Więcej...

Marantz Professional MPM-3500R - mikrofon wstęgowy

Sprzęt studyjny | 01.10.2018  | Jarosław Stubiński
Marka:  Marantz Professional

Trzeba zacząć od rzeczy bardzo przyziemnej, czyli ceny. W tym wypadku zapłacimy 650 zł za aktywny mikrofon wstęgowy (co oznacza, że można go podłączyć praktycznie do każdego przedwzmacniacza), dostarczany w sztywnej walizce wraz z uchwytem elastycznym i filtrem przeciwpodmuchowym. Nie licząc produktów tego typu firmowanych przez różne sklepy internetowe, to obecnie najtańsza oferta na rynku.

W tym wypadku niskiej ceny nie należy kojarzyć z niską jakością wykonania. Mamy solidny, metalowy korpus, błyszczącą podstawę kapsuły i efektowną jej osłonę, wykonaną z dwuwarstwowej siatki stalowej. Dwa przełączniki służą do aktywowania filtru górnoprzepustowego redukującego poziom niskich tonów oraz tłumika, zmniejszającego czułość. Pamiętajmy jednak, że oba te elementy znajdują się już za kapsułą wstęgową, zatem nie są nas w stanie uchronić przed zniekształceniami i podmuchami, na które wstęga silnie reaguje.

Standardowe mikrofony wstęgowe są konstrukcjami pasywnymi, w których foliowa wstęga podłączona jest bezpośrednio do transformatora, a z niego na wyjście mikrofonu. Takie rozwiązanie stawia przed transformatorem bardzo poważne wyzwania w kwestii jakości i parametrów. Z jednej strony musi on zapewnić odpowiednie dopasowanie impedancji, a z drugiej posłużyć jako swego rodzaju wzmacniacz pasywny, aby sygnał z mikrofonu wstęgowego zachował w miarę użyteczny poziom. Nie zawsze udaje się pogodzić oba te elementy, dlatego pasywne mikrofony wstęgowe bardzo często muszą współpracować z dedykowanymi przedwzmacniaczami o wyjątkowo niskim poziomie szumów i dużym zapasie dynamiki. Na rynku znajdziemy raptem kilka godnych uwagi urządzeń tego typu.

Stąd też koncepcja wstęgowych mikrofonów aktywnych, w których za transformatorem pracuje układ wzmacniający sygnał o kilka-kilkanaście decybeli. Aktywny mikrofon wstęgowy, podobnie jak w przypadku mikrofonów pojemnościowych, wymaga jednak napięcia fantomowego – w przypadku MPM-3500R jest to typowe 48 V.

Układ wzmocnienia wstępnego realizowany jest w mikrofonie Marantz przez cztery tranzystory (w tym jeden FET), które współpracują z kapsułą przez transformator. Sama kapsuła zawiera pojedynczą wstęgę o szerokości ok. 4 mm i długości (w polu magnetycznym) 35 mm. Sam „motor” kapsuły jest raczej dość skromną konstrukcją, na pograniczu minimalizmu, ale pamiętajmy o cenie mikrofonu. Sama jakość wykonania jest bez zarzutu – MPM-3500R prezentuje się wyjątkowo efektownie i nie ma możliwości, by na pierwszy rzut oka ktoś uznał go za produkt budżetowy.

Marantz Professional MPM-3500R w praktyce

Jeśli ktoś by nie wiedział, że ma do czynienia z mikrofonem wstęgowym, to mógłby pomyśleć, że MPM-3500R to subtelnie ciemniejszy mikrofon pojemnościowy. Tak może być przynajmniej w przypadku głosu, bo już inne źródła sygnału, których harmoniczne wychodzą poza 10 kHz dość szybko ujawnią, że mamy do czynienia ze wstęgą. Ale na tym właśnie polega urok tych mikrofonów, że łagodniejszy wysoki środek i gładka góra pozwalają na ciekawie brzmiący zapis instrumentów o nieco ostrzejszym charakterze sonicznym.

Charakterystyka ósemkowa jest dobrze wypełniona, z gwałtownym spadkiem efektywności w zakresie 80-110 stopni od osi. Oczywiście trzeba pamiętać, że nie dotyczy to podmuchów, które w każdej ósemce, nawet z boku, są ponadnormatywnie eksponowane. Tutaj całkiem nieźle sprawdza się filtr dolnozaporowy, który także w każdym innym przypadku sprawnie redukuje poziom najniższych częstotliwości.

Mikrofon ma jednak pewną przypadłość wynikającą z konstrukcji nierozbieralnego modułu z kapsułą. Są nią rezonanse, prawdopodobnie przedniej i tylnej siatki ochronnej. Przeprowadzone dochodzenie pozwoliło je wychwycić na częstotliwościach 539 Hz oraz 727 Hz, a także ich drugich i trzecich harmonicznych. Są one typowo mechanicznej natury i w różnych sytuacjach będą się różnie objawiać. Wprawdzie może się zdarzyć, że była to cecha testowanego akurat egzemplarza, ale specjalistyczne oględziny wykazały, że jest to niedociągnięcie technologiczne. W sumie dość łatwe do skorygowania, ale na pewno nie w warunkach amatorskich.

Podsumowanie

MPM-3500R to świetnie wyposażony, atrakcyjny cenowo aktywny mikrofon wstęgowy o interesującym brzmieniu, który jednak wymaga dopracowania. Stało się normą, że seryjne wyroby lutnicze, takie jak gitary czy basy, niemal zawsze po zakupie muszą przejść szereg zabiegów, by można było w pełni wykorzystać ich potencjał, ale w przypadku mikrofonów czegoś takiego jeszcze nie spotkałem. Gdy jednak rozbierzemy kapsułę i dokonamy odpowiednich działań tłumiących rezonanse, MPM-3500R odwdzięczy nam się brzmieniem, o jakie nigdy nie podejrzewalibyśmy aktywnego mikrofonu wstęgowego w tej cenie. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ doskonałe wyposażenie: uchwyt elastyczny, pop-filtr i walizka w zestawie
+ atrakcyjna cena jak na aktywny mikrofon wstęgowy
+ interesujące, otwarte brzmienie

- słyszalne w nagraniach rezonanse mechaniczne; korekta tej wady może wymagać ingerencji specjalisty



Zakres zastosowań

- uniwersalny mikrofon wstęgowy do domowego studia
- może posłużyć jako baza do stworzenia własnej konstrukcji mikrofonu wstęgowego (sam korpus kupiony na stronach DIY może kosztować podobnie, nie wspominając już o całej reszcie, jak driver, transformator czy elektronika)



Informacje

Kapsuła wstęgowa, ósemkowa
Czułość -34 dB (1 V/Pa, 1 kHz)
Impedancja 200 Ω
Szum własny 15 dB SPL A
Maks. SPL 135 dB (THD 1%, 1 kHz)
Zasilanie zewnętrzne, fantomowe +48 V, 3 mA
Wymiary 205x50x58 mm
Waga 490 g