Więcej...

Midas 512

Sprzęt studyjny | 26.02.2018  | Artur Kraszewski
Marka:  Midas

Czteropasmowe korektory parametryczne w module lunchbox to prawdziwa rzadkość. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest ograniczona powierzchnia panelu i konieczność rozmieszczenia na nim aż dwunastu manipulatorów!

Jedynym sensownym rozwiązaniem w takiej sytuacji, stosowanym zresztą od wielu dekad w branży pro-audio, jest wykorzystanie potencjometrów współosiowych. Realizują one najczęściej funkcję wyboru częstotliwości (regulator zewnętrzny) oraz jej tłumienia/podbicia (regulator wewnętrzny), i taki system pracy znajdziemy w 512. Monofoniczny korektor, który zamknięto w obudowie lunchbox, wzorowany jest na rozwiązaniu bloku EQ z „królewskiej” konsolety Midas Heritage 3000 – jednego z najwspanialszych stołów analogowych live, swego czasu będącego marzeniem każdego nagłośnieniowca. I choć w tej branży od wielu lat dominują miksery cyfrowe, to Heritage 3000 jest jednym z nielicznych analogów wciąż akceptowanych przez wielu artystów i realizatorów. Poza bliskimi ideału przedwzmacniaczami, funkcjonalną komutacją i legendarnym zapasem dynamiki jednym z najważniejszych elementów brzmienia Heritage jest moduł pełnej, czteropasmowej korekcji, który teraz możemy mieć pod postacią Midas 512.

Konstrukcja

Wszystkie cztery filtry mogą działać pasmowo, obejmując następujące zakresy częstotliwości: 20-400 Hz (Bass), 100 Hz-2 kHz (Lo Mid), 400 Hz-8 kHz (Hi Mid) oraz 1 kHz-20 kHz (Treble). Regulacja częstotliwości oraz wzmocnienia/tłumienia (±15 dB) odbywa się płynnie, a w tym drugim przypadku potencjometr ma punkt spoczynkowy w pozycji neutralnej. Każdy z filtrów ma regulowaną dobroć w zakresie 0,1-2 oktaw, a filtry skrajne mogą też pracować w trybie półkowym. Przy takim ich ustawieniu (wyłączony przycisk Bell) regulacja dobroci, tutaj oznaczona jako Width, nie funkcjonuje. Warto zaznaczyć, że Width działa odwrotnie niż podobne funkcjonalnie regulatory Q – czym bardziej w prawo, tym filtr jest szerszy.

Korektor ma transformatorowe wyjście sterowane układem tranzystorowym w konfiguracji przeciwsobnej, dostarczając potężny sygnał o poziomie +21 dBu (ok. 9 V RMS). Taki sam poziom maksymalny jest też akceptowany na wejściu, zatem przy standardowym poziomie roboczym +4 dBu mamy co najmniej 17 dB zapasu dynamiki. Układ korekcji jest przy tym wyjątkowo cichy w kontekście szumów własnych, których poziom w pełnym paśmie i bez aplikowania krzywej ważenia to -97 dBu.

Kolejną istotną cechą korektora jest galwaniczne ominięcie, czyli tzw. true bypass – całkowite wyłączenie 512 poprzez przekaźnikowe połączenie wejścia z wyjściem. Funkcja ta działa także wtedy, gdy zanika zasilanie.

Podobnie jak pozostałe moduły Midas z serii 500, model 512 dostarczany jest w ekskluzywnym drewnianym pudełku, a szyna krawędziowa zabezpieczona jest przed zabrudzeniami i uszkodzeniami mechanicznymi za pomocą silikonowej nakładki. Takich rzeczy nie spotyka się często nawet wśród najdroższych modułów lunchbox i warto to docenić. Każde urządzenie przechodzi wieloetapową kontrolę jakości, co potwierdzają ręcznie wykonane znaczniki oraz odpowiednie nalepki na płytce drukowanej. Filtry zrealizowano w oparciu o niskoszumowe układy operacyjne ON Semi MC33079, zaś na wyjściu pracuje transformator brytyjskiej firmy Vigortronix.

