Więcej...

Softube American Class A - wirtualny tor sygnałowy

Oprogramowanie | 14.11.2018  | Tomasz Wróblewski
Marka:  Softube

„Rock’n’rollowi naukowcy”, jak sami się nazywają szwedzcy deweloperzy z Softube, tym razem postanowili zabrać się za wirtualizację amerykańskiej legendy. Jakiej, tego dokładnie nie wyjaśniają, wspominając jedynie, że chodzi o konsoletę, która miała swój udział w kreowaniu brzmienia takich wykonawców jak Radiohead, Soundgarden, Foo Fighters i Pearl Jam.

Nie trzeba być wybitnym znawcą tematu, by zorientować się, że chodzi tu o emulację konsolet firmy API, choć ze względów prawnych Softube o tym nie wspomina. Wśród dostępnych na rynku wtyczek i kompletnych procesorów można znaleźć takie, które pozwolą uzyskać podobne efekty, m.in. w ofercie Universal Audio czy Acustica Audio. Może niekoniecznie pod postacią kompleksowego toru kanałowego, ale wtyczki kompresji czy korekcji znajdą się na pewno. Tym, co stanowi istotną przewagę oferty Softube nad konkurencją jest jednak to, że wtyczka American Class A funkcjonuje w dwóch wersjach: klasycznej oraz przeznaczonej do współpracy z kontrolerem Console 1.

Szczególnie ta druga opcja prezentuje się kusząco. Mamy bowiem pod palcami gałki i przyciski sterujące pracą wirtualnych torów American Class A, uruchomionych na wielu ścieżkach w naszym DAW. Jesteśmy zatem niebezpiecznie blisko sytuacji, w jakiej moglibyśmy się znaleźć siadając za prawdziwą konsoletą API. A wszystko to za cenę obiadu dla dwojga w renomowanej warszawskiej restauracji z kuchnią molekularną (tak, wiem, tanio tam raczej nie jest...).

Softube American Class A - myszką i kontrolerem

Wtyczki w wersjach standardowej i C1 różnią się interfejsem graficznym z oczywistych powodów – ta druga musi zachować spójność z rozkładem manipulatorów w kontrolerze i jest zaprojektowana tak, by stanowiła niejako jego graficzne przedłużenie. Standardowa wtyczka ma podobny rozkład, ale jednocześnie oferuje wszystkie wirtualne manipulatory, jakich oczekujemy od pluginów.

Pełnię swoich możliwości Softube American Class A uzyskuje przy współpracy z kontrolerem Console 1, który pozwala na sprzętową obsługę parametrów wtyczki na kanale wybieranym górnymi przyciskami. To znacząco ułatwia miks i sprawia, że dokonuje się go w sposób intuicyjny.

Jeśli nie mamy Console 1, to nic nie stoi na przeszkodzie, by zmapować kontrolki wtyczki do innego posiadanego kontrolera, np. opisywanego w tym numerze EiS Midifighter Twister. Gdy jednak uruchomimy American Class A na wielu śladach i chcielibyśmy od razu mieć dostęp do manipulatorów wtyczki na dowolnym wybranym kanale, programowanie mapowania może nie być takie proste. Natomiast w przypadku Console 1 przełączenia dokonujemy bezpośrednio z poziomu kontrolera, mając natychmiastowy dostęp do 20 kanałów.

Softube oferuje podobne rozwiązania pod postacią torów kanałowych SSL oraz British Class A. Dla tych, którzy dużo i często miksują, opcja natychmiastowego dostępu do sprzętowej regulacji kompletnych torów sygnałowych typu SSL, Neve i API może być tym, o czym zawsze marzyli.

Struktura Softube American Class A

Jak zwykle w przypadku każdej nowej wtyczki Softube, na instrukcję obsługi będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Po kliknięciu przycisku Manual pojawia się PDF w wersji z 2016 roku, a na stronie producenta jeszcze nie ma odpowiedniego odnośnika. Wtyczka opisana jest natomiast w instrukcji kontrolera Console 1, i to tam należy jej szukać na witrynie Softube.

Sekcja wizualizacji pracy wtyczki pozwala przełączać się między prezentacją obwiedni sygnału przed i po obróbce, a grafiką ilustrującą działanie sekcji Shape, korektora i kompresora.

