Le1f - Riot Boi

01.01.2016 
Nasza ocena:
5 /6

Drżyjcie wszyscy, którzy nabijaliście się z producentów pracujących na Fruity Loopsie! Oto bowiem pod szyldem Le1f debiutuje amerykański raper, tancerz i producent Khalif Diouf, który do pracy wykorzystuje właśnie tego DAW. I to debiutuje z przytupem.

Jego muzyka przypomina połączenie M.I.A z Dizzy Rascalem. Z tej pierwszej czerpie surowe podkłady wypełnione różnokolorowymi samplami. Z kolei z Rascalem łączy go kpiarsko-poważny ton i dokonały flow. Sporo tu świeżości i ciekawych rozwiązań producenckich, takich jak genialne operowanie stopą w utworze Grace Alek Naomi (powolne opadanie wysokości dźwięku i powrót w „slow motion” w połowie numeru). Świetne są też te wszystkie syntezatorowe pętle rodem z filmów sci-fi z lat 50. (Swirl), i niespodziewane sample dodające pikanterii opowiadanym historiom (np. szczeknięcie psa w Swirl czy mikropróbka lejącej się coli w Kol). Takie rzeczy odróżniają dobrą produkcję od rewelacyjnej produkcji. Chwilami tylko irytuje mnie zbyt często wykorzystanie vocodera w jego najbardziej jarmarcznej odsłonie, ale akurat w tego typu muzyce można na to przymknąć oko.

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
styczeń 2016
Kup teraz
Star icon
Produkty miesiąca
Sennheiser MD 421 Kompakt
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó