Sohn - Rennen

01.03.2017 
Nasza ocena:
4 /6

Christopher Taylor ukrywający się pod pseudonimem Sohn idzie za ciosem. 

Po bardzo dobrym przyjęciu jego solowego debiutu Tremors wydanego w 2014 roku (współpracował też z takimi gwiazdami jak Rihanna czy Disclosure) czas na drugą płytę, na której znajdziemy piosenki oscylujące pomiędzy soulem, bluesem i futurystycznym, syntetycznym popem, ocierającym się niekiedy o EDM (przypomina mi to trochę Jamiego Lidella). Podoba mi się swobodna żonglerka technikami współczesnymi i tradycyjnymi, które pięknie się uzupełniają. Posłuchajcie np. otwierającego płytę Hard Liquor, w którym wokal osłodzono wintydżowym pogłosem sprężynowym (polecam w tym zakresie nową wtyczkę firmy Audio Thing – Outer Verb), ale za to groove opiera się na mocarnym, industrialnym bicie. Kolejnym przykładem może być nietuzinkowy podkład w Falling, w którym przeszywająca partia hi-hatów rodem z Rolanda TR-909, kontrastuje z jedwabistym głosem Anglika. W pierwszym momencie wydaje się, że te dwa elementy są zupełnie z innej bajki, ale kiedy piosenka się rozwija, wszystko wskakuje na swoje miejsce. Takich momentów jest tu znacznie więcej. Fani niebanalnych dźwięków syntetycznych powinni być usatysfakcjonowani.

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
marzec 2017
Kup teraz
Star icon
Produkty miesiąca
Sennheiser MD 421 Kompakt
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó