Więcej...

EVE Audio SC407

Sprzęt studyjny | 19.12.2017 
Marka:  EVE Audio
Nasz Typ

Monitory SC407-oraz bliźniacze SC408, z 8-calowymi wooferami-miały swoją oficjalną premierę w 2014 roku, ale dopiero teraz mieliśmy możliwość bliższego zapoznania się z tymi zestawami. Systemy te mogą być wykorzystywane jako monitory główne w profesjonalnych studiach nagrań i charakteryzują się szeregiem interesujących funkcji, którym tutaj się przyjrzymy.

Już na wstępie trzeba wyjaśnić różnicę między naszą definicją tych monitorów, a określeniem producenta, który mówi o nich jako o monitorach 4-drożnych. Faktycznie, znajdziemy w nich 4 źródła dźwięku (a z bass-refleksem nawet 5), ale pod względem technicznym mają one dwie częstotliwości podziału, czyli sygnał dzielony jest na trzy pasma. Niskie tony są odtwarzane przez parę 7-calowych wooferów (w zasadzie 6,5"), środek przez 4-calowy przetwornik, a wysokie tony za pośrednictwem drivera typu AMT.

Konstrukcja

Monitory są wykonane z typową dla Eve Audio precyzją i jakością, są dość ciężkie (40 kg sztuka) i skonstruowane tak, by mogły pracować zarówno w pozycji poziomej, jak i pionowej. Wystarczy obrócić panel z przetwornikami średnich i wysokich tonów o 90 stopni.

Pod względem obsługi wszystko jest dokładnie tak, jak w innych monitorach Eve Audio. Jednym enkoderem z funkcją przycisku realizujemy wszystkie operacje, takie jak włączanie/wyłączanie, regulacja głośności, półkowa korekcja pasma powyżej 3 kHz (od -5 dB do +3 dB), kompensacja odbicia dźwięku od konsolety (80 Hz od 0 do +3 dB i 160 Hz od -5 dB do 0 dB) oraz korekcja półkowa poniżej 300 Hz (od -5 dB do +3 dB). Jeśli zatem zaistnieje potrzeba dopasowania charakterystyki monitora do zastanego wnętrza i sposobu instalacji, SC407 udostępnia potrzebne narzędzia realizowane na drodze cyfrowej przez DSP.

Trzeba bowiem zaznaczyć, że wszystkie monitory Eve Audio są monitorami typowo cyfrowymi. Wejściowy sygnał analogowy, który wprowadzamy za pośrednictwem gniazd RCA lub XLR, zamieniany jest przez konwerter Burr-Brown na sygnał cyfrowy 24 bity/192 kHz, i w takiej postaci pozostaje aż do układów wyjściowych wzmacniaczy PWM pracujących w klasie D. Zrealizowana za pomocą specjalnych filtrów konwersja cyfrowo-analogowa dokonuje się dopiero na wyjściu głośnikowym.

Zastosowano tu cztery wzmacniacze, i stąd zapewne pochodzi zdefiniowana przez producenta 4-drożność systemów. Każdy przetwornik ma bowiem własny napęd-dla wooferów są to dwa wzmacniacze o mocy 185 W każdy, 180 W dostarczane jest do przetwornika tonów środkowych, a 50 W do tweetera. Razem czyni to 600 W, pozwalając uzyskać maksymalny poziom SPL rzędu 116 dB w odległości 1 metra. Deklarowane przez producenta pasmo przenoszenia SC407 zawiera się w przedziale 35 Hz-21 kHz, zatem w zdecydowanej większości przypadków obejdzie się bez subwoofera.

Wprawdzie przy wymiarach 600x260x320 mm monitory nie wyglądają na "poważne" systemy główne, zwłaszcza w dużych reżyserniach, ale bez wątpienia nimi są. Po prostu zamiast jednego, 12-calowego woofera pracują tu dwa niemal dwukrotnie mniejsze, dając podobny efekt brzmieniowy przy znacznie mniejszej masie pojedynczego układu drgającego i dużo lepszej odpowiedzi impulsowej, wynikającej też z zastosowania wzmacniaczy cyfrowych.

Monitory sprawiają wrażenie, jakby ich wcale nie było, ale jednocześnie dadzą nam wyraźny sygnał, że coś jest z miksem nie tak

Bardzo dużo uwagi konstruktorzy poświęcili przetwornikom stożkowym, które są zaprojektowane przez nich od podstaw. Głośniki Eve charakteryzują się prawdopodobnie najsztywniejszymi membranami stożkowymi w całej branży, skutkiem czego wnoszą do dźwięku niewiele dodatkowych elementów wynikających np. z efektu dzielenia się membrany. Poza tym w obwodach magnetycznych zastosowano rozwiązanie z pierścieniem miedzianym, którego zadaniem jest m.in. symetryzacja rozkładu strumienia magnetycznego w szczelinie. Dzięki temu poruszająca się w niej cewka w każdym miejscu podlega działaniu pola magnetycznego o wyrównanym natężeniu, co także przyczynia się do minimalizacji zniekształceń.

