Nightmares on Wax Shape - The Future

27.08.2018 
Nasza ocena:
4 /6

Pisząc tę recenzję zaprzeczę trochę sam sobie, ale nic na to nie poradzę – jestem tylko człowiekiem.

Teoretycznie George Evelyn nie wykrzesał z siebie nic nowego. Dalej mamy do czynienia z nastrojowym chilloutem (w dobrym tego słowa znaczeniu) oscylującym gdzieś na pograniczu instrumentalnego hip-hopu, dubu i soulu, ale mogę tego słuchać na ripicie. Może to kwestia naturalnego, ciepłego brzmienia? Zawsze podobał mi się dolny środek w nagraniach Anglika. Zwróćcie uwagę, że w większości przypadków sprawa załatwiana jest już na poziomie aranżu. Ten najniższy dubowy bas i stopa fajnie brzmią, ale nie zapewnią „ciepła” znajdującego się w okolicach 100-240 Hz. Dlatego w tym paśmie często pojawia się pianino Rhodesa, jakiś prosty syntezatorowy riff albo smyki, które naturalnie wypełniają tę część spektrum. Nie trzeba wtedy dokonywać korekcyjnej ekwilibrystyki i próbować podbijać coś, czego zwyczajnie w miksie nie ma. Najlepszym tego przykładem może być otwierający płytę Back To Nature.

 

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
lipiec 2018
Kup teraz
Star icon
Produkty miesiąca
Sennheiser MD 421 Kompakt
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó