Manley Core - lampowy tor sygnałowy

Sprzęt studyjny | 17.05.2021  | Tomasz Wróblewski
Marka:  Manley

Core jest już dostępny na rynku od jakiegoś czasu, ale w przypadku tego typu sprzętu każda okazja, by móc go przetestować jest dobra...

Lampy, transformatory i amerykańska, ręczna produkcja legendarnej marki – te czynniki zawsze oddziaływały na wyobraźnię osób marzących o idealnym brzmieniu. Już sama świadomość, że pod względem technicznym i jakościowym to absolutne maksimum, czyni wyjątkowym każdy kontakt z tego typu urządzeniami. To swoista pamiątka z czasów, kiedy sprzęt przeznaczony do pracy studyjnej spełniał wymogi klasy militarnej, gdzie nie było mowy o jakichkolwiek kompromisach. Sytuacja się zmieniła, gdy wraz z nastaniem taniej techniki cyfrowej branża pro-audio uległa demokratyzacji i każdy mógł zacząć nagrywać. Dominująca stała się kwestia ceny i choć wszyscy producenci starają się maskować ten fakt, to tutaj niczego nie można zmienić, zwłaszcza w przypadku sprzętu analogowego. Najwyższa jakość zawsze będzie związana z wysokimi kosztami, choćby ze względu na jej elitarność, niezbędność posiadania unikalnej wiedzy oraz konieczność zastosowania kosztownych podzespołów. Firm, które tworzą sprzęt pro-audio zgodnie ze wszystkimi normami sprzed lat 80. XX wieku ostało się raptem kilka, a jedną z nich jest właśnie Manley.

Wyjaśnijmy sobie jedno – do stworzenia dobrego nagrania naprawdę nie trzeba takiego urządzenia jak Core. Co więcej, samo zastosowanie Core nie sprawi automatycznie, że nagranie będzie najwyższej jakości. Mam też wszelkie podstawy ku temu, by sądzić, że za pomocą znacznie tańszych narzędzi uzyskamy efekty całkowicie porównywalne z tym, co oferuje Manley Core. Ale... Z takim sprzętem po prostu pracuje się lepiej, szybciej i wygodniej. Ponadto, świadcząc usługi za pieniądze, wyglądamy znacznie bardziej wiarygodnie w oczach klientów. Obecność takich lampowych, kosztownych klocków mówi za nas: „tak, wiem, że to jest drogie, ale mam tak wysokie umiejętności, tak dużą wiedzę i tak bogate zaplecze, że sprzęt musi mi dorównywać swoją klasą”. I wiecie co? To zawsze działa...

Pasek kanałowy Manley Core

Core jest uniwersalnym torem sygnałowym, określanym przez producenta mianem Reference Channel Strip. Etymologia używanej przez wielu producentów nazwy „pasek kanałowy” związana jest z budową mikserów. Owym paskiem jest pojedynczy tor kanałowy, z jego wejściem i regulatorami – z początku tylko prostej korekcji, ale z czasem też bardziej zaawansowanej regulacji parametrycznej, kompresji, a nawet częstotliwościowej bramki szumów. Z uwagi na swoją modułową konstrukcję, elementy te były często wyjmowane z ramy konsolety i wymieniane. Te, które zostawały na półkach magazynu po jakimś czasie zagospodarowywano, instalując większe w przemysłowych szafkach w formacie 19”, a mniejsze w obudowach, które z czasem stały się popularnym formatem API lunchbox. A potem nastała era budowania samodzielnych urządzeń tego typu, którym nadano nazwę channel strip.

W nowej, aktualnie dostępnej wersji Core mamy nieco inny, bardziej nowoczesny zasilacz, gniazdo insertowe i wyjście Direct pod postacią złącza XLR.

W tym konkretnym urządzeniu firmy Manley znajdziemy przedwzmacniacz, kompresor, trzypasmowy korektor oraz wyjściowy limiter. Na wejście możemy podać sygnał mikrofonowy, liniowy bądź instrumentalny, a wyprowadzić sygnał liniowy. Za kompresorem, ale przed korektorem, umieszczono niesymetryczny port insertowy, a tuż przed nim wyprowadzono symetryczne wyjście Direct.

Konstrukcja Manley Core

Przedwzmacniacz mikrofonowy wyposażono w wejście transformatorowe i lampowy układ wzmocnienia. Wejście liniowe jest buforowane układem operacyjnym, a wejście instrumentalne za pośrednictwem tranzystora FET. Dla wszystkich trzech mamy wspólną regulację poziomu (Input) i załączany filtr górnoprzepustowy 120 Hz, a dla toru mikrofonowego zmianę polaryzacji i włącznik napięcia fantomowego +48 V. Umiejscowione z tyłu wejścia mikrofonowe i liniowe (oba w formacie XLR) przełączamy przyciskiem Mic/Line, a włożenie wtyczki TS 6,3 mm do gniazda Direct In na przednim panelu przełącza wejście na instrumentalne.

Przedwzmacniacz nie ma regulacji czułości jako takiej – możemy ją jednak zmienić skokowo przyciskiem Hi/Low. Wzmocnienie wzrasta wówczas o 10 dB, a po przełączeniu wewnętrznej zworki o 20 dB. Regulator Input pełni zatem funkcję tłumika, podobnie jak w wielu innych konstrukcjach lampowych. Możemy wykorzystać ten fakt do wprowadzenia toru wejściowego w stan nasycenia, co w konsekwencji objawia się uzyskaniem wyrazistego, pełnego szczegółów dźwięku. To efekt, który niezmiernie trudno uzyskać na drodze cyfrowej emulacji. Kompresor w Core to układ typu ELOP, bazujący na tłumieniu za pośrednictwem fotorezystora. Regulacji podlega głębokość oddziaływania kompresji, czas ataku oraz czas powrotu. Z kompresorem współpracuje duży miernik wskazówkowy, który w trybie GR prezentuje głębokość tłumienia aplikowanego do sygnału.

Kompresja w Core to doskonale znany i sprawdzony układ ELOP, oparty na konfiguracji optycznej.

Kompresor jest jedynym blokiem Core, który można ominąć przełącznikiem Bypass; korektor i limiter są włączone na stałe, a ich ominięcie wymaga ustawienia odpowiednich gałek w położeniu nominalnym. W limiterze oznacza to przekręcenie potencjometru Limiting na minimum, a w korekcji należy ustawić trzy górne potencjometry w położeniu środkowym. Problem żaden, ale nie mają one stabilnego punktu środkowego, zatem coś takiego jak idealnie przeźroczysta sekcja korekcji w Core nie istnieje. I bardzo dobrze, bo nie po to inwestujemy w kosztowne urządzenia lampowe, by mieć sterylny tor sygnałowy.

Zobacz także test wideo:
Audient iD4/iD14 - interfejsy audio
Audient iD4/iD14 - interfejsy audio
Z nowymi wersjami modeli iD4 oraz iD14 firma Audient zamierza mocno powalczyć o klienta z całą „budżetowo-interfejsową” konkurencją, z Focusrite Scarlett na czele. Trzeba powiedzieć, że nie jest w tej walce skazana na porażkę.

Korektor ma półkowe filtry niskich i wysokich tonów w układzie Baxandalla oraz przestrajany filtr pasmowy środka. Możemy go regulować w zakresie 100 Hz-1 kHz lub 1 kHz-10 kHz, z 10-decybelowym podbiciem lub tłumieniem. Cały korektor jest zatem swoistym dużym pędzlem do nadawania charakteru sonicznego, a nie precyzyjnych manipulacji. Końcowy limiter to szybki, analogowy ogranicznik FET, z regulacją progu zadziałania i czasu powrotu. Umiejscowiony za nim regulator Output Gain (wysokiej klasy potencjometr ze ścieżka oporową z przewodzącego plastiku) służy do kompensacji tłumienia i ustawienia poziomu sygnału na wyjściu głównym. To ostatnie jest beztransformatorowe, symetryzowane elektronicznie.

Potencjometr Input nie jest regulatorem wzmocnienia, ale tłumikiem. Czułość wejściową zmieniamy natomiast przyciskiem Hi/Low.

Wzmocnienie sygnału dokonuje się w oparciu o układ lampowy bazujący na podwójnej triodzie 12AX7. Druga lampa, w tym wypadku 6922, pracuje w układzie wtórnika katodowego White’a, charakteryzującego się wyjątkowo niskimi zniekształceniami. Obie lampy zasilane są napięciem anodowym +300 V oraz stałym prądem żarzenia w trybie symetrycznym. W obu przypadkach są to napięcia stabilizowane, z pełną filtracją tętnień, szumów i oscylacji. Żaden układ lampowy w czasach świetności tych podzespołów nie miał tak efektywnego filtrowania zakłóceń sieci. Inna sprawa, że w latach 50. i 60. w otoczeniu nie było aż tylu zakłóceń elektromagnetycznych co obecnie, więc wymagania co do czystości zasilania były nico inne. Z uwagi na obecność gorących lamp i zastosowanie wielu wrażliwych na zmiany temperatury podzespołów elektronicznych w torach kompresji, limitera i sterowania pracą wskaźnika, producent przewidział możliwość kalibracji sprzętu. Jej procedurę dokładnie opisano w instrukcji obsługi, ale i tak w razie potrzeby powinien się tym zająć autoryzowany specjalista.

A skoro jesteśmy przy kalibracji – wskaźnik wychyłowy ma typową dla współczesnych mierników wadę. Potarcie palcem po wykonanej z tworzywa płycie czołowej elektryzuje ją i wywołuje zmianę pozycji wskazówki. Sytuacja samoistnie wraca do normy po godzinie, więc nie ma się czym przejmować. Urządzenie potrzebuje też trochę czasu na nagrzanie. Producent przewidział już włącznik zwłoczny, którego praca objawia się miganiem podświetlenia wskaźnika przez pół minuty od włączenia zasilania. Tyle wystarcza na nagrzanie katody, ale z moich doświadczeń wynika jednak, że takie układy potrzebują ok. pół godziny na osiągnięcie parametrów nominalnych.

Są osoby, dla których nie ma nic piękniejszego niż zapach rozgrzanych lamp o poranku...

