Rytmiczna synchronizacja i mapowanie MIDI

01.07.2016 
Rytmiczna synchronizacja i mapowanie MIDI

Studio One jest bogato wyposażony w moduły synchronizowane do tempa, wśród których na pierwszy plan wysuwa się efekt Groove Delay.

Efekt Groove Delay to cztery linie opóźniające, które można zsynchronizować do tempa projektu. Każdy moduł ma regulację podziału rytmicznego w zakresie od 1/2 do 1/64 całej nuty, przy czym dodatkowo można ustawić długość danej linii opóźniającej w przedziale od jednego bitu do dwóch taktów. Jest też regulacja przesunięcia w czasie (Groove), ustawiana w procentach; poziom głośności odbicia i pozycja sygnału w panoramie stereo. Do tego dochodzi kontrola liczby powtórek Feedback i sekcja przestrajanego filtru - oba moduły dostępne dla każdej linii opóźniających niezależnie.

Pracą filtru sterujemy z użyciem dwóch paneli XY. W jednym ustawiamy typ filtru (w każdym rogu pola znajduje się ustawienie 100% dla jednego z czterech typów filtracji), a w drugim zmieniamy poziom rezonansu i częstotliwość. Ponieważ filtr może mieć inne ustawienia dla każdej linii opóźniającej, poszczególne odbicia mogą zabrzmieć inaczej. Umożliwiający czasową, przestrzenną i barwową kontrolę na dźwiękami Groove Delay dobrze nadaje się więc do tworzenia struktur rytmicznych.

Efekt Groove Delay to cztery linie opóźniające, a właściwie jedna linia opóźniająca z czterema tzw. odczepami (odpowiednikami głowic odczytujących w taśmowych urządzeniach delay), których ustawienie można synchronizować do tempa projektu.

Korzystając z Groove Delay wzbogacimy teraz prostą partię syntezatora. Wyłączamy moduły filtrów i ustawiamy kolejne odbicia delaya tak, aby stworzyć ciekawy rytm. W zależności od szybkości pojawiania się dźwięków dobieramy poziom Feedback. Warto zwrócić uwagę na Swing, który dodaje plastyki do rytmu. Długość każdego odbicia ustawiamy przeciągając kolorowe wskaźniki w okienku Level lub Pan. W tym drugim oknie ustawiamy odbicia w panoramie, choć prowadzące partie syntetyczne lepiej brzmią w pozycji środkowej.

Przechodzimy teraz do filtrów i podbijamy rezonans dla poszczególnej partii, jednocześnie dobierając typ filtrowania. Jeżeli delay ma pełnić istotną rolę w kształtowaniu brzmienia, warto ustawić proporcje Wet/Dry tak, aby odfiltrowane powtórki miały podobny poziom jak partia główna - w naszym przykładzie jest to 65% dla sygnału Wet.

Więcej synchronizacji w Presonus Studio One

Groove Delay to dobry punkt wyjścia. W następnym ruchu sięgamy po coś bardziej złożonego. Włączamy na ścieżce ROMpler Presence XT, czyli jeden z pokładowych instrumentów Studio One. W tym module mamy więcej funkcji synchronizowanych do tempa które zrytmizują nasze partie. Synchronizację uruchamia się aktywując przycisk Sync.

W praktyce dobrze sprawdzają się też dyskretne ustawienia poziomu modulacji poprzez LFO, przy których barwa nieznacznie ewoluuje co wzbogaca ogólne brzmienie.

Funkcja synchronizacji dostępna jest w sekcji LFO, którą można wykorzystać do modulacji np. parametrów odcięcia filtru, wysokości dźwięku albo ustawień obwiedni. Dla każdego z nich mamy dwa moduły modulacji. Partie zaczną żyć własnym życiem kiedy w Mod A wybierzemy przykładowo modulację Filter/Cutoff poprzez LFO 1, a w Mod B modulację Pitch za pośrednictwem LFO 2. W matrycy modulacji otwieranej przyciskiem Mod/FX znajduje się pasek regulujący poziom modulacji. W skrajnych ustawieniach modulacja działa w pełnym zakresie, na przykład filtr zostaje zamknięty i otwarty (synchronicznie do tempa). W praktyce dobrze sprawdzają się też dyskretne ustawienie głębokości modulacji, przy którym barwa nieznacznie ewoluuje, co wzbogaca ogólne brzmienie.

Synchronizowane parametry znajdziemy też w sekcji efektów otwieranej przyciskami Mod/FX - FX A i FX B. Funkcję taką mają efekty Flanger, Phaser i moduł panoramowania. Delay oferuje domyślnie ustawioną synchronizację z opcją wyboru powtórek w podziale od 1/64T do 4 taktów. Podobnie jest w przypadku bramki Gate z 16-krokowym paternem. Można tu wyciszyć poszczególne kroki, z uwzględnieniem kanałów w trybie Stereo.

