Więcej...
Ableton Live 10 - przewodnik po programie
Ableton Live 10 - przewodnik po programie

Już za chwilę na rynku pojawi się najnowsza, długo oczekiwana wersja jednego z najpopularniejszych programów DAW. Poznaj wszystkie jej funkcje, zanim podejmiesz decyzję o ewentualnej aktualizacji.

Technologia
2018-03-13

Ableton Live to aplikacja przełomowa. Na początku nowego wieku wszystkie programy DAW utknęły w martwym punkcie, co mogło sprawiać wrażenie, że w zakresie ich typowo liniowej, dobrze znanej struktury już nic nie może się zmienić, jakby ignorując fakt, że nowe czasy oznaczają nowe wyzwania. Ze swoją minimalistyczną estetyką, funkcjonalnością przeciągnij-i-upuść oraz widokiem sesji i nieliniowym trybem pracy, Live – częściej określany mianem Ableton – wytyczył nowe szlaki w zakresie współczesnej produkcji muzycznej.

Ableton Live nie od razu zaskarbił sobie zaufanie użytkowników, ale wersja 9 okazała się na tyle stabilna i funkcjonalna, że przez pięć lat nie było w zasadzie potrzeby dokonywania większych zmian. Ale programiści w Ableton nie próżnowali, rozwijając koncepcję kontrolera Push i po raz kolejny rewolucjonizując rynek DAW. Pojawiły się też nowe filtry, Simpler, funkcjonalność Link i wiele innych unikalnych rozwiązań. Aż wreszcie przyszedł czas na poważniejszą modernizację i w ten sposób już za chwilę pojawi się Live 10.

Być może nie jest to największa aktualizacja w historii tego programu, ale zmienia ona sposób pracy stawiając na lepszą interakcję z użytkownikiem, będącym nowoczesnym producentem muzycznym. Pojawił się syntezator Wavetable i nowe efekty pod postacią Echo oraz Drum Buss, a starsze, takie jak EQ Eight oraz Utility, istotnie zmodernizowano. Poza wieloma innymi drobnymi zmianami mamy obecnie do czynienia ze znacznie głębszą integracją ze środowiskiem Max for Live.

Warto zaznaczyć, że wszystkie opisane w artykule funkcje bazują na naszych doświadczeniach w pracy z wersją beta, zatem nie wykluczamy sytuacji, że w ostatecznej wersji Ableton Live 10, która pojawi się niebawem, będą jakieś zmiany. Uzupełnieniem tego tekstu są klipy wideo, które znajdziecie na dołączonej do numeru płycie DVD oraz wśród materiałów online na stronie www.media.avt.pl.

URZĄDZENIA LIVE 10

Przyjrzyjmy się najnowszym urządzeniom Live – pod taką właśnie nazwą funkcjonują dostępne dla programu instrumenty i efekty.

 

Krok po kroku
1. Wavetable - syntezator z tablicami próbek

1.

Aby zacząć, uruchomimy wersję beta programu Live 10, aktywując nowy, wyposażony w dwa oscylatory syntezator Wavetable. W terminologii instrumentów tego typu, oscylator wavetable jest zbiorem pojedynczych próbek, w ramach których możesz się przemieszczać wykorzystując suwak pozycji „głowicy odczytującej”.

2.

Fani takich instrumentów jak Xfer Serum mogą być zawiedzeni faktem, że nie można tu importować własnych tablic próbek. Mamy za to do wyboru mnóstwo zestawów pokładowych, dostępnych w rozwijanym menu, podzielonych na 11 kategorii – od agresywnych barw, poprzez realistyczne, do destrukcyjnych sonicznie.

3.

Tak jak w przypadku EQ Eight, interfejs instrumentu można rozszerzyć klikając przycisk ze strzałką, a następnie przeciągając górny narożnik, aż do widoku pełnego ekranu. Jak we wszystkich współczesnych syntezatorach tego typu, mamy trójwymiarową reprezentację naszej tablicy wraz z miejscem odczytu. Widok można przełączyć na tryb Circular.

4.

Pod wyświetlaczem umieszczono regulatory Semitone i Fine, których użyjemy do odstrojenia dźwięku oktawę w dół. Każdy oscylator wavetable ma suboscylator (górny lewy róg sekcji oscylatora), a towarzyszący mu regulator Tone dodaje harmonicznych i saturacji, które pozwalają wzmocnić brzmienie najniższych składowych dźwięku.

5.

Każdy syntezator potrzebuje porządnego filtru, a Wavetable ma ich dwa – wielofunkcyjne z rezonansem. Tak jak w przypadku modułów Auto Filter, Sampler i Simpler, najnowszy instrument Live wyposażony jest w przełączane, modelowane analogowo algorytmy zaprojektowane przez mistrzów DSP z firmy Cytomic.

6.

Mod Matrix to modulacja – na górze znajdują się jej źródła, a cele umieszczone są pionowo z lewej strony. Na liście celów pojawia się ostatnio edytowany parametr. Aby zaaplikować modulację, przeciągamy w górę lub w dół na przecięciu źródła z celem. Parametr Wave Position poddaliśmy dodatniej modulacji przez LFO 1, a Filter Frequency przez Env 2.

7.

