Więcej...
Kreowanie brzmień z użyciem multiefektów
Kreowanie brzmień z użyciem multiefektów

Rozpocznij przygodę z kreowaniem brzmień, wykorzystując łańcuchy efektów w sposób zupełnie niestandardowy.

Technologia
2019-04-22

Przetwarzając sygnały audio w wybranym oprogramowaniu raz po raz wracasz do tych samych narzędzi, niezależnie od tego, czy zostały one dostarczone razem z DAW, czy pochodzą od programistów zewnętrznych. W końcu każda wtyczka jest zaprojektowana do wykonywania określonych zadań, a nabranie wprawy w obsłudze sprawdzonego zbioru pluginów jest jednym z najlepszych sposobów na przyspieszenie pracy w studiu. Co więcej, mikser w DAW umożliwia szybkie i wygodne łączenie wtyczek, zmianę ich kolejności, grupowanie efektów i wiele więcej, zapewniając nam pełną kontrolę każdego ogniwa w łańcuchu, którym przepływają sygnały.

I podobnie jak gitarzyści, którzy szukają sposobów na zwiększenie możliwości w zakresie przetwarzania brzmienia instrumentu, tak i studyjni projektanci dźwięków, dobrze znający zasady przepływu sygnałów i działanie efektów, mogą skorzystać na stosowaniu multiefektów. Są to autonomiczne środowiska wirtualnego przetwarzania dźwięku, dostępne w różnych formach i oferujące różnego rodzaju narzędzia do miksowania oraz twórczego kształtowania brzmienia, które można załadować wewnątrz „powłoki” i dowolnie zmieniać ich kolejność. Te specjalnie zaprojektowane kombajny zachęcają do szeroko pojętego, kreatywnego eksperymentowania, dostarczając takich funkcji jak wewnętrzna komutacja modulacji, tworzenie barw w stylu modularnym, globalne makra sterujące i ekscytujące presety, zaprojektowane pod kątem zapewnienia maksymalnej elastyczności procesu projektowania brzmień. W ramach pracy nad kompozycją spróbujemy przekształcić i przeobrazić kilka prostych dźwięków źródłowych w intrygujące twory soniczne.

Krok po kroku
Zastosowanie toru kanałowego

1.

Oto pętla perkusyjna techno w tempie 125 BPM, z gęstym rytmem. Znajdziemy w niej głęboko brzmiącą stopę, nieco perkusjonaliów oraz metaliczne hi-haty. Pętla ta będzie materiałem źródłowym dla naszych dalszych działań praktycznych. Znajdziesz ją w katalogu Kreowanie brzmień, na płycie DVD i wśród materiałów online.

2.

Moglibyśmy już na wstępie pociąć pętlę na pojedyncze uderzenia, ale co to za przyjemność? Zamiast tego więc zachowamy ją w oryginalnej formie, wykorzystując przetwarzanie w torze kanałowym i przekształcając pętlę w interesujący sposób, doprowadzając w konsekwencji do wykreowania całkowicie odmiennych dźwięków.

3.

Po przetworzeniu pętli za pomocą efektów renderujemy wynikowy sygnał do pliku audio, a następnie umieszczamy nowe elementy w widoku aranżacji w programie Ableton Live. Takie nieortodoksyjne podejście do tematu zaprowadzi nas w rejony, których zwykle nie eksplorujemy pod kątem kreowania brzmień.









Krok po kroku
Wyodrębnianie i przetwarzanie stopy z pętli

1.

Na początek na kanale naszej pętli perkusyjnej uruchamiamy wtyczkę multiefektową Unfiltered Audio BYOME. Co powiesz na wyizolowanie stopy, grającej w rytmie 4/4, spośród wszystkich instrumentów perkusyjnych w pętli? W tym celu ładujemy moduł Tremolo, z parametrem Shape ustawionym na Square, zaś Synced Rate na 1/4.

2.

Pomimo modulacji głośności wciąż przenikają dźwięki innych perkusjonaliów, dlatego zastosujemy drugi moduł Tremolo z ustawieniem Square (tym razem ustawiając Rate na 1/8) oraz Noise Gate, co pozwoli precyzyjniej odsiać niechciane przesłuchy. Stopa została wyodrębniona, ale brzmi cokolwiek płasko.

3.

Użyjemy więc modułu Compressor, ze średnim ustawieniem Attack, nadając brzmieniu stopy więcej mięsistości. Aby podkreślić jej energię w zakresie subbasu, spróbujemy podbić dźwięk z wykorzystaniem rezonansowego filtru HP 50 Hz, pod postacią modułu BYOME Basic Filter. Następnie renderujemy nową stopę do pliku audio.

