Audio-Technica AT8022 - mikrofon stereofoniczny

Sprzęt studyjny | 18.12.2019  | Artur Kraszewski
Marka:  Audio-Technica

Choć mikrofon ten dostępny jest na rynku od wielu lat, to nie mogliśmy nie skorzystać z okazji, by bliżej mu się przyjrzeć. W końcu to już standard, jeśli chodzi o mikrofony nakamerowe stereo.

Tego typu mikrofony mają być lekkie, poręczne i mieć możliwość zasilania z baterii, by uniezależnić się od zewnętrznego napięcia fantomowego. AT8022 spełnia wszystkie te wymagania, a dodatkowo dostarczany jest z zestawem dodatków, które pozwalają od razu wdrożyć go do pracy.

Akcesoria Audio-Technica AT8022

Poza samym mikrofonem w pakiecie znajdziemy piankę przeciwwietrzną, uchwyt do montażu na statywie lub sankach aparatu/kamery, baterię R6 1,5 V, dwumetrowy podwójny kabel zakończony wtykami XLR i 50-centymetrowy kabelek z wtyczką TRS 3,5 mm do niesymetrycznym połączeń z lustrzankami i kompaktowymi kamerami. Dołączone kable są o tyle istotne, że mikrofon ma stereofoniczne wyjście XLR-5, zatem bez posiadania tego typu złącza do niczego go nie podłączymy. Przejściówka do gwintu statywu mikrofonowego wykonana jest z tworzywa i choć wiadomo, że jest to porządny plastik, to jednak nie robi najlepszego wrażenia. Zwłaszcza w konfrontacji z mocowaniem do sanek aparatu, które jest całkowicie metalowe, z dwoma radełkowanymi nakrętkami pozwalającymi zablokować położenie uchwytu. Sam uchwyt nie jest elastyczny i nie obejmuje całego korpusu mikrofonu. To sprawia, że stosunkowo łatwo można go z tego uchwytu wyjąć, ale z pewnością musi za tym stać działanie celowe – mikrofon sam nie wypadnie, nawet pod wpływem silniejszych wstrząsów. Po odkręceniu tulei korpusu uzyskujemy dostęp do komory baterii na jedno ogniwo R6.

Konstrukcja Audio-Technica AT8022

Część z kapsułami, podobnie jak cały korpus mikrofonu, ma całkowicie metalowy korpus, ze stalowymi siatkami po bokach. Za nimi znajdują się dwa elektretowe przetworniki pojemnościowe z napylanymi złotem membranami o średnicy 16,3 mm, ustawione tyłem względem siebie. Poprzez zasłonięcie pianką akustyczną otworów okładziny stałej na połowie jej obszaru, uzyskuje się odpowiednie ukształtowanie charakterystyki kierunkowej przetworników. Dzięki temu pracują one w trybie semi-koincydencyjnym, zgodne fazowo do częstotliwości ok. 8 kHz. Przy wyższych częstotliwościach w trybie mono może się już pojawić nieznaczne filtrowanie grzebieniowe, co wynika z około 10-milimetrowej odległości między kapsułami. Niemniej takie ich ustawienie dało efekt szerokiej, ale spójnej stereofonii, przy swego typu emulacji trybu XY i małych gabarytach kapsuły. Przetworniki są nieco zmodyfikowaną wersją elementów wykorzystanych w AT4021, a ich membrany wykonano z folii polipropylenowej o grubości 2 mikronów. Jedną z najciekawszych cech tego mikrofonu jest zastosowanie transformatorów separujących na wyjściu, zaraz za układami konwersji impedancji. Użycie elementów indukcyjnych w mikrofonie o tak małych gabarytach, a do tego jeszcze stereofonicznym, to spore osiągnięcie konstrukcyjne. Zastosowania transformatorów nie należy tu rozpatrywać pod kątem ich cech sonicznych, ale raczej jako elementów izolujących galwanicznie, co ma duże znaczenie w sytuacji, gdy mikrofon pracuje w środowiskach o dużym poziomie zakłóceń elektromagnetycznych. Takie rozwiązanie pozwala całkowicie odseparować masę elektryczną czułych obwodów konwerterów impedancji i samych kapsuł od masy elektrycznej urządzeń współpracujących, jak kamery, lustrzanki nagrywające wideo czy rejestratory audio.

W mikrofonie zastosowano ciekawą konfigurację przetworników kapsuły, które ustawiono jak do charakterystyki ósemkowej (tyłem do siebie), ale poprzez wprowadzenie między nimi elementu o dużej rezystancji akustycznej wynikowa charakterystyka w trybie stereo przypomina konfigurację XY.

Mikrofon może być zasilany nie tylko z wbudowanej baterii, którą włączamy przełącznikiem na korpusie (bez żadnej optycznej sygnalizacji jej włączenia), ale też zewnętrznym napięciem fantomowym 11-52 V/2 mA – wystarczy je podać na jeden z kanałów. Żywotność baterii szacowana jest na 700 godzin, czyli ok. 3 miesiące pracy po 8 godzin dziennie. Producent zaleca korzystanie z zasilania bateryjnego tylko wtedy, gdy mikrofon podłączamy niesymetrycznie, czyli za pośrednictwem krótkiego przewodu zakończonego wtykiem TRS 3,5 mm. Oprócz włącznika baterii, na korpusie umieszczono przełącznik aktywujący filtr górnoprzepustowy 80 Hz. Deklarowane przez producenta pasmo przenoszenia mikrofonu zawiera się w przedziale 20 Hz-15 kHz. Jego czułość to 12,5 mV/Pa (-38 dBV), bez względu na to, czy zasilany jest z baterii czy zewnętrznym napięciem fantomowym. Taka różnica pojawia się natomiast w zakresie dynamiki, który dla zasilania bateryjnego wynosi 101 dB, a dla fantomowego 109 dB. Analogiczne różnice są też w maksymalnym poziomie SPL, odpowiednio 120 i 128 dB dla 1 kHz i poziomu zniekształceń 1%. Audio-Technica nie podaje poziomu szumów własnych mikrofonu, ale z kalkulacji dokonanej na podstawie wartości zakresu dynamiki i wartości odstępu od szumów wynika, że wynosi on ok. 23 dB SPL. Do zastosowań studyjnych jest to wartość z zakresu akceptowalnych, a do prac wideo bardziej niż wystarczająca.

Audio-Technica AT8022 w praktyce

Podczas pracy w terenie pozbędziemy się podmuchów i dźwięków podakustycznych zakładając piankę przeciwwietrzną i aktywując stromy filtr górnoprzepustowy, w jaki wyposażono AT8022. Zarejestrowany dźwięk charakteryzuje się efektowną, ale nieprzejaskrawioną przestrzennością, zachowując spójność pozycjonowania źródeł dźwięku podczas zmiany pozycji mikrofonu (np. przejeżdżający samochód przesuwa się w panoramie w sposób wyrównany, bez „przeskoków” w okolicach środka). Brzmienie jest żywe, otwarte i szczegółowe, co jest pochodną optymalnego doboru średnicy membran kapsuły, ciekawej konstrukcji akustycznej ich układu oraz doskonałej elektroniki. Istotną zaletą jest to, że mikrofon jest mały i lekki. Podczas ustawiania należy jedynie zadbać o jego prawidłową pozycję, czyli przełącznikami w dół. Po założeniu pianki przeciwwietrznej widać je niezbyt dobrze, zatem gdy mikrofon pracuje na kamerze/lustrzance, należy sprawdzić jego pozycję przed każdym nowym ujęciem. W tym obszarze niewątpliwie przydałoby się jakieś ułatwienie, np. wyraźny znak na korpusie.

Podsumowanie

Wobec brzmienia mikrofonu, które charakteryzuje się wyjątkową plastycznością, przejrzystością i sugestywnością, wymienione wyżej drobne niuanse natury montażowej i obsługowej nie stanowią jednak żadnego problemu. AT8022 przez wszystkie te lata zdążył już zdobyć uznanie użytkowników, a nasze obserwacje poczynione w ciągu kilku tygodni pracy z tym mikrofonem tylko potwierdzają doskonałą o nim opinię, na którą w pełni zasługuje.

 

Nasze spostrzeżenia

+ możliwość zasilania bateryjnego i fantomowego
+ w zestawie kable do połączeń symetrycznych i niesymetrycznych
+ bardzo spójny i sugestywny obraz stereo
+ otwarte, wyrównane brzmienie o dużym nasyceniu szczegółów
+ małe gabaryty i waga

- filtrowanie grzebieniowe przy bliskiej odległości źródeł (tylko w trybie mono)

 

Zobacz także test wideo:
Bettermaker EQ232D - wirtualny Pultec na sterydach
Bettermaker EQ232D - wirtualny Pultec na sterydach
Bettermaker EQ232D to nic innego, jak rozwinięcie sprzętowego EQ230P pod postacią wtyczki dostępnej za pośrednictwem platformy Plugin Alliance.

Zakres zastosowań

- wysokiej klasy stereofoniczny mikrofon nakamerowy; bardzo wygodny w praktyce mikrofon stereofoniczny do pracy studyjnej przy ujęciach pojedynczych instrumentów i całych ich grup

 

Informacje

Kapsuła podwójna; emulacja konfiguracji X/Y; przetworniki pojemnościowe, elektretowe, membrana 16,3 mm
Pasmo przenoszenia 20 Hz-15 kHz, filtr HPF 18 dB/oktawę
Czułość 12,5 mV/Pa (-38 dBV)
Impedancja 250/300 Ω
Maks. SPL 128/120 dB SPL (1 kHz, 1% THD)
Zakres dynamiki 109/101 dB (1 kHz dla maks. SPL)
Zasilanie fantomowe 11-52 V DC/2 mA lub z baterii R6 (0,7 mA)
Wymiary 186x48 mm
Waga 247 g
Dystrybucja Konsbud Audio
Producent Audio-Technica