Świeża porcja wtyczek - styczeń 2020

10.02.2020 
Świeża porcja wtyczek - styczeń 2020

W tym cyklu prezentujemy najnowsze narzędzia oraz pakiety brzmieniowe dla Ableton Live, omawiając ich przydatność i wskazując zakres potencjalnych zastosowań.

Soundmanufacture Modular Sequencer

Opisywałem już na tych łamach inne wtyczki firmy Soundmanufacture, jak choćby doskonały generator akordów Chord-O-Mat 3. Niemieccy programiści nie bawią się w półśrodki i realizują ambitne projekty. Nie inaczej jest w przypadku Modular Sequencera. Nie oszukujmy się – to nie jest instrument dla początkujących użytkowników Live, a i ci bardziej zaawansowani będą musieli spędzić dłuższą chwilę z instrukcją w ręku. A to dlatego, że dostajemy jeden z najbardziej zaawansowanych i otwartych sekwencerów dostępnych w formacie Max for Live. Modular Sequencer jest modularny nie tylko z nazwy. Jeśli ktoś miał do czynienia ze sprzętowymi modularami albo tymi zaklętymi w oprogramowaniu, będzie mu łatwiej zrozumieć architekturę przedmiotu tego opisu. To swoisty potwór o ośmiu sercach pod postacią ośmiu sekwencerów. Połowa z nich (cztery dolne) to sekwencery triggerujące, czyli takie, które mogą wyzwalać nuty, albo przełączać konkretne parametry. Górna połowa oferuje natomiast funkcjonalność krokowych sekwencerów CV. Oznacza to, że za ich pomocą możemy zmieniać parametry – np. wysokość nut, ich długość, zakres oktawy albo wartość velocity (wszystkie te parametry są dostępne z poziomu każdego z sekwencerów). Mogą one być zsynchronizowane, ale mogą też poruszać się niezależnie, z różną prędkością i długością sekwencji, co oznacza polirytmiczne, ewoluujące w nieskończoność patterny. Tym bardziej, że na środku interfejsu pyszni się sekcja z ośmioma modułami, umożliwiająca np. skalowanie i odwracanie sygnałów, zaś po prawej znajdziemy sekcję z czterema modułami logicznymi, pozwalającymi na łączenie sygnałów na różne sposoby i wprowadzanie dodatkowych zmiennych.

Komutacji i modulacji parametrów dokonujemy poprzez wirtualne łączenie wejść (kółeczka z markerem u góry) z wyjściami (kółeczka z markerem na dole). Żeby przerwać dane połączenie, wystarczy najechać na gniazdo, przytrzymać lewym przyciskiem myszy i wcisnąć X na klawiaturze. Do dyspozycji mamy cztery główne wyjścia znajdujące się na dole interfejsu. Każde z nich wyposażone jest w wyżej wymienione parametry oraz prostą sekcję randomizacji. Ponadto każde z głównych wyjść oferuje kwantyzację do zadanej skali (działa to podobnie jak wtyczka Scale w Ableton Live). Co więcej, Modular Sequencer potrafi nasłuchiwać, co robi wspomniany na wstępie Chord-O-Mat 3. Gdy zmienia się w nim skala, sekwencer natychmiast idzie w jego ślady. Co ciekawe, działa to w dwie strony! Mając zatem obie te wtyczki, dysponujemy najbardziej zaawansowanym kombajnem do mielenia harmonii dostępnym w środowisku Max for Live. Modular Sequencer oferuje znacznie więcej opcji, ale ich poznanie zostawiamy już zainteresowanym. Dość wspomnieć, że użytkownik może generować komunikaty MIDI za pomocą tradycyjnej klawiatury MIDI, tak by wykorzystać je np. do resetowania danego sekwencera albo do zmiany kierunku jego kroczenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wzajemnie komutować sekwencery w gęstych sieciach modulacji krzyżowej. Narzędzie to wymaga czasu, uwagi i cierpliwości, ale w dłuższej perspektywie odwdzięcza się z nawiązką. Do boju! (cena: 30 €)

Soundmanufacture Push Hacker

Ta sama firma, ale zupełnie inny program, za który programiści z Soundmanufacture powinni zgarnąć Nobla w dziedzinie gier studyjnych. Zgodnie z nazwą Push Hacker umożliwia „zhakowanie” Pusha i przypisanie dowolnego przycisku albo pokrętła do wybranej funkcji. Zaczynamy od uruchomienia dedykowanej ścieżki MIDI, na której aktywujemy wtyczkę. Dla pewności sugeruję wciśnięcie przycisku Scan w prawym górnym rogu, by program automatycznie wykrył, z którym Pushem ma do czynienia. Idea jest prosta i efektywna. Możemy przypisać do 32 parametrów. Każda komórka interfejsu to jeden parametr. Najpierw klikamy Click To Select, by wybrać przycisk/parametr, który chcemy przejąć. Z prawej strony otwiera się okno z wizualizacją wszystkich parametrów Pusha – klikamy wybrany przycisk bądź pokrętło. Świetnymi kandydatami są mało używane przyciski w rodzaju Metronome albo Select i Shift. Teraz decydujemy jak dany parametr ma się zachowywać. Do wyboru mamy opcje Toggle (włączenie/wyłączanie), Momentary (to samo, ale chwilowo), On/Off (wyłączenie trybu hakowania, tak by można było używać natywnej funkcjonalności Pusha), Select (pozwala na wybierania danej ścieżki), albo Solo (do aktywacji bądź dezaktywacji ikon Solo w mikserze). Następnie klikamy Map i parametr w DAW, który chcemy kontrolować. Wartości można skalować i odwracać, a także wybierać kolor padów, jeśli do kontroli parametrów używamy matrycy.

Zastosowań są dziesiątki, ale podam dwa proste przykłady, które zrewolucjonizowały mój system pracy. Do tej pory, żeby uruchomić wzorcową ścieżkę w mojej ulubionej wtyczce Reference firmy Mastering The Mix, musiałem najpierw wybrać szynę Master, potem przywołać wtyczkę i w końcu przełączyć się na wybraną referencję. Za pomocą Push Hackera przypisałem przycisk Select do parametru Reference Select w Reference. Teraz mogę się przełączać między moim miksem a referencją wciskając Select, bez konieczności wchodzenia we wtyczkę. A co powiecie na przypisanie paska dotykowego do tłumika na ścieżce? Bardzo pomocna wtyczka, szczególnie że dzięki wspomnianej opcji On/Off nie koliduje z oryginalnym trybem pracy Pusha. A gdyby 32 parametry nie wystarczyły, zawsze możecie uruchomić drugą wtyczkę na tym samym śladzie MIDI. (cena: 30 €)

Isotonik/Brian Funk ADM Keys

Tradycji musi stać się zadość, gdyż nie ma miesiąca bez paczuszki Briana Funka. Tym razem amerykański muzyk i certyfikowany trener Abletona proponuje sążnisty zestaw instrumentów klawiszowych. 22 z nich to instrumenty akustyczne, a 83 pozostałe eksploruje terytoria syntetyczne. Sekcja pianin oferuje całą paletę barw – od pianin akustycznych przez zabawkowe pianinka po hybrydowe instrumenty pianoidalne, złożone z kilku warstw. W większości przypadków są to jednak dość proste i przejrzyste, jasne brzmienia, które świetnie sprawdzą się niemal w każdym gatunku. Z kolei folder Synth Keys zawiera resztę brzmień, które nie są zbliżone do piana, za to świetnie sprawdzą się jako syntetyczny fundament dla harmonii. Jest tego tyle, że nie ma sensu opisywać całej zawartości, ale warto pamiętać, że wyobraźnia Briana Funka nie zna granic. Są to dość niszowe biblioteki, więc macie pewność, że nie zabrzmicie jak milion użytkowników bibliotek Native Instruments... Tradycyjnie też każdy instrument wyposażono w zestaw przydatnych i adekwatnych efektów dostępnych z poziomu pokręteł Macro. (cena: 39,98 £)

Expanding Sound ThunderTube

Na dobry rozruch nowego roku darmóweczka oferowana przez naszych starych znajomych z firmy Expanding Sound. Pod intrygującą nazwą kryje się nie mniej intrygujący instrument, który należy bardziej postrzegać jako efekt specjalny, choć twórcy zapewniają, że to dziwadło stroi. Mamy do czynienia z generatorem dźwięków przypominających uderzenia pioruna i inne efekty towarzyszące wyładowaniom atmosferycznym. Pamiętacie ścieżkę dźwiękową do serii filmów o Terminatorze? Jestem przekonany, że za pomocą ThunderTube’a można ogarnąć większość sound designu w kolejnych, jeśli takie by powstały. Nie wspominając o grach komputerowych z pogranicza horroru i sci-fi. „Inspiracją do stworzenia tego instrumentu był koncert pewnego zespołu metalowego. W przerwie między numerami używali oni właśnie instrumentu z pogranicza perkusji i pogłosu sprężynowego, Thunder Tube firmy Remo. To bardzo prosta konstrukcja oferująca sporo ciekawych efektów, które dodatkowo podrasowaliśmy procesorami z Live” – tłumaczą na stronie twórcy biblioteczki. Poza niebanalnym brzmieniem źródłowym, do dyspozycji mamy też abletonowy arpeggiator, delay, prosty filtr oraz regulację ataku – wszystko z poziomu pokręteł Macro. Instrument na tyle inspirujący, że po kwadransie zabawy kupiłem oryginał za kwotę 10 dolarów, co i Wam polecam. (cena: bezpłatna)

Artykuł pochodzi z numeru:
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
styczeń 2020
Kup teraz