Więcej...

Universal Audio UAD-2 Satellite USB

Sprzęt studyjny | 31.01.2018 
Pozostałe testy marki:  Universal Audio

Każdy, kto czyta nasze rozmowy z realizatorami pracującymi z największymi gwiazdami współczesnej muzyki zauważył zapewne, że w ostatnich 2-3 latach wtyczki UAD stały się standardowym wyposażeniem studia. Do tej pory użytkownicy komputerów Windows mogli czuć się pod tym względem trochę niedowartościowani, ale Universal Audio szybko nadrabia zaległości.

Wtyczki UAD (obecnie jako UAD-2) są jednymi z nielicznych dostępnych na rynku narzędzi programowych pro-audio, które do pracy wymagają wsparcia w postaci sprzętowego modułu DSP. W pewnym sensie jest to skuteczna ochrona przed ich nieautoryzowanym wykorzystaniem, ale z drugiej strony, moduły tego typu zwalniają CPU komputera z wykonywania złożonych obliczeń. Wszystkie plug-iny UAD-2 są bowiem wiernymi odpowiednikami klasycznych urządzeń studyjnych, i jako takie odwzorowują ich brzmienie z największą precyzją. A to wymaga dużych zasobów mocy obliczeniowej. Ponieważ niemal wszystkie klasyczne korektory, kompresory, procesory efektów i wiele innych urządzeń są już dostępne pod postacią wtyczek UAD-2, dla osób pracujących z dźwiękiem ich zastosowanie jest dużym udogodnieniem. Poza tym pozwala znacząco obniżyć koszty całej sesji, przy zachowaniu praktycznie takiego samego brzmienia i braku konieczności serwisowania leciwych klasyków.

Jeśli chodzi o akceleratory DSP - zarówno samodzielne, jak i wbudowane w interfejsy audio z serii Apollo - użytkownicy komputerów Mac zawsze byli faworyzowani. Przez długi okres czasu interfejsy Apollo były dostępne wyłącznie w wersji dla OS X i komputerów z portem Thunderbolt. Od niedawna dopiero można je kupić w wersji pozwalającej na pracę z Windows i za pośrednictwem portu USB 3. Podobnie było z akceleratorami Satellite. Teraz natomiast powstało urządzenie przeznaczone wyłącznie dla PC.

Opcje i wersje

UAD-2 Satellite USB dostępne są w dwóch wersjach sprzętowych i trzech wersjach różniących się dołączonym oprogramowaniem. Mamy zatem do dyspozycji opcje Quad (4 procesory Sharc) i Octo (8 procesorów). Liczba procesorów przekłada się wprost na liczbę możliwych do jednoczesnego uruchomienia wtyczek. Różne wtyczki wprowadzają różne obciążenie, więc trudno jednoznacznie powiedzieć, ile ich będziemy mogli uruchomić, ale na pewno Octo otworzy ich dwa razy więcej niż Quad.

Pod względem oprogramowania funkcjonują opcje Core, Custom i Ultimate 4, przy czym ta ostatnia dostępna jest tylko z modułem Octo i kosztuje fortunę (blisko 27.000 zł). Wynika to z faktu, że użytkownik staje się jednocześnie posiadaczem wszystkich wtyczek Universal Audio. Podstawowy pakiet Core zawiera zestaw Analog Classics (UA 610-B, Fairchild 670, Precision Enhancer, LA-2A, 1176 LN, Pultec EQP-1A, MEQ-5, RealVerb Pro i CS-1 ChannelStrip). Opcja Custom natomiast pozwala użytkownikowi dodać do zestawu Analog Classics trzy dowolne wtyczki z kolekcji UAD-2. O wersji Ultimate 4 wspomniałem wyżej.

Mając do dyspozycji najprostszą wersję Satellite USB Quad Core stajemy się posiadaczami najbardziej klasycznych urządzeń stosowanych w studiach nagrań, których nawet pojedyncze klony będą kosztować wielokrotnie więcej niż system UA, nie wspominając już o oryginałach. Wszystkie wtyczki UAD-2 są autoryzowane przez producentów oryginalnych urządzeń, którzy często uczestniczyli też w pracach nad stworzeniem ich wirtualnych kopii. Jest to zatem swego rodzaju gwarancja, że pod względem brzmienia poruszamy się bardzo blisko tych studyjnych klasyków. Poza tym nie mamy takich "atrakcji" każdego sprzętu vintage, jak niechciane szumy, niepożądane zniekształcenia, wysuszone kondensatory elektrolityczne, trzeszczące potencjometry, rozsypane gniazda czy niestykające przełączniki. Wirtualnych urządzeń możemy uruchomić więcej niż jedno, będzie ono od razu stereofoniczne, a poza tym daje się automatyzować, pozwala zapisać ustawienia wraz z sesją i udostępnia presety ukręcone przez mistrzów konsolety. Dziękuję, wysoki sądzie. Nie mam więcej pytań.

Konstrukcja

Akcelerator ma wymiary niemal identyczne jak Mac mini, co chyba nie jest przypadkiem, zważywszy, że pierwsza wersja, jeszcze z portem Thunderbolt, była (i w dalszym ciągu jest) dostępna tylko dla OS X. Urządzenie, oprócz włącznika, gniazda do podłączenia zewnętrznego zasilacza i portu USB 3, nie ma żadnych innych przyłączy. Z przodu natomiast znajdziemy panel z podświetlanym logotypem Universal Audio i sygnalizacją aktywności synchronizacji z portem USB.

W ekskluzywnym wręcz pudełku znajdziemy akcelerator, kartonik z wydrukowanym linkiem do pobrania niezbędnego oprogramowania, kabel USB 3, oraz wspomniany zasilacz. Aby móc skorzystać z akceleratora, nasz komputer musi być wyposażony w port USB 3 SuperSpeed (urządzenie wprawdzie działa ze standardowymi portami USB 2, ale pokazuje się komunikat informujący o tym, że do poprawnej pracy wymagane jest USB 3). Najlepiej podłączyć Satellite bezpośrednio do portu umiejscowionego na płycie głównej, nie używając żadnych koncentratorów.

Po włączeniu zasilania akceleratora oraz podłączeniu go do portu w komputerze udajemy się na stronę firmy Universal Audio, skąd pobieramy 2-gigabajtowy plik instalatora, zawierający niezbędne oprogramowanie, sterowniki i wszystkie wtyczki UAD-2.

W praktyce

Plug-iny UAD-2 instalują się we własnym katalogu na dysku (Program Files\Universal Audio), zatem by były one widziane przez nasze programy audio, należy w nich dodać nową ścieżkę dla wtyczek VST (RTAS, AAX w przypadku Pro Tools) i przeskanować cały folder. Gdy już to uczynimy, cały wszechświat Universal Audio staje przed nami otworem. Te wtyczki, które są dostępne razem z zakupioną przez nas wersją akceleratora, są od razu gotowe do działania. Każda inna, którą chcielibyśmy sprawdzić, wymaga od nas potwierdzenia, że chcemy ją uruchomić we w pełni funkcjonalnej wersji demo, i od tego momentu zegar dla tego plug-inu zaczyna odmierzać 14 dni. Ponieważ wtyczek jest ok. 80, uruchamiając każdą nową na czas dwóch tygodni, mamy dobrze ponad rok na sprawdzenie wszystkich, chociaż nie jednocześnie.