Wszystkie funkcje przełączane w odniesieniu do toru sygnałowego realizowane są za pośrednictwem przekaźników, a jakość zastosowanych potencjometrów wysoka. Dzięki temu sprzęt jest praktycznie bezawaryjny, choć jego wyłączanie na czas burzy powinno stać się nawykiem. W tym kontekście umieszczenie włącznika zasilania na tylnym panelu jest trochę niewygodne.

Manley Core w praktyce

Szeroki zakres dynamiki i wysoka czułość wejścia pozwalają na swobodną pracę z sygnałem mikrofonowym przy ustawieniu potencjometru Level na godzinę 15. Pamiętajmy, że jest to tłumik, a nie regulator wzmocnienia, które w Core jest stałe i wynosi 40 dB. Wciśnięcie przycisku Hi Gain zwiększa je o 20 dB, a w praktyce będziemy z tej funkcji korzystać głównie przy ujęciach ambientowych oraz w przypadku mikrofonów dynamicznych i wstęgowych, z którymi Core radzi sobie bardzo dobrze. Praca w charakterze przedwzmacniacza mikrofonowego przebiega bez zakłóceń i ze znakomitymi efektami, ale to we współpracy z instrumentami urządzenie daje brzmienie, jakie trudno jest uzyskać innymi metodami. Zarówno bas jak i gitara po włączeniu w wejście instrumentalne zyskują zupełnie inny wymiar i zaczynają brzmieć w sposób, o jaki nigdy tych instrumentów byśmy nie podejrzewali. Mam w swojej kolekcji historyczny bas Hofner 182 z 1962 roku, i choć zawsze wiedziałem, że brzmi wyjątkowo, to Core wycisnął z niego wszystkie soki. Połączenie lampowego wzmocnienia z optyczną kompresją, ciepło brzmiącą korekcją i ograniczaniem poziomu sygnału dało spektakularne efekty soniczne. Podobnie było z innymi starociami z moich zbiorów – gitarami Epiphone Casino, Hofner 173 oraz Ibanez/Hoshino 994, jak też basem Peavey T-20. Z kolei nagranie dokonane z użyciem gitary akustycznej Vintage wyposażonej z system L.R. Baggs Anthem (piezo pod mostkiem i mikrofon wewnątrz pudła), zabrzmiało tak, jak nigdy dotąd.

Podsumowanie

Cała siła Core tkwi w połączeniu doskonałej jakości i świetnie brzmiących elementów w jedną zwartą całość. Możemy nie tylko użyć lampowo-transformatorowego stopnia wzmocnienia napięciowego, ale też kompresji, efektywnej korekcji i kontrolującego szczyty sygnału limitera. Wszystko to tworzy doskonale dopasowany system organicznego przetwarzania sygnału o wybitnych parametrach jakościowych i sonicznych.

Cena Core robi wrażenie nawet na zahartowanych nabywcach kosztownego sprzętu, ale to i tak najtańszy tor sygnałowy w ofercie firmy Manley, kosztujący raptem połowę tego, co Voxbox. Oba urządzenia świetnie się uzupełniają – Voxbox do wokalu, a Core do instrumentów. Mogą też realizować te same zadania. Racja, Voxbox ma bardziej rozbudowaną korekcję, de-esser, szerszy zakres regulacji Gain, transformatory międzystopniowe oraz transformator na wyjściu, ale sama idea toru sygnałowego, tego swoistego rdzenia, została tu zachowana. Stąd zapewne nazwa procesora, który może być doskonałym początkiem naszej przygody w świecie naprawdę profesjonalnego nagrywania dźwięku.

Nasze spostrzeżenia

+ najwyższa jakość wykonania
+ kompletny tor wzmocnienia i przetwarzania sygnału
+ unikalny charakter brzmieniowy
+ limiter kontrolujący poziom sygnału wyjściowego

- dodatkowe zwiększenie wzmocnienia wymaga zmiany konfiguracji wewnętrznej

 

Zakres zastosowań

- najwyższej klasy, lampowy tor sygnałowy przeznaczony do wzmocnienia, obróbki dynamicznej i korekcji sygnału mikrofonowego, liniowego lub instrumentalnego; doskonale sprawdza się we współpracy z instrumentami

 

Informacje

Funkcja lampowy tor sygnałowy z kompresją, korekcją i ograniczaniem
Impedancja wejściowa 1,2 kΩ (mikrofon, separacja transformatorowa); 10 kΩ (linia, XLR); 10 MΩ (wejście instrumentalne)
Impedancja wyjściowa 50 Ω
Czułość wejściowa 40/60 dB (mikrofon); 20/40 dB (linia)
Maks. poziom wejściowy -5 dBu (Mic); +13 dBu (Line); +24 dBu (Direct)
Zakres dynamiki >90 dB
Pasmo przenoszenia 10 Hz-20 kHz
THD i szum 0,02% (1kHz, +4 dBm)
Zasilanie sieciowe, 90-254 V, 35 W
Wymiary rak 19”, 2U, głębokość 18 cm
Waga 3 kg
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó
Copyright © AVT 2020 Sklep AVT