Procesor składa się z pięciu bloków sygnałowych: toru wejściowego z filtracją LP i HP, rozszerzonej funkcjonalnie bramki, 4-pasmowej korekcji, kompresji i toru wyjściowego z układem nasycenia. Filtry wejściowe mogą być użyte bezpośrednio do sygnału lub zdefiniowania pasma kierowanego do kompresora jako kluczowanie sidechain. Bramka, tutaj nosząca nazwę Shape, poza standardowym progiem zadziałania, czasem powrotu i funkcją Hard Gate ma Sustain i Punch, które to regulatory są kontrolkami procesora do obróbki transjentów.

Filtry w korektorach nie mają płynnej zmiany częstotliwości – tu jesteśmy zdani na wartości zdefiniowane przez przełączniki. Nie ma też regulacji dobroci filtrów. Możemy za to z dokładnością do 1/4 decybela regulować ich głębokość w zakresie ±12 dB. Pierwszy i ostatni filtr mogą pracować w trybie pasmowym, półkowym lub zaporowym, a cały korektor można umiejscowić przed bramką i kompresorem, pomiędzy nimi lub za kompresorem.

Kompresor uwzględnia możliwość pracy w trybie limitera, konfigurację równoległą z regulacją proporcji Wet/Dry, tryb twardego kolana charakterystyki oraz ustawienie ze sprzężeniem z wejścia (feed forward, tu oznaczony jako New Type) lub z wyjścia (feed backward). Możemy sterować pracą kompresora sygnałem szerokopasmowym lub określonym pasmem zdefiniowanym filtrami wejściowymi (funkcja Filt to Comp). W ten sposób wyłączymy z kompresji np. najniższe tony, by uniknąć efektu pompowania, pasmo werbla, aby nie spłaszczać jego dynamiki itd. Jest też funkcja kluczowania sygnałem zewnętrznym (Ext/SC), dostępna również dla bramki. Nie ma natomiast przydatnej opcji podsłuchu sygnału kluczującego.

Adaptacyjna praca filtrów pasmowych objawia się tym, że wraz ze wzrostem tłumienia lub wzmocnienia zwiększa się dobroć, co oznacza, że filtry mocniej oddziałują na węższy zakres częstotliwości.

Na końcu procesora znajduje się układ nasycenia Drive wraz regulacją jego charakteru. Rozwiązanie to stosowano już wcześniej w różnego typu procesorach przeznaczonych do wieloinstancyjnej pracy na różnych ścieżkach. Ma ono na celu wprowadzenie subtelnych różnic między poszczególnymi torami kanałowymi, emulując w ten sposób zachowanie się prawdziwej konsolety analogowej.

Górna część panelu wtyczki to sekcja wskaźników, która może prezentować ustawienia i głębokość pracy bramki i procesora oraz spektrogram i krzywą korekcji. W trybie Wave wskaźnik prezentuje rozkład amplitudowy przebiegu, z uwzględnieniem sygnału wejściowego i wyjściowego. Dzięki niemu można ocenić, jaki wpływ na obwiednię głośności ma kompresor i bramka, co jest przydatne zwłaszcza w kontekście kontroli transjentów i zachowania się kompresora przy różnych ustawieniach czasu powrotu.

Softube American Class A w praktyce

Do tego, że wtyczki Softube nigdy nie otwierają się poprawnie w Reaperze za pierwszym podejściem, zdążyłem się już przyzwyczaić. Do wspomnianego braku dedykowanej instrukcji dla każdego nowego produktu też, więc w tym zakresie mamy sytuację ustabilizowaną. Przecież nie każdy musi używać Reapera, a instrukcje obsługi czyta nie więcej niż 10% użytkowników. Ponadto ci, którzy płacą 1.235 zł za wtyczkę, czytać instrukcji już nie muszą, a niektórym nawet nie wolno, bo to niszczy kreatywność i wpływa destrukcyjnie na wolność artystyczną. Wybaczcie sarkazm, ale to, i aż trzy presety fabryczne w zestawie (ich wybór możemy nawet zawęzić korzystając z ośmiu tagów!), to nie są rzeczy, które wzbudzają we mnie entuzjazm.

