Więcej...

PreSonus Quantum 4848 - interfejs audio Thunderbolt

Sprzęt studyjny | 22.04.2019  |  Tomasz Wróblewski
Marka:  PreSonus

Jeśli ktoś zamierza zainwestować w całkowicie nowy system studyjny, to na dzień dzisiejszy Quantum 4848 wydaje się być jedną z najlepszych opcji.

Firma PreSonus przyjęła wyjątkowo konsekwentną strategię rozwoju, nie skupiając się na jednej grupie produktów, ale oferując w zasadzie wszystko, co może być wykorzystane do pracy z dźwiękiem – od oprogramowania po zestawy głośnikowe PA. Gdy jednak pochylimy się nad funkcjonalnością poszczególnych urządzeń, zakresem ich zastosowań oraz spróbujemy poszukać elementów wspólnych, to dojdziemy do ciekawego wniosku. Długofalowym celem wizjonerów z PreSonusa jest opanowanie wielu różnych rynków pro-audio, ale szczególnie zależy im na obszarze zagospodarowanym obecnie przez system Pro Tools z dedykowanym sprzętem. Jeśli nawet nie zagrozi interesom Avida w zakresie produkcji powiązanej z filmem i wideo (choć przykład Røde pokazuje, że można zawojować przebojem także i ten wyjątkowo hermetyczny rynek), to, jeśli chodzi o produkcję muzyki, wszystko jest możliwe.

Pro Tools HD (teraz Pro Tools Ultimate) dominuje na rynku profesjonalnych studiów nagrań głównie z tego powodu, że jest kompleksowym rozwiązaniem sprzętowo-programowym, z realizacją monitoringu w czasie rzeczywistym, dedykowaną obsługą DSP i możliwością jednoczesnej pracy na 768 ścieżkach (z trzema kartami HDX i kompatybilnym sprzętem I/O) oraz obsługi do 192 wejść i wyjść w tym samym czasie. To system do gigantycznych projektów audio, kosztujący równie gigantyczne pieniądze. Oferuje on wydajność bardzo trudną do uzyskania dla systemów natywnych oraz pełną kompatybilność z najwyższej klasy sprzętem wideo i dedykowanymi kontrolerami sprzętowymi. W praktyce jednak mało które studio może się pochwalić najbardziej rozbudowaną wersją systemu Pro Tools i stosunkowo niewiele obiektów korzysta z opcji obsługi wideo.

I tu właśnie PreSonus widzi swoją szansę, oferując równie funkcjonalny system sprzętowo-programowy oparty na Studio One, z możliwością jego rozbudowy o dedykowane miksery/kontrolery i porty I/O. Presonus Quantum 4848 doskonale wpisuje się w ten scenariusz, będąc kompleksowym pakietem, na którym można oprzeć całe studio.

Konstrukcja Presonus Quantum 4848 

Wraz z Quantum 4848 otrzymujemy program PreSonus Studio One w wersji Professional wraz z wtyczką Pipeline XT, pozwalającą na obsługę zewnętrznych urządzeń analogowych z automatyczną kompensacją latencji. Dzięki temu, że Quantum 4848 wyposażony jest w 32 wejścia i 32 wyjścia analogowe (oraz 16 wejść i wyjść cyfrowych ADAT), możemy podłączać do niego cały szereg zewnętrznych procesorów, wykorzystując je w naszym miksie bez konieczności renderingu ścieżek czy różnej gimnastyki z połączeniami. Co więcej, każdy port audio obsługiwany przez Pipeline XT może mieć własną grafikę w Studio One, można do niego dodawać notatki a także zapisywać ustawienia pod postacią presetów. W ten sposób wygodnie zintegrujemy ze Studio One cały nasz outboard, z ulubionymi przedwzmacniaczami, kompresorami, korektorami czy efektami. I to wszystko za 6.399 zł, bez dodatkowych kosztów na kolejne opcje.