Multiefekty godne uwagi

1.

Soundtoys Effect Rack

System pozwalający zestawiać, zapisywać i wczytywać dowolne kombinacje efektów Soundtoys. Sygnał wyjściowy można skierować z powrotem na wejście, co pozwoli uzyskać najbardziej nieokrzesane efekty ze sprzężeniem zwrotnym.
www.soundtoys.com

2.

Unfiltered Audio BYOME

Mając ponad 40 modułów efektowych, w większości zapożyczonych z innych kreatywnych pakietów Unfiltered, ten modularny plac zabaw zachęca do wszelkiego typu eksperymentów z procesorami i modulatorami.
www.unfilteredaudio.com

3.

Universal Audio OTO Biscuit

Sterowany sekwencerem, cyfrowy efektor bazujący na wspomaganej przez DSP technologii UAD-2. System łączy efekty redukcji rozdzielczości bitowej materiału z kształtowaniem fali i analogową filtracją.
www.uaudio.com

4.

Native Instruments Molekular

Stworzony we współpracy z Zynaptiq modularny procesor sygnałowy, pozwalający konfigurować zestawy złożone z 35 procesorów i 16 źródeł modulacji, a następnie płynnie przechodzić pomiędzy czterema ustawieniami.
native-instruments.com












Krok po kroku
Morfing pętli w perkusję granularną

1.

Mając już pulsującą stopę ma drugiej ścieżce, wróćmy do oryginalnej pętli perkusyjnej, przywracając domyślne ustawienia BYOME. Ponownie użyjemy modułu Tremolo z ustawieniem 1/4, wybierając piłowy kształt Shape. Dzięki temu uzyskamy offbeatowe pompowanie. Nadszedł też czas, aby posłużyć się potężnym modułem Granulator.

2.

Granulator dzieli przychodzący sygnał audio na granulki, po czym odtwarza je na różne sposoby. Po wyregulowaniu ustawień nasza pętla przetransformowana zostanie w serię przypominających talerze szumów, klików i tonalnych odgłosów. Dłuższy fragment nagrywamy na kolejny kanał audio, modyfikując parametry Granulatora.

3.

Teraz czas na skanowanie długiego nagrania, wyłuskiwanie poszczególnych dźwięków i umieszczenie wybranych bitów na nowej ścieżce audio. Wiele spośród tych, które wybraliśmy, to jednorazowe dźwięki, podczas gdy inne same w sobie stanowią interesujące pętle, w naturalny sposób formujące hipnotyczny puls 4/4.

4.

Fragmenty naszego dźwiękowego granulatu brzmią szczególnie metalicznie. Ich wycięcie i umieszczenie pomiędzy uderzeniami stopy, utworzy interesujący, klasyczny patern blachy ride w stylu TR-909. Rozdzielamy dwie różne warstwy ride’a na odrębne ścieżki, jedną panoramując w lewo, a drugą w prawo, by uzyskać znaczące poszerzenie obrazu stereo.

5.

Przemieszczanie bloków audio może być inspirującym zabiegiem, ale jest lepszy sposób na wykorzystanie tych nowych dźwięków. Po załadowaniu pustego Drum Racka na nową ścieżkę MIDI przeciągamy wszystkie pojedyncze dźwięki na jego osobne pady. To pozwoli nam wyzwalać je za pomocą MIDI, osadzając w kontekście całego utworu.

6.

Po załadowaniu dźwięków do Drum Racka odsłuchujemy je i wyszukujemy te, które przypominają zamknięty hi-hat i werbel. Dzięki umieszczeniu pierwszego na każdym offbeacie, a drugiego w bitach 2 i 4, nasz nieco niezwyczajny utwór techno zaczyna nabierać wyrazistego kształtu.












Multiefekty godne uwagi

1.

Sugar Bytes Looperator

Jeśli chcesz uzyskać złożone efekty rytmiczne, to ten krokowy sekwencer i multiefekt pozwoli Ci ciąć, zapętlać, rozciągać, filtrować dźwięki, glitchować i wiele więcej.
www.sugar-bytes.de

2.

Dmitry Sches Tantra

Pozwala skonfigurować dwa niezależne łańcuchy po maksymalnie sześć efektów (Glitch, Lo-Fi, Flanger, Filter, Distortion i Delay), a następnie zastosować wspólną korekcję i pogłos.
www.dmitrysches.com

3.

