Więcej...
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o cyfrowych wokoderach
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o cyfrowych wokoderach

Wokodery istnieją w produkcji muzycznej od wczesnych lat siedemdziesiątych i do dziś znajdują zastosowanie (np. w produkcjach duetu Daft Punk). I choć czasami bywały nadużywane, to wciąż są chętni na stosowanie tego typu efektów w odniesieniu do wokalu (choć nie tylko) w swoich utworach. Podobnie jak Auto-Tune efekt ten stał się swego rodzaju pieczątką brzmieniową w różnego typu produkcjach muzycznych.

Technologia
2012-08-15

Zanim jednak zaczniemy porównanie przyjrzyjmy się temu, z czym mamy do czynienia. W swym założeniu wokoder jest urządzeniem, które wykorzystuje wielopasmowe filtrowanie reagując na dźwięk (modulator - modulację), przenosząc jego charakter na inny sygnał (carrier - sygnał nośny). Sygnałem modulującym jest zazwyczaj głos lub dźwięk instrumentu perkusyjnego, i choć nośną może być każdy sygnał, to najciekawsze efekty (typu „głos robota”) uzyskuje się wykorzystując w tym charakterze dźwięk syntezatora. Niektóre wtyczki mają nawet wbudowany generator (np. prosty moduł syntezy), ale często też mogą przetwarzać sygnał z zewnątrz.

Wokodery, które opisujemy poniżej, są dwuplatformowe, a jedynymi wyjątkami są Vocodex (tylko dla PC) oraz Orange Vocoder (tylko dla OS X). Na dołączonym do magazynu dysku DVD znajdziecie przykłady dźwiękowe wszystkich procesorów. Na początku jest to głos mówiony i efekt robota, a następnie wokal śpiewany, harmonizacja z użyciem paternów akordowych i próby uzyskania różnych innych dźwięków. Na sam koniec każda prezentacja zawiera przetworzoną pętlę perkusyjną z samymi akordami oraz szereg nietypowych dźwięków.

Funkcje wokoderów

Wszystkie omawiane procesory dysponują jakąś formą syntezatora lub generatora dźwięków, które można wyzwalać za pośrednictwem MIDI. Opcje mieszczą się w przedziale od monofonicznego „oscylatora i generatora szumu” we wtyczce Bitspeek, poprzez dwuoscylatorowy syntezator w stylu analogowym w ELS, aż do syntezatora FM z opcją samplingu w wokoderze Vocodex. Najmniej opcji, jeśli chodzi o syntezę, oferuje Vocalizer. Wszystkie wtyczki, oprócz Bitspeek i Vocalizera, pozwalają na ominięcie wewnętrznego generatora nośnej i podanie sygnału pochodzącego z zewnątrz. Sposób komutacji zależy już od konkretnego rozwiązania w Twoim programie DAW. W przypadku ELS możemy zastosować zewnętrzną wtyczkę z wejściem Side-Chain, dzięki czemu istnieje możliwość wprowadzenia tą drogą dwóch zewnętrznych sygnałów stereo.

Procesory różnią się dostępnym zestawem filtrów oraz ich implementacją, a najwięcej w tym względzie oferują ELS oraz Matrix, gdzie każde pasmo analizy może sterować każde pasmo sygnału nośnego. Wiele filtrów bazuje na emulacji sprzętowych rozwiązań, a niektóre wtyczki oferują więcej niż jeden typ (np. w przypadku OrangeVocoder mamy osiem wariantów). Najwięcej możliwości w tym zakresie ma jednak Vocodex, w którym mamy od 5 do 100 pasm z regulacją ich szerokości. Przy interpretacji sygnału modulatora przydaje się funkcja rozpoznawania i eliminowania dźwięków „pozagłosowych”, takich jak sybilanty czy biały szum. Niektóre rywalizujące procesory mają taką możliwość (OrangeVocoder, ELS, Vocodex i Matrix), a ELS pozwala nawet na używanie składowych „głosowych” i „pozagłosowych” do modulacji zewnętrznych sygnałów nośnych (z wykorzystaniem systemu Side-Chain). W wokoderze Beatspeek nieodłącznym elementem jego funkcjonowania jest regulacja Noise, pozwalająca odfiltrować dźwięki niepożądane. Typową funkcją wokoderów są pokładowe efekty oraz korekcja. Pod tym względem najwięcej oferuje Vocalizer, udostępniając delay i chorus, a także Vocodex z wieloelementową obwiednią, do której można przypisać panoramowanie, szerokość pasma czy odstrojenie modulatora. Dzięki temu możesz, na przykład, ustawić niższe składowe w kanale lewym, a wyższe w kanale prawym. Wtyczki OrangeVocoder, ELS, Vocodex i Bitspeek udostępniają funkcję zamrożenia, która pozwala na chwilowe podtrzymanie dźwięku, pozwalając uzyskać bardzo ciekawy efeeeeeekt.

