Więcej...
Zrozumieć subbas
Zrozumieć subbas

Celem naszego artykułu jest pomoc wszystkim tym producentom, którzy uważają, że ich bas nie schodzi tak nisko, by osiągnąć zamierzone brzmienie.

Technologia
2015-05-01

Niskie częstotliwości są bardzo ważne z punktu widzenia słuchacza: ludzki słuch na podstawie dźwięków podstawowych definiuje ich wysokość, dlatego niskie częstotliwości w muzyce nadają jej znaczenie w kontekście rozpoznawalności instrumentów. Są również istotne ze względu na uzyskanie szerokiego, dobrze osadzonego brzmienia - stłumienie najniższych tonów w utworze muzycznym sprawia, że staje się ono mniejsze i nie niesie z sobą odpowiedniej dawki energii.

Z tego właśnie względu uzyskanie prawidłowo brzmiących niskich tonów jest kluczowym elementem brzmienia każdej produkcji muzycznej, choć nie zawsze jest to takie proste. Prawidłowe odtwarzanie najniższych częstotliwości wymaga zastosowania dobrej klasy odsłuchu (zazwyczaj z dedykowanym subwooferem), a także właściwej adaptacji akustycznej pomieszczenia. Dzieje się tak, ponieważ fale o niskiej częstotliwości charakteryzują się większą długością, porównywalną z gabarytami średniej wielkości pomieszczenia. To z kolei przyczynia się do powstawania tak zwanych fal stojących. Są one przyczyną tego, że ten sam dźwięk basu będzie miał inną głośność w różnych miejscach.

Trzeba też pamiętać o tym, że coraz więcej osób słucha muzyki na swoich laptopach oraz urządzeniach mobilnych, które stworzono po to, aby były przenośne, a nie pod kątem precyzyjnej reprodukcji basu. Trudno jednak nie zauważyć, że między innymi z tych powodów wiele tradycyjnych gatunków muzyki dance,  takich jak Dubstep, Jungle czy Garage, w których subbas praktycznie dominuje, ewoluowało w stronę zupełnie inaczej brzmiących kierunków typu Brostep, z rozdzierającym brzmieniem „prosto w twarz”. Z kolei D’n’B czy Bassline House mają linie „basu” praktycznie zajmujące całe spektrum częstotliwości.

Jednak bez względu na to w jakim stylu muzycznym pracujesz, na pewno będziesz chciał uzyskać możliwie najlepsze brzmienie na różnego typu urządzeniach odtwarzających, co w przypadku różnych gatunków bazujących na najniższych tonach będzie wymagać różnego typu specjalistycznych zabiegów.

Czym tak naprawdę jest subbas? Nazwa ta zazwyczaj odnosi się do niskich częstotliwości w okolicach 80 Hz, i choć ludzkie ucho jest w stanie wychwycić drgania o częstotliwości schodzącej do 20 Hz,  to większość linii basowych ma swoją podstawową częstotliwość w oktawie 40-80 Hz. Wiele lat temu szereg producentów dla uzyskania najniższych częstotliwości wykorzystywało samplery Akai z serii S, jako źródło dźwięku sinusoidalnego. Tego typu brzmienia doskonale sprawdzają się na dużych systemach nagłośnieniowych, ale spróbuj odtworzyć taki utwór jak "Valley of the Shadows" z 1993 roku na swoim laptopie... Być może będziesz w stanie usłyszeć któreś z wyższych częstotliwości basowych, ale z pewnością nie zabrzmi to tak jak "Scary Monsters And Nice Sprites" Skrilleksa z 2010 roku. Nasuwają się zatem dwa wnioski. Po pierwsze, produkcja muzyki na małych głośnikach nie jest najbardziej optymalnym scenariuszem. Po drugie, współczesna muzyka dance bazuje głównie na tworzeniu możliwie najszerzej brzmiących barw.

