Gonjasufi-Callus

03.10.2016 
Nasza ocena:
4 /6

Sumach Ecks, ukrywający się pod pseudonimem Gonjasufi, nagrał właśnie swoją najbardziej radykalną płytę.

Nie dość że Callus jest brudny niczym górnik po 16-godzinnej szychcie, to w dodatku wszystko się tu rozjeżdża, w efekcie czego słuchacz ma wrażenie, że ta rozchybotana ciężarówka z węglem zaraz rozwali się o betonową ścianę. Już od pierwszych taktów otwierającego płytę Your Maker do głowy przychodzą mi dwa klasyczne urządzenia: Sherman Filterbank oraz dowolny delay Mooga z serii MF-104. Za pomocą tych dwóch urządzeń moglibyście spokojnie nagrać podobną płytę. Przydałby się jeszcze jakiś obskurny pitch shifter do chamskiego przestrajania bębnów w dół i voila! Sherman sprawdziłby się tu właściwie na każdej ścieżce-od specyficznych wokali ocierających się o zakład psychiatryczny, po najeżone kolcami przesteru basy i brudne bębny chrzczone przesterami i maksymalnym rezonansem filtru. Z kolei delay Mooga idealnie pasowałby do dubowanych partii bębnów i niekończących się ogonów wokalnych. Nie byłem w stanie przesłuchać całej płyty podczas jednego posiedzenia, ale może Wam to się uda.

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
październik 2016
Kup teraz
Star icon
Produkty miesiąca
Sennheiser MD 421 Kompakt
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó