Spitfire Audio Albion One

Testy | 01.01.2016  | Jarosław Stubiński
Marka:  Spitfire Audio

W ubiegłym miesiącu opisywałem wspaniałą bibliotekę brzmień smyczkowych BML „Mural” Symphonic Strings Vol. 3 brytyjskiej firmy Spitfire Audio. Jej najnowszym produktem jest Albion One, i - jak sama nazwa wskazuje - jest to coś o dużym ciężarze gatunkowym.

Cała biblioteka zajmuje na naszym dysku ponad 50 GB i składa się z kilku elementów. Zasadniczym jest Albion One Orchestra, w której nie ma już podziału na konkretne instrumenty orkiestrowe. W praktyce oznacza to, że mamy dostęp do zestawów Brass High, Brass Low, Brass Mid, Strings oraz Woods High i Woods Low. Dla osób, które w trakcie pracy nad aranżacją nie patrzą na nią z punktu widzenia kompozytora czy dyrygenta taki podział jest wygodniejszy, ponieważ nie muszą się zastanawiać, w jakim zakresie dźwięków grają np. trąbka czy kontrabas, a w jakim puzon i wiolonczela. Nie trzeba nawet wiedzieć, jaka jest różnica między skrzypcami a altówką, choć oczywistym jest, że każdy z tych instrumentów ma inny charakter brzmieniowy, wymaga innej artykulacji i pełni różną rolę w aranżacjach czy kompozycjach orkiestrowych.

Można zatem zaryzykować twierdzenie, że Albion One Orchestra lepiej sprawdzi się w muzyce o nieco lżejszym, mniej klasycznym charakterze, gdzie bardziej liczy się końcowy efekt bez trzymania się ram wynikających z ogólnie przyjętych zasad kompozycji.

Ponadto w pakiecie znajdują się zestawy Brunel Loops, Darwin Percussion Ensemble, Stephenson’s Steam Band oraz The Albion Legacy. Ta ostatnia nieco inaczej skonstruowana i powiększona o fortepian wersja Albion One.

Albion One dostępny jest dla samplera NI Kontakt/Kontakt Player. W przeciwieństwie do omawianej w ubiegłym miesiącu BML „Mural” Symphonic Strings Vol. 3 pakiet instaluje się jako biblioteka Kontakta, co ma tę przewagę, że mamy jej obrazek w oknie Libraries i możemy z poziomu instrumentu Kontakta sprawnie zmieniać presety.

W praktyce - zwłaszcza jeśli chodzi o brzmienia z zestawu Albion One Orchestra i w przypadku gdy mamy standardowy dysk HDD - zmiana presetu, czyli w zasadzie konkretnego brzmienia, wymaga załadowania z dysku do pamięci RAM dużej ilości danych i trwa stosunkowo długo. Rzecz natomiast nabiera zupełnie innego wymiaru jeśli korzystamy z dysku SSD. Wtedy przełączanie bibliotek odbywa wręcz błyskawicznie i dostępność do presetów w samym oknie instrumentu Kontakta jest bardzo cenna. To kolejny powód, dla którego przejście na dysk SSD, na którym będziemy składować nasze biblioteki sampli, jest wręcz obowiązkowe. Że już nie wspomnę o konieczności posiadania co najmniej 16 GB pamięci RAM, a przy orkiestracjach na bazie takich bibliotek jak Spitfire Audio, nawet 32 GB RAM nie będzie wcale przesadą.

Albion One Orchestra

Cały pakiet podzielony jest na grupę smyczków oraz trzy grupy instrumentów dętych blaszanych i dwie drewnianych. W przypadku dętych każda grupa ma inny zakres dźwięków. Niskie drewno to A0-A3, a wysokie G2-G6, przy czym w danych grupach nie znajdują się instrumenty, które z uwagi na konstrukcję nie są w stanie zagrać dźwięków poza swoim zakresem. Dzięki temu wszystkie sample brzmią naturalnie i nie są cyfrowo odstrajane. Podobnie jest w przypadku blachy, gdzie podział funkcjonuje w zakresach C0-D3, C1-C3 i E2-D5.

Każda z grup instrumentów udostępnia różne tryby Keyswitch, które za pomocą najniższych klawiszy na klawiaturze zmieniają artykulację z uwzględnieniem dźwięków krótkich, długich oraz krótkich i długich w interwale oktawy. Trzeba się jednak liczyć z tym, że w niektórych konfiguracjach zakres dostępnych dźwięków może się zawężać o kilka nut najniższych i najwyższych. Tutaj przydałaby się jakaś dokumentacja szczegółowo opisująca strukturę instrumentów, której w samym instrumencie nie znajdziemy, a ta dostępna online jest mocno okrojona i niekompletna.

