Więcej...

PreSonus Eris E4.5 BT - kompaktowe monitory odsłuchowe

Sprzęt studyjny | 19.04.2020  | Tomasz Wróblewski
Marka:  PreSonus

Eris E4.5 BT są wyposażoną w Bluetooth wersją już wcześniej zaprezentowanych kompaktowych Eris E4.5, pod względem parametrów oferując praktycznie to samo.

Gdyby król Harald, który ochrzcił Danię mniej więcej w tym samym czasie co Mieszko/Mesico/Dagome (niepotrzebne skreślić) krainę nazwaną potem Polską wiedział, że nazwą go Sinozębym, a za trzysta pokoleń przydomek ten stanie się nazwą technologii bezprzewodowego przesyłania danych, to zapewne popadłby w głęboką zadumę. I to głównie dlatego, że przypisywana mu dziś chęć „jednoczenia” narodów skandynawskich miała niewiele wspólnego ze współczesnym rozumieniem takiej działalności. Rozważania nad tymi kwestiami zostawmy jednak historykom, którzy i tak pisząc o tamtych miejscach i czasach bardziej snują wizje niż stwierdzają fakty. Dla nas Bluetooth będzie protokołem, który został wykorzystany w monitorach PreSonus Eris E4.5 BT, a w zasadzie tylko w jednym z każdej ich pary, ponieważ drugi jest całkowicie pasywny. Ponadto Bluetooth jest jedynie dodatkiem do standardowej metody podawania sygnału audio, czyli poprzez gniazda i pod postacią analogową.

Konstrukcja PreSonus Eris E4.5 BT

Budowa monitorów jest standardowa dla kompaktowych zestawów multimedialnych – w jednym znajdziemy wszystkie złącza i całą elektronikę, a drugi jest wyłącznie monitorem pasywnym, do którego podajemy sygnał głośnikowy z „bazy”. Oba mają konstrukcję bass-reflex i są dwudrożne, choć nie pracują w trybie bi-amp. Oznacza to, że sygnał dostarczany jest do obu przetworników jednocześnie, a wydzielenie wyższych częstotliwości dla tweetera dokonuje się pasywnie, za pośrednictwem prostej zwrotnicy. W ten sposób funkcjonuje zdecydowana większość tzw. zestawów audiofilskich, więc nie ma w tym nic zdrożnego. Co więcej, niekiedy proste, 6-decybelowe zwrotnice pozwalają uzyskać bardzo interesujące efekty finalne, oczywiście pod warunkiem optymalnego doboru przetworników.

Jeden z monitorów w zestawie jest aktywny i przesyła sygnał głośnikowy do drugiego, który jest konstrukcją pasywną (oprócz głośników i prostej zwrotnicy nie w nim żadnej elektroniki).

A te w tym wypadku to woofer z twardą, plecionkową membraną o średnicy 4,5” i bardzo dużym, jak na te gabaryty, wychyleniu, oraz 1-calowy tweeter z materiałową kopułką, przezornie osłoniętą stalową siatką. Na panelu czołowym monitora aktywnego umieszczono wspólny dla obu zestawów regulator głośności, włącznik zasilania, wejście zewnętrznego sygnału stereo oraz wyjście słuchawkowe. Dwa ostatnie gniazda mają format TRS 3,5 mm; sygnał podany na Aux In sumuje się z sygnałem podanym przez wejścia na tylnym panelu lub przez Bluetooth; z kolei po włożeniu wtyczki w gniazdo Phones następuje odłączenie głośników. Regulatory w sekcji Acoustic Tuning to filtry półkowe dla niskich (100 Hz) i wysokich częstotliwości (10 kHz) działające w zakresie ±6 dB i pozwalające dopasować brzmienie do pomieszczenia bądź preferencji użytkownika.

Charakterystyki wypadkowe monitorów przy środkowych i skrajnych ustawieniach filtrów półkowych dla niskich i wysokich częstotliwości.

Aktywowanie łączności Bluetooth sprowadza się do uruchomienia tego trybu w urządzeniu nadawczym (zwykle smartfonie lub laptopie), wciśnięcia przycisku Pair w monitorze PreSonus i zatwierdzenia wyboru w nadajniku. Monitor zapamiętuje dwa różne źródła sygnału, zatem może współpracować zamiennie z dwoma urządzeniami transmitującymi. Zestaw aktywny systemu E4.5 BT zasilany jest bezpośrednio z sieci, mogąc pracować z napięciami od 100 do 240 V. Obudowa monitorów wykonana jest z MDF, a panel czołowy z tworzywa nałożonego na płytę MDF. W zestawie znajdziemy kabel sieciowy, kabel głośnikowy (2 m), kabel TRS/TRS 3,5 mm (1,5 m) oraz RCA/TRS 3,5 mm (1,5 m). Jest też instrukcja obsługi oraz osiem silikonowy nóżek do podklejenia pod kolumnami.