Wejścia i wyjścia analogowe wyprowadzono na złączach wielostykowych zgodnych z formatem Tascam TDIF. Każde z nich obsługuje osiem liniowych portów symetrycznych.

No, może nie do końca, bo o kabel Thunderbolt musimy się zatroszczyć we własnym zakresie... Quantum 4848 jest bowiem interfejsem podłączanym do komputera z programem Studio One Professional właśnie za pośrednictwem portu Thunderbolt. Ma dwa złącza w tym formacie, co pozwala na podłączenie kolejnych urządzeń TB. Na panelu czołowym, oprócz włącznika zasilania nie ma żadnych innych manipulatorów. Panel tylny zajmuje osiem standardowych wielowtyków DB-25 (format Tascam), z których każdy obsługuje osiem symetrycznych torów liniowych audio. Są też dwa złącza worclock BNC (wejście i wyjście), cztery porty ADAT (2 wejścia i 2 wyjścia) i gniazdo do podłączenia zewnętrznego zasilacza prądu stałego 12 V. Jeśli ktoś chce o kilka decybeli podnieść zakres dynamiki, to jako źródło zasilania proponuję podłączyć akumulator samochodowy; i nie jest to żart, ale wielokrotnie sprawdzone w praktyce rozwiązanie.

Presonus Quantum 4848 w praktyce

Quantum 4848 nie jest interfejsem audio w takim znaczeniu, że może samodzielnie realizować wszystkie zadania, jakie stawiamy przed tego typu urządzeniami. Nie ma w nim dedykowanych wyjść słuchawkowych, regulatorów czy przełączników. Na panelu czołowym znajdują się 32 trójkolorowe diody LED sygnalizujące osiągnięcie poziomów -50 dBfs, -2 dBfs lub 0 dBfs. O tym, czy będą one wskazywać sygnały na wejściach czy na wyjściach analogowych decydujemy w panelu sterowania aplikacji Universal Control, którą należy zainstalować przed podłączeniem sprzętu do komputera. W tym samym panelu wskazujemy też częstotliwość próbkowania i źródło synchronizacji (własna, ADAT lub wordclock). Choć Quantum 4848 może bez problemów współpracować z każdym programem DAW, udostępniając w nim wszystkie swoje wejścia i wyjścia, to pełnię jego możliwości wykorzystamy tylko w ramach PreSonus Studio One Professional, który po rejestracji urządzenia możemy pobrać ze strony producenta. Mamy wówczas nie tylko bezpośredni dostęp do konfiguracji wejść i wyjść, bez konieczności otwierania Universal Control, ale przede wszystkim możliwość skorzystania z wtyczek Pipeline XT w wersji monofonicznej i stereofonicznej.

Quantum 4848 to m.in. 32-kanałowy przetwornik A/C/A mogący pracować z próbkowaniem do 192 kHz, bazujący na ośmiu 4-kanałowych konwerterach cyfrowo-analogowych AK4413 i ośmiu analogowo-cyfrowych AK5574. Deklarowany zakres dynamiki przetworników to 120 dB, a całych torów sygnałowych A/C i C/A – 118 dB (przy ważeniu krzywą A).

Pipeline XT, po jej osadzeniu w dowolnym miejscu projektu (insert na ścieżkach, wejścia ścieżek, tory wysyłkowe, grupy, suma itd.), a następnie wskazaniu tych wejść i wyjść Quantum 4848, do których podłączyliśmy zewnętrzne urządzenie, działa jak każda inna wtyczka. W konfiguracji, z której korzystałem w trakcie testów, pracował 8-kanałowy konwerter Focusrite Platinum OctoPre (współpracujący z Quantum 4848 przez ADAT), do którego wejść i wyjść podłączyłem dwa saturatory Looptrotter SAT 500. Po wskazaniu we wtyczkach Pipeline XT odpowiednich portów ADAT, na których Quantum komunikował się z Focusrite, a ten, już analogowo, z Looptrotterami, miałem te ostatnie do swojej dyspozycji w sesji Studio One. Skonfigurowane wtyczki można opisać, opatrzyć zdjęciem urządzenia, notatkami związanymi z jego ustawieniami i konfiguracją, a następnie zapisać jako preset. Tak skonfigurowaną i zapisaną wtyczkę Pipeline XT możemy wówczas umieszczać w każdym miejscu sesji i korzystać z zewnętrznych urządzeń tak jak ze wszystkich innych wtyczek.