W interfejsie użytkownika mamy do dyspozycji trzy strony edycji aktywowane ikonami z prawej strony nazwy instrumentu. Na pierwszej definiujemy odległość słuchacza od wykonawców, co przekłada się na przestrzenność brzmienia, rozkład instrumentów w panoramie, ich charakter oraz zawartość naturalnego pogłosu sali w sygnale. Ustawiamy też takie parametry jak dynamika dźwięków, czas ich wybrzmiewania, precyzję przy graniu krótkich, często powtarzanych nut, poziom dodatkowego pogłosu oraz ekspresję, dość luźno związaną z głośnością instrumentu. Tutaj też wybieramy artykulację - tę samą, którą możemy sterować poleceniami Keyswitch z poziomu klawiatury/edytora MIDI.

Zobacz także test wideo:
Behringer Flow 8 - interfejs audio i cyfrowy mikser
Behringer Flow 8 - interfejs audio i cyfrowy mikser
Firma Behringer wielokrotnie pokazała, że potrafi zaprezentować rzeczy oryginalne i innowacyjne. Do takich należy Flow 8 – kompaktowy, w pełni cyfrowy mikser ze sprzętowymi tłumikami i sterowaniem Bluetooth, mogący funkcjonować także jako interfejs audio 10x4.

Ustawienia dostępne pod ikoną klucza uwzględniają poziom sygnału z czterech różnych ustawień mikrofonów - od bliskiego omikrofonowania do mikrofonów umieszczonych na balkonie sali - z opcją kierowania każdego z tych sygnałów na oddzielne wyjście samplera i miksowania na oddzielnych śladach w DAW. Są też ustawienia mapowania dźwięków do klawiszy, czyszczenia pamięci RAM z nieużywanych w danej partii próbek, aktywacji i wyboru trybu algorytmu karuzelowego (round robin - przypadkowy dobór różnych sampli tego samego dźwięku dla uzyskania naturalnego efektu przy częstych jego powtórzeniach). W mało wyeksponowanym, ale bardzo ważnym menu Preset możemy z kolei wybrać tryb odtwarzania próbek z uwzględnieniem wydajności komputera oraz różnego typu artykulacji o bardziej wyrafinowanym charakterze niż długo/krótko, jak Power, Legato i Decorative.

Trzecie okno zaawansowanej edycji to panel Ostinatum, który jest swego rodzaju sekwencerem pasaży granych po wciśnięciu jednego klawisza, które możemy programować z uwzględnieniem długości dźwięków/pauz, liczby ich powtórzeń, poziomu velocity, wysokości, różnych trybów sekwencyjnego odtwarzania oraz gry jednogłosowej i akordami. Funkcja ta nie służy do programowania całych partii, ale bardziej wszelkiego typu ozdobników i zagrywek rytmicznych dla pojedynczych nut. Możemy samodzielnie zaprogramować do ośmiu takich paternów i definiować klawisz Keyswitch, który uruchomi ich odtwarzanie, z uwzględnieniem różnego typu uwarunkowań pozwalających w niektórych sytuacjach np. wyciszyć dany patern czy wyłączyć na ten moment odgrywanie partii akordowych. Istnieje też możliwość jednoczesnej realizacji kilku paternów równolegle do „standardowo” granych dźwięków, co znacząco zwiększa nasze możliwości w zakresie budowania bardziej złożonych partii.

O ile każde z brzmień bibliotek Woods i Brass nie zajmuje więcej niż kilkadziesiąt MB pamięci RAM, o tyle załadowanie brzmień Strings zabierze ok. 500 MB. Ilość zajętej pamięci RAM możemy zwolnić wyłączając te artykulacje, które nie są nam w danej partii potrzebne. Wspomniana wcześniej opcja programowania ostinato nie jest dostępna dla dłuższych dźwięków oraz dla artykulacji bazującej na krótkich ozdobnikach. Co więcej, zmiana artykulacji zwykle wpływa na zakres dostępnych nut, co wynika z faktu, że każdy z instrumentów smyczkowych ma różne sposoby wydobywania dźwięku i to, co się sprawdza np. w przypadku kontrabasu nie zadziała w skrzypcach.

Z tych właśnie względów programowanie partii z użyciem Spitfire Audio Albion One wymaga podstawowej wiedzy na temat właściwości orkiestrowych instrumentów akustycznych, by uniknąć sytuacji, że drapiemy się po głowie zastanawiając, dlaczego w naszej partii niektóre nuty nie są słyszalne. Ale jest też korzystna strona tej właściwości biblioteki Spitfire - unikamy sytuacji, że jakieś dźwięki zabrzmią nienaturalnie. Cała nasza wirtualna orkiestra w każdej sytuacji będzie brzmiała realistycznie, a czas poświęcony na rozpoznanie jej ograniczeń zaowocuje tym, że będziemy w stanie stworzyć partie o brzmieniu wywołującym ciarki na plecach.

