Więcej...
Roland TR-808 & Roland TR-909
Roland TR-808 & Roland TR-909

Klasyczne grooveboksy firmy Roland są bez wątpienia kluczowym elementem muzyki elektronicznej. Zobaczmy w jaki sposób możemy wykorzystać ich klasyczne brzmienie.

Technologia
2016-01-01

Od czasów narodzin muzyki hip-hop, aż do pojawienia się intensywnych bitów muzyki house i techno, maszyny perkusyjne Rolanda z lat 80. pozostają wzorcem tego, jak powinny brzmieć elektroniczne bity. I choć czyste dźwięki pochodzące z maszyn x0x są podstawowym narzędziem dla wielu producentów muzyki dance, to jednak obróbka tych brzmień różni się w zależności od stylistyki i aktualnie obowiązujących trendów.

Porównując surowe brzmienia z ich końcową wersją, która pojawia się w Twoich ulubionych nagraniach, stanie się dla Ciebie oczywistym, że oryginalny dźwięk jest tylko częścią tego co słyszysz, bez względu na to, czy jest to przesterowane brzmienie house z początku lat 90., silnie bazujące na barwach 808, czy zaawansowana w zakresie programowania warstwowego oraz intensywnej obróbki partia we współczesnej muzyce.

Mając to na względzie przygotowaliśmy dla Was artykuł, który pomoże Wam w programowaniu i przetwarzaniu brzmień typu 808 i 909. Dowiesz się, co sprawia, że oryginalne dźwięki tak właśnie brzmią, jak można kształtować ich charakterystykę dla uzyskania bardziej wyrazistego miksu, i w jaki sposób postawić własną brzmieniową pieczątkę na tych popularnych i niemal wszędzie stosowanych dźwiękach perkusyjnych.

TR-ewolucja

- Głównym zadaniem zespołu tworzącego TR-808 było stworzenie maszyny rytmicznej, która pozwoli użytkownikowi uzyskać każde brzmienia perkusyjne - tak wspominają prace nad tym instrumentem przedstawiciele firmy Roland. - W trakcie pracy okazało się, że nawet stosując zaawansowane obwody analogowe nie można uzyskać pełnej palety brzmień. Zrezygnowaliśmy więc z realizacji początkowo zdefiniowanego celu i skupiliśmy się na modyfikacji już istniejącego instrumentu CR-78, który pozwalał regulować wysokość dźwięków oraz czasy ich wybrzmiewania.

W ten oto sposób powstała pierwsza w pełni programowana maszyna perkusyjna. Reklamowany na rynku jako rytmiczny akompaniament dla muzyków grających akustycznie, którzy mogli w ten sposób samodzielnie ćwiczyć, TR-808 oferował 16 syntetyzowanych brzmień perkusyjnych nieszczególnie przypominających realistyczne brzmienia bębnów, które były już dostępne w maszynach perkusyjnych z tamtych czasów. - W 1980 roku TR-808 był nieco przestarzały już w momencie jego wprowadzenia na rynek, ponieważ bazował na całkowicie analogowej syntezie - mówią przedstawiciele Rolanda. W tym samym momencie Linn LM-1 wykorzystywał technologię samplingu i miał zdecydowanie więcej funkcji niż TR-808.

To, co początkowo okazało się błędem firmy Roland sprawiło, że w ten sposób wiele tych urządzeń dostępnych na rynku wtórnym trafiło w ręce nowej generacji twórców muzyki, którzy zastosowali 16-krokowy sekwencer modelu 808 do tworzenia futurystycznej palety brzmień będących swoistą antytezą tradycyjnych bębnów akustycznych. Pionierzy muzyki electro i hip-hop, tacy jak Afrika Bambaata czy Grandmaster Flash, praktycznie zdefiniowali brzmienie wstrząsającej głośnikami stopy TR-808 jako podstawy tzw. miejskiej muzyki elektronicznej. Roland zaś tak mocno zraził się do układów analogowych, że dopiero teraz zaczyna nieśmiało wprowadzać je do swoich urządzeń...

Czasy TR-909

TR-909, który pojawił się w 1984 roku, był pierwszą maszyną perkusyjną, która do wytwarzania wybranych brzmień wykorzystała próbki PCM. Dźwięki hi-hatów oraz talerzy bazowały na samplach, podczas gdy pozostałe elementy zestawu generowane były za pomocą syntezy analogowej. Także i ten groovebox znalazł podobne zastosowania jak jego poprzednik. Tworzący w połowie lat 80. pionierzy Chicago house i Detroit techno stosowali wyraziste brzmienia TR-909 do kreowania powtarzalnych rytmów, które dziś kojarzymy z muzyką 4/4 we wszystkich jej formach.

- Myślę, że nie istnieje żaden fan muzyki dance, który nigdy nie słyszał 909 - mówi producent tech-house Sonny Wharton. - Trudno też znaleźć jakiegokolwiek producenta muzyki elektronicznej, który nie stosował tego instrumentu, ponieważ jest on podstawą we wszystkich utworach w stylistyce house i techno. Istnieje wiele numerów bazujących wyłącznie na 909, a oczywistymi przykładami są tutaj Spastik Plastikmana, Can You Feel It Mr Fingers, przejścia na werblu 808 w Pacific State, a ostatnio niesamowity Stabilizer Johna Tejeda.

Trendy w przetwarzaniu

Od lat 90. producenci zaczęli korzystać z zaawansowanej obróbki brzmień maszyn perkusyjnych poszukując nowych i ekscytujących dźwięków. Trwał w najlepsze związek hip-hopu z TR-808, a niski dźwięk stopy z tego instrumentu stał się istotnym elementem w zakresie basów. Ten trend zresztą szybko przeniknął do muzyki miejskiej głównego nurtu, r&b i współczesnej muzyki komercyjnej.

W tym samym czasie przesterowane przedwzmacniacze mikserów oraz efekty distortion i overdrive pozwalały mocno nasycić surowe brzmienie bitów 808/909, dając muzyce house i techno zupełnie inny charakter. Techno w znacznie twardszej formie zaczęło przyspieszać pod względem tempa, co w połączeniu ze zniekształceniami zaowocowało bardzo agresywnym brzmieniem. Z kolei producenci muzyki rave łączyli brzmienie maszyn perkusyjnych z samplowanymi breakami (krótkimi fragmentami partii perkusyjnych o zazwyczaj dość gęstych podziałach), co w efekcie doprowadziło do powstania takich stylów muzycznych jak jungle czy d’n’b - gatunków, które także adoptowały klasyczną stopę/bas TR-808, by w ten sposób uzyskać jeszcze mocniejsze wypełnienie brzmienia.

Źródła i programowanie bębnów X0X

Ceny oryginalnych TR-808 i TR-909 są dziś wręcz astronomiczne, ale na szczęście mamy dostęp do całej gamy sprzętowych klonów, programowych emulacji i kolekcji próbek. Najbardziej efektywnym źródłem dźwięków są pojedyncze próbki, spośród których wiele (jak nasz ulubiony Wave Alchemy Transistor Revolution MkII i Goldbaby Tape 808 & Tape 909) pozyskano w profesjonalny sposób z wykorzystaniem najwyższej klasy urządzeń.

- Przez lata stworzyłem sporą kolekcję dźwięków 909, zarówno przetworzonych, jak i czystych - mówi twórca przebojów house Sonny Wharton. - Nie mając własnego TR-909 niejako w sposób naturalny poszukiwałem brzmień tego instrumentu w różnego typu pakietach sampli, i w ten właśnie sposób budowałem swoją bibliotekę.

Will Clarke, producent Dirtybird, także jest fanem sampli maszyn perkusyjnych. - Mam około setki pakietów brzmień 808, z których wiele wykazuje swą przydatność, ponieważ są dostępne w różnych wariacjach. Innym narzędziem, które pozwala na uzyskiwanie brzmień 808 jest pakiet 808 Warfare dla Native Instruments Kontakt. Wpadłem na niego kilka tygodni temu, ale potrafi on zwalić z nóg! Nie musisz stosować żadnego przetwarzania, ponieważ zestaw ten sam z siebie brzmi fantastycznie.

Analogowe wariacje

Choć pakiety sampli pozwalają na praktycznie niczym nieograniczone przetwarzanie dźwięków, to puryści twierdzą, że programowanie na bazie sampli tylko trochę przypomina pracę na oryginalnych urządzeniach. Firma Roland wyjaśnia kilka kwestii związanych z działaniem „te-erek” - Analogowe instrumenty TR-808 i TR-909 to w czystej formie rezonatory samotłumiące. Oscylują one przy częstotliwości i z czasem zanikania definiowanymi przez pętlę sprzężenia układu rezonansowego. Jeśli oscylacja nie skończyła się przed kolejnym jej wyzwoleniem, to aktualny stan oscylatora stanie się początkowym punktem nowej oscylacji. Gdy zdarza się to szybko, wówczas produkowany kształt fali nie będzie taki sam. Mówiąc inaczej, wcześniejszy dźwięk określa początkowe brzmienie dźwięku następnego. Ponadto w TR-808 w dźwięku klaśnięcia i hi-hatu wykorzystane jest to samo źródło szumu. Szum jest przypadkowym, bardzo złożonym, ale jednogłosowym źródłem napięcia. Dlatego wszystkie instrumenty, które na nim bazują, otrzymują w tym samym czasie dokładnie to samo napięcie. Stosowane do dźwięku werbla filtrowanie powoduje wystąpienie lekkiego przesunięcia fazowego, a zatem gdy klaśnięcie i werbel pojawiają się jednocześnie, to ten sam szum słychać dwukrotnie - oba sygnały są zmiksowane, a jeden jest nieznacznie opóźniony. Gdyby werbel i klaśnięcie miały oddzielne źródła szumu, wówczas nie występowałoby wspomniane przesunięcie fazy.

Emulacja-08

Jeśli zatem przyjmiemy, że pojedyncze próbki są zbyt statyczne, to należy rozważyć wykorzystanie różnego typu klonów. Produkowany przez Rolanda TR-8 jest cyfrową, atrakcyjną cenowo wersją TR-808 i TR-909 bazującą na modelowaniu analogowym. Ma przystosowany do pracy w czasie rzeczywistym sekwencer, suwaki, gałki i oferuje efekt Scatter. Warte rozważenia są także Novation DrumStation i Acidlab Miami.

Wtyczkowe maszyny perkusyjne oraz samplery są efektywnym pod względem kosztów źródłem brzmień w stylu TR.

Dla zwolenników wtyczek też znajdzie się kilka ciekawych emulacji: polskie D16 Group Nepheton i Drumazon to autentycznie brzmiące klony maszyn TR-808 i TR-909, a Softube Heartbeat z kolei jest 8-głosową wtyczką syntezatora perkusyjnego, która łączy klasykę starych maszyn perkusyjnych ze współczesnymi możliwościami. Kristofer Ulfves, specjalista od spraw instrumentów w Softube, mówi: - Heartbeat wychodzi daleko poza emulację klasycznych automatów w stylu x0x, pozwalając uzyskać całą gamę innych dźwięków elektronicznych i perkusyjnych. Oferuje ponadto łatwą w użyciu edycję brzmień, która pozwala zwiększyć kreatywność procesu produkcji muzyki.

Sposoby programowania

Przy tworzeniu bitów typu 808/909 należy zwrócić uwagę na ich cechy charakterystyczne. TR-808 i TR-909 zostały stworzone jako instrumenty wykonawcze i nic nie zastąpi uczucia towarzyszącego własnoręcznemu programowaniu maszyn x0x. Dodawanie i odejmowanie elementów na żywo, regulacja parametrów czy edycja w czasie rzeczywistym to tylko kilka technik, które pozwalają uzyskać niesamowite efekty brzmieniowe.

Warto pamiętać, że cechy oryginałów, ich niuanse, interakcje i ograniczenia także mają znaczący wpływ na końcowy rezultat. Dla przykładu, zarówno TR-808 jak i TR-909 wyposażone są w funkcję Accent, akcentującą głośność wybranych nut zaprogramowanych w sekwencerze krokowym. Dla uzyskania podobnych efektów użytkownicy pakietu sampli muszą uwzględnić to na etapie programowania MIDI. Oto trzy funkcje pozwalające odwzorować pracę oryginałów.

1.

Żaden perkusista nie może grać jednocześnie dźwięku zamkniętego i otwartego hi-hatu, a funkcja Choke emuluje to ograniczenie, pozwalając na wyzwolenie tylko jednego z tych dźwięków dla danego kroku. W samplerach dokonuje się tego przypisując obie próbki do tej samej grupy Choke.

2.

