Więcej...

Focal Alpha 65

Sprzęt studyjny | 27.12.2014 
Marka:  Focal

Pod koniec lata minionego roku na rynku pojawiły się najnowsze monitory francuskiej firmy Focal, które - w założeniach producenta - miały uzupełnić jego ofertę w zakresie monitorów budżetowych, czyli tańszych od serii CMS.

Monitory Alpha są dostępne w trzech wersjach różniących się mocą wzmacniaczy, gabarytami, średnicą przetwornika niskich tonów oraz najniższą przetwarzaną częstotliwością, co jest pochodną zastosowania różnych wooferów i rozmiarów obudowy.

Pod pewnymi względami konstrukcję zestawów Alpha oparto na rozwiązaniach zastosowanych w monitorach CMS, takich jak woofer z membraną Polyglass (w tej formie stosowaną wyłącznie przez firmę Focal), przetwornik wysokich tonów z metalową, odwróconą kopułką czy wzmacniacze pracujące w standardowej klasie AB. Mamy też biegnący wzdłuż dolnej krawędzi panelu czołowego port bass-reflex, w monitorach Alpha podzielony na dwa elementy.

Ponieważ zestawy Alpha w założeniu miały być najtańszymi monitorami firmy Focal, ich montaż odbywa się w Chinach, a obudowy wykonane są z płyty pilśniowej średniej gęstości o odpowiednio dobranej strukturze. Użyto w nich driverów z kopułką wykonaną wyłącznie z aluminium (bez domieszki magnezu, jak w CMS) i z nieco inaczej skonstruowanym falowodem. Całość sprawia jednak wrażenie wyjątkowo solidnych, dobrze wykonanych produktów.
Do testów otrzymaliśmy dwudrożny, aktywny model Alpha 65, wyposażony w woofer o średnicy 6,5". W tej samej rodzinie monitorów znajdziemy też mniejszy Alpha 50 (woofer 5") oraz większy Alpha 80 (z wooferem 8"). We wszystkich tych zestawach głośnikowych zainstalowano przetwornik z odwróconą kopułką o średnicy 1".

Konstrukcja Focal Alpha 65

Obudowa monitorów Alpha 65 wykonana jest z płyty MDF o grubości 15 mm, z bocznymi nakładkami z tworzywa, usztywniającymi konstrukcję i nadającymi monitorom charakterystyczny wygląd. Z tworzywa wykonano również dolną część płyty czołowej, zintegrowaną z dwoma tunelami bass-reflex, biegnącymi wzdłuż dolnej ścianki obudowy.

Zasilacz monitorów jest liniowy, bazujący na transformatorze, a sam monitor może współpracować z napięciem sieciowym 220–240 V (w wersji europejskiej). W charakterze wzmacniaczy pracują dwa monolityczne układy scalone TDA7296 ze stopniem wyjściowym DMOS, z których jeden – zgodnie z informacją producenta – oferuje 70, a drugi 35 watów mocy. Maksymalny deklarowany przez firmę Focal poziom szczytowy SPL wynosi 106 dB (w odległości 1 metra), a pasmo przenoszenia zawiera się w przedziale 40 Hz–22 kHz (z uwzględnieniem odchyłek ±3 dB).

Na tylnym panelu umiejscowiono dwa wejścia: symetryczne XLR oraz niesymetryczne RCA, z których – co ciekawe – można korzystać jednocześnie, choć wskazane jest, aby sygnały nie pojawiały się w tym samym czasie. Oba wejścia są odpowiednio skompensowane pod względem czułości – pierwsze ma poziom nominalny +4 dBu, a drugie –10 dBV. Zamiast potencjometrycznej regulacji głośności mamy przełącznik zwiększający czułość o 6 dB.

Funkcja Auto Standby wycisza monitory po 30 minutach braku sygnału na wejściu, zgodnie z obowiązującymi normami zmniejszając pobór mocy do poziomu poniżej 0,5 W. Jeśli napięcie na wejściu przekroczy 3 mV, wówczas monitory samoczynnie się aktywują. Niezależnie od tego dysponujemy też umieszczonym na tylnym panelu głównym włącznikiem/wyłącznikiem zasilania.

Do korekcji charakterystyki częstotliwościowej zastosowano dwa filtry półkowe działające dla tonów poniżej 300 Hz oraz powyżej 4,5 kHz. W pierwszym przypadku mamy możliwość regulacji w zakresie ±6 dB, a w drugim ±3 dB.

Monitory przeznaczone są wyłącznie do pracy w pozycji pionowej, a producent zaleca ich ustawienie na podstawkach. Użytkownik może we własnym zakresie przykleić od spodu cztery gumowe nóżki, choć osobiście zalecam korzystanie z dedykowanych rozwiązań mających na celu izolację monitorów od jakiegokolwiek podłoża, np. świetne podstawki firmy IsoAcoustic (test w  8/2014).

