Co zapamiętamy z tegorocznego Superbooth? (cz. I)

07.05.2018  | Paweł Pruski
Co zapamiętamy z tegorocznego Superbooth? (cz. I) fot. https://www.superbooth.com (fot. Angela Kröll)

Przez ostatni tydzień w zasadzie codziennie byliśmy "zasypywani" informacjami z berlińskiego festiwalu. Teraz, kiedy emocje już powoli opadają postanowiliśmy na spokojnie przyjrzeć się najciekawszym instrumentom zaprezentowanym podczas Superbooth 2018.

Niniejsze zestawienie nie ma charakteru rankingu a jest jedynie subiektywnym wyborem najciekawszych, naszym zdaniem instrumentów, jakie pojawiły się na niemieckich targach. Zapraszamy do dyskusji i komentowania - jesteśmy ciekawi, które instrumenty dla Was okazały się najbardziej interesujące.

1. Behringer VC340

... czyli klon Rolanda VP330 Vocoder Plus. Pierwsze wieści o niniejszym projekcie, pojawiły się już na początku bieżącego roku, jednakże dopiero podczas Superbooth 2018, Behringer zaprezentował VC340.

Vocoder jest częścią obszernego projektu w jaki od dłuższego czasu zaangażowana jest firma Behringer - odtwarzania linii klasycznych syntezatorów. W początkowej fazie projektu wiele osób zdawało się być sceptycznie nastawionych do pomysłu "klonowania klasyków" (np. model D) jednakże zarówno jakość, a przede wszystkim cena okazały się być mocnym argumentem Behringera. Podczas prezentacji VC340 brzmiał naprawdę ciekawie, więc jest spora szansa, że okaże się kolejnym sukcesem związanym z syntezatorową przygodą Behringera.

 

2. Roland System 500

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, podczas tegorocznych targów Superbooth 2018 Roland zdecydował się zaprezentować System 500. Projekt jest zbiorem modułów (w formacie Eurorack) inspirowanych legendarnym Systemem-700 oraz Systemem-100M. W skład zestawu wchodzą: oparty na dwóch oscylatorach moduł odpowiedzialny za syntezę (moduł 512), filtry (moduł 521), wzmacniacz (moduł 530), ADSR (moduł 540) oraz phase shifter (moduł 572). Wymienione elementy tworzą spójną, w pełni funkcjonalną konstrukcję. Do oceny projektu potrzeba z pewnością czasu. Pasjonaci formatu Eurorack (będący w większości dość wymagającą grupą docelową) zweryfikują propozycję Rolanda.

 

3. 1983 oraz Timber (Bastl Instruments)

Czyli, druga propozycja wpisująca się w syntezatory modularne. Tym razem są to dwa nowe moduły wyprodukowane przez czeską firmę Bastl Instruments. Pierwszy - 1983 jest polifonicznym interfejsem MIDi do CV. Posiada cztery kanały CV oraz gate, których konfiguracje mogą dostarczać wiele ciekawych rezultatów.

Drugi z modułów  - Timber służy do kształtowania fal i pozwala na wytwarzania obszernego spektrum harmonicznych. W odróżnieniu od firmy Roland, Bastl Instruments jest niewielką manufakturą. Jednakże w świecie syntezatorów modularnych nie wielkość, a kreatywność często decyduje o rynkowym sukcesie. A tej z kolei twórcom z Bastl Instruments nie brakuje.

Zobacz także test wideo:
Nektar Impact GPX88 - klawiatura sterująca MIDI
Nektar Impact GPX88 - klawiatura sterująca MIDI
Manuał z 88 klawiszami velocity i aftertouch, z funkcjami powtarzania fraz, kontrolą programów DAW, a nawet zarządzaniem wtyczkami instrumentów i efektów. A wszystko to za 1.279 zł. Czy była kiedyś lepsza okazja ku temu, by wreszcie stać się właścicielem pełnowymiarowej klawiatury MIDI?

 

4. Kijimi (Black Corporation)

Pierwsze informacje o syntezatorze Kijimi pojawiały się już kilka miesięcy temu, jednakże dopiero podczas Superbooth 2018 twórcy zdecydowali się na wyczerpującą prezentację urządzenia. Syntezator inspirowany jest RSF Polykobol (polifoniczny syntezator z końca lat 70-tych). Pierwowzór ukazał się w limitowanej edycji, tak więc Kijimi może w praktyce okazać się ciekawą "świeżą" propozycją.

Oczywiście nie jest to produkt masowy, a raczej propozycja dedykowana do dość wąskiego grona odbiorców (podobnie jak poprzedni projekt - Deckard’s Dream). Podczas Superbooth 2018 rozpoczęła się sprzedaż preorderowa - Kijimi wyceniono na 3749$.

 

5. OP-Z (Teenage Engineering)

Niestety nie była to premiera produktu, ale uzyskaliśmy od producenta kilka istotnych informacji. Po pierwsze wersja beta dużymi krokami zmierza w stronę finalnego projektu. Zdaniem osób z teamu produkcyjnego sprzedaż OP-Z rozpocznie się "późnym latem". Co istotne uzyskaliśmy również informację o cenie produktu - 599$. 

Prezentowane na Superbooth egzemplarze, zarówno funkcyjnie, jak i wizualnie zaprezentowały się doskonale. Oprócz omówienia funkcji związanych z sekwencerem, sekcją perkusyjną, wbudowanymi syntezatorami oraz efektami uzyskaliśmy również trochę nowych informacji o funkcjach związanych z tworzeniem oprawy wizualnej. Podsumowując - trzymamy kciuki i wyczekujemy "późnego lata".

PRZECZYTAJ DRUGĄ CZĘŚĆ NASZEGO PODSUMOWANIA TUTAJ