HEDD HEDDphone One - słuchawki z przetwornikami AMT

Sprzęt studyjny | 09.11.2020  | Tomasz Wróblewski
Marka:  HEDD

Są duże i ciężkie, ale bardzo wygodne i grają wybitnie, choć jeśli ktoś nie ma akurat kwoty w okolicach 7.700 zł, to pozostaną tylko w sferze jego marzeń. Przetworniki typu Air Motion Transformer trafiły wreszcie do słuchawek i aż korci by zapytać, dlaczego dopiero teraz i dlaczego tak drogo?

Darujmy sobie opisy działania przetworników AMT – bez problemu znajdziecie je na stronach firm ADAM, EVE oraz HEDD. Dość powiedzieć, że cząsteczki powietrza są tutaj pobudzane do drgań poprzez swego rodzaju „harmonijkę”, która wytwarza ciśnienie i podciśnienie ściągając się i rozciągając. Rozwiązanie to ma wiele zalet, z których najistotniejszą jest to, że w dobrych przetwornikach AMT cały element drgający znajduje się w strefie oddziaływania pola magnetycznego. To znacząco zwiększa efektywność oraz do minimum ogranicza niekontrolowane drgania elementu pobudzającego do drgań cząsteczki powietrza. To ostatnie przekłada się na doskonałą odpowiedź impulsową oraz duże tłumienie własne wobec zaniku siły wywołującej drgania. Mówiąc wprost: „skurcz harmonijki” z łatwością prezentuje pojawienie się zbocza narastającego sygnału impulsowego, a zanik impulsu nie wiąże się z samoistnym drganiem i niekorzystnym wybrzmiewaniem, które sztucznie wydłużają dźwięk.

Szerokopasmowy AMT

O ile przetworniki AMT świetnie sprawdzały się przy częstotliwościach od kilkuset herców wzwyż, o tyle nie są mi znane udane próby wykorzystania ich do reprodukcji pasma basowego. Główną przeszkodą jest w tym wypadku ósemkowa charakterystyka kierunkowa AMT, co w przypadku niskich częstotliwości oznacza taką samą wartość ciśnienia z przodu i z tyłu membrany, ale o przeciwnym zwrocie. Choć membrana jest w stanie drgać (w tym wypadku ściągać się i rozciągać) w zakresie basów, to już jej efektywność na dystansie większym niż fizyczne gabaryty przetwornika jest żadna.

Słuchawki mają niezwykle solidną konstrukcję i charakteryzują się najwyższą jakością wykonania.

No właśnie, ale w przypadku słuchawek nie ma to żadnego znaczenia, bo przecież przetwornik znajduje się nie dalej jak 2 cm od naszego ucha, gdzie efektywność niskich tonów nie jest redukowana oddziaływaniem przeciwnych wektorów ciśnień. Klaus Heinz, założyciel ADAM Audio i HEDD Audio zaczął pracować nad tym rozwiązaniem całkiem niedawno, ale efekty jego prac przeszły najśmielsze oczekiwania. Dzięki zastosowaniu membrany o zmiennej geometrii udało się stworzyć przetwornik pracujący liniowo w paśmie od 10 Hz do 40 kHz. Materiał, z którego wykonano harmonijkę przetwornika (taki sam jak stosowany w driverach AMT, czyli kapton) ma zróżnicowaną grubość, będąc cieńszym na środku, a grubszym po bokach. Ponadto harmonijka została wygięta w swojej środkowej części. Całość nosi nazwę Variable Velocity Transform i w tej postaci jest opracowaniem własnym firmy HEDD Audio.

Taki przetwornik jest w pewnym sensie przetwornikiem planarnym, czyli takim, w którym układ drgający jest jednocześnie przewodnikiem prądu umieszczonym w polu magnetycznym (tak działają m.in. słuchawki Fostex TRP). Tu jednak wykorzystano efekt oddziaływania siły Lorenza na harmonijkową membranę, ze skutkiem wiadomym.