Na szczęście nawet ci z nas, którzy nie mają perfekcyjnych warunków podsłuchowych mają szansę odpowiednio kontrolować niskie częstotliwości. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem będzie wykorzystanie słuchawek. Może się okazać, że korzystając ze słuchawek będziesz w stanie znacznie lepiej kontrolować niskie częstotliwości niż w przypadku monitorów. Kolejnym świetnym narzędziem jest wizualny analizator widma. Ma go większość programów DAW, ale możesz też skorzystać z darmowej wtyczki Voxengo SPAN, dostępnej na stronie www.voxengo.com. Mając możliwość optycznej kontroli nad pojawianiem się najniższych częstotliwości w kontekście całego miksu możesz bardzo łatwo uniknąć sytuacji, w której tego basu będzie za dużo lub za mało.

Jest też szereg innych przykładów zastosowania nisko brzmiącego basu, dobrze sprawdzającego się przy odsłuchu na mniejszych urządzeniach. Posłuchaj pochodzącego z 1994 roku utworu jungle "Terrorist" autorstwa Renegade, by przekonać się, że możliwe jest stworzenie subbasowych partii, które będą słyszalne na każdym sprzęcie. Tutaj do stworzenia najniższych dźwięków zamiast fali sinusoidalnej wykorzystano próbki bogatego harmonicznie basu z utworu Reese’a "Just Want Another Chance". Zawartość spektralna tego basu nie wchodzić zbyt głęboko w zakres pasma środkowego, ale tych kilka dodatkowych harmonicznych sprawiło, może można wyczuć elementy basu nawet na przeciętnych systemach odsłuchowych.

W naszych samouczkach przyjrzymy się w jaki sposób możemy samodzielnie stworzyć tego typu partie basu i przedyskutujemy szereg innych metod pozwalających dodać do niskich tonów odpowiednią dawkę energii, wliczając w to modulację wysokości dźwięku, zastosowanie efektów generujących harmoniczne oraz stosowanie warstw ze środkową brzmiącą partią. Potężne szerokopasmowe basy wymagają jeszcze innego podejścia i pokażemy Ci jak  podzielić tego typu dźwięki na różne pasma bez negatywnego wpływu na brzmienie lub generowania problemów fazowych. Na sam koniec zaprezentujemy zastosowanie kompresji kluczowanej (sidechain) pozwalającej uzyskać odpowiednią wagę niskich tonów przy zachowaniu właściwej czytelności partii perkusyjnej.

Synteza potężnego subbasu

Do stworzenia wyjątkowo brzmiących niskich tonów zastosujemy najnowszy syntezator wavetable Serum firmy Xfer Records.

Decydując się na wprowadzenie niskich tonów do naszej partii basu może pojawić się pokusa zastosowania prostego jednooscylatorowego instrumentu wyposażonego w generator fali sinusoidalnej.  Jeśli w Twoim miksie funkcjonuje już kilka mocno brzmiących barw syntetycznych z dużą zawartością niskich tonów, dodanie kolejnych najniższych brzmień otoczonych przez częstotliwości harmoniczne może się okazać bezcelowe. Jeśli jednak w miksie jest jeszcze sporo miejsca na najniższe tony to użycie czystej fali sinusoidalnej będzie mało efektywne. Dźwięki bazujące na tonie sinusoidalnym zazwyczaj zawierają tylko jedną, czysto brzmiącą harmoniczną, która nie ma w sobie całego potencjału niskich tonów.

Korzystając z przebiegu sinusoidalnego i stosując dodatkowe zabiegi można uzyskać interesujące efekty, ale jeśli chodzi o długo wybrzmiewające niskie tony, lepiej będzie skorzystać z barwy o nieco cięższym charakterze. Zobaczmy jak stworzyć tego typu dźwięk oparty na bogatym harmonicznie, animowanym brzmieniowo i odpowiednio odfiltrowanym sygnale.

1.

Uruchom Serum w swoim programie DAW. W panelu Osc A kliknij ikonę ołówka, aby otworzyć edytor tablicy próbek. Tu możemy rysować własne przebiegi. W pierwszych ośmiu krokach nakreśl maksymalne wartości, a w kolejnych ośmiu minimalne. Uzyskasz falę kwadratową.

2.