 

Wszystko działa bardzo sprawnie, a my możemy się skupić wyłącznie na pracy kreatywnej, mając dostęp do zestawu fascynujących procesorów

 

4-procesorowy akcelerator pozwala na włączenie przynajmniej kilkunastu instancji wtyczek, nawet tych, które charakteryzują się dużym apetytem na zasoby DSP. To w zupełności wystarczy, by dostarczanymi w pakiecie wtyczkami obsłużyć duże projekty audio, swobodnie szastając po śladach takimi klasykami jak Pultec, Fairchild, LA-2A czy 1176, a gdzieniegdzie nawet włączając emulację Big Muff pod postacią wtyczki Raw, wirtualne wzmacniacze do gitary i basu autorstwa Softube, wielopasmowe kompresory i szereg funkcjonalnych i doskonale brzmiących narzędzi z grupy Precision Mix Series. A to wszystko bez wprowadzania dodatkowego obciążenia CPU naszego komputera, w którym "na to konto" możemy uruchomić więcej instrumentów wirtualnych (tych Universal Audio, póki co, nie oferuje).

 O stanie obciążenia akceleratora informuje nas dedykowana aplikacja UAD Meter/Control Panel, która jest jednocześnie centrum zarządzania naszym systemem Universal Audio. Prezentowany jest tam m.in. rozkład obciążenia na poszczególne jednostki DSP oraz latencja wprowadzana przez wtyczki. Z poziomu Control Panel możemy też zarządzać naszą kolekcją procesorów, włącznie z możliwością zakupu nowych. Przy każdej aktualizacji systemu UAD-2 wszystkie wtyczki instalowane są od nowa, a wraz z nią dodawane są nowe procesory, które od razu możemy wypróbować i, ewentualnie, zakupić.

 

W ślepych testach bardzo trudno jest odróżnić oryginał od wtyczki UAD-2, a jeśli już, to dlatego, że wtyczka często brzmi lepiej...

 

 Wszystko to działa bardzo sprawnie, bez żadnych zacięć czy kłopotów z ładowaniem wtyczek, a my możemy się skupić wyłącznie na pracy kreatywnej, mając "pod myszką" dostęp do zestawu fascynujących procesorów. Wielu realizatorów z tzw. najwyższej półki twierdzi wręcz, że wolą wtyczki UAD-2 od oryginalnych urządzeń, i to nie tylko z uwagi na ich mobilność, bezawaryjność i rewelacyjny współczynnik funkcjonalności do ceny. Choć w niektórych kręgach wciąż pokutuje przekonanie, że sprzęt zawsze jest górą, to jednego się nie zmieni - pracujące w 24-bitowej sesji wtyczki mają o całe niebo (czyli średnio o 40-60 dB) większy zapas dynamiki niż ich hardware’owi przodkowie. Ma to olbrzymie znaczenie na etapie miksu, bo przy współczesnych, bardzo gęstych i grubych brzmieniowo aranżacjach, liczy się każdy wolny decybel, w którym można upchnąć dźwięk. Poza tym nawet w ślepych testach bardzo trudno jest odróżnić oryginał od wtyczki UAD-2, a jeśli już to się udaje, to tylko dlatego, że wtyczka w wielu przypadkach po prostu brzmi lepiej...

 

Zakres zastosowań

- akcelerator pozwalający na stosowanie wtyczek UAD-2 we wszystkich programach audio dla Windows, akceptujących formaty VST2/VST3, RTAS i AAX 64
- wydajność wersji Quad pozwala na uruchomienie co najmniej kilkudziesięciu prostszych lub kilkunastu bardziej zaawansowanych wtyczek UAD-2

 

Nasze spostrzeżenia

+ doskonały pakiet klasycznych wtyczek UAD-2 w zestawie
+ wysoka wydajność poczwórnej jednostki DSP
+ współpracuje też (choć nieoficjalnie) z portem USB 2
+ pełna współpraca ze wszystkimi aplikacjami audio dla Windows
+ brak wentylatora

- konieczność stosowania zasilacza zmniejsza mobilność systemu
- brak jednoczesnej kompatybilności z Mac i PC

 