The Albion Legacy

Kolekcja ta bazuje w większości na podobnych próbkach jak Albion One Orchestra, ale pod niektórymi względami jest ciekawsza. Przede wszystkim mamy tutaj podział na smyczki niskie i wysokie, co przyda się, gdy zechcemy zaprogramować oddzielne partie tła i partie prowadzące - te ostatnie na ogół w wyższych rejestrach. Ponadto dostępne są też inne typy artykulacji, jak np. FX, w ramach których mamy dostęp do efektownych zagrywek glissando i różnego typu nieszablonowych wykonań o charakterze zahaczającym o eksperyment i klimaty rodem z Warszawskiej Jesieni. W większości przypadków są to fragmenty muzyczne, które trudno byłoby zaprogramować w MIDI z zachowaniem ich naturalności.

Artykulacja FX dostępna jest także w przypadku instrumentów dętych drewnianych i blaszanych, także prezentując się znakomicie. Pod tym względem to, co oferuje The Albion Legacy jest absolutnie wyjątkowe i niepowtarzalne, pozwalając wzbogacić standardowe, programowane partie o elementy, które w praktyce decydują o tym, że wykreowane w MIDI sekwencje z naszego samplera mogą być uważane przez słuchaczy za grę prawdziwej orkiestry.

W skład The Albion Legacy wchodzi też brzmienie fortepianu, ale nie są to barwy, jakich zwykle spodziewamy się od tego typu pakietu. W standardowych artykulacjach dźwięki są krótkie i wyciszone w zakresie od A1 do H3, czyli tylko w niskich rejestrach. Z kolei w dwóch artykulacjach FX są to zagrywki/akordy, zrzucanie przedmiotów na struny, szuranie po nich, zabiegi z wykorzystaniem klapy fortepianu - wszystkie o mocno nieortodoksyjnym charakterze, znów wchodzące w obszar muzyki współczesnej, klimatów grozy i eksperymentu.

Kolekcja brzmień fortepianowych znalazła się w tej bibliotece wyłącznie po to, by uzupełnić różnego typu akcenty, tak istotne np. w muzyce filmowej czy w tworzeniu trailerów. Wykorzystanie tych brzmień fortepianowych w partiach prowadzących - choć są to naprawdę znakomite sample - jest nieporozumieniem, ale może się też okazać, że uzyskamy w ten sposób totalnie nieszablonowe i unikalne efekty.

Brunel Loops

Klasyfikacja tego pakietu jest mocno utrudniona, bo bardziej niż bibliotekę próbek, przypomina on instrument bazujący na samplach. Każde brzmienie budowane jest na dwóch warstwach z modulacją głośności, odstrojenia i filtru, a także funkcjami odstrojenia i rytmicznego przenikania warstw. Do tego dochodzą statyczne filtry, programowany sekwencer bramkujący i cała gama efektów zniekształcających, modulujących, przestrzennych i dynamicznych, które mogą być aplikowane dla oddzielnych warstw, na sumie i na wysyłce. Możliwości tego instrumentu w zakresie kreowania rytmicznych pochodów są bardzo duże, choć ograniczone tylko do tego typu partii.

Powód, dla którego znalazł się on w tym zestawie nie do końca jest jasny, bo zestawienie świetnie zbudowanych, akustycznych bibliotek brzmień symfonicznych z instrumentem o typowych charakterze elektronicznym wydaje się mało sensowne. W tym szaleństwie jest jednak metoda, bo Brunel Loops pozwala uzyskać klimaty brzmieniowe znane z nowoczesnych produkcji filmowych, w których mariaż typowo cyfrowych rytmów z ich akustycznymi odpowiednikami oraz akustycznymi smyczkami i instrumentami dętymi jest na porządku dziennym.

Jeśli ktoś nie ma ochoty bawić się w programowanie tego instrumentu, może skorzystać z setek dostępnych presetów, ewentualnie nieznacznie je modyfikując pod kątem własnych zastosowań.

Stephenson’s Steam Band

Pakiet bazuje na tym samym silniku syntezy eDNA, z którym mamy do czynienia w przypadku Brunel Loops, ale tym razem próbki wykorzystane w oscylatorach pozwalają uzyskać brzmienia o charakterze podkładowym: pady, atmosfery, mniej lub bardziej pulsujące tła itp. W sporej mierze opartej na efektach i subtelnej modulacji barwy te prezentują się nowocześnie i dają szerokie pole manewru jeśli chodzi o budowanie nastrojowych, mrocznych aranżacji czy kreowanie efektu wyczekiwania, napięcia i tajemnicy.