Założenia konstrukcyjne Focal Alpha 65

Firma Focal podkreśla we wszelkiego typu materiałach, że monitory Alpha przeznaczone są głównie dla muzyków (a w zasadzie producentów muzycznych, we współczesnym rozumieniu tego określenia), a same zestawy są w sposób szczególny – głównie z uwagi na odpowiednio ukształtowaną charakterystykę kierunkową – dedykowane do pracy w warunkach akustycznych, które niekoniecznie zbliżone są do idealnych. W związku z tym tweeter ma stosunkowo wąską dyspersję w płaszczyźnie poziomej, a głęboko działające filtry półkowe pozwalają dopasować brzmienie do pomieszczenia, w którym monitory będą pracować. Również wyprowadzenie bass-refleksu na przedni panel ma służyć temu, aby w pewnym stopniu uniezależnić się od odległości monitorów od tylnej ściany. Przyjęcie takiego rozwiązania sprawiło, że monitory są dość duże, ale z drugiej strony patrząc, zwiększyła się objętość obudowy, co zazwyczaj pozwala uzyskać lepsze osiągi w zakresie przetwarzania niskich tonów.

Zastosowanie woofera z membraną Polyglass (tradycyjnego papierowego stożka powleczonego warstwą szklanych mikrogranulek utwardzanych epoksydem) pozwala upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Papier zapewnia odpowiednią tłumienność membrany i zmniejszenie podatności na rezonanse, natomiast warstwa mikrogranulek usztywnia ją bez zwiększania wagi typowego dla struktur jednolitych.

O odwróconej kopułce można napisać bardzo dużo (polecam jedno z archiwalnych wydań EiS Plus poświęcone monitorom studyjnym: http://bit.ly/1wdhtF2), ale opisując rzecz w skrócie, należy przyznać, że jest to jedno z najciekawszych rozwiązań w zakresie przetworników wysokich tonów, jakie ostatnimi laty pojawiło się na rynku (choć sama koncepcja tego typu membrany sięga jeszcze lat 60. minionego wieku). Tym bardziej cieszy zastosowanie drivera o tej konstrukcji w monitorach o połowę tańszych niż zestawy z serii CMS. Rozwiązanie z kopułką aluminiową nie daje wprawdzie tej sztywności co membrana aluminiowo-magnezowa czy idealna wręcz membrana z berylu, ale i tak jest ona mniej podatna na zjawisko uginania i dzielenia się struktury niż we wszelkiego typu standardowych kopułkach. Efektem tego jest znacznie mniejszy udział częstotliwości harmonicznych w emitowanej fali dźwiękowej.

Focal Alpha 65 w praktyce

Dyskusje na temat tzw. wygrzewania głośników już wielokrotnie toczyły się na łamach  oraz naszego forum dyskusyjnego w Internecie. Wielu renomowanych producentów monitorów stoi na stanowisku, że taki zabieg jest potrzebny, a ja w pełni się z nimi zgadzam. Dlatego przed rozpoczęciem testów ustawiłem parę Alpha 65 frontami do siebie i podałem na ich wejścia sygnał białego szumu z odwróconą polaryzacją dla jednego monitora, aby do minimum zredukować poziom sygnału emitowanego na zewnątrz. Całość zamknąłem w moim schowku na sprzęt, gdzie systemy pracowały w ten sposób przez około 24 godziny.

Podczas testów monitory Focal były porównywane z PMC TB2 oraz Eve Audio SC205. Zgodnie z moimi przewidywaniami, Alpha 65 grają z efektownym, głębokim dołem, który wielu osobom przypadnie do gustu. Pasmo jest doskonale słyszalne do 50 Hz, ale nawet 40 Hz potrafi się czytelnie odezwać. Port bass-reflex wstrojony jest z łagodnym opadaniem w kierunku wyższych częstotliwości (6 dB/oktawę), dzięki czemu impulsy w zakresie basów są odtwarzane żywiołowo i żadne częstotliwości nie wykazują objawów dłuższego rezonowania, co zresztą doskonale widać na charakterystyce wodospadowej.
Ciekawie prezentuje się środek, a monitory dobrze pokazują brak równowagi w tym paśmie w niedopracowanych miksach. Wyższy środek jest łagodny, miły w odsłuchu, ale jednocześnie pozwala na krytyczną ocenę tego, co się dzieje z sybilantami, ułatwia wychwycenie wyższych rezonansów na werblu i niedopracowaną korekcję blach, gdzie zazwyczaj trzeba sporo wycinać wąskimi filtrami, by zachować ich naturalność, często odkształconą przez pomieszczenie i mikrofony.

