Więcej...

Waldorf Quantum - syntezator hybrydowy

Sprzęt studyjny | 14.01.2019  | Dan „JD73” Goldman
Marka:  Waldorf

Najnowszy instrument firmy Waldorf łączy w sobie futurystyczny interfejs użytkownika z technologią, która przekracza dotychczas wytyczone granice.

Waldorf zawsze miał nietypowe podejście do kwestii syntezy, co bardzo dobrze widać w takich instrumentach jak potężny sprzętowy Wave, wirtualne Nave i Largo czy wreszcie Studiologic Sledge, Blofeld i Pulse. Od jakiegoś czasu firma ta nie miała jednak żadnego „okrętu flagowego”, a zapowiadany od wielu lat Stromberg do tej pory nie ujrzał światła dziennego jako produkt dostępny w sprzedaży. I właśnie teraz, w 2018 roku, pojawił się Quantum – wyjątkowo atrakcyjny i elegancki.

Zaprojektowany przez kierowaną przez Axela Hartmanna grupę Design Box, od pierwszego kontaktu imponuje każdym elementem – wykonanym z szarego metalu kufrem, efektowną aluminiową ramą korpusu, przyciągającymi wzrok drewnianymi bokami i każdym innym elementem, na który spojrzymy. Mamy czarno-srebrne aluminiowe manipulatory z wielokolorowymi diodami LED oraz wyraźnie oddzielone bloki syntezy, co pozwala na szybkie poruszanie się po instrumencie. Oddzielnie znajdują się generatory LFO, trzy oscylatory, nadrzędna sekcja sterowania, sekcja wykonawcza z centralnie umieszczonym ekranem dotykowym, moduły kształtowania dźwięku (Dual Analogue Filter, Digital Former, Komplex Modulator), obwiednie i wreszcie efekty.

Komplex Modulator, Sequencer i Arpeggiator

Dostępny w ramach Quantum Komplex Modulator najprościej można określić jako zaawansowany LFO. Można go przypisać do jednego lub więcej celów, dostosować ustawienia i można zaczynać zabawę! Wśród parametrów dostępna jest szybkość, rozciąganie, entropia (przypadkowy szum lub zdarzenia) oraz obwiednia. Wszystko to pozwala na tworzenie ewoluujących struktur, przedziwnych formacji dźwiękowych i wszelkiego typu zgrzytów i zacięć. Na ekranie można tworzyć własne przebiegi, w których zmiany zachodzą płynnie lub skokowo.

32-krokowy sekwencer z funkcją swing można przypisać do poszczególnych nut, ich velocity oraz czterech innych dowolnych parametrów. Możemy zmieniać wysokość dźwięku, velocity i długość nut, a sekwencer wyzwalać klawiszem z różną wysokością sekwencji i uwzględnieniem pięciu kierunków przebiegu (w tym ping-pong i przód/tył). Doskonałe narzędzie do szkicowania pomysłów, które można zsynchronizować z arpeggiatorem i modułem Komplex Modulator.

7-trybowy arpeggiator ma podobne funkcje jak sekwencer, a oprócz tego wyzwalanie akordów, pracy w trybie przypadkowym oraz sortowanie pod kątem velocity, a wszystko to zgodnie z hasłem „róbta co chceta”... Wyjątkowo inspirujące narzędzie!

Pomiędzy poszczególnymi blokami przemieszczamy się bardzo sprawnie, a obsługa jest wyjątkowo intuicyjna, dzięki czemu można całkowicie skupić się na kreowaniu brzmienia. Można pracować w taki sposób, by korzystać wyłącznie z manipulatorów i ani razu nie patrzeć na ekran. Jeśli jednak chcesz wejść głębiej w strukturę instrumentu, wówczas wyświetlacz i towarzyszący mu manipulatory dają natychmiastowy dostęp do wybranych parametrów. Wyraźnie widać, że w strukturę interfejsu użytkownika włożono dużo pracy, dzięki czemu ten złożony system daje się szybko i efektywnie okiełznać. Szczególnie przydatne są główne przyciski funkcyjne umieszczone nad ekranem, które dają dostęp do głównych sekcji edycyjnych. W efekcie z obsługą syntezatora da sobie radę każdy. Pod tym względem Quantum przypomina w pewnym sensie legendarny analogowy syntezator Alesis Andromeda A6, zwłaszcza w kontekście wrażenia pracy z modularnym syntezatorem bez kabli, choć w istocie jest Waldorf jest systemem hybrydowym, w odróżnieniu od bazującej na sześciu oscylatorach VCO Andromedy.