W praktyce

Midas 512 to niesamowicie funkcjonalny korektor, pozwalający zapanować nad każdym aspektem brzmieniowym przetwarzanego sygnału. Filtry półkowe działają szeroko i rozmachem, a ich odwrotnie proporcjonalne ustawienia (podbicie jednego i tłumienie drugiego) pozwalają uzyskać charakter brzmieniowy typowy dla najlepszych korektorów przechyłowych (Tilt), takich jak np. Klangfilm/Siemens RZ062, od niedawna dostępny jako wtyczka Audified. Dzięki odpowiednio dużemu zapasowi dynamiki, a po części też zastosowaniu transformatorowego wyjścia z układem przeciwsobnym, korektor nie ma najmniejszych problemów z dynamiczną prezentacją mocniej podkreślonych niskich tonów, które przy okazji zyskują ciekawe nasycenie. Równie efektownie brzmi góra pasma – zdecydowanie polecam ustawienie 2-3-decybelowego podbicia dla filtru Treble pracującego w trybie pasmowym (Bell) z parametrem Width ustawionym na minimum i częstotliwością 20 kHz. Nie ma takiego wokalu czy partii gitary akustycznej, która przy takim ustawieniu nie wywołałaby wypieków na twarzy.

Filtry pasm środkowych sprawują się tak samo efektownie. Bez względu na ich ustawienie wyraźnie odczuwamy ich wpływ na dźwięk, i to zarówno przy szerokiej, jak i bardzo wąskiej korekcji. Można nimi z równą skutecznością wyciąć rezonanse bębnów jak i podkreślić atak w przypadku stopy, uwypuklić wyrazistość basu przy grze kostką oraz nadać odpowiednią zadziorność gitarze elektrycznej. A wszystko to dzieje się bez wrażenia, że błądzimy po omacku – efekty działania każdego z filtrów są czytelne i przewidywalne, zatem praca z nimi to sama przyjemność.

 

Podsumowanie

Jak już wspomniałem na początku, wśród modułów w formacie 500 czteropasmowe, w pełni parametryczne korektory to prawdziwa rzadkość i już to powinno zwrócić uwagę wielu osób na model 512. Sam korektor też brzmi nieprzeciętnie, mając wszystko to, za co konsolety Midas zyskały taką popularność na całym świecie. Wydawać by się mogło, że ten typ korekcji najlepiej sprawdza się w zastosowaniach koncertowych, ale dobry korektor takim pozostaje, bez względu na to, gdzie jest wykorzystywany.

Główne zastosowanie tego urządzenia widzę przede wszystkim na torach sygnałowych stopy, werbla, basu oraz gitary akustycznej i elektrycznej, ponieważ to właśnie tam często zachodzi potrzeba bardziej kreatywnego użycia korekcji. Wykorzystanie dwóch takich modułów w konfiguracji stereo jest wprawdzie możliwe, ale ustawienie jednakowych charakterystyk będzie wielce utrudnione. Poza tym na torach stereo, w domyśle grupach, na ogół wykorzystujemy inne narzędzia niż te, których reprezentantem jest Midas 512.

Potencjalną konkurencją dla 512 są korektory API 550B, Chandler Little Devil EQ, Great River 32EQ oraz JDK V14. Żaden z nich nie ma jednak płynnej regulacji dobroci dla każdego pasma i wszystkie, za wyjątkiem JDK, są droższe od Midasa. Już choćby to sprawia, pominąwszy ewidentne walory brzmieniowe, że 512 jest wyjątkowym urządzeniem na rynku, którym warto się zainteresować. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ wyjątkowo kreatywne, świetnie brzmiące filtry
+ płynna regulacja szerokości oddziaływania filtrów
+ możliwość przełączenia skrajnych filtrów w tryb półkowy lub pasmowy
+ galwaniczne ominięcie procesora
+ niski poziom szumów i duży zapas dynamiki
+ transformatorowe wyjście

- brak jakiegokolwiek wskaźnika obecności/poziomu sygnału

 

Zakres zastosowań

- monofoniczny korektor oferujący cztery filtry parametryczne, do przetwarzania sygnałów pojedynczych instrumentów, ze szczególnym uwzględnieniem wokalu oraz instrumentów akustycznych i elektrycznych

  

 

Informacje

Wejście impedancja 20 kΩ, symetryzacja elektroniczna, poziom maks. +21 dBu
Wyjście impedancja 50 Ω, symetryzacja transformatorowa, poziom maks. +21 dBu
Poziom szumów -97 dBu (22 Hz-22 kHz)
Filtry 2 półkowe/pasmowe, 2 pasmowe, ±15 dB, szerokość 0,1-2 oktaw, nachylenie w trybie półkowym 4 dB/okt
Zasilanie z szafki lunchbox, ±16 V, 100 mA
Wymiary 132x38x184 mm
Waga 0,7 kg

Dystrybucja:

SoundTrade