Kilohearts Multipass

Wszechstronny multiefekt, który daje możliwość podzielenia sygnału wejściowego na pięć pasm i ich przetwarzanie za pomocą modułów Snapin, wraz z zaawansowaną modulacją.
www.kilohearts.com

4.

Native Instruments Guitar Rig 5

Procesor gitarowy, ale jego działaniu można poddać dźwięk syntezatora czy bitu, przetwarzając go z wykorzystaniem liczącej 54 pozycje kolekcji modułów.
www.native-instruments.com












Krok po kroku
Tworzenie zniekształconej pętli subbasowej

1.

Odsłuchując plik ze stopą 4/4 można usłyszeć jednotaktowy fragment z niskim, odstrajanym tonem subbasowym, podczas gdy w tle słychać serię wysokich dźwięków i elementów szumowych przypominających hi-hat, o rytmice przypominającej podziały triolowe. Przyjrzyjmy się dokładniej temu intrygującemu fragmentowi.

2.

Mało finezyjna kompresja sygnału w natywnym urządzeniu Drum Bus, z Distortion Type ustawionym na Hard i Drive na 98% sprawia, że głośne elementy perkusyjne zostają wyraźnie zniekształcone w stosunku do najniższych częstotliwości w tle, a oprócz tego pojawiają się mięsiste harmoniczne średnich tonów. To dla nas bardzo dobra wiadomość.

3.

Basowe tony są nieco za mocne, więc użyjemy filtru górnoprzepustowego 25 Hz, który nieco spłyci nadmiernie słyszalny skraj pasma. Następnie włączamy Xfer LFOTool, aby wyciszyć sygnału tła. Skrócenie samej stopy pomoże skleić całość. Takie połączenie stopy i pętli brzmi świetnie, co dowodzi, że uzyskaliśmy zamierzony efekt.

Krok po kroku
Tworzenie niezwykłych dźwięków FX

1.

Multiefekty nadają się do przekształcania prostych dźwięków w barwy typu FX. Mamy tu stopę wyciętą z naszej oryginalnej pętli. Po załadowaniu nowej instancji BYOME włączamy moduł delaya Glitch Shifter, wprowadzając do brzmienia metaliczny posmak poprzez ustawienie opóźnienia 1/64th T i sprzężenia 80%.

2.

Parametr XFeedback w Glitch Shifter reguluje poziom sygnału wyjściowego wracającego do obu linii opóźniających. Jego zwiększenie sprawia, że metaliczny ton przekształca się w piszczący dźwięk, przywodzący na myśl sprzężenie wzmacniacza gitarowego. Aby rozchwiać nieco głębokość XFeedback, przypisujemy doń Sine LFO z wartością 1/16.

3.

Sekcja Glitch to przede wszystkim nieprzewidywalny pitchshifter, sprawiający wrażenie „zepsutego”. Gdy pokręcimy regulatorem Glitch, wysokość dźwięku sprzężenia będzie się zmieniała w górę i w dół, w rezultacie czego pojawią się różnego rodzaju odgłosy, jakby żywcem wyjęte z filmów science-fiction.

4.

Aby wprowadzić nieco przypadkowości do wysokości dźwięku, uruchamiamy modulator BYOME Chaos, który będzie modulował wartość parametru XFeedback. Inną opcją jest poddanie owego parametru działaniu automatyki, ale użycie Chaos da nam więcej swobody w tworzeniu dźwięków FX.

5.

Na koniec, podobnie jak w poprzednim samouczku, zgrywamy sygnał wyjściowy z kanału BYOME na nową ścieżkę audio i rejestrujemy kilkuminutowe nagranie naszych dziwacznych dźwięków do nowego pliku audio. Gotowy plik można następnie pociąć, a jego fragmenty dowolnie i w prosty sposób rozmieścić w utworze.










Kreatywne wyzwanie

Poświęcenie się projektowaniu brzmień to skuteczny sposób na wyzwolenie kreatywności w studiu, zwłaszcza jeśli zazwyczaj trzymasz się określonego systemu pracy. I chociaż samo kreowanie brzmień jest ciekawym zajęciem, to warto jednocześnie wykorzystywać nowe elementy do tworzenia szkiców utworów. W ten sposób zyskasz pewność, że każdy wykreowany dźwięk znajdzie swoje miejsce w rzeczywistym nagraniu, ponieważ na swój sposób będzie pasował do miksu. Nawet jeśli utwór, który w ten sposób wykreujesz, nie okaże się arcydziełem, będziesz mógł ów szkic później przejrzeć, a każdy użyty dźwięk wyeksportować do folderu z samplami, do późniejszego wykorzystania.