Rozwiązanie to ma tę przewagę nad zwykłym włączaniem zewnętrznych urządzeń do wejść/wyjść interfejsu bez korzystania z pośrednictwa Pipeline XT, że zewnętrzny tor sygnałowy jest brany pod uwagę w ustawieniach automatycznej kompensacji latencji ścieżek programu Studio One. Ścieżka, na której włączono Pipeline XT może być wówczas opóźniana w stosunku do śladów, na których pojawia się większa latencja, a od tego opóźnienia odejmowany jest czas potrzebny całemu systemowi na przetworzenie sygnału do postaci analogowej, a następnie cyfrowej. Wtyczka ma funkcję pozwalającą odsłuchać sygnał przed i po wysłaniu na zewnętrzne urządzenie, pozwalającą wychwycić ewentualne problemy z fazą. Jest też opcja zmiany biegunowości (na wypadek problemów z okablowaniem), a także automatycznego i ręcznego ustawiania latencji. W większości przypadków nie ma potrzeby korzystania z tych dwóch ostatnich, gdyż czasy optymalizują się samoczynnie. Może jednak pojawić się taka konieczność, gdy nasza sesja staje się coraz bardziej rozbudowana albo gdy korzystamy z procesorów bazujących na opóźnieniu sygnału, jak pogłos czy delay. Nie jest zatem tak, że wszystko zawsze dzieje się w pełni automatycznie, ale przy łączeniu techniki cyfrowej z analogową wielu rzeczy nie da się zautomatyzować.

Pipeline XT pozwala skontrolować biegunowość sygnału przed i po zewnętrznym urządzeniu, automatycznie (i ręcznie) ustawia optymalną latencję i poziomy sygnału na portach audio, a nawet umożliwia import grafiki przedstawiającej podłączony sprzęt, pozwalając na zamieszczanie notatek i zapisywanie całości pod postacią presetów.

Ogólna latencja Quantum 4848, którą należy brać pod uwagę np. w realizacji monitoringu za pośrednictwem torów DAW, może być bez znaczących problemów zmniejszona do 128 sampli, co daje opóźnienie rzeczywiste wynoszące 3 ms dla wejścia i 3,2 ms dla wyjścia. Można zaryzykować zmniejszenie bufora do 64 sampli (1,6/1,8 ms), ale wówczas rośnie niebezpieczeństwo przeciążenia CPU przy bardziej rozbudowanych sesjach. Brak dedykowanego DSP dla monitoringu, na które to rozwiązanie zdecydowała się firma PreSonus w przypadku interfejsów Quantum, może zatem być problemem, gdy zależy nam na bardzo niskiej latencji przy konieczności jednoczesnej obsługi dużej liczby torów monitorowych. Programiści Studio One przewidzieli taką sytuację, implementując w programie tryb niskolatencyjny dla monitoringu w odniesieniu do instrumentów wirtualnych i torów audio. Przy zachowaniu relatywnego bezpieczeństwa strumieniowania danych przez Thunderbolt można wówczas uzyskać opóźnienia nieprzekraczające 4-5 ms, choć odbywa się to kosztem zwiększenia obciążenia CPU.

Podsumowanie

Wtyczka Pipeline XT, która pojawiła się wraz z najnowszą aktualizacją PreSonus Studio One, nie wymaga do pracy interfejsu Quantum 4848. Można z niej korzystać także w przypadku każdego innego interfejsu audio wyposażonego w odpowiednią liczbę wolnych do zagospodarowania portów audio. Oczywiście taka wtyczka nie jest żadną sensacją, ponieważ niemal każdy program DAW oferuje podobne rozwiązanie (ReaInsert w Reaperze, I/O w Logic czy External Audio Effect w Live), ale żadne z nich nie jest tak rozbudowane i funkcjonalne jak to, które znajdziemy w Studio One.

