ADAM Audio A7V - dwudrożne monitory aktywne

Sprzęt studyjny | 16.06.2022  | Redakcja
Marka:  ADAM Audio

Droższe od budżetowej serii T, ale sporo tańsze od flagowej S, najnowsze monitory z serii A obiecują ciekawą konstrukcję, wysoką funkcjonalność, wbudowany blok DSP i współpracę z komputerem poprzez złącze sieciowe. To ostatnie pozwala między innymi na import plików z aplikacji Sonarworks, służącej do korekcji charakterystyki pod kątem właściwości akustycznych pomieszczenia. Brzmi ciekawie? Przekonajmy się.

Cała seria składa się z pięciu modeli i jest swego rodzaju kontynuacją serii AX, co można dostrzec w samym kształcie monitorów oraz możliwości obrócenia przetwornika wysokich tonów o 90 stopni do pracy w innej pozycji niż domyślna. Modele A4V, A7V oraz wyposażony w dwa 4-calowe woofery, wyjątkowo interesujący A44H są dwudrożne, podczas gdy A77H oraz A8H trójdrożne. Model A7V, podobnie jak najpopularniejszy monitor Adama A7X, wydaje się być „rynkowym pewniakiem”, oferując niewielkie wymiary, szerokie pasmo przetwarzania i atrakcyjną cenę w kontekście funkcjonalności.

Założenia i konstrukcja Adam Audio A7V

To, co charakteryzuje najnowszą, trzecią już generację monitorów Adam z serii A, to – jak to ujął producent – „duże możliwości adaptacji pod kątem różnych wymagań, preferencji i środowisk”. Pod tym nieco eufemistycznym zwrotem kryją się dwie funkcje: możliwość importu plików kalibracyjnych z systemu Sonarworks SoundID Reference Measure bezpośrednio do sterującego pracą monitorów programu A Control oraz możliwość aktualizacji ich oprogramowania, pozwalająca na stały rozwój zestawów jako platformy monitoringu. Producent podkreśla też dostępność rozszerzonej pięcioletniej gwarancji na produkt, co zwiększa jego wartość jako długoterminowej inwestycji.

A7V prezentują się wyjątkowo efektownie – są po prostu bardzo ładne, zgrabne i proporcjonalne. Wyglądają nowocześnie, a profilowane wyloty portów bass-reflex dodają im uroku, podobnie jak interesująca faktura wielowarstwowej membrany głośnika niskotonowego wykonanej z mineralnej włókniny. W procesie jego projektowania wykorzystano specjalistyczny system projektowo-symulacyjno-kontrolny marki Klippel, jedno z najnowocześniejszych narzędzi dostępnych obecnie na rynku. Woofer charakteryzuje się dużym wychyleniem przy jednoczesnej minimalizacji zniekształceń. Ma odlewany kosz, wentylowany karkas i ferrytowy napęd magnetyczny. Membranę usztywniono wklejoną w jej środku kopułką, a chłodzenie odbywa się przez otwór w osi systemu magnetycznego. Choć trudno tę konstrukcję nazwać innowacyjną, to jej wspomagane komputerowo projektowanie i wysoka jakość wykonania gwarantują uzyskanie najbardziej optymalnych efektów.

Realizowana przez DSP monitorów funkcja adaptacji akustycznej może być w mniejszym zakresie sterowana za pomocą przycisków, albo w szerszym, zdalnie, z poziomu aplikacji A Control.

Przetwornik wysokich tonów typu X-ART współpracuje z falowodem o nazwie HPS (high-frequency propagation system) wykonanym z włókna szklanego utwardzanego żywicą, o wyjątkowej sztywności. Jak większość przetworników typu AMT, ma on niewielki kąt propagacji pionowej, dlatego korzystanie z A7V w pozycji horyzontalnej byłoby obarczone kłopotliwą brzmieniowo zapadłością w częstotliwości podziału przy 2,8 kHz. Można temu zaradzić wyłącznie poprzez obrócenie drivera o 90 stopni i wszystkie nowe monitory Adama taką funkcję oferują.