Istotnym elementem interfejsu użytkownika jest dotykowy ekran, który funkcjonuje znakomicie. Doskonale reaguje na dotyk, jest bardzo czytelny, a kolory i grafikę dobrano ze smakiem. Jedynym problemem są nieco zbyt wąskie okna parametrów, zwłaszcza dla osób obdarzonych przez naturę grubymi palcami. Przydałaby się zatem funkcja chwilowego powiększania widoku, którą można by dodać w kolejnej aktualizacji systemu.

Na przednim panelu znajdują się regulatory dla trzech z pięciu głównych bloków efektowych. Na każdej warstwie można aktywować pięć typów efektów (z dostępnych: reverb, flanger, chorus, EQ, compressor, delay, phaser i drive).

Z lewej strony manuału znajdziemy standardowe manipulatory modulacji i odstrojenia, wykonane w bardzo niestandardowy sposób – są one w całości metalowe, co daje najwyższy komfort ich obsługi. Obok znajdują się przyciski do obsługi bardzo funkcjonalnego arpeggiatora oraz przycisk Chord, który pełni funkcję aktywacji podtrzymania (Hold) – zagrany akord będzie grał do momentu jego zmiany lub wciśnięcia dowolnego klawisza. W ten sposób zyskujemy możliwość manipulacji ustawieniami instrumentu za pomocą dwóch rąk – rzecz niezmiernie ważna dla osób, skupiających się w czasie gry przede wszystkim na stronie brzmieniowej. Sama klawiatura to najwyższej jakości Fatar TP8S – doskonale wyważona i wystarczająco precyzyjna pod względem czułości i parametrów reakcji, by móc zagrać wszystko i w każdej stylistyce. Nie zabrakło implementacji funkcji aftertouch, czyli reakcji na docisk klawisza. I tu też doskonale dobrano jej parametry mechaniczne – nie jest ona zbyt trudna ani zbyt łatwa do wyzwolenia. W samej klawiaturze nie ma polifonicznej funkcji aftertouch, ale Quantum obsługuje informacje tego typu przychodzące z zewnątrz poprzez MIDI. Wszystkie elementy manipulacyjne syntezatora wysyłają komunikaty MIDI, a ich zdecydowana większość także je przyjmuje.

Syntezator jest 8-głosowy, 2-brzmiowy i bazuje na wysokiej rozdzielczości oscylatorach stereo współpracujących z podwójnym rezonansowym filtrem analogowym lub zespołem filtrów cyfrowych. Sygnał można podzielić i ułożyć na pięciu warstwach, do których przypisujemy głosy. Każda z warstw ma własne wyjście i tor niezależnej obróbki.

W skład instrumentu wchodzą cztery niezależne silniki syntezy (na bazie trzech oscylatorów). W trybie Wavetable można pracować z gotowymi lub zaimportowanymi tablicami próbek. Są to grupy jednookresowych fal dźwiękowych w postaci cyfrowej, między którymi możemy się przemieszczać pod wpływem modulacji, która w przypadku Quantum jest wyjątkowo zaawansowana, uwzględniająca także płynne przejścia między próbkami danej tablicy. Import własnych tablic odbywa się za pośrednictwem karty SD. Sposób skanowania próbek w tablicy definiuje ustawienie parametru Travel; można też zdefiniować próbkę, od której zacznie się skanowanie z chwilą wciśnięcia klawisza, zmienić spektrum sygnału, zastosować obróbkę formantową (dla uzyskania efektu „mowy robota”) itd. Już tylko z jednym oscylatorem wavetable oraz z wykorzystaniem dostępnych pokładowych efektów i modulacji, możliwości modułu Wavetable w zakresie kreowania zmieniających się, ewoluujących brzmień są olbrzymie.