Wavetable oferuje trzy obwiednie i dwa LFO, zaś te ostatnie generują pięć kształtów fal: sinus, trójkąt, piłę, prostokąt i s&h. LFO można zsynchronizować do tempa projektu, a przebieg modulujący deformować za pomocą funkcji Shape, co pozwala uzyskać bardzo ciekawe efekty. W naszym przypadku odkształciliśmy sinusoidę dla uzyskania rytmizacji.

8.

Trzy identyczne obwiednie ADSR funkcjonują standardowo. Pierwsza zarządza głośnością, a dwie pozostałe można konfigurować dowolnie. Oprócz swobodnej zmiany kształtu obwiedni, czego dokonuje się z użyciem funkcji Time, Slope i Value, możemy także aktywować jej zapętlenie, korzystając z menu w prawym górnym rogu modułu.

9.

Na poziomie oscylatorów możliwe jest korzystanie z efektów. Funkcja FM to klasyczny efekt modulacji częstotliwości; Classic to nic innego jak modulacja szerokości impulsu z uwzględnieniem wzajemnej synchronizacji oscylatorów; Modern uwzględnia dodatkowo zniekształcenia fazowe. W sekcji Unison definiujemy charakter efektu unisono.

 

 

Krok po kroku
2. Nowy efekt Echo

1.

Wprawdzie Live ma już pokładowe efekty typu delay, ale – może z wyjątkiem Grain Delay – nie są one zbyt wyrafinowane. Dobrze się zatem stało, że pojawiła się nowa wtyczka tego typu, która może śmiało konkurować z dedykowanymi narzędziami innych producentów. Echo to procesor delay w stylistyce dub, który włączymy na suchej ścieżce typu reggae.

2.

Tak jak we wszystkich wtyczkach tego typu mamy tu regulację Dry/Wet, definiującą proporcję między sygnałem czystym a efektem. Ustawiamy ją na 50%. Wtyczka daje niezależną kontrolę opóźnienia dla kanałów, a płynna zmiana tych parametrów pozwala uzyskać „pływający” efekt znany z analogowych urządzeń taśmowych.

3.

Domyślnie czasy Left i Right są powiązane, ale można je rozdzielić klikając żółty przycisk Link. W obu przypadkach czasy poszczególnych powtórek zsynchronizowane są do tempa projektu, jednak można to zmienić odznaczając funkcję Sync. W takim właśnie trybie ustalamy czas opóźnienia wyrażony w milisekundach.

4.

Pod przyciskami Sync znajdziemy rozwijane menu z różnymi trybami synchronizacji. Zmieniając wartości w okienkach można definiować wyrażone w milisekundach wyprzedzenie lub opóźnienie powtórek, co poszerza brzmienie w sytuacji, gdy zsynchronizowane rytmicznie opóźnienia Left i Right ustawione są na jednakową wartość.

5.

Regulatorem Feedback określamy liczbę powtórek. Gdy ustawimy go na wartość powyżej połowy zakresu, zaczyna pojawiać się samooscylacja, którą wszyscy doskonale znamy z różnego typu utworów w stylistyce dub. Kolejne powtórki zaczynają się nakładać, tworząc intrygujące struktury rytmiczne i brzmieniowe.

6.

Jeśli zmniejszymy poziom Output jednocześnie zwiększając Input, wówczas uzyskamy efekt przesterowania sygnału opóźnianego. Zbliżone brzmienie uzyskamy włączając przyciski D. Ustaw Dry/Wet na 0%, aby móc to lepiej usłyszeć. Przycisk Polarity odwraca biegunowość sygnału zapętlonego, co wpływa na brzmienie, zwłaszcza przy krótkich czasach powtórek.

7.

W klasycznym efekcie Space Echo znajdziemy też prosty pogłos typu sprężynowego. Jego poziom ustalamy regulatorem Reverb, a charakter suwakiem Decay. W umieszczonym poniżej menu można wybrać miejsce włączenia pogłosu w ścieżce sygnałowej – Pre, Post lub Feedback. W tym ostatnim przypadku można uzyskać wyjątkowo intrygujące brzmienie.

8.

Obok pogłosu znajdziemy gałkę Stereo. Jej ustawienie na 0% skutkuje uzyskaniem echa monofonicznego, 100% to oryginalna równowaga kanałów, a 200% pozwala uzyskać znacznie poszerzenie przestrzeni. Do wyboru są różne tryby: Stereo, Ping Pong oraz Mid/Side, przy którym kanał lewy pojawia się w torze Mid, a prawy w torze Side.

9.

Na dole czarnej sekcji centralnej umiejscowiono regulatory do kreowania brzmienia powtórek z użyciem filtrów rezonansowych. HP i LP definiują częstotliwość, a Res stopień jej wzmocnienia. Kliknięcie małej strzałki otwiera okno z graficzną reprezentacją filtrów, w ramach której możemy manualnie zmieniać ich ustawienia.

10.

W zakładce Modulation można zarządzać modulacją czasów opóźnienia i częstotliwościami filtrów, wykorzystując do tego LFO. Żółta i niebieska linia reprezentują kształt LFO dla obu kanałów, a na dole mamy dostęp do sześciu przebiegów pod postacią ikon. Zależności między liniami pokazują różnicę fazy w kanałach, zmienianą kontrolką Phase.

11.