Quantum 4848 wydaje się być doskonałą propozycją dla osób, które chciałyby rozbudowywać swój system studyjny w kierunku współpracy z zewnętrznymi urządzeniami analogowymi. Dzięki niemu wykorzystanie sprzętowych kompresorów, korektorów czy procesorów efektów w ramach sesji w DAW, a zwłaszcza Studio One, staje się niemal tak proste, jak osadzanie w niej wtyczek. Szczególną uwagę na interfejs PreSonusa powinni jednak zwrócić ci, którzy chcą podłączyć wieloślad taśmowy, a zwłaszcza gdy chcą korzystać z możliwości miksu ścieżek z sesji w domenie analogowej, np. z użyciem sumatorów. Możliwość wyprowadzenia 32 kanałów analogowych z próbkowaniem 192 kHz to jest coś, co zdecydowanie warto brać pod uwagę. Tym bardziej, że koszt takiego przedsięwzięcia nie jest przesadnie duży. Pod względem funkcjonalnym i cenowym Quantum 4848 nie ma obecnie żadnego konkurenta na rynku, a najbliższy mu Antelope Orion 32+ kosztuje co najmniej 50% więcej. Wprawdzie Antelope ma świetne efekty FPGA FX, bazuje na własnym DSP, obsługuje MADI i może współpracować z komputerem przez Thunderbolt lub USB, ale PreSonus oferuje pełną wersję Studio One Professional, który to program standardowo kosztuje 1.495 zł.

Quantum 4848 wydaje się urządzeniem bardzo dobrze sprofilowanym pod kątem wymagań współczesnej produkcji muzycznej, w ramach której chętnie korzysta się z wielu różnego typu urządzeń zewnętrznych – tak analogowych, jak i cyfrowych. Pod względem parametrów i jakości dźwięku interfejs plasuje się w górnej strefie klasy średniej, zahaczając nawet o hi-end (tory analogowe nie mają kondensatorów, zatem mogą przenosić sygnały stałoprądowe). W tej cenie to bardzo dobra inwestycja, dla której trudno znaleźć kompatybilny cenowo i funkcjonalnie odpowiednik. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ 32 wejścia i wyjścia analogowe z próbkowaniem 192 kHz
+ wysoka jakość torów sygnałowych uwzględniających też napięcia stałe
+ Studio One Professional w pakiecie
+ doskonałe rozwiązanie komutacji sygnałów za pośrednictwem wtyczek Pipeline XT
+ atrakcyjna cena w kontekście funkcjonalności i liczby kanałów

- brak kabla Thunderbolt w zestawie
- bardzo łatwo o przypadkowe wyłączenie urządzenia

 

Zakres zastosowań

- interfejs audio dla sygnałów liniowych i cyfrowych ADAT, pozwalający zintegrować system DAW z wieloma różnymi urządzeniami zewnętrznymi pod kątem rejestracji, miksu i finalnego zgrania materiału wielośladowego

 

Informacje

Tory analogowe 32 wejścia i 32 wyjścia liniowe, symetryczne (DB-25/Tascam), maks. poziom wejściowy +18 dBu (impedancja 10 kΩ), maks. poziom wyjściowy +18 dBu (impedancja 51 Ω)
Inne złącza 2x Thunderbolt, 2x ADAT In, 2x ADAT Out, wordclock In/Out
Konwersja 24-bitowa, próbkowanie 44,1/48/88,2/96/176,4/192 kHz
Zasilanie zewnętrzny zasilacz 12 V, 5A
Wymiary 44x178x483 mm
Waga 2,72 kg
Dystrybucja Audiostacja
Producent PreSonus