Dla wprowadzenia efektownej animacji, ustawiaj parametry na żywo lub - w przypadku oprogramowania - z użyciem kontrolera MIDI. Można zmniejszyć głośność podczas nagrywania klaśnięć, by skrócić i zbramkować dźwięk lub zmieniać czas wybrzmiewania hi-hatu, co pozwala dodać naturalnego charakteru do partii perkusyjnej.

3.

W TR-808, TR-909 i TR-8 mamy do czynienia z sytuacją, że sygnały z wyjść są niejednoznaczne jeśli chodzi o ich poziom, nadając brzmieniu „analogowy klimat” i naturalność. Programując sample możesz emulować tę funkcję poprzez subtelne zmiany Velocity lub korzystając z algorytmu karuzelowego (Round Robin) w samplerze.










Obróbka TR-909

Przetworzymy brzmienia 909 używając kombinacji tanich urządzeń zewnętrznych i współczesnego oprogramowania.

1.

Mocna stopa TR-909 świetnie brzmi po dodaniu brudnego, analogowego przesterowania, zatem nagraliśmy jej dźwięk z wykorzystaniem mocno wysterowanego kanału w mikserze Mackie CR-1604, by nadać brzmieniu klimat lat 90. Zniekształcenie wprowadzi rozmycie w zakresie niskiego dołu, zatem stłumimy częstotliwości w okolicach 120-250 Hz i, jeśli jest taka potrzeba, w paśmie 400-500 Hz. Lekka kompresja doda energii.

2.

Mocniejsze wysterowanie wejścia miksera spowoduje uzyskanie bardziej zmiażdżonego dźwięku stopy 909. Tu także można stłumić rozmycie w niższym środku korzystając z korekcji subtraktywnej, a następnie kompresji, która odbuduje spłaszczoną dynamikę. Podbicie podstawowej częstotliwości instrumentu przywróci wagę brzmieniu, utraconą przez zniekształcenia.

3.

Sekwencer krokowy zachęca do improwizacji przy programowaniu, ale zamiast ustawiania klaśnięć na tradycyjnym 2 i 4 uderzeniu, przed dodaniem pogrubiającej ich brzmienie warstwy rimshotu zaprogramowaliśmy synkopowany rytm. Powtarzające się dźwięki klaśnięć subtelnie rozstawiliśmy w panoramie, dodając do nich efekt echa, uwypuklający powtórki.

4.

Nasze panoramowanie oraz swingujący otwarty i zamknięty hi-hat nadały rytmowi sygnaturę rytmiczną popularną w muzyce house, techno i garage. Wydłużone, odstrojone w górę dźwięki talerzy zostały umieszczone „na i”, a następnie ubarwione pogłosem dla ich uwypuklenia.

5.

Spróbuj zdublować partię offbitowych hi-hatów używając krótkich dźwięków talerzy. W tym wypadku kolejna partia talerzy gra to samo co otwarty hi-hat, dodając do niego ataku. Ustawiając je w panoramie skrajnie z prawej strony wprowadzimy do rytmu więcej przestrzeni.

6.

Nasycone werble i przesterowane tomy zostały przetworzone korekcją i ustawione w panoramie, by zwiększyć wyrazistość. Na 1 i 3 dodany został crash z efektem delay. Skierowaliśmy następnie wszystkie bębny do jednej grupy, na której pracuje w trybie równoległym wtyczka Sly-Fi Deflector.
















Will Clarke i jego przygoda z 808

Will Clarke jest pochodzącym z Bristolu producentem, publikującym dla takich wydawnictw jak Dirtybird i Defected. Jego własna marka Booty House niemal wyłącznie bazuje na brzmieniach TR-808, zatem nie jest niespodzianką, że na temat tego instrumentu Will wyraża się w samych superlatywach. - 808 to moja ulubiona maszyna perkusyjna. Kocham jej każdy dźwięk. Stopy, klaśnięcia, dzwonek, elementy perkusyjne, hi-haty - wszystkie są perfekcyjne i wszystkie doskonale brzmią w muzyce, którą tworzę. Podoba mi się ta surowość brzmienia - nie jest ono wygładzone i ma w sobie nieco ziarnistości.

Jak mówi Will Clarke, TR-808 jest podstawowym instrumentem w utworach tego pochodzącego z Bristolu producenta muzyki house.

Zapytaliśmy Willa o jego preferencje w zakresie programowania i obróbki najniżej brzmiących dźwięków. - Niedawno nagrałem kilka utworów i byłem bardzo zdziwiony tym, jak niektóre dźwięki stopy dobrze współbrzmią z uderzeniami tomów. Używając tomów do partii basu zazwyczaj przypisuję każdy dźwięk do osobnego kanału, co daje mi możliwość niezależnej obróbki. To oznacza, że dźwięki sub nie są przetwarzane tak samo jak dźwięki ze środka spektrum basowego - to bardzo efektywny, choć czasochłonny sposób pracy. Aby uzyskać głębokie niskie tony używam wtyczki Waves Rbass. Do kreowania zniekształceń służy mi Soundtoys Decapitator, choć trzeba zachować dużą ostrożność, by nie przegrzać brzmienia. Efekt przesterowania dodany z umiarem sprawdza się bardzo dobrze. Kiedy już jestem zadowolony z ogólnego miksu tomów, wówczas poddaję je kompresji i kluczowaniu sidechain sygnałem stopy, a następnie kieruję na kolejną grupę, niekiedy z dodatkową kompresją. Lubię Waves CLA-2A, kompresor Sonalksis i pokładowy kompresor Logic, dobierając je odpowiednio do sytuacji. Na koniec przetwarzam całość przez wtyczkę Waves Kramer Tape, by dodać nieco szumu, powietrza i kleju.

- Oryginalne klaśnięcie 808 jest nieco za długie i trochę przejaskrawione. Lubię krótsze dźwięki, więc skracam próbkę w Maschine, a następnie dodaję wyciszenie, by usunąć kliknięcie na końcu dźwięku. Później pozostaje już tylko prosta korekcja i kompresja, która pozwala uzyskać zwarty, lepiej osadzony w miksie dźwięk.

www.djwillclarke.com

Bęben basowy 808

Bęben basowy TR-808 stosowany jest jako stopa, bas, albo połączenie stopy z basem w wielu stylistykach, dzięki czemu jest najbardziej rozpoznawalnym (i często nadużywanym) elementem muzyki elektronicznej. W czasie gdy większość instrumentów tego typu była projektowana, aby emulować dynamikę środka pasma typową dla bębnów akustycznych, stopa 808 generowała tak niskie częstotliwości, że wprawiały w drżenie wszystkie systemy nagłośnieniowe w niespotykany sposób - i tak jest do dziś. W jaki sposób TR-808 wytwarza swój słynny basowy dźwięk? - Stopa 808 jest w zasadzie układem rezonującym - wyjaśnia firma Roland. - Stała czasowa tego obwodu określa jej częstotliwość i czas zanikania. Jeśli pojawi się sygnał akcentu, częstotliwość oscylacji jest podwajana w trakcie połowy cyklu nieakcentowanego sygnału, dzięki czemu dźwięk staje się bardziej wyrazisty.

Choć dźwięk bębna basowego nie może być transponowany bezpośrednio w instrumencie (nie licząc płynnej regulacji wysokości), producenci odkryli nowy sposób na wypełnienie niskiego dołu w miksie. Próbkując pojedynczy dźwięk, a następnie grając nim wzdłuż klawiatury można uzyskać basowe nuty. Technika ta stała się podstawą w takich prądach muzycznych jak hip-hop, r‘n’b, juke, trap, jungle i drum‘n’bass. Pracując nad własnym „dźwiękiem 808” - w hip-hopie jest to popularny termin określający ten typ brzmienia - należy uważać, aby sygnał tego instrumentu nie zdominował całego niskiego pasma w miksie, zatem dla pozostałych elementów aranżacji zazwyczaj stosuje się filtrację górnoprzepustową, dającą odpowiedni odstęp od zakresu, w którym brzmi stopa. Warto też sprawdzać brzmienie utworu na mniejszych systemach (słuchawki douszne, laptopy itp.), by upewnić się, że wszystkie harmoniczne mają miejsce na wybrzmiewanie. Nie ma nic gorszego jak zaprogramowanie wspaniałej stopy w studiu, która będzie kompletnie niesłyszalna w systemach konsumenckich.

Synteza bębna basowego w stylu 808

Tworzenie własnych brzmień typu 808 ma wiele zalet, a poza tym jest znacznie prostsze, niż może się wydawać.

Funkcjonuje szereg różnych sposobów na stworzenie basu TR-808. Wielu producentów stara się zachować brzmienie jak najbliższe oryginałowi, używając przygotowanych sampli pobranych z oryginalnego instrumentu. To pozwala utrzymać klimat brzmieniowy, ale jednocześnie jest też ograniczeniem w zakresie zmiany barwy i wysokości dźwięku. Znacznie bardziej efektywne jest samodzielne stworzenie tej barwy od podstaw. Zaczniemy od zwykłego oscylatora fali sinusoidalnej, a następnie zaaplikujemy nieznaczną modulację wysokości dźwięku używając obwiedni w syntezatorze. By uzyskać wyrazisty klik możesz uruchomić drugą, szybciej działającą obwiednię lub wykorzystać generator szumu do stworzenia nowej warstwy z krótkim jego fragmentem na samym początku. Finalny dźwięk może być miksowany z kolejną warstwą zawierającą bardziej wyrazisty atak lub więcej średnich tonów, by stopa była lepiej słyszalna w kontekście całej aranżacji.

1.

Zaczniemy od dostępnej w Serum próbki Analog_BD_Sine. Ustawiając kontrolkę pozycji w tablicy próbek na godzinę 2 uzyskujemy odpowiedni skład harmoniczny naszej barwy. Wybraliśmy dźwięk dolnego F, by uzyskać odpowiednio niskie brzmienie.

2.

Do wysokości dźwięku oscylatora przypiszemy dwie obwiednie. Pierwsza, wolniej działająca, doda typowy dla 808 wzrost i spadek częstotliwości dźwięku, podczas gdy druga wywoła pojawienie się krótkiego kliknięcia na początku dźwięku. Efekt distortion nasyci barwę, a wielopasmowa kompresja uwypukli niskie tony.

3.

Aby wydobyć harmoniczne w zakresie niskiego środka wysłaliśmy sygnał stopy na tor równoległy, w którym wyizolowaliśmy, przesterowaliśmy i skompresowaliśmy pasmo 90-400 Hz. Mocne ograniczanie usunęło zniekształcony klik z sygnału, a poszerzenie przestrzenne dodało do dźwięku ciekawego charakteru.










Dodajemy nasycenie

Jeśli brzmienia TR-808 lub TR-909 okazują się zbyt „chude” w muzyce dance, wówczas saturacja jest tym, co pozwala je odpowiednio wytłuścić. Zanim programy DAW weszły do powszechnego użycia, maszyny perkusyjne podłączano do torów wejściowych konsolety i przetwarzano ich sygnały z wykorzystaniem różnego typu efektów, by dopiero potem nagrać je na taśmę. Tego typu obróbka wzbogacała je harmonicznie, dodawała charakteru i pozwalała skleić w jedną, dynamiczną całość, której surowe dźwięki z automatu po prostu nie miały.

Obecnie mamy do dyspozycji wiele programowych saturatorów, ale brzmienie maszyn perkusyjnych z klasycznych utworów z lat 80. i 90. łatwiej jest emulować z użyciem sprzętu z tamtych czasów, za który zapłacisz często mniej niż za wysokiej klasy emulacje wtyczkowe. Dla uzyskania klasycznych barw spróbuj przesterować kanały wejściowe w kompaktowych mikserach Mackie, Soundtracs, Boss czy Studiomaster, albo przesteruj dźwięk w przetwornikach starych samplerów Akai lub E-mu.

Hi-haty i talerze w x0x

Choć największą uwagę użytkownicy TR-808 i TR-909 zwracają na brzmienia stopy i werbla, to dostępne w tych instrumentach barwy hi-hatów i talerzy są równie istotne, tyle tylko, że różnią się charakterem. Nasycony wysokimi częstotliwościami zamknięty i otwarty hi-hat w TR-808 oferuje cienki, metaliczny rytm, który stał się synonimem programowanych bitów electro, hip-hop, trap i house. Zapytaliśmy przedstawicieli firmy Roland o to, w jaki sposób powstają te brzmienia. - TR-808 ma źródło cyfrowego szumu na bazie przerzutników Schmitta, podzielonego na kilka pasm częstotliwości, z których najwyższe wykorzystane jest do uzyskania dźwięku obu hi-hatów. Te dźwięki są następnie filtrowane pasmowo, a obwiednia zamkniętego hi-hatu zamyka dłuższą obwiednię otwartego.