Driver X-ART jest wytwarzany w Niemczech i wygląda niemal jak dzieło sztuki – z twardym i odpornym na wibracje falowodem, obwodem magnetycznym ze stali nierdzewnej i piankową podkładką separującą przetwornik od obudowy. Ta z kolei wykonana jest z płyty MDF o grubości 30 mm w przypadku płyty czołowej i 25 mm w przypadku całego korpusu. Na spodzie zainstalowano metalowe wzmocnienie, wyprowadzając na zewnątrz cztery gwintowane otwory M8, umożliwiające instalację monitorów do opcjonalnych uchwytów statywowych, naściennych lub podsufitowych.

Funkcjonalność Adam Audio A7V

Sygnał wejściowy, wprowadzany za pośrednictwem przełączanych przyciskiem Input Select gniazd XLR i RCA, konwertowany jest do postaci cyfrowej za pośrednictwem 24-bitowego przetwornika pracującego z próbkowaniem 96 kHz. Całą resztą zajmuje się już DSP oraz hybrydowe wzmacniacze o mocy. Hybrydowe w tym znaczeniu, że woofer zasilany jest za pośrednictwem wzmacniacza o mocy 90 W RMS pracującego w klasie D, zaś tweeter z użyciem wzmacniacza w klasie A/B oferującego moc 15 W RMS. Wydaje się to niewiele, ale nie zapominajmy o wysokiej efektywności przetworników X-ART, która pozwala uzyskać maksymalny poziom ciśnienia dźwięku wynoszący 105 dB SPL w odległości 1 metra od monitora. Pasmo przenoszenia systemu z uwzględnieniem spadku 3 dB na krańcach pasma zawiera się w przedziale od 44 Hz do 41 kHz.

Głośnik niskotonowy ma membranę z włókna szklanego, wentylowany karkas cewki i odlewany z żeliwa kosz.

Monitory oferują dwa sposoby dopasowania ich brzmienia do własnych preferencji lub warunków akustycznych w pomieszczeniu. Pierwszy to wykorzystanie przycisków aktywujących cztery filtry, tu określane jako Bass, Desk, Presence i Treble. Pierwszy i ostatni to filtry półkowe pozwalające podbić lub stłumić pasma basów i najwyższych tonów. Filtr Desk pozwala skompensować skutki odbicia dźwięku od blatu biurka lub konsolety, a Presence podbija lub tłumi pasmo odpowiedzialne za czytelność. Regulator czułości pracuje w zakresie od -12 do +12 dB względem poziomu 0 dB, który tutaj pozwala uzyskać ciśnienie dźwięku 100 dB SPL przy sygnale wejściowym wynoszącym 0 dBu.

Zobacz także test wideo:
sE Electronics DynaCaster - mikrofon dla podcasterów
sE Electronics DynaCaster - mikrofon dla podcasterów
Oszałamiająca popularność SM7B, którego posiadanie stało się wręcz wyznacznikiem profesjonalizmu przy nagrywaniu podcastów zachęciła wielu producentów do stworzenia produktów o podobnej, jeśli nie lepszej funkcjonalności; zbliżonej, jeśli nie wyższej jakości; i porównywalnej, jeśli nie niższej cenie. Do takich właśnie należy DynaCaster.

Drugi sposób zmiany parametrów DSP opiera się na współpracy z programem A Control, dokonującej się za pośrednictwem portu ethernetowego. Tutaj możemy nie tylko użyć sześciopasmowego, w pełni parametrycznego korektora oraz filtrów półkowych basu i wysokich tonów, ale też otworzyć pliki wyeksportowane z programu Sonarworks SoundID Reference. Do tej pory, chcąc skorzystać z tego narzędzia, należało je uruchomić jako wtyczkę np. na sumie programu DAW lub jako wirtualny port pozwalający na wewnętrzne przekierowanie sygnału w komputerze. Teraz wynik pomiaru, a zatem krzywą kompensującą wady akustyczne wnętrza, można bezpośrednio zaimportować do DSP monitorów i to one przejmują na siebie zadanie reprodukcji dźwięku z uwzględnieniem sugerowanych zmian.