Charakter brzmieniowy wyższego środka i góry w Alpha 65 przypominał mi to, co oferują PMC TB2 (znacznie droższe od Focali), choć monitory francuskiego producenta grają w tym zakresie znacznie odważniej. Sam bardzo lubię PMC za ich ciemniejsze, typowo brytyjskie brzmienie, ale jednocześnie uważam, że twórcy muzyki elektronicznej bez wahania wybraliby Alpha 65.

Ponadto monitory są bardzo otwarte w najwyższym paśmie. Mocno podkreślone podbicie w zakresie powyżej 14 kHz daje im specyficzny efekt powietrza i szerokości brzmienia, jednak jest on wyczuwalny w stosunkowo wąskim obszarze odsłuchowym (efektywność dla 14 kHz przy odchyleniu 15 stopni od osi spada o 10 dB).

Zakres zastosowań

- podstawowy monitor do projektowego studia nagrań oraz do systemów wielokanałowych
- przeznaczony głównie do ustawienia na podstawkach

 

Nasze spostrzeżenia

+ efektowne, a jednocześnie wyważone i precyzyjne brzmienie
+ dobre przetwarzanie niskich tonów w kontekście sygnałów impulsowych
+ dwa wejścia, z których można jednocześnie korzystać
+ mała wrażliwość na warunki akustyczne pomieszczenia (w rozsądnych granicach)
+ atrakcyjna cena
+ funkcja automatycznego usypiania
- spore gabaryty
- brak skokowej regulacji dość głęboko działających filtrów

 

Podsumowanie

Firma Focal ma u mnie olbrzymi kredyt zaufania, który wypracowała sobie przez lata kolejnymi znakomitymi produktami (wciąż żałuję, że jedynymi ich monitorami, których nie mogłem przesłuchać u siebie, są SM9). Muszę jednak przyznać, że gdy pierwszy raz zobaczyłem serię Alpha, która jednak dość wyraźnie różni się powierzchownością od CMS i SM, to zacząłem mieć pewne zastrzeżenia, czy aby na pewno koncepcja pójścia w nieco tańsze rozwiązania jest słuszna.
Teraz już, po ponad dwóch tygodniach ciągłej pracy na tych systemach, wyraźnie widzę, a w zasadzie słyszę, że popełniłem grzech zwątpienia... Szeroki panel czołowy, który zwykle w monitorach nie najlepiej wróży, jeśli chodzi o przestrzenność przekazu, konstruktorzy z Focala zgrabnie zneutralizowali spójną wiązką z odwróconej kopułki i sprytnie zaprojektowanym falowodem. Dudniący, dość długo wybrzmiewający dół, tak dobrze znany z małych monitorów bass-reflex z okrągłym lub wąskim portem z przodu, tutaj wyeliminowano dużym litrażem obudowy, dwoma lekko rozszerzającymi się, długimi tunelami z dużym, owalnym wylotem, co pozwoliło do minimum zredukować zjawisko kompresji i zapewniło swobodny przepływ sprężanych i rozprężanych cząstek powietrza. Do tego dochodzi sztywna i lekka membrana woofera z Polyglassu, świetny tweeter i wzmacniacze AB zasilane „żywym" prądem z zasilacza liniowego.
Teraz za cenę jednego CMS65 można mieć parę Alpha 65. Może nowe monitory nie są najpiękniejsze; trudno też je nazwać kompaktowymi. Trochę brakuje bardziej zaawansowanej regulacji głośności i możliwości precyzyjnego ustawiania filtrów (z których zresztą w czasie testów w ogóle nie korzystałem). Ale jednak wciąż jest to dobrze brzmiący Focal za rozsądne pieniądze, dlatego znak Nasz Typ jest tutaj jak najbardziej na miejscu.  




Producent
Focal Professional, www.focalprofessional.com

Dystrybucja
MBS Sp. z o.o., Warszawa, tel. 22-853-10-21, www.mbspro.pl

Konstrukcja akustyczna: otwarta, bass-reflex, dwudrożna.
Konstrukcja elektryczna: aktywna, bi-amp.
Pasmo przenoszenia: 40 Hz–22 kHz (±3 dB).
Maks. poziom SPL: 106 dB SPL (szczytowy, 1 m).
Wejścia: XLR (symetryczne, +4 dBu, impedancja 10 kΩ); RCA (niesymetryczne –10 dBV, impedancja 10 kΩ).
Wzmacniacze: 70 W klasa AB (LF); 35 W klasa AB (HF).
Przetworniki: 6,5", membrana stożkowa Polyglass (LF); 1", odwrócona kopułka z aluminium (HF).
Zasilanie: sieciowe, 220–240 V.
Wymiary: 348×252×309 mm.
Waga: 9,4 kg.
Cena: 1.249 zł (za sztukę)