PreSonus Eris E4.5 BT w praktyce

Biorąc pod uwagę 10-decybelowy spadek efektywności, monitory przetwarzają sygnał od 75 Hz do ponad 20 kHz i czynią to bardzo sumiennie. Z uwagi na gabaryty, tunel bass-reflex siłą rzeczy wprowadza szumy i zakłócenia, które przy odtwarzaniu sygnału sinusoidalnego będą słyszalne w paśmie 60-100 Hz. Praca nad dźwiękiem stopy nie będzie zatem kluczowym obszarem wykorzystania E4.5 BT. Odległość między środkami akustycznymi przetworników wynosi 10 cm, zatem w paśmie 6,8 kH pojawia się zachwianie charakterystyki przetwarzania, co wynika z faktu zasilania woofera sygnałem szerokopasmowym.

Charakterystyki poszczególnych elementów zestawu (woofer, bass-reflex i tweeter) na tle charakterystyki wypadkowej całości. Można zaobserwować silny rezonans pasożytniczy bass-refleksu, który został efektywnie zneutralizowany na charakterystyce wypadkowej.

Eris E4.5 BT mają bardziej prominentny bas niż Genelec 8010, brzmiąc także szerzej niż JBL 104. Owszem, są nieco konsumenckie i przez to niemal wszystko brzmi na nich dobrze (co przy miksie nie jest zaletą), ale w tzw. codziennym użytku cecha ta wielu użytkownikom może się spodobać. Na pewno przy bezpośrednim porównaniu z Genelec 8010 oraz JBL 104, monitory PreSonus mogą na przeciętnym słuchaczu zrobić najlepsze wrażenie. Gdy jednak przysłuchamy się szczegółom, takim jak prezencja wokalu, rozdzielczość elementów miksu, czytelność planów i pozycjonowanie źródeł, to wskazanie faworyta nie będzie już takie oczywiste. Mimo oczywistych ułomności wynikających z konstrukcji monitorów, zostały one optymalnie zrównoważone pod względem ceny, jakości oraz funkcjonalności. Obecność protokołu Bluetooth w praktyce okazuje się bardzo wygodna – chcąc odtworzyć muzykę z urządzenia przenośnego nie jesteśmy zdani wyłącznie na kabel.

Podsumowanie

Rynkowa konkurencja dla Eris E4.5 BT to głównie Mackie CR4/CR5 BT (i najnowsze wersje CR-X) oraz JBL 104-BT. Jak widać, inni producenci nie są przesadnie zrywni, jeśli chodzi o tworzenie monitorów z łączem Bluetooth, jakby wyczuwając, że implementacja tego protokołu przydaje monitorom swoistej „konsumenckości”, podważając ich profesjonalność. Owszem, przetworzenie dźwięku pod postacią prądu przemiennego do formatu cyfrowego, zakodowanie za pośrednictwem kompresującego dane kodera, transmisja radiowa, odkodowanie i wreszcie przetworzenie na postać analogową nie sprawi, że ten dźwięk będzie lepszy niż zwyczajnie przesłany kablem. Nie ma rozsądnych argumentów, które podważałyby jakościową przewagę kabla nad cyfrowym łączem radiowym. Ale nie oszukujmy się, cokolwiek by nie mówić o kompaktowych monitorach – wychwalając ich bas, krystaliczną górę, efektywność i przejrzystość – to w bezpośrednim porównaniu z rasowymi monitorami studyjnymi nie są one w stanie zabrzmieć w równie precyzyjny sposób. I nie o to w tym chodzi, ale bardziej o emulację tego, jak zachowa się nasza muzyka na takich właśnie zestawach (a zwykle dużo słabszych), z których będzie odtwarzana zdecydowanie najczęściej. I w tym kontekście obecność Bluetooth w Eris E4.5 BT tylko zwiększa ich wiarygodność. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ wygodna funkcja Bluetooth
+ przydatna regulacja poziomu niskich i wysokich tonów
+ atrakcyjne brzmienie
+ dobrze dobrane proporcje między ceną, wymiarami a funkcjonalnością

- turbulencje bass-refleksu słyszalne w paśmie 60-100 Hz

 

Zakres zastosowań

- kompaktowe zestawy mogące funkcjonować jako monitory alternatywne, przeznaczone także do pracy na stanowiskach montażowych i przy pracy nad multimediami

 

Informacje

Funkcja zestaw monitorowy (aktywny + pasywny), dwudrożny, bass-reflex, z wejściami liniowymi i portem Bluetooth
Wejścia Bluetooth 5.0, stereo TRS 3,5 mm, 2x TRS 6,3 mm, 2x RCA
Pasmo przetwarzania 70 Hz-20 kHz
Podział częstotliwości pasywny, wydzielenie wysokich tonów powyżej 2,8 kHz
Moc wzmacniaczy 2x25 W
Przetworniki woofer 4,5”, tweeter 1” z materiałową kopułką
Korekcja półkowa LF (100 Hz, ±6 dB), półkowa HF (10 kHz, ±6 dB)
Zasilanie sieciowe, 100-240 V, 60 W
Wymiary 141x162x210 mm
Waga 2,9 kg (para monitorów)