XILS LAB XILS 201 Vocoder - wtyczkowy wokoder

Oprogramowanie | 12.10.2020  | Dariusz Mazurowski
Marka:  XILS LAB

Wtyczki XILS są wysoko oceniane i chętnie używane, głównie dlatego, że często odwzorowują funkcje i brzmienie bardzo rzadkich urządzeń. Wokoder Sennheiser VSM201 z pewnością należy do tej kategorii.

XILS 201 sprawia, że za ułamek ceny oryginału każdy może zakosztować jego klasycznego i niepowtarzalnego brzmienia. Wtyczka, podobnie jak VSM201, oferuje 20 pasm analizy i syntezy, co pozwala na uzyskanie bardzo czystego i klarownego dźwięku. GUI wtyczki nawiązuje do oryginału, z modyfikacjami wynikającymi z implementacji dodatkowych elementów. Producent nie przewidział niestety możliwości zmiany kolorystyki na bardziej kontrastową, choć okno wtyczki można powiększyć.

Tryby pracy XILS LAB XILS 201 Vocoder

Klasyczny wokoder wymaga dwóch źródeł sygnału, ale wtyczkę można wykorzystać jako efekt, przetwarzając sam sygnał analizy lub jako instrument, grając samym tonem syntetycznym. Sygnał wejściowy (analizy) może się znajdować na ścieżce, na której aktywowaliśmy wtyczkę, albo być dostarczony do niej za pomocą mikrofonu lub wejścia liniowego. Sygnał syntezy może pochodzić z wewnętrznego oscylatora i generatora szumu, albo z wejścia sidechain. W sekcji odpowiadającej za ustawienia wejścia do sekcji analizy możemy określić poziom sygnału, kluczowy dla jakości finalnego efektu. Funkcja Auto aktywuje ogranicznik poziomu, jednak warto próbować samemu z różnymi wartościami, bo ma to wpływ na brzmienie. Elementem dodanym, którego analogowy oryginał nie ma, jest detektor częstotliwości sygnału wejściowego (pitch tracker) wpływający na dostrojenie oscylatora. Ustalamy jakość detekcji, zakres, skalę itp. Z kolei bramka szumu pozwoli nam na uzyskanie czystego dźwięku z wejścia mikrofonowego lub oddzielenie niepotrzebnych sygnałów o niskim poziomie.

Podobnie jak w innych wtyczkach XILS, tu także doskonale rozwiązano kwestię zarządzania presetami, ich przeglądania i segregowania na wielu różnych poziomach.

Polifoniczny oscylator XILS 201 można wyzwalać sygnałem zewnętrznym MIDI lub miniaturą klawiatury, pozwalającej ustawić akordy. Wokoder dysponuje detektorem głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, a do resyntezy tych drugich używany jest szum. Choć sama nazwa „wokoder” sugeruje stosowanie głosu jako sygnału przetwarzanego, to wykorzystać możemy każdy inny dźwięk. Wewnętrzny oscylator generuje podstawowe tony typowe dla oryginału, ale możemy go zastąpić sygnałem zewnętrznym sidechain z dowolnego syntezatora lub ścieżki audio. Oryginał, a zatem także wtyczka, nie pozwala na krzyżowanie pasm, jak ma to miejsce w wokoderach modularnych. Ma jednak 20 gniazd z wyjściami napięciowymi z sekcji analizy (z detektorów obwiedni), dających się wykorzystać do sterowania innymi urządzeniami. Wtyczka rządzi się swoimi prawami, ale odtworzono wszystkie pozostałe funkcje, plus dużo więcej. Mamy zatem potencjometr regulujący globalny poziom oraz przełącznik trybu Normal, gdzie wszystkie poziomy pasm wynoszą 0 dB. 20 potencjometrów poziomu pozwala dowolnie określić barwę wynikowego dźwięku. Zastosowanie przełącznika ma tę zaletę, że w każdej chwili możemy porównać barwę ze znormalizowanymi poziomami z tą, którą uzyskaliśmy ustawiając je osobno. Sekcja indywidualnego ustawiania poziomów nosi nazwę Variable Channel Emphasis, co może sugerować, że chodzi o ustawienie rezonansu/szerokości poszczególnych pasm. Tak jednak nie jest, choć wtyczka pozwala globalnie dostroić rezonans filtrów. Podobnie jak nachylenie ogranicznika zbocza w detektorach obwiedni.