Równie dużo energii włożono w stworzenie przetwornika wysokich częstotliwości. Bazuje on na konstrukcji transformatora Haila, która po raz pierwszy w branży pro-audio pojawiła się w monitorach Adam. Sama koncepcja nie jest opatentowana, więc z różnymi modyfikacjami wykorzystuje ją wielu różnych producentów, w tym także Eve Audio. W tym przypadku nie dążono do uzyskania pasma przenoszenia do 30-40 kHz (co jest możliwe do zrealizowania w takich przetwornikach), ale skupiono się na wyrównanym i pozbawionym zniekształceń przetwarzaniu w zakresie pasma słyszalnego. W połączeniu z korygującym charakterystykę częstotliwościową i fazową układem DSP uzyskano doskonałe efekty.

W praktyce

Częstotliwości podziału pasma między przetwornikami ustalono na 280 Hz i 3 kHz. Wybrano je tak, aby każdy przetwornik pracował w zakresie swojej optymalnej efektywności, a mając do dyspozycji DSP można w tym temacie zrobić niemal wszystko. Zwłaszcza gdy pracuje się z dobrze przemyślanymi i wykonanymi głośnikami, dostosowanymi indywidualnie do potrzeb danej konstrukcji.

7-calowe woofery nie muszą zatem grać aż do 2-3 kHz, jak to ma miejsce w systemach dwudrożnych, wykonując swą pracę w tym paśmie, w którym wykazują się najlepszymi parametrami. Dzięki temu uniknięto mocnego nachylenia filtrów pierwszej zwrotnicy, ograniczając się do "audiofilskiego", i na ogół najlepiej brzmiącego 6 dB/okt. Przy drugim podziale, bardzo istotnym np. dla wokalu, widać już bardziej eksperymentalne podejście. Prawdopodobnie zastosowano tu dwustopniową filtrację dolnoprzepustową (2,2 oraz 4 kHz), łączącą nachylenia 24 i 12 dB/okt., zaś w przypadku filtru górnoprzepustowego użyto kosmetycznej wręcz filtracji 3 dB/okt. To bardzo oryginalne rozwiązanie pozwoliło uzyskać wyjątkowo wyrównany, precyzyjny i łagodny wysoki środek-chyba jeden z najładniejszych, jaki słyszałem. To dźwięk z gatunku takich, który "nie boli", ale jednocześnie słychać tam każdy szczegół i nawet najdrobniejszy ruch gałką. W monitorach dwudrożnych praktycznie niemożliwe jest uzyskanie takiej wyrazistości i dokładności-to cecha wyłącznie wysokiej klasy monitorów 3- i 4-drożnych. Kluczem do sukcesu jest tutaj współpraca przetworników środka i góry w zakresie 4-7 kHz, bo choć teoretyczny podział występuje przy 3 kHz, to-jak wspomniałem-producent "po kryjomu" zrobił jeszcze jedną filtrację dla 4-calowego głośnika średniotonowego.

Konstruktorzy tych zestawów wiedzą o monitorach wszystko. Za tą ich wiedzą stoi jednak rzecz najważniejsza-brzmienie

Przykładając tak wiele uwagi do pasma powyżej 100 Hz, i uzyskując tak dobre efekty, należało zwieńczyć dzieło odpowiednią konstrukcją bass-refleksu. W tej dziedzinie Eve Audio od samego początku stosuje rozwiązanie z umieszczonym z tyłu podłużnym otworem, biegnącym wzdłuż dolnej krawędzi. To rzecz tak genialna, jak konstrukcja koła-niby wszystkim wydaje się to oczywiste, ale dopiero wtedy, gdy to zobaczą. Pierwszą zaletą takiego bass-refleksu jest to, że jedna ścianka jego tunelu to podstawa obudowy. Jest zatem masywna i organicznie połączona z korpusem. Ponieważ tunel biegnie wzdłuż całej szerokości monitora, nie ma tu szkodliwego na ogół przewężenia, które może powodować turbulencje i znacząco zwiększa impedancję otworu oraz ciśnienie mas poruszającego się w nim powietrza. Górna krawędź tunelu jest za to odpowiednio wyprofilowana i bass-reflex nie dodaje od siebie żadnych poszumów i furkotów, grając bardzo czysto w paśmie od 30 do 100 Hz, co można sprawdzić przestrajaną sinusoidą. Powyżej rezonansu przy 42 Hz tunel ma gładkie nachylenie 9 dB/okt., świetnie skorelowane ze stopniowo wzrastającą w tym przedziale efektywnością obu wooferów. Jeden znaczący rezonans pasożytniczy bass-refleksu występuje przy 420 Hz i wynika z szerokości tunelu. Jest on o 22 dB cichszy od rezonansu podstawowego i w żaden sposób nie przekłada się na na charakterystyki poszczególnych elementów oraz charakterystykę sumaryczną, co wskazywałoby na subtelną ingerencję za pośrednictwem DSP.

