Więcej...

Tajfun - Tajfun

24.02.2020 
Nasza ocena:
4 /6

„Tajfun to stara gitara basowa, którą miała w szafie Ewa Klej, założycielka electroclash.pl. Wcześniej instrument należał do brata Krystyny Prońko, Wojciecha, a potem do ojca Ewy, który grał na nim na różnych imprezach dancingowych, aż w końcu trafił w moje ręce. Ten bas brzmi naprawdę fajnie i jest zadziwiająco wygodny, jak na polską myśl techniczną sprzed pół wieku” - śmieje się Bartek Matuszewski, połowa projektu Tajfun, znany gorzowski muzyk i animator kultury.

Drugą połową jest Mateusz Rosiński – DJ i siła napędowa Dym Festiwalu. Podział ról był prosty – Bartek nagrywał partie basowe i gitarowe, a Mateusz zajmował się produkcją w Abletonie. Efektem jest ujmująca mieszanka nieinwazyjnego house’u, big-beatu i odrobiny szaleństwa spod znaku wytwórni Warp.

Posłuchajcie wstępu do otwierającego EP-kę utworu Euforia, gdzie słychać typowo drum’n’bassowy rytm wystukiwany na pudle gitary akustycznej. Takich smakołyków jest tu więcej. Doskonale radzi sobie też wspomniany Tajfun, brzmiący jak dobrze zadbany Jazzbass, nadający nagraniom trochę klasycznego sznytu. Niebanalny dialog między przeszłością a teraźniejszością.

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
styczeń 2020
Kup teraz