Sync to synchronizacja modulacji do tempa projektu, zaś Mod > Delay zmienia głębokość modulacji czasu opóźnienia dla uzyskania bardziej wyrazistych efektów. To samo, ale z użyciem Mod > Filter, odnosi się do modulacji filtrów. Ustawiając LFO Rate w trybie x4 skalujemy tempo modulacji. Kontrolka Env ustala wpływ sygnału na modulację.

12.

W sekcji Character definiujemy dynamikę i charakter opóźnień. Ducking wycisza powtórki, gdy słychać sygnał podstawowy, na podobieństwo kluczowania sidechain. Obniżenie Threshold wprowadza tłumienie, a Release definiuje czas powrotu poziomu sygnału do wartości nominalnej, pozwalając uzyskać charakterystyczny efekt pompowania.

13.

Gate odcina sygnał wejściowy poniżej progu Threshold. Noise wprowadza artefakty typowe dla szumiących urządzeń analogowych, przy czym Morph pozwala mieszać różne rodzaje zakłóceń. Wobble naśladuje efekt kołysania dźwięku, także z uwzględnieniem różnych trybów Morph. Z kolei Repitch pozwala zachować wysokość dźwięku przy przestrajaniu.

14.

Tak jak w syntezatorze Wavetable, Echo oferuje szereg edycji graficznych, w tym wypadku reprezentowanych przez Echo Tunnel: łukowate linie reprezentujące powtórki, odległość między nimi, a także takie elementy, jak chociażby głębokość sprzężenia (Feedback), która określa swoistą gęstość i wyrazistość efektu echa.

 

WSKAZÓWKA > Echo: Podsumowanie

Jeśli jesteś fanem klasycznych efektów taśmowych, wówczas Echo z całą pewnością przypadnie Ci do gustu. Na towarzyszących magazynowi materiałach wideo pokazujemy szereg interesujących opcji wykorzystania tego procesora, ze szczególnym wyeksponowaniem sprzężenia, metalicznego brzmienia przy krótkich czasach powtórek, a także efektem „postarzania”, uzyskiwanym z użyciem sekcji Noise. Być może Echo nie jest tak wszechstronne jak dedykowane wtyczki, ale znacząco podnosi wartość samego programu Live.

 

ZMODERNIZOWANE NARZĘDZIA

W Live 10 odświeżono szereg elementów, co pozwoliło zwiększyć funkcjonalność programu. Chociaż te unowocześnienia nie mają aż takiej rangi, by tylko dla nich zdecydować się na aktualizację, to wieloletni użytkownicy Abletona z pewnością ucieszą się ze zmian. Zobaczmy zatem, co zmieniło się w zestawie Utility.

Jednym z problemów poprzedniej wersji Utility jest ograniczony zakres regulacji Gain, pozwalający zejść z tłumieniem jedynie do -35 dB. To oznacza, że nawet przy minimalnym ustawieniu sygnał wciąż będzie słyszalny. W Live 10 wreszcie można go całkowicie wyciszyć.

Suwak Width został zastąpiony obrotową kontrolką, która pozwala poszerzyć przestrzeń stereo do 400%. Problemem jednak jest to, że w poprzedniej wersji Utility regulacja Width pozwalała ustawić mono na 0%, oryginalny balans Mid-Side na 100%, zaś sygnał Side (czyli każdą informację nie-monofoniczną) na 200%. W nowej odsłonie Utility Width nie pozwala na odseparowanie informacji przestrzennej tą samą metodą, co może się okazać frustrujące, jeśli chciałbyś posłuchać wyłącznie tej składowej. Sposobem na obejście tego ograniczenia jest zapisanie narzędzia Utility z Live 9 w module Audio Effect Rack, a z kolei samego modułu w bibliotece Live 10. Niezbyt to wygodne, niemniej działa...

Mamy natomiast dostęp do przycisku Mono, umożliwiającego monofonizację jednym kliknięciem. Bez wątpienia najciekawszą opcją jest Bass Mono. Po jej aktywacji wszystkie częstotliwości poniżej ustawionej znajdującym się poniżej suwakiem, zostają zsumowane do trybu mono. Klikając ikonę słuchawek możemy odsłuchać zmonofonizowany zakres, by sprawdzić, jakie elementy się w nim znalazły.

 

Krok po kroku
3. Rozpracowujemy moduł Drum Buss

1.

Drum Buss został określony mianem „perkusyjnego procesora w analogowym stylu”. Oglądając materiał wideo, towarzyszący temu wydaniu naszego miesięcznika, radzimy zastosować dobrej jakości słuchawki lub monitory studyjne, ponieważ niektórych niuansów nie będzie można usłyszeć na tabletach czy innych urządzeniach przenośnych.

2.

Do prezentacji potrzebujemy partii perkusyjnej, którą jest tu prosta pętla tech-house z kolekcji sampli Loopmasters. Na partii stopy aktywujemy Drum Buss. Ableton udostępnił nam informacje na temat wewnętrznej struktury tego wielopasmowego procesora, zatem wiedzę tę wykorzystamy do przybliżenia Wam sposobu pracy tego narzędzia.

3.