Podsumowanie

System UAD-2 nie ma żadnej konkurencji na rynku i firma Universal Audio trochę wykorzystuje ten fakt dla utrzymywania wysokich cen swoich produktów. Jednocześnie jednak nie wciska nam byle czego, ale profesjonalne, najwyższej klasy narzędzia cyfrowe, które doskonale naśladują swoich analogowych (lub cyfrowych) protoplastów, i wciąż są od nich dziesiątki razy tańsze i setki razy bardziej funkcjonalne. Pod tym względem UA gra z nami fair, więc nie można mieć do tej firmy żadnych pretensji.
Pozostaje jednak dylemat - czy pójść w stronę Apollo, które oprócz tego, że są najwyższej klasy interfejsami audio pełnią też funkcję akceleratorów UAD-2, czy też skupić się na urządzeniach/kartach Satellite, które są tylko sprzętowym wsparciem dla wtyczek. Jeśli ktoś już ma interfejs audio, z którego jest zadowolony, i który spełnia wszystkie jego wymagania, to wejście "na Satellitę" wydaje się rozwiązaniem najlepszym. Tym bardziej, że Satellite Quad ma dwukrotnie większą moc obliczeniową niż porównywalny cenowo Apollo Twin Duo.
Warto pamiętać, że system UAD-2 jest skalowalny, a zatem gdy poczujemy, że do naszych projektów przyda się więcej DSP, możemy łączyć Satellite i Apollo w dość dowolnych konfiguracjach, teraz także na platformie Windows. Z ekonomicznego punktu widzenia bardziej opłacalny będzie od razu zakup systemu "oczko wyżej" od naszych oczekiwań. Powtórzę jednocześnie, że wersja Quad w zupełności wystarczy przy projektach średniej wielkości, zawierających kilkadziesiąt ścieżek, że o pracy masteringowej nawet nie wspomnę.
Udostępnienie akceleratora UAD-2 podłączanego przez USB, i do tego w wersji dla Windows, to bardzo rozsądne posunięcie firmy Universal Audio, która użytkowników PC traktowała przez długi czas po macoszemu. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w zakresie oferty firmy z Kalifornii nie widać tendencji do poszerzania bisystemowości, w tym kontekście, że ten sam produkt może pracować zarówno z komputerami Mac, jak i PC (wyjątkiem są tu karty PCIe i wymierające akceleratory na FireWire). W sytuacji, gdy ktoś ma studio na komputerze Windows, ale lubi się wyrwać na zewnątrz z MacBookiem, opcja użycia np. interfejsów Apollo czy akceleratorów Satellite USB i tu, i tu, nie wchodzi w rachubę, co może wywoływać irytację (szczególnie za te pieniądze).
Bez względu jednak na te kontrowersje, dostępność Satellite podłączanego do komputera Windows przez USB to i tak duży krok naprzód. Żyjemy w czasach, gdy to wtyczki, a nie program DAW czy system operacyjny, określają kierunek, w którym chcemy rozwijać nasze studio. Wobec dostępności UAD-2 Satellite USB użytkownicy komputerów PC, zwłaszcza w kontekście rewelacyjnej wręcz wydajności audio w Windows 10, nie mają już żadnych powodów do narzekań.

 

Informacje

Funkcja: akcelerator DSP dla wtyczek UAD-2 (otwieranych jako VST2/VST3, RTAS i AAX 64) w programach audio dla komputerów z systemem Windows. Podłączany przez port USB 3.
Moc obliczeniowa: 4 procesory Sharc w wersji Quad, 8 w wersji Octo.
Kompatybilność: Windows 7 i wyższy (wersja 64-bitowa); możliwość współpracy z innymi urządzeniami UAD-2 (PCIe, Satellite, Apollo Twin).
Próbkowanie: 44,1-192 kHz (zależne od ustawień w programie audio).
Zasilanie: zewnętrzny zasilacz sieciowy.
Wymiary: 178x171x44 mm.
Waga: 1 kg.