Sennheiser VSM201 pojawił się na rynku w 1978 roku, zaskakując swoim zaawansowaniem i mnogością funkcji. Trwale zapisał się w historii muzyki, przede wszystkim z racji prominentnych użytkowników, jak Kraftwerk czy Herbie Hancock. Marek Biliński na swojej debiutanckiej płycie Ogród króla świtu także wykorzystał wspomniane urządzenie. Zdobycie dobrze zachowanego egzemplarza dziś graniczy z cudem, a jeśli już jest gdzieś dostępny, to za astronomiczną cenę.

Za pomocą przełącznika w sekcji Speech Addition/Multifilter można skierować na wyjście sam sygnał analizy albo syntezy. Jeśli na wejściu będą się pojawiać głoski dźwięczne i bezdźwięczne (względnie ich ekwiwalenty), sygnał syntezy będzie się odpowiednio przełączał między oscylatorem a szumem. Drugi przełącznik pozwala na dodanie do dźwięku wyjściowego sygnału analizy w postaci nieprzetworzonej i z ustalonym poziomem, bądź indywidualnie z każdego pasma. Dzięki temu można wykorzystać XILS 201 jako bank 20 statycznych filtrów. Możemy też sumować wynikowy sygnał wokodera i banku filtrów – to wyjątkowa cecha, niedostępna dla innych modeli. Sekcja Silence Bridging odnosi się do „wypełniania” pauz w materiale przetwarzanym, realizowanego za pomocą sygnału syntezy. Łącząc jej działanie z pitch trackerem uzyskamy intrygujące struktury syntetyczne, w których wysokość podąża za sygnałem analizy.

Funkcje ekstra XILS LAB XILS 201 Vocoder

O części elementów niedostępnych w oryginale już wspominałem – funkcji pitch tracker, regulacji globalnego rezonansu, nachylenia ograniczników zbocza i bramce szumu. Możemy również zmienić ton oscylatora regulacją szerokości impulsu (PW) i dostrojeniem, a sygnał przetworzyć efektami pogłosu, opóźnienia, chorusa i phasera. O ile pogłos wydaje się dość typowy i mało inspirujący, a delay nie odbiega zbytnio od setek znanych już rozwiązań, to chorus i phaser brzmią naprawdę świetnie.

Strona z matrycą modulacji odnoszącą się do parametrów bramki wejściowej, oscylatora, wokodera i efektów. W okienku S wybieramy źródło modulacji, a w okienku D parametr, którego zmianami ma sterować.

Gdy połączymy działanie efektów z modulacją ich parametrów, wówczas okaże się, jak cenne są to dodatki. XILS 201 umożliwia przypisanie parametrom kontrolerów MIDI. Możemy wybrać wielkość okna wtyczki i indywidualizować szereg ustawień globalnych. Zaawansowany menadżer barw pozwala przypisać im różne atrybuty, w tym rodzaj, charakter, konkretny projekt itd.

Podsumowanie

Oryginalny Sennheiser VSM201 to wokoder najwyższej klasy, oferujący znakomite brzmienie oraz szereg nietypowych rozwiązań i funkcji. Wszystko to udało się perfekcyjnie odwzorować w testowanej wtyczce, wzbogacając ją o atrakcyjne dodatki. Jeśli do analizy wykorzystamy mowę, to wynikowy efekt będzie doskonale zrozumiały, a barwa przeniesie się wiernie na materiał wyjściowy. Możemy to zmieniać, korygować i kształtować za pomocą baterii kontrolek – osobno dla zasadniczego wokodera, banku filtrów i mostkowania pauz. Jeśli takie funkcje są dla nas ważne, wybór wokodera jest właściwie oczywisty. Wszystko w nim jest najwyższej jakości, świetnie brzmiące i przy tym bardzo muzyczne. Nie mam wątpliwości, że to jeden z najlepszych wtyczkowych wokoderów dostępnych obecnie na rynku. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ bardzo udana wirtualna replika klasycznego urządzenia analogowego
+ łatwa obsługa, przejrzyste rozmieszczenie funkcji
+ znakomite, wiernie odtworzone brzmienie oryginalne (plus szereg cennych dodatków)
+ stabilność

- kolorystyka GUI
- przeciętny pogłos

 

Zakres zastosowań

- procesor może być wykorzystany jako typowy wokoder, efekt/bank filtrów, także sterowany za pomocą MIDI; uniwersalne narzędzie, które znajdzie zastosowanie w każdym gatunku i estetyce muzycznej

 

Informacje

Funkcja Wirtualna emulacja analogowego wokodera Sennheiser VSM201, uzupełniona o szereg współczesnych dodatków, w tym procesor efektów, pitch tracker i matrycę modulacyjną
Format wtyczka VST, Audio Unit, AAX; ≥OS X 10.8; ≥Windows 7