Więcej...

FabFilter Pro-Q 2

Oprogramowanie | 25.09.2014  | Tomasz Wróblewski
Marka:  FabFilter

O tym, że procesory holenderskiej firmy FabFilter to znakomite narzędzia do pracy z dźwiękiem, żadnego ich użytkownika przekonywać nie trzeba. Korektor, kompresor i limiter FF to podstawowe wtyczki wykorzystywane przez wielu realizatorów i inżynierów masteringu.

I choć wydawać by się mogło, że korektora Pro-Q nie można już ulepszyć, to jednak taka sztuka się udała.

Podstawowe cechy nowej wtyczki FabFilter to opcje związane z obróbką fazy, nowe kształty filtrów, funkcja dopasowania korekcji, bardziej zaawansowane ustawienia grafiki i możliwość włączenia widoku pełnoekranowego. To ostatnie może mieć szczególne znaczenie przy pracach masteringowych, gdy wtyczkę, wraz z działającym w tle analizatorem widma i wykresami charakterystyk, można otworzyć na dużym ekranie i mieć pełen wgląd w to, co się dzieje z materiałem dźwiękowym w czasie jego edycji.

Wtyczka dostępna jest w formatach VST, VST 3, AAX, RTAS dla Windows, a w wersji dla Mac OS X dochodzi jeszcze obsługa Audio Units – we wszystkich wypadkach pracuje 32- lub 64-bitowo. Do instalacji potrzebny jest kod licencji oraz autoryzacja przez Internet w ramach konta na stronie FabFilter. Cały proces instalacji i aktywacji odbywa się bez problemów, a osoby zainteresowane mogą pobrać w pełni funkcjonalną, 30-dniową wersję demo. Procesor kosztuje 149 euro, a nauczyciele i studenci mogą aplikować o 50% procent zniżki od ceny standardowej.

Fab Filter Pro-Q 2 w praktyce

W porównaniu do oryginalnej wersji Pro-Q, na pierwszy rzut oka nie widzimy zbyt dużej różnicy, choć mamy tu do czynienia z napisanym praktycznie od nowa silnikiem procesora, o ponad dwukrotnie większej wydajności, czyli znacząco mniejszym zużyciu mocy obliczeniowej.

Całość jest oparta na wyraźnym i czytelnym interfejsie użytkownika, w którym poszczególne filtry dodajemy kliknięciem na linii charakterystyki, a wraz z nowym punktem pokazuje się okno z jego parametrami. Tu już widzimy sporą różnicę. Oprócz samego kształtu okna i znacznie bardziej wyrazistych kontrolek wyboru kolejnych filtrów i ich włączania/wyłączania, mamy też funkcję interakcji między podbiciem/wzmocnieniem a dobrocią (dwa kółka zębate między tymi kontrolkami). Po jej włączeniu przy wszystkich ustawieniach dobroci (Q) poniżej wartości maksymalnej będzie się ona zwiększać (filtr się będzie zawężał) przy większym podbiciu/tłumieniu, naśladując w ten sposób pracę klasycznych filtrów analogowych. Funkcja ta działa tylko w przypadku filtrów pasmowych (Bell).

Dla filtrów zrezygnowano z kilku trybów fazowych i wprowadzono tylko trzy: z zerową latencją, z tzw. naturalną fazą (właściwą dla wysokiej klasy korektorów analogowych i zneutralizowanym efektem rezonowania przed pojawieniem się sygnału) oraz bez przesunięcia fazowego, za to z większym opóźnieniem. Zwiększono też zakres nachylenia filtrów – obecnie możemy użyć nawet stromości 96 dB/oktawę.

Sporo ciekawych funkcji pojawiło się w interfejsie graficznym. Mamy znacznie większe możliwości w zakresie ustawiania parametrów analizatora widma, który może działać jednocześnie dla sygnału przed korekcją, po korekcji, dla sygnału wchodzącego na wejście Side-Chain lub dla dowolnych ich konfiguracji. Interesująco prezentuje się Spectrum Grab – gdy dłużej przytrzymamy kursor myszki na wykresie, wówczas szczyty sygnału są kumulowane i wyświetlana jest charakterystyka materiału aproksymowana czasowo, co pozwala określić ogólnych charakter brzmieniowy materiału.

Interfejs wtyczki może mieć jeden z czterech wstępnie zdefiniowanych rozmiarów. Wielkość może być definiowana ręcznie przez użytkownika, można też przełączyć wtyczkę w tryb pełnoekranowy (o czym już wcześniej wspomniałem), zachowując w każdym z nich wszystkie możliwości edycyjne.