Zakres zastosowań

- główny monitor do profesjonalnego studia nagrań, o odpowiednio przygotowanym akustycznie pomieszczeniu

- monitor do prac masteringowych i do postprodukcji

 

Nasze spostrzeżenia

+ możliwość pracy w pionie i w poziomie
+ referencyjna jakość brzmienia
+ duże możliwości dopasowania charakterystyki
+ wysoki poziom SPL

- nieproporcjonalnie wyższa cena SC408

  

Podsumowanie

O konstrukcji tych monitorów można pisać jeszcze długo i jest to bardzo dobry temat do szczegółowej analizy. Ostateczna konkluzja jest jednak taka, że konstruktorzy tych zestawów wiedzą o monitorach wszystko, nie wahając się stosować bardzo eksperymentalnych, wręcz przełomowych rozwiązań. Za tą ich wiedzą stoi jednak rzecz najważniejsza-brzmienie. Historia zna bowiem takie przypadki, że perfekcyjnie skonstruowane zestawy grały fatalnie. Monitorom studyjnym jest bowiem znacznie bliżej do instrumentów niż nam się wydaje, a najważniejszym etapem pracy konstruktora jest ich słuchanie.

Pod tym względem Eve Audio SC407 i SC408 znajdują się na półce z napisem "wzorcowe". Monitory sprawiają wrażenie, jakby ich wcale nie było, ale jednocześnie dadzą nam wyraźny sygnał, że coś jest z miksem nie tak. Jeśli mamy odpowiednie doświadczenie, od razu zidentyfikujemy przyczyny problemu, bo na tych monitorach po prostu wszystko słychać. Trudno mi powiedzieć, czy mają jakiś swój charakter brzmieniowy. Jeśli tak, to na myśl przychodzą mi skojarzenia z czymś miękkim, gładkim i idealnie równym, jak tafla wody w bezwietrzny dzień. Ale właśnie dzięki temu widać na niej najmniejsze poruszenie, odstępstwo od normy.

Przy tym wszystkim ich cena wynosząca 17.380 zł za parę prezentuje się wyjątkowo atrakcyjnie. Model SC408 jest już znacznie droższy (25.980 zł za parę), brzmi niemal identycznie, gra o 3 Hz niżej i oferuje o 2 dB większy poziom maksymalnego ciśnienia SPL. Sądzę, że są tylko dwa powody, dla których ktoś może się zdecydować na zakup SC408 zamiast SC407. Pierwszy jest taki, że koniecznie musi wydać na monitory więcej pieniędzy. Drugi jest bardziej estetycznej natury-SC407 są w jego opinii zbyt małe i chciałby większe...

Testów dokonywałem w dwóch studiach Akademii Dziennikarstwa i Realizacji Dźwięku, dość dobrze przystosowanych akustycznie i nieźle brzmiących. Przy okazji jednak okazało się, że pomieszczenie i ustawienie monitorów odgrywa olbrzymią rolę w finalnym efekcie. Z pewnością nie są to monitory do obiektów o kubaturze mniejszej niż 64 m3, a w większych trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę na wyrównanie czasów pogłosu dla pasma 50-120 Hz. Tutaj nie ma wymówek-monitorom tej klasy trzeba zapewnić optymalne warunki, ponieważ tylko wtedy naprawdę pokażą, na co je stać.

 

Informacje

Konstrukcja:

aktywne, trójdrożne, quad-amp, obudowa bass-reflex, możliwość obrócenia panelu z przetwornikami środka i góry.

Wymiary: 

600x260x320 mm.

Pasmo przenoszenia:

35 Hz-21 kHz.

Przetworniki:

2x6,5”, 4”, tweeter AMT RS3.

Częstotliwości podziału:

280 Hz, 3 kHz.

Maks. poziom SPL:

116 dB (1 m).

Wzmacniacze:

 PWM, klasa D, 2x185 W, 180 W, 50 W.

Wejścia:

 analogowe; symetryczne XLR, niesymetryczne RCA, impedancja 10 kΩ.

Zasilanie:

 sieciowe, maks. pobór mocy 300 W, spoczynkowy <1 W.

Waga:

39,7 kg.