Przypisania źródło/cel dokonuje się przyciskiem Mod, umieszczonym przy wyświetlaczu – wystarczy wówczas poruszyć regulatorami źródła i celu, albo, po wciśnięciu przycisku Mod, dokonać tego w matrycy graficznej na ekranie.

W trybie Waveform mamy do dyspozycji klasyczne, bardzo mocno i wyraziście brzmiące przebiegi cyfrowe w wersji stereo, ale to dopiero początek. Możemy bowiem zestawić do ośmiu jednocześnie działających oscylatorów, z których każdy podlega odstrajaniu. W efekcie uzyskujemy „superprzebieg”, już u źródła będący sygnałem stereofonicznym z możliwością ingerencji w jego obraz przestrzenny i spektralny. A do tego dochodzi jeszcze opcja Unisono, dodatkowo pogrubiająca i tak już potężny dźwięk. Wobec tak skonfigurowanych oscylatorów można stosować wszystkie tradycyjne zabiegi, jak glide, legato, wyzwalanie wielopunktowe (z przesunięciem czasowym), modulacja szerokości impulsu dla fal prostokątnych, synchronizacja startu przebiegu itd.

Tryb Particle bazuje na samplach, będących źródłem sygnału. Można je pozyskiwać z wejść umieszczonych na tylnym panelu instrumentu, importować poprzez kartę SD, a także korzystać z zasobów instrumentu. Sample podlegają automatycznemu mapowaniu do klawiatury oraz edycji, przypominającej w swej postaci edycję granularną. Z pojedynczego dźwięku np. fortepianu można w ten sposób uzyskać niesamowite ziarniste struktury soniczne, zwłaszcza gdy poddamy modulacji jeden lub więcej dostępnych w tym zakresie parametrów. Zmieniać można wielkość ziaren, ich odstrojenie, rozmieszczenie przestrzenne, polifonię ziaren oraz obwiednię głośności, aplikując też przypadkową zmianę pozycji oraz aktywność na zasadzie ping-pong. Nikt nie będzie narzekał na brak możliwości edycyjnych w tym zakresie, tym bardziej, że funkcjami można sterować w czasie rzeczywistym za pomocą gałek. Wszystko to daje obraz instrumentu o niemal nieskończonych możliwościach generowania struktur syntetycznych, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę możliwość próbkowania sygnału z wyjścia instrumentu. Na początku można skorzystać z doskonałej bazy fabrycznych próbek, by sprawdzić, co i jak można uzyskać. Nigdy nie wiadomo, dokąd zaprowadzą nas takie manipulacje...

Alternatywy

Sequential Prophet X
Nowy flagowiec DSI, wyposażony w biblioteki brzmieniowe 8DIO (150 GB), umożliwiający import do 50 GB próbek użytkownika, wyposażony w cyfrowe oscylatory DSI, potężną modulację oraz efekty i analogowe filtry stereo.
www.davesmithinstruments.com

Roland JD-XA
XA bazuje na 64-głosowym silniku PCM/Supernatural oraz 4-głosowym analogowym syntezatorze z oscylatorami DCO, które łączy z wydajnymi filtrami, zaawansowanymi możliwościami modulacji, doskonałymi efektami, 16-ścieżkowym sekwencerem i programowalnym arpeggiatorem.
www.roland.com

Korg Kronos 2-61
Wyposażony w dziewięć silników syntezy i sampling flagowiec Korga oferuje też takie elementy jak emulacja MS-20 i Polysix, liniową syntezę FM (MOD-7), modelowanie piana i organów, a także 16-ścieżkowy sekwencer i zaawansowane efekty.
www.korg.com

Resonator, podobnie jak Particle, pozwala na wykorzystanie próbek jako źródła dźwięku (tu noszącego nazwę Exciter), ale w tym wypadku są one mieszane z impulsem szumowym i przetwarzane przez zestaw pasmowoprzepustowych filtrów rezonansowych. Ów impuls szumowy można definiować pod względem parametrów i dzielić na fragmenty, by uzyskać różnego typu wariacje wynikające z zastosowania modulacji, mutacji i przenikania. Każdy z tych fragmentów można powtarzać do 16 razy, rozszerzać przestrzennie, przetwarzać czasowo, a także aplikować do nich pięć trybów przetwarzania kształtu. Sam Resonator doskonale nadaje się do tworzenia klasycznych cyfrowych brzmień, będących czymś na kształt połączenia liniowej modulacji FM i klasycznej syntezy analogowej), ale z dużo większymi możliwościami w zakresie kreacji. W połączeniu z modulacją opartą na sześciu LFO i sześciu podlegających zapętleniu obwiedniach oraz przy udziale podwójnego filtru analogowego i cyfrowego modułu filtracji Digital Former, szerokość spektrum brzmieniowego jest nieograniczona.

Podwójny, analogowy i podlegający wzbudzeniu filtr dolnoprzepustowy 12/24 dB brzmi znakomicie – jest ciepły i szeroki, ale precyzyjny i z ciekawie brzmiącym rezonansem. Do wyboru są cztery typy filtracji (wliczając w to wersję nasyconą/przesterowaną) oraz osiem konfiguracji, pozwalających na różne łączenie filtrów do wspólnej pracy. Dla każdego z filtrów dostępna jest niezależna regulacja częstotliwości odcięcia i rezonansu. Z kolei Digital Former oferuje filtrację grzebieniową, HP, BP, wycinającą, efekty bitcrusher i drive, a także filtry z wirtualnych instrumentów Nave/Largo i sprzętowego PPG. Można zmieniać połączenia w ramach filtrów analogowych oraz Digital Former, co pozwala tworzyć zróżnicowane i bardzo zaawansowane struktury filtrujące dźwięk.

Podsumowanie

Zdaję sobie sprawę, że powyższy opis to tylko próba zaprezentowania możliwości tego instrumentu w najbardziej z możliwych kompaktowych form. Quantum to megainstrument, absolutnie unikalny pod każdym względem i niesłychanie zaawansowany strukturalnie. Dzięki niemu możemy uzyskać zarówno brzmienie nie z tego świata jak i takie, które wszyscy doskonale znamy. Może zabrzmieć potężne, cienko, krucho, grubo, tłusto, epicko, przeraźliwie, gorąco lub zimno, a użytkownik może ten dźwięk personalizować na wszystkie możliwe sposoby, wliczając w to także możliwości importowania własnych sampli i resyntezy. Trudno mi sobie wyobrazić lepszy instrument do kreowania majestatycznych dźwięków, efektów do filmu i telewizji, tworzenia ewoluujących pejzaży, energetycznych emulacji syntezatorów analogowych czy barw FM. To drogi syntezator, nie da się ukryć, ale z całą pewnością jest wart swojej ceny i będzie doskonałą inwestycją dla muzyków, którzy szukają tylko najlepszych rozwiązań. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ niesamowite możliwości brzmieniowe przy wyjątkowo intuicyjnej obsłudze
+ bardzo solidna konstrukcja, przejrzysty ekran dotykowy i efektowna grafika

- brak możliwości zmiany trybu filtru analogowego

 

Zakres zastosowań

- wszechstronny, nowatorski, inspirujący i znakomicie brzmiący instrument, który znajdzie zastosowanie wszędzie tam, gdzie poszukuje się nietuzinkowych, doskonale wykonanych syntezatorów
- stworzony z myślą o wymagających muzykach, chcących eksplorować niezbadane do tej pory obszary syntezy

 

Informacje

Klawiatura 61 klawiszy z velocity i aftertouch
Synteza 8 głosów, 4 silniki syntezy, 3 oscylatory na głos
Inne funkcje sampling/import, podwójny analogowy filtr LPF 24/12 dB/okt., wielofunkcyjny filtr cyfrowy Digital Former. 40 slotów modulacji, 6 obwiedni, 6 LFO, sekwencer, arpeggiator, 5 bloków efektów na warstwę, 8 typów efektów
Zasilanie sieciowe
Wymiary 1.006x401x131 mm
Waga 17,9 kg
Dystrybucja Audiostacja
Producent Waldorf