Sygnał wejściowy trafia na nie podlegającą edycji sekcję kompresora, aktywowaną przyciskiem Comp. Kolejnym blokiem jest Drive, który może pracować w trzech trybach: Soft bazuje na kształtowaniu fali; Medium to efekt distortion z limiterem; zaś Hard pozwala obciąć wierzchołki, podbijając bas. Wielkość zniekształceń zależy od ustawienia Trim.

4.

Za sekcją Drive umieszczono zwrotnicę dzielącą sygnał na pasma Lo, Mid i Hi. Pasmo Lo trafia do modułu Boom, będącego nieliniowym, rezonansowym filtrem górnoprzepustowym. Zwiększenie poziomu Boom podkreśla zawartość częstotliwości subbasowej, którą można dostroić za pomocą współpracującej z filtrem kontrolki Frequency.

5.

Pomocne w dostrajaniu jest wyświetlanie w sąsiednim przycisku Force To Note wartości najbliższej nuty MIDI. Po jego kliknięciu częstotliwość dostraja się do niej samoczynnie. Jest to szczególnie przydatne, gdy chcemy dodać subbasu do stopy, jednocześnie dostrajając jego częstotliwość do podstawowego dźwięku w naszej kompozycji.

6.

Wskaźnik Bass prezentuje zawartość niskich tonów w sygnale. Jest on niezależny od regulatorów Boom, zatem można obserwować widmo bez aktywowania tejże sekcji. Po kliknięciu ikony słuchawek (Audition), możemy podsłuchać wyizolowanego brzmienia tego zakresu częstotliwości, oceniając je bez kontekstu pozostałego pasma.

7.

Wyeksponowane w naszej stopie pasmo sub ma bardzo długie wybrzmiewanie, zatem może interferować na przykład z partią basu lub innymi niskoczęstotliwościowymi składnikami. Na szczęście istnieje możliwość skrócenia wybrzmiewania najniższych tonów, do czego służy kontrolka Decay. Tak przetworzony subbas kierowany jest na wyjście.

8.

Zaraz za umieszczoną po bloku Drive zwrotnicą, środkowe częstotliwości kierowane są na moduł Crush, który dodaje zniekształceń wyłącznie do pasma wysokiego środka. Funkcja ta szczególnie przydaje się wtedy, gdy chcemy dodać prezencji do każdego materiału, który zamierzamy uwypuklić w naszym miksie, zwiększając jego czytelność.

9.

Po wyjściu Crunch sygnał kierowany jest na zwrotnicę Mid/Hi, a nieprzetworzone pasmo Hi na blok Mid/Hi Mix. Materiał wychodzący z tego ostatniego może podlegać filtracji z wykorzystaniem regulatora Damp, który przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy nasz dźwięk wydaje się zbyt jaskrawy i ostro brzmiący.

10.

Zaraz po sekcji Mid/High Mix sygnał kierowany jest na wyposażony w jedną kontrolkę procesor Transients. Kręcąc nią w prawo zwiększamy nie tylko poziom transjentów, ale też eksponujemy wybrzmiewanie. Obrót w lewo nieznacznie tłumi transjenty, równocześnie skracając czas wybrzmiewania dźwięku.

11.

Konstrukcja Drum Buss sprawia, że wykorzystanie wszystkich jego możliwości pozwala na bardzo efektywną pracę w wielu różnych sytuacjach. Przy mocniejszej obróbce przydaje się opcja Dry/Wet; ustawiając ekstremalne parametry uzyskamy ciekawie zakolorowany, dynamiczny dźwięk, przy proporcji Dry/Wet rzędu kilku procent.

12.

Drum Buss doskonale sprawdza się nie tylko na grupie bębnów, ale również na pojedynczych instrumentach perkusyjnych, partiach syntezatorów, wokalu, a także basie. Sam procesor nie jest czymś szczególnie oryginalnym i zapewne każdy z Was ma już jakieś ulubione narzędzia do tego typu prac, ale nowe urządzenie potrafi pozytywnie zaskoczyć każdego.

 

USPRAWNIENIA EQ EIGHT

Flagowy korektor parametryczny Live doczekał się w wersji 10 nieznacznej, choć pożytecznej aktualizacji, zwłaszcza jeśli chodzi o najniższy zakres częstotliwości. We wcześniejszych wersjach mógł on pracować jedynie do 30 Hz, przez co były kłopoty z zapanowaniem nad całością pasma subniskotonowego. Każdy producent, któremu zależało na precyzji najniższego dołu musiał więc korzystać z narzędzi innych twórców oprogramowania.

Odświeżony EQ Eight schodzi już do 10 Hz, zaś by to osiągnąć, zmieniono nieco skalowanie wyświetlacza – lewa część zakresu częstotliwości została w tym celu poszerzona. Dzięki temu możemy znacznie precyzyjniej edytować pasmo w najniższych rejestrach. Użytkownicy dobrze zaznajomieni z poprzednią wersją EQ Eight mogą się poczuć lekko zdezorientowani zmianą proporcji na wykresie, wynikającą z poszerzenia najniższej oktawy, ale można się do tego szybko przyzwyczaić.

Mówiąc szczerze, chętnie byśmy widzieli więcej możliwości w zakresie dopasowania wskazań, jak ma to miejsce w tak popularnych korektorach jak FabFilter Pro-Q 2 czy DMG Audio EQuilibrium, ale EQ Eight wciąż pozostaje funkcjonalnym i sprawnie działającym procesorem.