Tutaj też obecność setek presetów sprawi, że nie musimy angażować się w programowanie, ograniczając się do wyszukania interesujących nas barw.

Darwin Percussion Ensemble

Dobre i mocno brzmiące bębny to podstawa, a w tym wypadku jest to sześć typów kotłów orkiestrowych dostępnych w ramach całej klawiatury, z podziałem na strefy przypisane do poszczególnych instrumentów. Możemy regulować dynamikę i ekspresję, szerokość bazy stereo, poziom sygnału z trzech różnych zestawów mikrofonów i aktywować algorytm karuzelowy z opcją przypisania do 16 próbek wybieranych przypadkowo z każdym kolejnym powtarzanym dźwiękiem, by zredukować do minimum tzw. efekt karabinu maszynowego.

Biblioteka niczym specjalnym się nie wyróżnia, ale trzyma wysoki poziom, zwłaszcza jeśli chodzi o brzmienia Hyper Toms oraz zróżnicowane pod względem charakteru sample z grupy XXL Percussion.

 

Zakres zastosowań

- podstawowe narzędzie dostarczające wszechstronnych, najwyższej klasy brzmień (głównie akustycznych) dla twórców muzyki o charakterze epickim - filmowej oraz do gier, reklam i trailerów

 

Nasze spostrzeżenia

+ najwyższej klasy brzmienia smyczków oraz instrumentów dętych
+ świetnie brzmiące barwy typu FX
+ duże możliwości w zakresie kształtowania artykulacji
+ łatwy w obsłudze i dość przejrzysty interfejs użytkownika
+ przydatne brzmienia o charakterze perkusyjnym, sekwencyjnym i podkładowym
+ fantastyczne narzędzie Ostinatum
+ dostępność w charakterze biblioteki dla Kontakta

- brak dokumentacji (niepełna instrukcja tylko online)
- silnik eDNA może mocno obciążać procesor
- typowe dla tak potężnych bibliotek drobne problemy z niektórymi samplami (artykulacja, strój)

 

Podsumowanie

Spitfire Audio Albion One to kompleksowy instrument dla twórców muzyki bazującej na brzmieniach instrumentów dętych i smyczkowych, a pozostałe elementy pakietu, jak Darwin Percussion Ensemble, Brunel Loops i Stephenson’s Steam Band pozwalają je uzupełnić o barwy znane wszystkim doskonale z różnego typu produkcji muzycznych pod kątem filmowym i reklamowym. Dwa ostatnie zestawy w sporej mierze bazują na przetworzonych próbkach smyczków oraz instrumentów dętych, zatem zachowują spójność stylistyczną z częścią typowo orkiestrową.

Jak już wspomniałem w ubiegłym miesiącu, sample Spitfire Audio nie są sztucznie rozjaśniane i maksymalizowane, tak jak ma to miejsce w przypadku wielu innych bibliotek tego typu. Są przez to bardzo naturalne, niesamowicie dynamiczne i dają duże pole do popisu na etapie miksu. Sprawny twórca jest w stanie zbudować z nich totalnie wiarygodną kompozycję, czego najlepszym dowodem jest to, że champion w dziedzinie muzyki filmowej, jakim jest Hans Zimmer, z upodobaniem wykorzystuje biblioteki tego brytyjskiego producenta.

Choć sprawia wrażenie trochę zmontowanego na siłę, to jednak Albion One jest dokładnie tym, co znajdziemy w jego opisie - Epic Hybrid Composer Tools - i w wielu przypadkach może być jedynym narzędziem, z którego będziemy korzystać przy naszych kompozycjach. Jest mniej wyspecjalizowany niż BML „Mural” Symphonic Strings Vol. 3, ale zdecydowanie bardziej uniwersalny, i w tym momencie trudno będzie znaleźć na rynku równie wszechstronny pakiet najwyższej klasy, bardzo starannie zaprogramowanych sampli.

 

Informacje

Sampler: Kontakt 5/Kontakt Player, Mac/PC.
Zawartość: 49.884 sampli, 89,8 GB nieskompresowanych plików WAV (zapisanych w bezstratnym formacie kompresji NI Kontakt).
Wymagania: Komputer wielordzeniowy, min. 8 GB RAM, 53,3 GB wolnego miejsca na dysku, 106,6 GB wolnego miejsca na dysku na etapie instalacji.
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó