Mouse On Mars-Lichter

03.10.2016 
Nasza ocena:
5 /6

W teorii to singiel, w praktyce zaś EP-ka, bo choć mamy do czynienia z jednym, długaśnym, 13-minutowym utworem, dzieje się tu tyle, że właściwie to jest EP-ka.

I to bardzo spójna. Lichter jest bowiem perkusyjną suitą, której jedynym zadaniem jest wprowadzenie słuchacza w trans i zdumienie. Muzyka jest praktycznie pozbawiona elementów harmonicznych, jeśli nie liczyć jednostajnego, basowego drona na początku. Mimo to słuchacz nawet przez chwilę się nie nudzi, prowadzony umiejętnie przez nawałnice perkusyjnych brzmień i polirytmii. Zwróćcie uwagę jak genialnie są tu skonstruowane przejścia i jak zmienia się w czasie charakter utworu, jednocześnie nigdy nie tracąc pulsu. Żeby było ciekawiej, większość ścieżek na Lichter została stworzona za pomocą systemu triggerów MIDI, robotów "grających" na żywych perkusjonaliach i programu smrph. Efekty tej cybereskapady edytowano później i poddawano improwizacyjnym zabawom w studyjnych warunkach. Oprócz robotów zawiadywanych przez Jana St. Wernera i Andi Tomę, niemałą rolę w nagraniach odegrał również doskonały perkusista Dodo Nkishi. Nie do przegapienia!

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
październik 2016
Kup teraz
Star icon
Produkty miesiąca
Sennheiser MD 421 Kompakt
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó