Więcej...

Aston Microphones Origin

Sprzęt studyjny | 01.04.2016  | Tomasz Wróblewski
Marka:  Aston Microphones

Origin to drugi z mikrofonów oferowanych aktualnie przez brytyjską firmę Aston Microphones. Od opisywanego w ubiegłym miesiącu modelu Spirit różni się gabarytami i dostępnością tylko jednej charakterystyki kierunkowej.

W pracy studyjnej zdecydowanie najczęściej korzysta się z mikrofonów o charakterystyce nerkowej, i to właśnie one stanowią większość na rynku. W przeciwieństwie do mikrofonów z przełączanymi charakterystykami (zazwyczaj nerkową, ósemkową i dookolną) mają one kapsułę wyposażoną tylko w jedną membranę, co na ogół przekłada się na niższą cenę. Nieco inna jest też elektronika, ponieważ nie ma potrzeby przełączania polaryzacji kapsuł, przez który to zabieg realizowana jest zmiana charakterystyki kierunkowej.

Budowa

Pod względem zastosowanych materiałów oraz sposobu i jakości wykonania, Origin jest taki sam jak Spirit. Mamy zatem oryginalną, wykonaną ze stalowej sprężyny zewnętrzną osłonę kapsuły oraz umieszczone za nią dwie warstwy siatki z cienkiego drutu, których zadaniem jest rozpraszanie energii zgłosek wybuchowych. Całość można rozebrać, wykręcając dwa dostępne u góry wkręty, i w razie potrzeby poddać zabiegom higienicznym.

Korpus, który w Origin jest dwukrotnie krótszy niż w modelu Spirit, wykonany jest z poddanego obróbce galwanicznej wydrążonego walca, z wygrawerowanymi laserowo opisami 10-decybelowego tłumika oraz filtru dolnozaporowego. Odlewana podstawa korpusu ma wyjście XLR oraz gwint pozwalający na bezpośrednie wkręcenie ramienia nośnego statywu mikrofonowego. Wraz z mikrofonem otrzymujemy też uchwyt elastyczny Rycote, bazujący na wyjątkowo efektywnym zawieszeniu typu Lyra. Uchwyt ten dołączany jest do aktualnie dostępnych w sprzedaży mikrofonów jako bonus, będąc elementem promocji związanej z wprowadzeniem marki Aston na rynek. To oznacza, że za jakiś czas (trudno powiedzieć jaki) nie będzie on już elementem wyposażenia i osoby, które chcą go otrzymać gratis, powinny pospieszyć się z zakupem.

Kapsuła mikrofonu Origin ma dokładnie taką samą konstrukcję jak dwumembranowa kapsuła w mikrofonie Spirit, tyle tylko, że druga membrana nie ma napylonej warstwy złota i dedykowanego wyprowadzenia - jest po prostu "membraną bierną". Dzięki temu charakterystyka brzmieniowa obu tych mikrofonów (zakładając, że Spirit pracuje w trybie nerkowym) jest podobna. Inna jest natomiast konstrukcja układu elektronicznego, który w Origin mieści się na jednej płytce drukowanej. Poza tym mikrofon ma wyjście beztransformatorowe, z symetryzacją elektroniczną. Zastosowane elementy to wciąż najwyższa półka jakościowa - rezystory Ohmite, tranzystor FET 2SK170 w konwerterze impedancji, "złote" kondensatory Panasonic itp. Korpus mikrofonu wyłożony jest od wewnątrz warstwą mikrogumy, mającej za zadanie tłumienie ewentualnych rezonansów wewnętrznych. Sama kapsuła jest nieznacznie odchylona względem płaszczyzny pionowej, by tą metodą zminimalizować efekt bezpośredniego podmuchu przy bliskim omikrofonowaniu. Wszystko wykonane jest w zgodzie ze standardami obowiązującymi wśród mikrofonów wyższej klasy, a finalny montaż i kontrola jakości odbywają się w Wielkiej Brytanii, co firma Aston podkreśla na każdym kroku.

W praktyce

Mimo iż Origin ma podobną konstrukcję jak Spirit, to odniosłem wrażenie, że ten drugi brzmi nieco cieplej w przypadku głosu. Jeśli natomiast chodzi o ujęcia gitary akustycznej, Origin prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Jest to mikrofon z gatunku tych, które trzeba ustawić nieco dalej od źródła. To pozwoli im lepiej ująć dźwięk, odpowiednio wypełniając przestrzeń - przy bliskim omikrofonowaniu wokalu barwa jest jakby ciaśniejsza, mocniej skupiona na wyższym zakresie pasma środkowego. Warto też poeksperymentować z różnym kątem ustawienia, ponieważ Origin jest pod tym względem dość wyczulony. Z jednej strony to pewne ograniczenie, ale z drugiej otwiera przed nami szerokie pole do eksperymentów.

Kapsuła mikrofonu Origin ma dokładnie taką samą konstrukcję, jak dwumembranowa kapsuła w mikrofonie Spirit, tyle tylko że druga membrana nie ma napylonej warstwy złota i dedykowanego wyprowadzenia

Poziom szumów własnych mikrofonu nie jest najniższy, z jakim się spotkałem, ale w typowych zastosowaniach nie ma to praktycznie żadnego znaczenia. Dynamika i wypełnienie pasma nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z porządnym mikrofonem profesjonalnym średniej klasy, o bardzo uniwersalnym zastosowaniu. Poza tym jakość wykonania, walory użytkowe i wzornictwo zachęcają do tego, by mieć taki mikrofon w swojej studyjnej kolekcji. Nie bez znaczenia jest także to, że Origin został wyprodukowany w Wielkiej Brytanii, sprzedawany jest aktualnie z bardzo przyzwoitym elastycznym uchwytem Rycote, a jego zakup nie zniszczy nas finansowo.

Zakres zastosowań

- uniwersalny, pojemnościowy mikrofon studyjny o charakterystyce nerkowej
- dedykowany do wszelkiego typu zastosowań i źródeł dźwięku, z ukierunkowaniem na ujęcia instrumentów akustycznych

 

Nasze spostrzeżenia

+ atrakcyjne wzornictwo i solidne wykonanie
+ uchwyt elastyczny Rycote w zestawie
+ uniwersalny charakter brzmieniowy
+ możliwość zamocowania bezpośrednio na statywie z zachowaniem przyzwoitej separacji    względem zakłóceń mechanicznych
+ 3-letnia gwarancja po zarejestrowaniu

- dla uzyskania optymalnego brzmienia wymaga eksperymentów z ustawieniem względem źródła

 

Informacje

Przetwornik: pojemnościowy, ciśnieniowo-gradientowy, charakterystyka nerkowa.
Pasmo przenoszenia: 20 Hz-20 kHz (±3 dB).
Równoważnik poziomu szumów: 18 dB (A-ważone).
Czułość: 23,7 mV/Pa (1 kHz/1 kΩ).
Maks. poziom SPL: 127 dB (0,5% THD).
Tłumik: załączany, 10 dB.
Filtr HPF: załączany, 80 Hz.
Zasilanie: zewnętrzne napięcie fantomowe +48 V (±4 V).
Wymiary: 125x55 mm.
Waga: 0,6 kg.