Z kolei hi-haty w TR-909 brzmią bardziej lo-fi i sprawiają wrażenie przytłumionych. Szczególnie wyrazisty jest otwarty hi-hat - ustawiony na każdej przybitce w rytmie stopy 4/4 praktycznie zdefiniował brzmienie muzyki house i techno. O to też zapytaliśmy ludzi z Rolanda. - W TR-909 jest jedna próbka, na bazie której powstają dźwięki zamkniętego i otwartego hi-hatu. Próbka zapisana jest w pamięci ROM jako PCM. Wyzwolenie hi-hatu powoduje uruchomienie multipleksera, który odczytuje wszystkie adresy w pamięci ROM i bity na wyjściu chipu ROM są następnie przetwarzane do postaci analogowej z wykorzystaniem konwertera C/A zbudowanego na bazie drabinki rezystorowej. W instrumentach, które mają ustawianą wysokość dźwięku, częstotliwość zegara ulega zmianie - czym jest wyższa, tym wyższy dźwięk. Ponieważ w tamtych czasach rozdzielczość bitowa nie była zbyt duża, próbka PCM jest kompresowana dynamicznie dla uzyskania wyższego odstępu od szumu. Wyjściowy przebieg jest cyfrowo kompresowany do postaci głośnych, jednolitych bloków bez dynamiki, którą następnie odtwarza się z wykorzystaniem analogowych obwiedni - krótszej dla dźwięku zamkniętego hi-hatu i dłuższej dla otwartego. Takie same pryncypia obowiązują także w przypadku talerzy. Ponieważ analogowa obwiednia nie ma takiego samego kształtu jak w poddanej samplowaniu próbce, stąd właśnie specyficzny charakter hi-hatów w TR-909.

Hat tricki

Omawialiśmy już niektóre techniki programowania hi-hatów - chodziło głównie o to, aby upewnić się, że zamknięty i otwarty hi-hat nie pojawiają się jednocześnie - ale jest szereg innych sposobów pozwalających ożywić tworzone partie rytmiczne. Na początku można stworzyć kreatywną partię z szesnastkowym swingowaniem, w którym każda szesnastka jest nieco opóźniona w stosunku do siatki tempa, dając efekt „leniwego” rytmu. Kolejnym krokiem może być edycja obwiedni głośności oraz długości dźwięków, przy której trzeba jednak zachować szczególną ostrożność, ponieważ w dużej mierze określa ona charakter rytmu. Jeśli zależy Ci na uzyskaniu klimatu garage, wówczas dobrym rozwiązaniem jest skrócenie dźwięków zamkniętych i otwartych hi-hatów, aby zostawić jak najwięcej miejsca na inne elementy perkusyjne, które wypełnią wolną przestrzeń. Z kolei dłuższe dźwięki hi-hatów dobrze sprawdzają się w mocniej osadzonych rytmach techno.

Przetwarzanie hi-hatów

Kiedyś stosowano dźwięki hi-hatów bez ich głębszego przetwarzania, więc jeśli chcesz zachować to brzmienie, możesz postąpić podobnie. Ustawienie w panoramie pojedynczych elementów zestawu, w tym hi-hatów, poprzez zastosowanie regulacji w mikserze lub odrobiny efektu auto-pan pozwala uzyskać odpowiednią przestrzeń i dodać smaczku do partii perkusyjnej. Hi-haty z TR-808 stwarzają niekiedy wrażenie nieco zbyt delikatnych i słabych brzmieniowo, więc w ich przypadku można pokusić się o subtelną saturację lub nieznaczną korekcję, która stłumi zbyt jaskrawe częstotliwości. Z kolei hi-hat TR-909 jest tłusty, masywny i ciemny, więc lekkie podkreślenie wyższych częstotliwości lub zastosowanie redukcji bitowej powinno wyeksponować najwyższe tony.

Wiele współczesnych gatunków muzyki elektronicznej bazuje na interesującej interakcji stopy i hi-hatu 808. Wypróbuj konfigurację z mocną stopą wyzwalającą równoległe przesterowanie na ścieżkach hi-hatów i talerzy, która wprowadzi unikalny efekt fuzz uwypuklający efekt uderzenia niskich tonów.

Warstwowe brzmienia 808 i 909

Warstwowe układanie brzmień pozwala uzyskać połączenie charakterystyk dwóch lub więcej pojedynczych dźwięków.