1.

SoniVox Vocalizer

Oferuje tradycyjny efekt wokodera oraz szereg innych brzmień o charakterze kreatywnym. W tym wypadku skupimy się jednak na jego barwach w klasycznej wokoderowej stylistyce. (£109)

2.

Eiosis ELS Vocoder

Ten bazujący na klasycznym EMS 5000 procesor jest świetnie wyposażonym wokoderem z całą gamą filtrów o charakterze analogowym. Oferuje też dwa stereofoniczne tory Side-Chain. (€220)

3.

VirSyn Matrix

Ma bardzo szybko działające generatory obwiedni umożliwiające sprawną resyntezę, a także moduł filtru VSM bazującego na klasycznym 201 Vocoder firmy Sennheiser. (€199)

4.

Sonic Charge Bitspeek

Dołączyliśmy go do zestawienia, choć nie jest to typowy wokoder. Jeśli jednak poszukujesz czegoś o charakterze „głosu robota”, to procesor ten może Cię zainteresować. ($35)

5.

Sugar Bytes Robotronic

Mnóstwo funkcji w skromnym interfejsie graficznym, wliczając w to przesunięcie formantów, korekcję, kompresor, multiefekt, a nawet odtwarzacz sampli. Dostępny jest także jako samodzielny program. ($99)

6.

Prosoniq OrangeVocoder

Wtyczka ta jest na rynku bardzo długo, ponieważ właśnie mija 10 lat od jej pojawienia się. Łatwy w użyciu, funkcjonalny i świetnie brzmiący wokoder, pozwalający na bardzo szybkie uzyskanie oczekiwanych efektów. (€169)

7.

Image-Line Vocodex

Oferuje szereg opcji, w tym zdwojenie, pasmowe unisono oraz limiter na wyjściu. Pozwala na skorzystanie z pasm, których liczbę wybieramy samodzielnie z przedziału od 5 do 100. ($99)

















Interfejs wokoderów

Z uwagi na różnorodność funkcji oraz brak standardów określających sposób działania wokodera nie powinno nikogo dziwić, że ich interfejsy graficzne różnią się wyglądem i łatwością obsługi. W większość przypadków wtyczki mają pojedynczy ekran, a wyjątkiem jest ELS, który nie tylko ma mnóstwo kontrolek, ale też szereg dodatkowych menu dostępnych z poziomu zakładek w rogu każdej sekcji. To daje nam możliwość skorzystania z wielu opcji, ale wcale nie ułatwia pracy. Z drugiej strony wtyczka Robotronic ma jednobarwną grafikę i stosunkowo niewielki interfejs, co też jest trochę irytujące. OrangeVocoder 10th Anniversary Edition ma swój klasyczny interfejs, ale oferuje więcej funkcji niż oryginał i ma lepiej rozłożone elementy kontrolne. Matryca została znacząco uproszczona i choć nie jest przesadnie wyraźnie opisana, to jej centralna część prezentuje się bardzo efektownie.