Pozostaje jeszcze kwestia napędu magnetycznego, czyli magnesu. W standardowych przetwornikach głośnikowych AMT jest on najczęściej umieszczany za harmonijką. Tu jednak takie rozwiązanie nie wchodziło w grę z uwagi na sposób pracy słuchawek oraz konieczność zachowania konstrukcji otwartej (z przyczyn akustycznych). Dlatego magnes biegnie wokół membrany, a pole magnetyczne jest wytwarzane także poprzez nabiegunniki, doskonale widoczne z zewnątrz i stanowiące jeden z elementów charakterystycznych tej konstrukcji.

Budowa HEDD HEDDphone One

Waga słuchawek (720 g) to pochodna wagi magnesów. Obudowa nauszników wykonana jest z tworzywa, a całe zawieszenie to metalowy odlew. Pałąk oraz poduszki zostały obszyte delikatną w dotyku sztuczną skórą najwyższej jakości i wyściełane pianką z pamięcią kształtu. Nauszniki mają regulowaną skokowo wysokość zawieszenia (10 zapadek na długości 25 mm) i obracają się o kilka stopni w osi pionowej oraz poziomej, pozwalając na ich wygodne dopasowanie do preferencji i kształtu głowy. Poduszki nauszników mają przekrój asymetryczny i są nieco cieńsze w kierunku twarzy użytkownika. Oznaczenia lewa/prawa znajdują się po wewnętrznej stronie pałąka, tuż nad nausznikami. Poduszki można bardzo łatwo wymienić. Trzeba też wspomnieć, że obszycie pałąka i nauszników jest oddychające (wewnętrzne części wykonano z materiału perforowanego), co znacząco podnosi komfort użytkowania HEDDphone.

Sygnał doprowadzany jest do obu nauszników osobno za pośrednictwem 2-metrowego kabla z blokowanymi zakończeniami typu mini XLR. Korzystając z opcjonalnego kabla HEDD HPC2, wyposażonego w złącze XLR-4, słuchawki można podłączyć w trybie symetrycznym.

Z obu nauszników wyprowadzono gniazda mini XLR firmy REAN (czyli budżetowej odmiany Neutrik), wyposażone w zatrzask. Dostarczony wraz ze słuchawkami kabel to solidna, „audiofilska” plecionka nylonowa o długości 2 m, zakończony wtykiem TRS. Zastosowanie gniazd XLR pozwala na symetryczne podłączenie słuchawek do wzmacniaczy, które tę funkcję oferują. Do takiej konfiguracji przeznaczony jest opcjonalny kabel HEDD HPC2, zakończony złączem XLR-4. Podłączane do słuchawek wtyki nie mają literowych oznaczeń lewo/prawo, więc trzeba po prostu pamiętać, że złącze oznaczone czerwonym pierścieniem podłączamy do prawego nausznika. Podczas zakładania słuchawek na głowę i ich zdejmowania daje się słyszeć w nausznikach odgłosy przypominające „pykanie”. To efekt poruszania się membran na skutek zmian ciśnienia we wnętrzu nauszników – zupełnie nieszkodliwy i, jak zapewnia producent, normalny i nie mający wpływu na trwałość produktu.

Wspominałem już o tym, że słuchawki są ciężkie i wyraźnie czuć ich obecność na głowie. Jednocześnie są wyjątkowo wygodne i można w nich pracować bez zmęczenia przez dłuższy czas. Nie da się ich wprawdzie porównać do HD600, o których istnieniu zapomina się do tego stopnia, że wstając z fotela wyrywamy kabel, ale bez problemu spędzimy w nich godzinę lub dwie, zdejmując je bez uczucia niewypowiedzianej ulgi. Poza tym są otwarte, co też znacząco wpływa na komfort pracy, nie odcinając nas całkowicie od otoczenia. Zadaniem grubej pianki poduszek nauszników jest zachowanie optymalnego dystansu przetworników od naszych uszu, ale jednocześnie ich grubość i delikatność materiałów, z których je wykonano, korzystnie wpływa na wygodę użytkowania.

HEDD HEDDphone One w praktyce

Czy w HEDDphone jest coś, poza wygodą, efektownym opakowaniem i nowatorską konstrukcją, co usprawiedliwia ich cenę? W końcu za te pieniądze możemy kupić parę bardzo przyzwoitych monitorów studyjnych i jeszcze zostanie na interfejs audio! Miałem możliwość pracy ze zdecydowaną większością słuchawek dostępnych na rynku w cenach od 1.000 do 10.000 złotych i droższych. Poza tym używam słuchawek do pracy (podkreślam – do pracy, a nie rekreacyjnego słuchania muzyki) przez co najmniej 5 godzin dziennie. Wcale nie dlatego, że nie mam porządnych odsłuchów czy warunków do ich użytkowania. Po prostu, większość moich prac wymaga użycia słuchawek z uwagi na cechy im właściwe: precyzję, szczegółowość i zdolność wychwytywania elementów, które przy odsłuchu monitorowym z całą pewnością zostałyby zamazane. W słuchawkach dokonuję też miksu i finalnej obróbki produkcji muzycznych, dopiero potem kontrolując to na trzech różnych systemach monitorowych.

Wtyki podłączane do słuchawek nie są opisane literami, ale kanał prawy poznamy po czerwonym pierścieniu.

Wspominam o tym dlatego, że jestem bardzo wyczulony na to, w jaki sposób słuchawki przekłamują dźwięk (a wszystkie przekłamują). Jedne przekłamania są naturalne i akceptowalne, jeśli umiemy je wychwycić. Inne są nienaturalne, szkodliwe i wyraźnie robione „pod publiczkę”. Do tych ostatnich należy monstrualny bas i rozjaśniona najwyższa góra, mające na celu wywołanie natychmiastowej chęci kupna. Słuchawki nie mogą grać liniowo, bo ich przetworniki znajdują się tuż przy naszym uchu, gdzie nie istnieje coś takiego jak równowaga pasm, a masa powietrza przekazującego dźwięk jest znikoma. Dlatego charakterystyki słuchawek są, mówiąc kolokwialnie, mocno rzeźbione przez ich konstruktorów oraz takie czynniki jak właściwości i jakość zastosowanych materiałów, przeznaczenie słuchawek, cele marketingowe i cena detaliczna.

Zobacz także test wideo:
Nektar Impact GPX88 - klawiatura sterująca MIDI
Nektar Impact GPX88 - klawiatura sterująca MIDI
Manuał z 88 klawiszami velocity i aftertouch, z funkcjami powtarzania fraz, kontrolą programów DAW, a nawet zarządzaniem wtyczkami instrumentów i efektów. A wszystko to za 1.279 zł. Czy była kiedyś lepsza okazja ku temu, by wreszcie stać się właścicielem pełnowymiarowej klawiatury MIDI?

HEDDphone są pierwszymi słuchawkami, które w zastosowaniach profesjonalnych, czyli podczas montażu, miksu i masteringu, mogę nazwać mianem prawdziwie referencyjnych. W ich brzmieniu nie ma nic nienaturalnego, a różnica w dźwięku odbieranym za pośrednictwem słuchawek i reprodukowanym przez wysokiej klasy system monitorowy jest na tyle nieduża, że można mówić o porównywalności. Przy czym HEDDphone są daleko bardziej precyzyjne, jeśli chodzi o detale i zdolność do wychwytywania problemów sonicznych. Mam tu na myśli takie cechy jak przejaskrawiony wokal, zbyt duży tłok w paśmie „werblowym” (kłopotliwy zakres 180-250 Hz), przesadnie siarczyście brzmiące gitary i syntezatory czy nadmiar basu. Ten ostatni jest reprodukowany bardzo spokojnie, a jednocześnie precyzyjnie. To nie są słuchawki dla miłośników basowego tąpnięcia, ale reprodukcja dołu w zupełności wystarczy do jego optymalnej kontroli, nie przekraczając cienkiej granicy między użytecznością a ekscytacją.

Harmonijkowa membrana przetwornika wykonana jest z kaptonu, który został nieco inaczej uformowany na krawędziach, a jeszcze inaczej w środku (z dodatkowym przetłoczeniem).

Jednym z przykładów przydatności HEDDphone do miksu może być dobór optymalnego korektora do ustabilizowania brzmienia solowej partii gitary. Dokonuję tego wykorzystując wyszukiwanie pasm w FabFilter Pro-Q3 i włączając dwa lub trzy filtry w trybie dynamicznym. Idąc za sugestią Justina Cortelyou (patrz rozmowa na str. XX) tym razem zastosowałem graficzny korektor API 560, który rzeczywiście sprawdził się doskonale. Wychwycenie tej dość subtelnej różnicy na monitorach było znacznie trudniejsze, choć dało się zaobserwować, że gitara po korekcji API brzmi ciekawiej.

Podsumowanie

Choć nie są w stanie zupełnie zastąpić dobrych monitorów w dobrym wnętrzu, HEDDphone są jednymi z najlepszych ekwiwalentów głośników, oferując wartość dodaną pod postacią precyzji. Dobrze się w nich ustawia poziomy instrumentów względem wokalu, bębnów i basu. Przestrzenność w ujęciu realizacyjnym, jak zwykle w przypadku słuchawek, jest przesadzona, za to bardzo dobrze dobiera się poziom i brzmienie pogłosu. Nie widzę żadnych ograniczeń w zakresie wykorzystania opisywanych słuchawek do masteringu. Ich spokojna, wyważona reprodukcja bardzo szybko ujawni wady zbyt głębokiej kompresji. Z żalem muszę przyznać, że HEDDphone bezlitośnie obnażyły wiele problemów z masteringiem jeśli chodzi o jedną z moich ulubionych płyt – Hollywood Vampires z 2015 roku.

Istotna uwaga: HEDDphone wymagają naprawdę mocnego i wydajnego wzmacniacza. Takie rzeczy jak np. wyjście słuchawkowe z Universal Audio Apollo to absolutne minimum, więc tutaj nie można się spodziewać litości. Może się zatem okazać, że łączna inwestycja w słuchawki i wzmacniacz spokojnie dojdzie do kwoty 10.000 zł. W świecie audiofilskim nikogo to nie przeraża, ale w budżetowym studiu nie wchodzi w grę. Chyba że mówimy o studiu profesjonalnym, masteringowym albo innym miejscu, gdzie z dźwiękiem pracuje się zawodowo. HEDDphone to hi-end najwyższej klasy i słuchawki, którym mogą zaufać profesjonaliści. Są duże, ciężkie i bardzo kosztowne, ale jeśli ktoś nie uznaje kompromisów to decyzja o wyborze słuchawek skonstruowanych przez człowieka stojącego za sukcesami profesjonalnych monitorów ADAM oraz HEDD wydaje się oczywista. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ doskonałe, zrównoważone i ekstremalnie precyzyjne brzmienie
+ rewelacyjna odpowiedź transjentowa
+ brak tendencji do kolorowania dźwięku
+ bardzo wygodne

- duże, ciężkie i kosztowne
- wymagają bardzo wydajnego (czytaj: drogiego) wzmacniacza

 

Zakres zastosowań

- najwyższej klasy, profesjonalne słuchawki dla realizatorów dokonujących miksu i masteringu materiałów audio

 

Informacje

Konstrukcja wokółuszna, otwarta, przetworniki Air Motion Transformer w technologii VVT
Pasmo przenoszenia 10 Hz-40 kHz
Efektywność 87 dB SPL (1 mW)
Impedancja 42 Ω
Waga 720 g