Tworzenie brzmień z wykorzystaniem warstw jest wydajną i uniwersalną techniką umożliwiającą uzyskanie potężnych bębnów. Możesz w ten sposób uwypuklić te częstotliwości, których brakuje w pojedynczych dźwiękach, a także stworzyć hybrydowe barwy, łączące najlepsze cechy warstw, które wchodzą w ich skład. Instrumenty TR-808 i TR-909 doskonale dają się wykorzystać w tym właśnie charakterze, co szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku programowania z wykorzystaniem oryginalnych urządzeń, gdy użytkownik ustawia dźwięki dla tego samego uderzenia. Przy programowaniu z wykorzystaniem sampli warto wypróbować konfigurację z klaśnięciem i rimshotem TR-808 lub połączenie stopy z zamkniętym hi-hatem. Bazujące na szumie klaśnięcia dobrze sprawdzają się też, gdy połączymy je z każdym innym werblem, zwłaszcza gdy jest matowy brzmieniowo.

Do klaśnięcia 909 zaaplikowaliśmy mocne przesterowanie, wydłużając jego brzmienie. Po dodaniu warstwy z krótką wersją tej samej próbki na całości włączyliśmy kluczowany kompresor „odcinający” wybrzmiewanie, a następnie użyliśmy taśmowej saturacji dla sklejenia warstw. Otwarty, ciemno brzmiący hi-hat 909 można wzbogacić o wyższe częstotliwości wykorzystując w charakterze drugiej warstwy odstrojony w górę dźwięk talerza ride. W tym drugim wypadku długość dźwięku należy dopasować do długości próbki hi-hatu. Stopa z TR-808 pozwala dodać niskich częstotliwości do sampli, w których brakuje basu. Mamy tu stopę TR-707 z wyrazistym atakiem, do której dołożyliśmy warstwowo prosty dźwięk 808, zawierający dużo niskich tonów. Początek warstwy sub wchodzi z wyciszenia, aby nie kolidował z klikiem stopy 707.

Kreatywne odstrajanie w 808 i 909

Bardzo ciekawe efekty można uzyskać poprzez zwykłą zmianę wysokości dźwięku instrumentów perkusyjnych w maszynach TR-808 i TR-909.

1.

Tonalna natura bębnów 808 i 909 oznacza, że można je wykorzystać do tworzenia melodii lub partii bazujących na wysokości dźwięku. Użyliśmy tutaj tomów TR-808 do stworzenia prostej linii basu współbrzmiącej ze stopą. Nuty zostały skierowane na osobne kanały, by móc je niezależnie przetwarzać.

2.

Tomy odstrojone w dół pozwalają uzyskać wystarczająco dużo energii subbasu, by stać się ich źródłem - to typowe zastosowanie tych instrumentów w muzyce house i techno. Odstroiliśmy w samplerze dźwięk kotła 808 o sześć półtonów w dół, a następnie dodaliśmy nuty bazujące na mocno środkowej stopie 909.

3.

Krótkie, klikające dźwięki typu clave po odstrojeniu mogą pełnić funkcję rytmiczną i melodyczną. Przypisaliśmy zmiany velocity do odstrojenia samplera i dzięki temu odpowiednio programując ten parametr stworzyliśmy 16-nutowy wzór melodyczny w klimacie minimal house.

4.

Cowbel, czyli krowi dzwonek, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych brzmień TR-808. Wykorzystując go jako dźwięk syntetyczny można tworzyć interesujące melodie i sekwencje. Tak wykreowaną partię warto okrasić pogłosem, zamieniając surową barwę w ambientowy riff.

5.

Odstrajane tremolo werblowe 808 to w zasadzie esencja muzyki hip-hop i trap. Załaduj prostą próbkę werbla do samplera, zaprogramuj odpowiednie dźwięki, a następnie pod koniec frazy narysuj linię odstrojenia (pitchbend) schodzącą w dół lub w górę, w zależności od tego, jaki efekt chcesz uzyskać.

6.

Bardziej ekstremalne odstrajanie i obróbka mogą całkowicie zmienić nasz początkowy dźwięk. W tym przypadku otwarty hi-hat TR-909 został odstrojony dwie oktawy w dół, tworząc głęboki efekt uderzenia. Dodanie do niego rytmicznego bramkowania z zapętlaniem pozwala uzyskać wyjątkowo interesujące partie.













Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
styczeń 2016
Kup teraz