W każdym nowym modelu z serii A przetwornik wysokich tonów można odwrócić do pracy w pozycji innej niż domyślna.

Oprócz firmy Adam Audio, na współpracę z Sonarworks na podobnej zasadzie, zdecydowały się też firmy Merging Technologies (w interfejsie Anubis) oraz Wayne Jones Audio (we wszystkich swoich monitorach). Jednak tylko w monitorach Adam z serii A odbywa się to za pośrednictwem portu sieciowego.

Adam Audio A7V w praktyce

Charakterystyka prezentuje wyrównane przetwarzanie z kilkudecybelową ekspozycją w zakresie najwyższych częstotliwości powyżej 10 kHz odpowiedzialną za otwarte, przestrzenne brzmienie, które dobrze się sprawdzi w nieco przetłumionych wnętrzach. Pokładowa korekcja w zakresie niskich tonów ma półkowe oddziaływanie poniżej 130 Hz, pozwalając je stłumić o 1 lub 2 dB albo podbić o 1 dB. Wartości te mogą się wydawać niewielkie, ale w odczuwalny sposób wpływają na odbiór dźwięku.

Współpracujący z przetwornikiem X-ART falowód HPS wykonany został z włókna szklanego utwardzanego żywicą, o wyjątkowej sztywności i twardości.

Kompensacja zakresu 150-400 Hz, którego ekspozycja bywa pochodną odbicia dźwięku od blatu biurka lub konsolety, tu dostępna jest w dwóch ustawieniach, podobnie jak prezencja, uwypuklająca lub tłumiąca pasmo z przedziału 1-3 kHz. I wreszcie korekcja półkowa wysokich tonów, pozwalająca wzmocnić lub stłumić częstotliwości od 6 kHz w górę.

Mamy też tryb UNR, którego zadaniem jest jednoczesne wzmocnienia najniższych i najwyższych tonów, jeśli komuś zależy na jasnym i masywnym brzmieniu.
Jak już wspomniano, pokładowa korekcja jest jedynie podręcznym narzędziem do szybkiego ukształtowania oczekiwanego charakteru sonicznego. Ponadto nie możemy jednocześnie dokonywać zmian i słuchać ich efektów. I w takich przypadkach warto użyć bezpłatnego, dostępnego dla Windows i Mac programu A Control (do pobrania ze strony MyAdam po rejestracji monitorów).

Funkcja kompensacji akustyki pomieszczenia z wykorzystaniem Sonarworks SoundID opiera się na pozyskaniu pliku kalibracyjnego zawierającego dane prezentujące różnice pomiędzy sygnałem kierowanym na głośniki a sygnałem odebranym przez mikrofon pomiarowy w miejscu odsłuchu. Różnice te będą wynikały z nierównomierności charakterystyki monitorów, ale w znacznie większym stopniu z charakteru pomieszczenia, które zawsze będzie miało rezonanse własne wynikające z jego wymiarów.

Charakterystyka A7V mierzona na wprost oraz w odchyleniu 5, 10, 15 i 30 stopni od osi.

Po wykonaniu pomiarów z użyciem aplikacji Sonarworks SoundID Reference Measure importujemy wynik do A Control, który następnie na bazie tych informacji aktywuje odpowiednią korekcję za pośrednictwem filtrów dostępnych w DSP monitorów. Możemy zaimportować oddzielne pliki korekcji dla kanału lewego i prawego, jak też ustawić właściwe opóźnienie dla wyrównania potencjalnych problemów fazowych.

Czego możemy oczekiwać po tak zorganizowanym systemie? Istotną przewagą tego rozwiązania nad innymi jest to, że profil akustyczny naszego pomieszczenia jest uwzględniony w samym monitorach. Te częstotliwości, które w miejscu odsłuchu są zbyt głośne w porównaniu do innych będą stłumione, a te, które są cichsze, będą wzmocnione. W ten sposób kompensujemy nierównomierność ciśnienia dźwięku dla różnych pasm, wynikającą z nakładania się fal o długości korelującej z wymiarami pomieszczenia – tych wybrzmiewających na skutek rezonansu i tych emitowanych przez monitor. W każdym punkcie pomieszczenia odsłuchowego rozkład tych kombinacji będzie różny, dlatego kompensacja funkcjonująca dla jednego miejsca nie musi wcale sprawdzić się w innym.

