy. Moduł korekcji intonacji pozwala nieco zamaskować drobne niedociągnięcia wykonawcze, a pogłos i delay - użyte z umiarem - wprowadzą odpowiedni klimat. Istotną zaletą tego procesora jest to, że wykonawca może go obsługiwać samodzielnie, a efekty wokalowe w systemie nagłośnieniowym stają się praktycznie niepotrzebne. Procesor sprawdził się nie tylko w przypadku głosu (choć to pod jego kątem jest zoptymalizowany), ale też przy nagłaśnianiu mikrofonem gitary akustycznej. W tym drugim przypadku trzeba jednak nieco bardziej uważać z poziomem odsłuchu, aby uniknąć sprzężeń akustycznych.

Z sugerowaną ceną detaliczną 730 zł Mic Mechanic 2 nie jest przesadnie tani, ale jeśli ktoś ma już dobry mikrofon i system nagłośnieniowy, to procesor ten pozwoli uzyskać jeszcze ciekawsze brzmienie wokalu, trudne do wykreowania za pomocą standardowych narzędzi, a już na pewno nie za taką kwotę.

Informacje

Funkcja: obsługiwany przez wykonawcę cyfrowy, jednokanałowy procesor efektów z wejściem mikrofonowym.
Impedancja wejściowa: 2,68 kΩ.
Poziom sygnału wejściowego: od -42 dBu do +1 dBu.
Odstęp od szumów: >104 dB.
Impedancja wyjściowa: 200 Ω.
Maks. poziom sygnału wyjściowego: +1 dBu.
Latencja: 1,6 ms.
Zasilanie: zewnętrzny zasilacz 9 V/670 mA (opcja), 4 baterie R6; pobór mocy 6 W.
Wymiary: 140x90x60 mm.
Waga: 420 g (netto).