 

Krok po kroku
4. Najnowszy procesor Pedal w akcji

1.

Bez względu na to, czy jesteś klawiszowcem, gitarzystą czy basistą, zawsze będziesz poszukiwać różnego typu przesterowanych brzmień. Najnowsze urządzenie Live, jakim jest Pedal, to trzy algorytmy tego typu w jednym. Zaprezentujemy Ci ten procesor w praktyce, aktywując go na ścieżce, odkręcając Gain i zmniejszając poziom Output.

2.

Wzorowany na klasycznych efektach gitarowych Pedal, udostępnia trzy algorytmy: OverDrive, „ciepły i łagodny” distortion; Distort, „zwarty i agresywny”; oraz Fuzz, „ciężkie i nasycone” przesterowanie w stylu wzmacniacza gitarowego. Aby wybrać jedno z nich, wystarczy kliknąć dostępny na panelu przycisk selektora.

3.

Przycisk Sub włącza filtr półkowy podkreślający pasmo <250 Hz. Dry/Wet definiuje proporcje między sygnałem czystym a efektowym. 3-pasmowy korektor działa po bloku przesterowania. Funkcja Resonance jest adaptacyjna, dostosowując się do poziomu podbicia/tłumienia. Bass to szczytowy filtr 100 Hz, a Treble to półkowa regulacja 3,3 kHz.

4.

Regulator Mid EQ oferuje trzy tryby, wybierane przełącznikiem poniżej. W jego lewym ustawieniu filtr działa w paśmie 500 Hz z wąskim tłumieniem/podbiciem. W pozycji środkowej jego pasmo to 1 kHz ze średnią dobrocią, a w prawym położeniu aktywujemy szeroki filtr działający w paśmie 2 kHz.

 

NOWE FUNKCJE I USPRAWNIENIA

GRUPOWANIE ŚCIEŻEK

Grupowanie ścieżek oraz komutacja grup to w wielu programach DAW podstawa ich pracy. W sesjach, na które składa się szereg różnych ścieżek audio i MIDI, gdzie ważne elementy mogą być zbudowane z wielu różnych warstw, taka opcja segregowania i porządkowania znacząco ułatwia pracę. Funkcja ta pojawiła się także w Live 10 pod postacią grup zagnieżdżonych (Nested Groups). Jeśli ktoś korzystał już z grupowania (Group) we wcześniejszych wersjach Live, to w lot pojmie ich strukturę. Tak jak wcześniej, zaznaczamy kilka ścieżek i po kliknięciu prawym klawiszem myszy wybieramy Group Tracks (lub używamy skrótu Ctrl/Cmd + G). W Live 10 pojawiła się nowa, okrągła ikona rozwinięcia grup, dostępna w nagłówku ścieżki grupowej Group Track.

Ważniejsze natomiast jest to, że można teraz zaznaczać Group Tracks z innym materiałem audio, MIDI lub grupami, a po wciśnięciu Cmd/Ctrl + G jeszcze raz umieścić je wszystkie (zagnieździć) w ramach nadrzędnej strukturalnie grupy. Takie konfiguracje można dowolnie rozbudowywać w górę.

Wykorzystanie skrótu klawiaturowego podczas pracy z grupowaniem niesamowicie przyspiesza naszą pracę. Dzięki temu można budować złożoną hierarchę w naszej sesji, pamiętając jednocześnie o strukturze każdej z grup, której kontrolę można usprawnić poprzez zachowanie kodów kolorystycznych i nazewnictwa.

 

Krok po kroku
5. Rejestracja pomysłów z użyciem Capture

1.

Każdemu zapewne zdarza się zagranie na klawiaturze MIDI jakiejś ciekawej progresji akordów czy rytmu, a gdy przychodzi do ich nagrania, wówczas cała inspiracja gdzieś znika. Dzięki dostępnej w Live 10 funkcji Capture zawsze można wrócić do tych ulotnych pomysłów! Załóżmy, że zagraliśmy coś, co szczególnie przypadło nam do gustu...

2.

...okazuje się jednak, że zapomnieliśmy wcisnąć przycisku nagrywania! W Live 10 mamy jednak do czynienia z sytuacją, że program cały czas „nasłuchuje” tego, co pojawia się na aktualnie uzbrojonym do nagrywania wejściu MIDI. Po kliknięciu przycisku Capture w pasku napędu, wszystkie zagrane wcześniej dźwięki pojawiają się na klipie MIDI.

3.

Możemy teraz poddać zarejestrowane zdarzenia MIDI kwantyzacji i dalej pracować nad naszym pomysłem. Capture nie jest nową koncepcją w świecie DAW – podobną funkcję ma np. FL Studio, gdzie jest dostępna w menu Tools pod mało atrakcyjną nazwą Dump score log to selected pattern menu. Dobrze jednak wiedzieć, że nowy Live też ją oferuje.

 

Krok po kroku
6. Edycja wielu klipów MIDI w jednym widoku

1.

Problemem doświadczonych użytkowników Live jest to, że możliwa jest edycja tylko jednej ścieżki MIDI w danej chwili, zatem na etapie komponowania trzeba przeskakiwać z jednej ścieżki na drugą. W Live 10 możliwa jest prezentacja i edycja do siedmiu klipów MIDI w ramach jednego widoku edytora pianolowego. Tu mamy projekt z czterema ścieżkami MIDI.

2.

Zaznaczając wszystkie cztery klipy MIDI, a następnie klikając dwukrotnie na zaznaczeniu otwieramy edytor, w którym dostępne są nuty wszystkich zaznaczonych klipów. Na ilustracji widzimy oznaczone różowym kolorem nuty wchodzące w skład aktualnie wybranej partii basu. Pozostałe nuty są szare i znajdują się w tle.

3.

Klikając na szarej nucie albo na jednym z kolorowych zakresów zaznaczenia na górze, aktywujemy nuty danej partii do edycji – tutaj przeszliśmy do żółtej partii Lead. Funkcja ta jest szczególnie przydatna, gdy pracujemy nad wielogłosowymi partiami melodycznymi lub z różnymi przewrotami akordów, bez przeskakiwania między klipami.

4.

Aby ukryć niepotrzebne w danej chwili informacje, uzyskując większą czytelność, można kliknąć umieszczony z lewej strony przycisk Fold, aktywując wyświetlanie tylko jednego klipu. Przycisk można zmapować do klawiatury lub sterownika MIDI; umieszczony na górze z lewej przycisk Preview funkcjonuje dla wszystkich zaznaczonych klipów.

 

Krok po kroku
7. Udoskonalenia edycji klipów w oknie aranżacji

1.

Okno Arrangement View oferuje obecnie szereg nowych funkcji. Klipy można przesuwać w lewo i prawo używając kursorów na klawiaturze. Jeśli jednocześnie przytrzymamy Cmd (Mac) lub Ctrl (PC), to w trakcie ich przesuwania zachowane zostanie przyciąganie do siatki tempa, zgodnie z jej aktualnie ustawioną rozdzielczością.

2.

Zmieniono sposób przeciągania, zaznaczania i edycji klipów na linii czasu. Umieszczając kursor myszy w górnej części klipu, zmienia się on w narzędzie „rączki”, a my możemy chwycić i przesuwać klip albo jego zaznaczony fragment. Umieszczenie kursora w dolnej części klipu pozwala dokonać zaznaczenia.

3.

Ustawiając kursor na krawędzi klipu, w jego górnej części, wskaźnik zmienia się w „nawias”, umożliwiając rozszerzanie lub zawężanie klipu. Jeśli dla klipu aktywna jest funkcja Warp Mode, to przytrzymując przy przeciąganiu klawisz Shift możemy wydłużać lub skracać edytowany klip w funkcji czasu (timestretch).

4.

Po wciśnięciu R na klawiaturze wybrany klip, albo tylko jego zaznaczenie, zostaje odwrócony (reverse). W ten sam sposób można też deaktywować wskazany materiał, po zaznaczeniu wciskając 0 (zero) na klawiaturze komputera. Jest to szczególnie przydatne, gdy chcemy wyłączyć np. jakiś fragment w danym klipie lub ich grupie.

5.

Dla zaprezentowania kolejnej funkcji dokonamy zapętlenia taktu w naszej pętli widocznej w oknie Sample Editor. Teraz, przytrzymując Alt-Shift (Mac) lub Ctrl-Shift (PC), a następnie ustawiając kursor na klipie widzimy, że wskaźnik zmienia się w palec wskazujący. Można wówczas przesuwać zawartość danego klipu bez zmiany jego granic.

6.

Małe kwadratowe ikony w lewym i prawym górnym narożniku klipów audio to kolejna nowa funkcja. Są to uchwyty do realizacji zgłaśniania i wyciszania (Fade In/Out), poprzez ich przeciąganie do środka klipu, a następnie kształtowanie z wykorzystaniem uchwytów. Funkcja ta działa tylko wtedy, gdy tryb Automation Mode jest wyłączony.

 

KOLEJNE TRZY UDOSKONALENIA W LIVE 10

Aktualizacja nut MIDI

Wszyscy wiemy, jak irytujące jest to, że uruchamiając odtwarzanie gdzieś na środku długiej nuty MIDI nie słyszymy żadnego dźwięku ze sterowanego nią instrumentu, ponieważ nie otrzymał on komunikatu Note On towarzyszącego początkowi każdej nuty. W Live 10 możemy przejść do opcji programu i zaznaczyć Chase MIDI Notes. W ten sposób komunikat Note On będzie aktualizowany nawet gdy odtwarzanie nie obejmie początku nuty.

Niezależna panorama

Przy standardowym panoramowaniu stereo można całkowicie wyciszyć lewy lub prawy kanał, ale wiele programów DAW oferuje w tym zakresie szereg różnych opcji. Pojawiły się one także w Live 10. Po prawym kliknięciu na regulatorze panoramy wybierz Select Stereo Split Pan Mode, co spowoduje pojawienie się dwóch niezależnych suwaków – dla kanału lewego i prawego. W ten sposób można niezależnie pozycjonować w panoramie każdy z nich.

Metronom

Jedną z drobnych, ale przydatnych funkcji jest odświeżony metronom. W menu otwieranym obok jego ikony możemy obecnie wybrać rytm (od 1 taktu do triolowej szesnastki), a także aktywować funkcję Enable Only When Recording, która zgodnie ze swoją nazwą sprawia, że dźwięk metronomu będzie słyszalny tylko wtedy, gdy dokonujemy nagrywania nowej partii. Dzięki temu nie musimy cały czas pamiętać o jego aktywacji przed nagraniem.

 

Krok po kroku
8. Nowe funkcje automatyki

1.

Nowością w Live 10 jest globalna automatyka utrzymana w stylistyce znanej m.in. z programu Logic. Do tej pory linie automatyki w widoku aranżacji zgromadzone były pod ścieżkami, co mogło utrudniać ich obsługę. Zobaczmy, jak to wygląda obecnie. Mamy tutaj projekt, w którym widzimy zawartość ścieżek, ale nie widzimy ich automatyki.

2.

Z prawej strony nad ścieżkami znajduje się przycisk Automation Mode: ukośna linia z uchwytami na końcach. Po jego aktywacji (litera A na klawiaturze) włącza się tryb Automation, w którym mamy dostęp do automatyki tylko wtedy, gdy tego potrzebujemy. W ten sposób nasz projekt znacząco zyskuje na przejrzystości.

3.

Dwukrotne kliknięcie na linii pozwala dodać nowy punkt edycyjny, a jego przeciąganie uwzględnia automatyczną kwantyzację do siatki tempa. Aby ją chwilowo wyłączyć, należy podczas przeciągania trzymać klawisz Cmd/Ctrl. Punkty edycyjne w zaznaczonym zakresie przemieszczają się współbieżnie w pionie i poziomie.

 

Krok po kroku
9. Nowe opcje nawigacji

1.

Wprawdzie nowe funkcje nawigacyjne nie są tak atrakcyjne jak syntezator czy delay, ale ich obecność znacząco przyspiesza obsługę w zakresie przewijania i skalowania widoku. Jeśli rozszerzone ścieżki znajdują się poza oknem, to ich kondensacja do minimalnej wysokości dostępna jest w menu View > Show All Tracks (S na klawiaturze komputera).

2.

Dokonując zaznaczenia określonego fragmentu sesji w widoku aranżacji można go sprawnie skalować, wykorzystując do tego celu komendy z menu View > Zoom, polecenia dostępne w menu pod prawym klawiszem myszy albo, zdecydowanie najszybciej, korzystając ze skrótów klawiaturowych Z oraz Shift + Z.

3.

Możesz też skalować widok kółkiem myszy lub gestami na gładziku. Trzymając klawisz Alt i przewijając treść dokonuje się powiększania i pomniejszania ścieżek w pionie. Przytrzymując Ctrl/Cmd można skalować widok w poziomie, co dokonuje się w odniesieniu do miejsca ustawienia kursora. Tak samo funkcjonuje to w widokach Detail View, Simpler i Sampler.

 

CZEGO ZABRAKŁO?

Wersja Live 10 oferuje cały szereg mniejszych udogodnień, istotnie usprawniających pracę, ale czy jest coś, czego w niej zdecydowanie brakuje?

Korekcja intonacji

Cubase ma wtyczkę PitchCorrect i opcję VariAudio. Logic oferuje Flex Pitch oraz Pitch Correction. Użytkownicy FL Studio mogą korzystać z NewTone. Edycję wysokości dźwięku i jego rytmiki mają Reason oraz Reaper, a Studio One wyposażony jest w swoją wersję Melodyne, która funkcjonuje też na innych platformach. W zasadzie jedynym programem, który nie ma pokładowej korekcji intonacji pozostaje Live. Owszem, to program przeznaczony głównie dla producentów muzyki elektronicznej, ale oni też czasami pracują z nagranym głosem. W tym kontekście odsyłanie użytkowników Live 10 do zewnętrznych narzędzi nie prezentuje się szczególnie korzystnie.

Kompilacja nagrań

Każdy pracujący z nagrywaniem partii wokalowych lub solowych doskonale wie, jak ważna jest funkcja montażu fragmentów poszczególnych ujęć dokonywanych w pętli. I tu znów – wszystkie programy DAW mają mniej lub bardziej rozbudowaną sekcję kompilacji najlepszych elementów każdego podejścia, ale nie znajdziemy jej w Ableton Live.

Bez względu na filozofię, jaka towarzyszy podejściu programistów do funkcjonalności Live, kompilacja różnych części wielu ujęć tego samego fragmentu do postaci jednego, najlepiej prezentującego się nagrania jest rzeczą standardową we współczesnych programach do produkcji muzycznej i nie widzimy żadnego powodu, dla którego Live ma jej nie mieć.

Zaawansowane MIDI i inne

Kompozytorzy i klawiszowcy potrzebują zaawansowanych funkcji edycyjnych w zakresie MIDI. Często właśnie dla nich decydują się na takie programy jak Cubase/Nuendo czy Digital Performer, ponieważ w tym zakresie są one zdecydowanymi liderami. Dlatego kolejna wersja Ableton Live powinna być wyposażona w bardziej zaawansowany edytor zdarzeń MIDI, uwzględniający szereg różnych opcji. Poza tym wciąż nie ma w nim edytora nutowego, obligatoryjnego w sytuacji, gdy tworzymy muzykę na potrzeby filmu lub telewizji.

Inne sprawy to brak możliwości tworzenia własnych skrótów klawiaturowych, opcji kreatywnego kreślenia krzywych automatyki czy kierowania wyjść powrotów na grupy.

Top 10 w Live 10


Życie na maksa

Max for Live to obiektowe środowisko programistyczne, które wraz z wersją Live 10 zostało w pełni zintegrowane z programem Ableton. Dzięki temu ładowanie wtyczek stworzonych w formacie M4L dokonuje się znacznie szybciej, a użytkownik ma poczucie, że całość stanowi jednolity, zwarty ekosystem. Urządzenia M4L obsługują też wiele wejść i wyjść dostępnych za pośrednictwem przełącznika kanałów. Od strony praktycznej należy podkreślić obecność instrumentu DS10 Drum Synths.

Pomaluj mój świat

Od strony wizualnej Live 10 przeszedł subtelny lifting. Kontrolki bazują obecnie na grafice wektorowej, pojawił się nowy zestaw kolorów, nowe czcionki, a elementy ruchome pracują w trybie 60 ramek na sekundę, dając efekt płynniejszego ruchu. Po kilku tygodniach z Live 10 daje się zaobserwować wyraźnie wyższy komfort obsługi, choć w dalszym ciągu nie mamy przekonania do najnowszego kroju czcionek...

Szablonowe szaleństwo

We wcześniejszych wersjach Live, użytkownicy mogli zmieniać schemat kolorów za pomocą skórek, ale w Live 10 funkcja ta przyjęła postać szablonów (themes). Wchodząc do menu Preferences > Look/Feel masz obecnie możliwość wyboru jednego z pięciu tematów graficznych, jak też definiowania dla niego takich parametrów jak Brightness, Colour Intensity oraz Colour Hue, ustalając ich wartość w procentach.

Oznaczenia portów

Producenci, którzy korzystają z wielowejściowych/wielowyjściowych interfejsów audio z pewnością ucieszą się z możliwości indywidualnego definiowania ich nazw. Aby skorzystać z tej opcji przejdź do Preferences > Audio > Input/Output Config, by móc tam wpisywać własne określenia wejść i wyjść. Dzięki temu będzie znacznie łatwiej odszukać te porty, które pełnią konkretną rolę, jak wejście mikrofonowe, wyjście na monitory alternatywne itd.

Klonowanie kolorów

Jednym z problemów Live 9 było to, że chcąc nadać klipom ten sam kolor, jaki mają ścieżki, na których się znajdują, trzeba było kliknąć prawym klawiszem, zmienić kolor ścieżki, a następnie zrobić to samo w odniesieniu do klipów. Teraz można dokonać tej czynności w nagłówku ścieżki, a następnie wybrać nową opcję Assign Track Colour to Clips. Kolor danej ścieżki zostanie skopiowany na wszystkie umieszczone na niej klipy. Rzecz funkcjonalna, choć przydałoby się coś podobnego pod kątem automatycznej zmiany nazw klipów na tę, która widnieje w nagłówku.

Komutacja Drum Rack

Piękno Drum Racków w Live polega na tym, że są one w pełni samodzielne, oferując własne wysyłki/powroty efektów i zaawansowane opcje zagnieżdżania „w stylu Incepcji”. W Live 10 pojawiła się opcja wykorzystania łańcucha powrotnego jako wewnętrznej szyny wyjściowej. Należy skierować wyjście audio z dowolnego padu Drum Racka na wspomniany powrót, a od razu stanie się on wewnętrzną szyną grupową.

Push może więcej

Pojawienie się nowej wersji Live nie miałoby takiego znaczenia, gdyby nie rozszerzenie możliwości współpracy z kontrolerem Push i zmiany w nim samym. Na jego ekranie mamy obecnie wizualną prezentację tego, co można zobaczyć w oknach Wavetable, Echo, EQ Eight oraz Compressor. Podczas tworzenia nowych kompozycji i po zaznaczeniu w Push 2 trybu Clip, możemy na jego ekranie widzieć i edytować nuty w aktualnie wybranym klipie MIDI.

Push może jeszcze więcej

Idąc dalej tym tropem, spodobało nam się dodanie nowego trybu melodycznego sekwencera krokowego, będącego ciekawą hybrydą już dostępnych funkcji edycyjnych. W nowym trybie 64 pady kontrolera dzielone są na pół, przy czym górne 32 stają się sekwencerem krokowym, a dolne funkcjonują w trybie Note. Można grać akordy na tych ostatnich, a następnie układać z nich sekwencję na górnych padach. Łącząc to z możliwościami edycji MIDI w Push 2, o których wspomniano wyżej, może się okazać, że do programowania nut już nigdy nie użyjesz myszy.

Kliknij dwukrotnie

Ta funkcja jest standardem w różnego typu programach muzycznych, ale cieszy to, że pojawiła się także w Live 10. Do tej pory przywrócenie wartości domyślnej jakiemuś parametrowi wymagało wciśnięcia na klawiaturze klawisza Delete, co mogło narazić nas na niebezpieczeństwo przypadkowego i niezauważalnego dla nas usunięcia jakiegoś elementu. Teraz powrót do ustawienia domyślnego dokonuje się poprzez dwukrotne kliknięcie kontrolki. Prawda, że proste?

Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
luty 2018
Kup teraz