Tunele bass-reflex w monitorach zaprojektowano tak, aby uzyskać wysoką efektywność przetwarzania niskich tonów przy bardzo małych zniekształceniach.

Rozwiązanie to z pewnością łagodzi uciążliwość rezonansów w zakresie niskich tonów oraz wad akustycznych w zakresie środka i góry. Trzeba jednak pamiętać, że problemy w paśmie basowym biorą się z zależności czasowych, a nie amplitudowych. Chodzi tu o dłuższy czas wybrzmiewania tych częstotliwości, których długość wynika z wymiarów wnętrza. Czym dłużej wybrzmiewają, tym większe jest prawdopodobieństwo ich nakładania się na fale emitowane przez monitor. Mówiąc inaczej, krzywa kompensująca znieczula ból, ale nie usuwa jego przyczyn. W porównaniu z adaptacją akustyczną wnętrza jest jednak znacznie tańsza i wygodniejsza, dlatego cieszy się tak dużą popularnością.

Implementacja funkcji kompensacji charakterystyki bezpośrednio w monitorach, a do tego w oparciu o powszechnie dostępny i relatywnie niedrogi system Sonarworks to przeniesienie monitorów Adam Audio z serii A do tej samej ligi, w której grają już między innymi Genelec z systemem Smart Active. System SoundID, składający się z oprogramowania i mikrofonu pomiarowego, jest jednak opcjonalny i nie otrzymujemy go za darmo przy zakupie monitorów. Co nie zmienia jednak faktu, że i bez niego są one bardzo atrakcyjnym zakupem.

Podsumowanie

A7V są przede wszystkim perspektywiczną, uniwersalną i nieprzeciętnie funkcjonalną platformą odsłuchową dla każdego studia. Oprócz 5-letniej gwarancji możemy liczyć na ciągły rozwój poprzez uaktualnienia oraz współpracę z zewnętrznymi plikami kalibracji. To z kolei, poprzez zmianę presetów w A Control, umożliwia nam realizację idei alternatywnych monitorów bez konieczności ich posiadania. Wystarczy np. uruchomić krzywą z emulacją NS10 lub Auratone 5C, by od razu uzyskać ich brzmienie. Takowe jeszcze nie istnieją, ale to chyba tylko kwestia czasu, by w sposób mniej lub bardziej oficjalny stały się dostępne. Owszem, w dalszym ciągu będzie to emulacja, ale to i tak znacznie więcej niż kontrola brzmienia na monitorach o jednym tylko charakterze sonicznym.

Poza tym A7V grają znakomicie, zgodnie z deklaracją producenta już od 44 Hz. Uwagę zwraca wyjątkowo niski poziom zniekształceń praktycznie w każdym zakresie, a w basie w szczególności. Z uwagi na zastosowanie wzmacniaczy o relatywnie niedużej mocy, nie ma co liczyć na wysoki poziom SPL. To zdecydowanie nie są monitory do głośnego grania tylko klasyczne bliskie pole. Mimo to nie będzie żadnych problemów z wypełnieniem dźwiękiem pomieszczeń typu domowe lub projektowe studio. 105 dB SPL ciśnienia dźwięku z jednego monitora, czyli 111 dB SPL z dwóch, to wcale nie jest mało. Ponadto zawsze można dodać subwoofer, który odciąży A7V od konieczności reprodukcji najniższych tonów, co spowoduje wzrost ciśnienia o kolejne 3 dB.

Z ceną 3.540 zł za pojedynczy monitor para A7V stanowi już poważną inwestycję, ale bardzo wiele wskazuje na to, że te odsłuchy, zgodnie z sugestią producenta, ustanowią nowy przemysłowy standard w dziedzinie nowoczesnego bliskiego pola.

Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó