Soundevice Digital FrontDAW - procesor wirtualny

Oprogramowanie | 25.03.2020  | Artur Kraszewski
Marka:  Soundevice Digital

Po niepodważalnym sukcesie, jaki odniósł Royal Compressor – pierwszy produkt Soundevice Digital – oczekiwania wobec kolejnej wtyczki tego developera były wysokie. Czy FrontDAW im sprostał?

Soundevice Digital, razem z firmami FireSonic, JMG Sound oraz MeldaProduction, wchodzi w skład spółdzielni United Plugins, zrzeszającej niezależnych twórców oprogramowania. W krótkim czasie zdobyła ona spore grono użytkowników, oferując nieszablonowe procesory o unikalnym charakterze brzmieniowym.

Zastosowanie Soundevice Digital FrontDAW

Wtyczka przeznaczona jest do pracy jako pierwszy procesor w łańcuchu na każdej ścieżce w sesji, choć oczywiście można zrealizować każdy inny scenariusz. Jej zadaniem jest emulacja torów sygnałowych analogowych trzech konsolet: brytyjskiej, amerykańskiej i niemieckiej (przyciski BR, US i GE). Dzięki zastosowanemu algorytmowi Variable Analogue Random Modeling (VARM), każda instancja wtyczki będzie brzmiała subtelnie inaczej, co ma odwzorować różnice pomiędzy poszczególnymi kanałami, z jakimi mamy do czynienia w mikserach analogowych. Z kolei wybór modelu brzmieniowego będzie miał wpływ na charakter nasycenia dźwięku przetwarzanego przez procesor, który możemy definiować kontrolką o nazwie Mojo. Wskaźnikiem poziomu sygnału jest zmiana koloru logotypu Soundevices. Kontrolką Gain regulujemy czułość wejściową, a zatem także poziom nasycenia. Możemy ograniczyć poziom niskich tonów, korzystając z przestrajanego filtru górnoprzepustowego HPF (od 20 do 500 Hz). Przydaje się to zwłaszcza przy przetwarzaniu sygnałów z dominującym basem. Wszystkie kontrolki podlegają pełnej automatyzacji z poziomu DAW.

Najlepsze rezultaty uzyskamy włączając po jednej wtyczce FrontDAW na każdy kanał naszej sesji. Nawet przy kilkudziesięciu instancjach sumaryczne obciążenie procesora nie przekracza 1-2%.

Apetycznie wyglądający interfejs wtyczki można skalować poprzez przeciągnięcie prawego dolnego narożnika lub wybór określonej wartości procentowej (od 50 do 300%, po kliknięciu prawym klawiszem myszy na panelu czołowym). Sposób wybierania presetów oraz wpisywania wartości ustawień kontrolek zdradza pokrewieństwo FrontDAW z wtyczkami Melda Production, ale w końcu firmy te ściśle ze sobą współpracują, więc nie powinno być to niespodzianką.
Zabezpieczeniem wtyczki jest kod aktywacyjny dostępny po zakupie na stronie użytkownika United Plugins. Osoby zainteresowane przetestowaniem procesora przed kupnem mogą pobrać wersję demo, która przez 15 dni zachowuje pełną funkcjonalność. Po tym czasie wtyczka przechodzi w tryb Second-Hand – w dalszym ciągu pracując, lecz z mniejszą funkcjonalnością. Mamy wówczas tylko jeden tryb saturacji, stałe ustawienie Mojo na 50% i znika możliwość korzystania z filtru HPF. Jest dokładnie tak, jak sugeruje nazwa tej edycji – działa, ale jak to bywa w przypadku używanego sprzętu, nie wszystko...

Soundevice Digital FrontDAW w praktyce

Twórcy wtyczek już dawno zrozumieli, że jednym procesorem nie załatwi się „analogowości” kompleksowego brzmienia. By na drodze cyfrowej uzyskać to, za co cenimy klasyczne stoły mikserskie lub wielościeżkowe rejestratory taśmowe potrzebne jest działanie wielopłaszczyznowe. Procesory emulujące powinny się znajdować na każdym torze sesji wielośladowej, a ponadto muszą się charakteryzować nieznacznymi różnicami przy takich samych ustawieniach, a zatem pewną przypadkowością. Dopiero wtedy można się pokusić o uzyskanie interesujących rezultatów – klasyczną metodą wielu drobnych kroczków.

Harmoniczne tonu podstawowego 100 Hz (tu przesunięte dla zachowania czytelności) w trzech trybach pracy. Najczystsze brzmienie oferuje tryb BR, a najbardziej nasycone tryb US, z harmonicznymi powyżej siódmej.

Zastosowanie szeregu instancji FrontDAW w ramach sesji jest o tyle proste, że procesor w znikomym stopniu zużywa moc obliczeniową komputera (ułamki pojedynczego procenta na jedną instancję). W opcji minimum włączamy wtyczki Soundevice na poszczególne grupy, a w opcji maksimum na każdą pojedynczą ścieżkę, także z uwzględnieniem wysyłek, powrotów, grup i sumy. Wtedy na pewno usłyszymy różnicę, choć o tym, czy będzie ona na plus czy na minus, zdecydują charakter muzyki i nasze upodobania. Na pewno uzyskamy większą głośność odczuwalną, zwłaszcza gdy regulatory Gain we FrontDAW ustawione są powyżej -6 dB. Dlatego należy wziąć na to poprawkę, bo w przypadku każdego dźwięku głośniej zawsze oznacza lepiej, choć to tylko zjawisko psychoakustyczne.

Niewątpliwie wtyczce przydałyby się dwie dodatkowe kontrolki: poziomu sygnału wyjściowego oraz ominięcia (Bypass). Ta pierwsza pozwoliłaby skompensować wzrost poziomu sygnału przy wyższych ustawieniach Gain – tym bardziej, że przy Gain poniżej 0 dB zmniejsza się poziom niskich tonów, a powyżej zwiększa. Druga natomiast ułatwiłaby porównania dry/wet. Nie miałbym też nic przeciwko takiemu rozwiązaniu jakie znajdziemy np. w U-he Satin (emulacja magnetofonu taśmowego) – wszystkie wtyczki przypisane do tej samej grupy mogą być sterowane z poziomu dowolnej z nich. Miałoby to sens zwłaszcza w przypadku Bypass, by można było jednym kliknięciem porównać brzmienie całej sesji z emulacją i bez niej.

Podsumowanie

Nawet pomimo braku wspomnianych wyżej elementów FrontDAW zasługuje na szczególną uwagę. Zastosowana na wielu kanałach jednocześnie wtyczka ta potrafi w ciekawy sposób ożywić każdy. Inteligentne połączenie emulacji filtracji HPF, wzbogacania o harmoniczne i subtelnej kompresji dało bardzo interesujący efekt. Do tego stopnia ciekawy, że z pewnością wiele osób zdecyduje się na domyślne korzystanie z tego procesora na każdej ścieżce w sesji miksu. 

 

Zobacz także test wideo:
Akai MPK Mini Mk III - kontroler MIDI
Akai MPK Mini Mk III - kontroler MIDI
Moc, jaka drzemie we współczesnym minikontrolerach MIDI bywa zaskakująca. Najlepszym tego przykładem jest trzecia wersja Akai MPK Mini, w porównaniu do poprzedniej rozbudowana m.in. o wyświetlacz OLED.

Nasze spostrzeżenia

+ bardzo prosta obsługa
+ wyjątkowo oszczędny w kontekście zużycia CPU
+ ciekawie brzmiące emulacje trzech różnych konsolet
+ różnicująca ustawienia funkcja VARM
+ „magicznie” działający regulator Mojo
+ możliwość bezpłatnego zastosowania w trybie Second-Hand

- brak kontrolek Bypass i Volume
- przydałaby się funkcja globalnego ominięcia wszystkich instancji

 

Zakres zastosowań

- użyta wieloinstancyjnie, pozwala emulować brzmienie analogowych konsolet w domenie cyfrowej

 

Informacje

Format VST, AU, AAX
Kompatybilność ≧OS X 10.10; ≧Windows 8