Jeśli chodzi o wygląd, najlepiej wypadają Vocodex i Vocalizer. Ten ostatni przypomina nieco wtyczkę instrumentalną, a ponieważ nie umożliwia współpracy z zewnętrznym sygnałem nośnym i sama jest źródłem dźwięków syntetycznych, takie rozwiązanie ma uzasadnienie. Najprostszy w obsłudze jest natomiast Bitspeek, który ponadto ma bardzo przejrzysty interfejs.

Głos robota

Każda wtyczka oferuje szereg typowych dla wokodera funkcji, w tym także charakterystyczne przetwarzanie wokalu. Co więcej, wszystkie mają presety, od których możesz zacząć swą pracę, a jedynym wyjątkiem jest Bitspeek (który takowych nie potrzebuje). Najbardziej przydatne presety oferują Robotronic i Matrix, a najwięcej ma ich ELS (18 banków presetów). Oprócz wtyczki Bitspeek, która jedynie przekształca głos w dźwięk typu „robot lo-fi/wokal z komputera”, pozostałe procesory pozwalają na szybkie uzyskanie typowego dźwięku wokoderowo-syntezatorowego. Pod względem brzmieniowym możemy się spodziewać bardzo różnych efektów - od jaskrawego i ostrego (Robotronic) do łagodnego i eterycznego (Vocalizer).

OrangeVocoder wytwarza bogaty, czysty dźwięk z możliwością aktywacji poszerzającej go opcji Phat. ELS jest nieco bardziej przyziemny i analogowo brzmiący, a jego sygnał wyjściowy można poszerzyć za pomocą odstrojenia w trybie stereo. Matrix od razu daje się polubić, oferując najbardziej skondensowaną barwę, a jeśli szukasz czegoś w stylu retro, wówczas włącz tryb filtracji VSM, wzorowany na sprzętowym wokoderze firmy Sennheiser. Naszym zdaniem wtyczka ta nie jest jednak pod tym względem tak funkcjonalna jak Vocodex, w którym mamy opcję wyboru wielu różnych pasm. Aktywując tylko kilka z nich bardzo szybko uzyskamy brzmienie vintage, a po włączeniu wszystkich 100 filtrów dźwięk nabierze charakteru hi-fi. Duże możliwości w zakresie kreowania brzmienia mamy też dzięki dostępności regulacji szerokości pasma dla filtrów. Można stworzyć pięciogłosowy sygnał unisono z odstrojeniem i panoramowaniem poszczególnych składników. Jedynym problemem może być w tej sytuacji spory apetyt na moc obliczeniową komputera, ale można wówczas skorzystać z „oszczędnego” trybu Draft. A skoro już jesteśmy przy temacie CPU - większość wtyczek jest pod tym względem dość łagodna dla procesora, ale wyjątkiem jest ELS, który pochłaniał około połowę zasobów pojedynczego rdzenia 3 GHz w naszym komputerze Mac.

W przypadku wtyczki Vocalizer regulatory głosu nie mają rozkładu typowego dla wokoderów - nie znajdziemy tu manipulatorów filtrów, a cały sygnał nośny przechodzi przez dedykowane kontrolki głosu (Voice Spread i Position), niejednoznaczne jeśli chodzi o ich pracę. Z kolei Robotronic ma najsłabiej brzmiący efekt klasycznego wokodera, a pokładowy syntezator jest naszym zdaniem dość ograniczony funkcjonalnie.

Bezpłatne alternatywy

Image-Line CM Vocoder

Twórcy doskonałego procesora Vocodex udostępnili tę wtyczkę za darmo, a znajdziecie ją na naszej płycie DVD (folder CM Studio).