Nieustannie jedną z największych zalet Pro-Q, którą charakteryzuje się też Pro-Q 2, jest możliwość zdefiniowania każdego filtru niezależnie dla kanału lewego i prawego w trybie stereo lub ustawiania oddzielnej korekcji dla sygnału wspólnego i różnicowego w trybie Mid-Side. Korektor jest bowiem wyposażony w wewnętrzny koder i dekoder Mid-Side (a zatem wchodzący i wychodzący sygnał jest stereofoniczny, jedynie wewnętrzna obróbka odbywa się w trybie M-S), co ogromnie ułatwia pracę np. na etapie masteringu.

Trzeba też wspomnieć o takich funkcjach jak wieloetapowa opcja cofania i przywracania poleceń oraz możliwość porównywania dwóch ustawień A i B – bardzo rzadko spotykanych wśród korektorów (zwłaszcza ta pierwsza), a znacząco przyspieszających pracę.

Ekstra nowości w Fab Filter Pro-Q 2

Fantastycznym rozwiązaniem w nowej wersji Pro-Q jest dodanie klawiatury muzycznej z możliwością definiowania częstotliwości filtrów z jej poziomu oraz na odwrót, odczytu muzycznej wysokości dźwięku z ustawienia filtru, z uwzględnieniem odstrojenia w centach od wartości zasadniczej. W ten sposób można bardzo łatwo zapanować np. nad ciszej brzmiącymi dźwiękami w basie lub gitarze, można też wykorzystać Pro-Q 2 w celach typowo analitycznych, choćby po to, by precyzyjnie sprawdzić strój instrumentu lub wychwycić wysokość dźwięku instrumentu perkusyjnego, by odpowiednio dostroić go do aranżacji. Widok klawiatury można powiększać i przesuwać, by móc lepiej przyjrzeć się zależnościom między dźwiękami/filtrami. Jeśli ustawienie filtru jest odstrojone w zakresie centów od dźwięku podstawowego, to można je bardzo szybko sprowadzić do równej wartości muzycznej.

Doszła też opcja dopasowania bieżącej korekcji do charakterystyki brzmieniowej wzorcowego materiału muzycznego – Match EQ. Do tego jednak należy wykorzystać opcję Side-Chain, a sygnał podawany na ten tor będzie sygnałem wzorcowym aplikowanym do kanału, na którym włączyliśmy wtyczkę. Następnie odtwarzamy sygnał wzorcowy i podlegający przetwarzaniu, a wewnętrzny algorytm wtyczki wylicza ustawienia filtrów, które pozwolą dopasować brzmienie. Możemy ręcznie zwiększyć lub zmniejszyć ich liczbę, a potem dostosować ich parametry stosownie do własnych potrzeb. Działa to całkiem sprawnie i jeśli rozbieżności brzmieniowe między materiałami nie są zbyt duże, to można w ten sposób skopiować charakterystykę materiału wzorcowego i przenieść ją na swój, nad którym pracujemy. Tak dokonane ustawienie można następnie zapisać w postaci presetu i aplikować do innych materiałów dla uzyskania podobnego charakteru brzmieniowego.

 

Zakres zastosowań

- do każdego typu prac z dźwiękiem w środowisku edytorów i programów DAW, ze szczególnym wskazaniem na mastering

 

Nasze spostrzeżenia

+ znakomite brzmienie, od typowo cyfrowego, po klasycznie analogowe
+ przejrzysty interfejs i łatwość obsługi
+ zaawansowane możliwości filtrów
+ skalowanie widoku i praca pełnoekranowa
+ efektowny wygląd
+ mnogość funkcji daleko wykraczających poza zakres działania samego korektora
+ EQ Match i Spectrum Grab
+ dopasowanie filtrów względem wysokości dźwięków muzycznych
+ znikome zużycie mocy obliczeniowej
- wybitnie uzależniający
- przy zaawansowanym stosowaniu wielu filtrów w trybach L/R i Mid-Side można się trochę pogubić
- brak regulacji proporcji Wet/Dry

 

 

Podsumowanie

Znakomita grafika (wspomagana przez GPU), łatwość obsługi, czytelność, precyzja działania, wszechstronność oraz – przede wszystkim – znakomite brzmienie korekcji w różnych trybach sprawiły, że Pro-Q, a teraz Pro-Q 2 stał się moim podstawowym korektorem, z którego korzystam na co dzień. Nie bez znaczenia jest tu funkcja wbudowanego analizatora widma, bez której obecnie nie wyobrażam sobie pracy z korekcją.
Funkcjonalność, brzmienie, efektowny wygląd, mnogość zastosowań i znakomite wykonanie – tak w skrócie można określić Pro-Q 2, który niniejszym otrzymuje znak Nasz Typ. Koniecznie go wypróbujcie!


Producent
FabFilter, www.fabfilter.com

Obsługiwane formaty: VST, VST 3, AAX, RTAS (Windows); Audio Units, VST, VST 3, AAX, RTAS (Mac OS X). 32 i 64 bity.
Wersja demo: 30-dniowa, w pełni funkcjonalna.
Liczba filtrów: do 24, w pełni konfigurowalne
Cena: 149 euro