Wzbudza go za to sama wtyczka – jest po prostu świetna! Już same filtry wejściowe robią wrażenie swoim charakterem sonicznym, a przecież są to jedne z ostatnich elementów toru sygnałowego, które moglibyśmy o takie rzeczy podejrzewać. Bramka działa fantastycznie, a jej jedynymi elementami wspólnymi z klasycznymi odcinaczami szumu czy reduktorami przesłuchów jest to, że przy okazji spełnia i takie funkcje. Przede wszystkim jest jednak wyjątkowo kreatywnym narzędziem do obróbki obwiedni. I dlatego właśnie nosi nazwę Shape, a Gate jest tylko elementem tego modułu. Shape pozwala podostrzyć dźwięk, ale też kompletnie pozbawić go energii i wyciągnąć z niego wszystkie wygasające w tle elementy. Traktowanie tego modułu tylko jako bramki, to tak jak uznać Maserati Quattroporte za całkiem funkcjonalne auto familijne.

Oscylogramy efektów działania funkcji Drive z różnymi ustawieniami kontrolki Charakter, która potrafi zmienić przebieg sinusoidalny w bliski prostokątnemu.

Blok korekcji w torach sygnałowych może być tylko korektorem lub aż korektorem. Tu mamy do czynienia z tą drugą opcją. W momencie, gdy filtry mają jednoznacznie zdefiniowane częstotliwości, w pewien sposób wymusza to na nas określony styl pracy. Częstotliwości te nie są przypadkowe, ale wynikają z wielu lat gromadzenia doświadczeń przez realizatorów, muzyków i producentów muzycznych, tym samym ułatwiając nam podejmowanie określonych decyzji. Przy pracy w trybie pasmowym filtry mają adaptacyjną dobroć, co oznacza, że w miarę zwiększania wzmocnienia/tłumienia ich dobroć rośnie i stają się węższe. Ponadto są bardzo muzyczne i brzmią świetnie. Uzyskamy dzięki nim każdy zamierzony efekt soniczny. Nie jest to korektor do działań chirurgicznych, co dość jednoznacznie wskazuje zakres zastosowań American Class A na grupach ścieżek i stemach. Korektor doskonale radzi też sobie z ekstremalnie dynamicznym fortepianem, a mało który moduł EQ to potrafi.

Kompresor to typowy API – potrafi być zarówno zwiewny i subtelny, jak i wręcz ordynarny w tłamszeniu dynamiki. Mamy możliwość regulacji Wet/Dry, kluczowania sygnałem filtrowanym i zewnętrznym, zatem jest w nim wszystko, co pozwala ukształtować charakter dynamiczny materiału audio. Możliwość zamiany korektora i kompresora miejscami daje nam jeszcze więcej opcji kreatywnych.

Podsumowanie

Softube American Class A to kolejny wyjątkowo udany produkt Softube, która to firma stara się nadążyć za tempem narzuconym przez Acustica Audio. Ma jednak tę przewagę, że oferuje sprzętowy kontroler Console 1, a to dla wielu realizatorów, którzy wolą operować gałkami niż myszką, ma olbrzymie znaczenie.

Średnie zużycie mocy obliczeniowej w MacBook Pro to ok. 2% na pojedynczą instancję wtyczki. To kolejny przyczynek do tego, by uznać ją za procesor do pracy na grupach bądź stemach. Większość realizatorów preferuje stosowanie różnych procesorów do różnych zadań, ale zaręczam, że American Class A jest w stanie całkowicie zastąpić kilka wtyczek do kształtowania transjentów, charakteru brzmieniowego i dynamiki. A jeśli do tego mamy Console 1, to praca staje się równie satysfakcjonująca i efektywna brzmieniowo, jak podczas pracy na konsolecie analogowej.

 

Nasze spostrzeżenia

+ doskonałe brzmienie każdej sekcji toru sygnałowego
+ duże możliwości w zakresie kształtowania obwiedni amplitudy i dynamiki
+ wewnętrzne i zewnętrzne sterowanie pracą kompresora
+ relatywnie niskie zużycie mocy obliczeniowej
+ pełna integracja z Console 1
+ funkcjonalna sekcja wskazań

- brak aktualnej instrukcji i kłopoty z grafiką w Reaperze
- brak podsłuchu sygnału kluczującego
- uboga baza presetów

 

Zakres zastosowań

- procesor dedykowany do pracy na grupach i stemach miksu
- pełna kompatybilność z Softube 1 pozwala na sprzętowe sterowanie pracą wtyczki

 

Informacje

Kompatybilność VST, AU, AAX; programy DAW dla Mac i PC; zgodność z Softube Console 1
Producent Softube
Dystrybucja Audiostacja