 

Zobacz także test wideo:
The One Smart Piano Keyboard Pro - cyfrowe pianino
The One Smart Piano Keyboard Pro - cyfrowe pianino
Czy faktycznie Smart Piano The One Keyboard Pro to pianino, które nauczy Cię grać? Na to pytanie odpowie Tomasz Wróblewski, Redaktor Naczelny EiS.

Przy wielu parametrach wpływających na brzmienie sztuka polega na tym, aby znaleźć właściwy sposób manipulacji nimi w czasie gry. Jeżeli dysponujemy kontrolerem MIDI mającym gałki/suwaki, podłączamy go do komputera i wybieramy ten sterownik jako domyślny

 

Mapowanie MIDI w Presonus Studio One

Przy tylu parametrach wpływających na brzmienie, sztuka polega na tym, aby znaleźć właściwy sposób manipulacji nimi w czasie gry. Jeżeli dysponujemy kontrolerem MIDI mającym gałki/suwaki, podłączamy go do komputera i wybieramy ten sterownik jako domyślny w ustawieniach Options > External Devices. Jeżeli przypadkiem sterownika nie ma na liście, dodajemy nowe urządzenie: Add > New Control Surface.

Ciekawą funkcją jest bramka, której działanie (wyciszanie dźwięków z różnym poziomem) można programować w synchronizacji z tempem projektu i uwzględnieniem wyciszania lewego i prawego kanału w trybie stereo.

Gdy program "widzi" już sterownik i sygnalizuje, że odczytuje ruchy gałkami w oknie instrumentu albo efektu, wybieramy w górnym pasku nasz kontroler, klikamy znaczek ustawień Edit Mapping i na pole Control 1. Powinno się pojawić nowe okienko External Devices > New Control Surface (to nasz kontroler).

Naciskamy MIDI Learn, kręcimy gałką numer X w kontrolerze (X oznacza numer gałki), co spowoduje materializację wirtualnej gałki X na panelu New Control Surface. Następnie zaznaczamy w module (w tym wypadku Presence) żądany parametr do sterowania i prawym przyciskiem myszki wybieramy polecenie Assing (Parametr) to Control X. Pamiętajmy, aby poruszyć kolejnymi pokrętłami w kontrolerze MIDI, dzięki czemu będą one widziane przez program i będzie można je przypisać. Dopóki nie ruszymy danego kontrolera, program go nie zobaczy, i w oknie Control Surface nie ma gałki odpowiadającej takiemu komunikatowi MIDI.

Finalny efekt

Co ostatecznie przypisaliśmy w naszym przykładzie do sterownika MIDI, i co może z tego wynikać? Dysponując sześcioma pokrętłami Akai MPD 218 do kolejnych gałek 1-6 przypisałem:

  1. Parametr określający poziom modulacji odcięcia filtru przez LFO 1 w Presence XT - to pozwala uzyskać subtelne efekty działania funkcji, aż do zmian brzmienia maksymalnie zsynchronizowanych z rytmem utworu, co szczególnie interesująco wypada w nowoczesnych gatunkach typu dubstep.
  2. Wysokość modulacji wysokości dźwięku Pitch za pomocą LFO 2 w Presence XT - przydatne do wyzwalania efektów specjalnych bazujących na zmianie wysokości dźwięku.
  3. Poziom Delay Mix synchronizowanego do tempa efektu Delay w Presence XT - w naszym przykładzie łatwo dzięki temu błyskawicznie dezaktywować efekt delay w instrumencie.
  4. Ustawienia Grid wtyczki Groove Delay - kontrola tego parametru pozwala wprowadzać interesujące zmiany podziałów dla wtyczki podczas gry na żywo.
  5. Poziom Global Feedback wtyczki Groove Delay - łatwo wyciszyć efekt jednym ruchem kontrolera.
  6. Podział tempa modulacji Cutoff Mod w efekcie Groove Delay - dodatkowa funkcja ubarwiająca wykonanie.

Taka jak powyżej, całkiem prosta konfiguracja komunikatów pozwoli na zwiększanie i zmniejszanie poziomów bądź zmiany tempa synchronizowanej do tempa projektu modulacji parametrów. Interesujące efekty może przynieść zmiana parametrów dla czterech filtrów we wtyczce Groove Delay itp. Każdy może zbudować własny system złożony z syntezatorów czy efektów i przypisać rytmicznie zmieniane parametry do własnego sterownika - wszak modułów oferujących synchronizację do tempa jest w Studio One znacznie więcej.

Chcąc przypisać manipulator do funkcji w programie naciskamy MIDI Learn, kręcimy gałką w kontrolerze, zaznaczamy w module żądany parametr do sterowania i prawym przyciskiem myszki wybieramy polecenie Assing.

Jeżeli taka zabawa przynosi nam udane efekty, warto dźwięki nagrać na osobnych ścieżkach tym sposobem tworząc unikalne próbki i struktury. Wiele osób przyzna też, że samo poszukiwanie i konfiguracja rozmaitych parametrów, które później przypisujemy do kontrolera MIDI, daje więcej zabawy niż banalne włączenie przycisku Sync w efekcie z ustawionym podziałem 1/4. Udanych eksperymentów!

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
lipiec 2016
Kup teraz