Studio Units

W tym kiedyś płatnym, a obecnie darmowym systemie znajdziecie moduł Tube Vocoder.
www.studio-units.com

Togu Audio Line TAL-Vocoder

Wokoder w klasycznym, analogowym stylu z oferty twórcy wielu innych ciekawych narzędzi freeware.
kunz.corrupt.ch

Wykorzystanie kreatywne wokodera

W zastosowaniach typowo kreatywnych Robotronic stanowi klasę samą dla siebie, choć interesująco wypada także Bitspeek. W przypadku wtyczki Robotronic możliwa jest obróbka pętli, zatem po aktywowaniu efektów na wyjściu i zaimportowaniu sampli audio można uzyskać znacznie ciekawsze brzmienia niż przy stosowaniu tego narzędzie tylko do pracy w charakterze typowego wokodera wokalowego. Pod maską wtyczki Bitspeek znajdziemy ustawienie Frame Rate, pozwalające na synchronizację z tempem projektu. Łącząc tę funkcję z pętlą perkusyjną możesz stworzyć bardzo interesujące efekty rytmiczne. Bardziej zwariowane dźwięki uzyskasz wyłączając synchronizację i przesuwając suwak w czasie rzeczywistym (lub automatyzując jego pracę).

ELS wyposażony jest w sześć banków presetów zorientowanych na obróbkę pętli, co daje użytkownikowi mnóstwo możliwości w tym zakresie. Szereg presetów o charakterze „eksperymentalnym” oferuje też Vocalizer, pozwalając uzyskać jasny dźwięk bez zbytniej skrzekliwości. Matrix świetnie się sprawdza przy tworzeniu nietypowych barw, a jego doskonała matryca pozwala na bardzo szybkie kreowanie różnego typu komutacji, dzięki którym uzyskamy bardzo efektowne i niesztampowe rezultaty. Równie interesujący pod tym względem jest OrangeVocoder, wyposażony w szereg niesamowitych presetów, pozwalających uzyskać barwy daleko różniące się od typowej modulacji wokodera. Wśród wyróżnionych powinien się znaleźć także Vocodex - ten mający bardzo prosty interfejs graficzny procesor daje nam olbrzymią swobodę w zakresie manipulacji brzmieniowej.

Podsumowanie

Poszczególne wtyczki różnią się jeśli chodzi o możliwości i cenę, ale wszystkie, za wyjątkiem procesora Bitspeek, pozwalają niemal natychmiast uzyskać klasyczne brzmienie wokodera. Różnica pomiędzy wokoderami polega głównie na charakterze generowanej przez nie tekstury brzmieniowej. Najbardziej „hi-fi” jest pod tym względem Robotronic, a ELS, ze swą ciemną barwą, przypomina najstarsze urządzenia tego typu. OrangeVocoder i Vocodex oferują bardzo bogaty i nasycony dźwięk. Vocalizer pozwoli uzyskać najciekawszy wokoderowy wokal, a Matrix oferuje najbardziej precyzyjną i doskonale układającą się w gęstych aranżacjach barwę.

To, co nas uderzyło, to olbrzymie różnice, jeśli chodzi o obsługę. Najprostszy jest Bitspeek, a z drugiej strony znajdziemy wtyczki OrangeVocoder i Vocodex, które mają bardzo wiele różnego typu funkcji, z których obsługą nie powinniśmy jednak mieć żadnych problemów. Funkcjonalność jest bardzo ważna i w tym zakresie przoduje ELS, ale mamy wrażenie, że poświęcono dla niej łatwość obsługi tego procesora. Zaskakująco funkcjonalny jest Robotronic, zwłaszcza jeśli chodzi o możliwość odtwarzania sampli w ramach kompaktowego interfejsu graficznego. W procesorze Matrix nie ma już tak wielu manipulatorów, a opis tych, które są, nie do końca jest oczywisty. Jego zaletą jest natomiast dobre brzmienie. Vocalizer oferuje nieco inny sposób uzyskiwania efektów wokalnych i ma ciekawą, nieszablonową grafikę. Bitspeek to wtyczka, którą trudno jednoznacznie sklasyfikować. Jej mocnym punktem jest zredukowany bitowo, chrapliwy dźwięk. Jest interesująca na swój własny sposób i jeśli masz już jakiś wokoder, Bitspeek może z nim świetnie współpracować.

Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
sierpień 2012
Kup teraz