Kliknij przycisk + w znajdującym się na dole rzędzie z kształtami fal. Ustaw teraz większość segmentów na wartość minimalną, uzyskując falę pulsującą o wypełnieniu 12,5%. Naszym celem jest uzyskanie płynnego przejścia między tymi kształtami. W menu Morph kliknij opcję Morph > Spectral.

3.

Aby zamknąć tę stronę kliknij ikonę krzyżyka w górze ekranu, a następnie przekręć WT POS w Osc A na 1. Przejdź do matrycy modulacji Serum, klikając w zakładkę Matrix. W pierwszym rzędzie jako źródło ustaw LFO1, a jako cel Osc A > A WTPos.

4.

Przy wyższym ustawieniu tłumika Amount usłyszysz wyraźną modulację częstotliwości sub. Ustaw Amount na 8, aby modulacja nie sprawiała, że nasz dźwięk momentami będzie mniej wypełniony. Szybkość modulacji sterowana jest przez LFO 1, w którego w panelu wyłącz BPM i ustaw Rate na 3,9 Hz.

5.

Kliknij zakładkę Osc, włącz dedykowanym przyciskiem sekcję filtru i znajdującym się w dolnym lewym rogu przyciskiem z ikoną klawiatury włącz funkcję podążania filtru za wysokością dźwięku. Ustaw Cutoff na 374 Hz (dla uzyskania łagodniejszego brzmienia), Res na 23% (aby je nieco wyostrzyć), oraz Drive na 10%, co pozwoli nieznacznie ocieplić barwę.

6.

W zakładce Voicing w górnym prawym rogu wciśnij przycisk Mono. Aby uniknąć stuku na początku nuty zmienimy w panelu Env 1 parametr Attack na 0,8 ms, a Release na 27 ms. To sprawi, że początek i koniec dźwięku staną się nieco mniej agresywne.


















Programowanie perfekcyjnej partii subbasu

Subbasy to stosunkowo proste dźwięki, ponieważ jednak są tak ważnym elementem w miksie, istotne jest utrzymanie ich spójności. Jak pokazaliśmy w samouczku „Synteza potężnego subbasu”, potrzebne będą subtelne zmiany w czasach ataku i zanikania obwiedni, by wyeliminować ewentualne trzaski na początku i końcu każdego dźwięku. Może się też okazać, że na dalszym etapie pracy konieczna będzie zmiana czasu zanikania - dłużej trwające dźwięki nie zawsze są pożądane, bo odległości między nutami są niewielkie i mogą one być tym, co nada partii basu odpowiedni puls. Z tego też względu warto poeksperymentować z tym parametrem (a jeśli to możliwe, także z kształtem całej obwiedni), by uzyskać satysfakcjonujący efekt końcowy. Nie od rzeczy będzie też sprawdzenie różnych trybów pracy instrumentu. W niektórych przypadkach - w zależności od syntezatora - lepsze efekty można uzyskać pracując w trybie polifonicznym. Należy wtedy jednak zwrócić szczególną uwagę na programowanie, unikając zachodzenia dźwięków na siebie, skutkującego zmniejszeniem zapasu dynamiki.

Warto popracować także z modulacją poziomu i wysokości dźwięku. W zależności od struktury miksu może okazać się, że przypisanie LFO do odstrojenia dźwięku subbasu wprowadzi dodatkową rytmikę i pozwoli uzyskać ciekawsze, bardziej organiczne efekty, tak jak w utworze Bad Ass Mickey Finn And Aphrodite. Zabieg ten jednak zabiera sporo zapasu dynamiki, nie zostawiając jej zbyt wiele dla pozostałych elementów naszej aranżacji. Dobrą kombinację wagi i przestrzeni subbasu można natomiast uzyskać stosując jednoczesną modulację wysokości dźwięku oraz amplitudy, wykorzystując do tego obwiednię. Można dzięki temu dojść do efektów brzmieniowych przypominających stopę w stylu Rolanda TR-808.

Podział basu na pasma

Po zastosowaniu tej sztuczki z wykorzystaniem FabFilter Pro-Q 2 efektowne miksowanie utworów opartych na mocnym basie stanie się znacząco łatwiejsze.

Współczesna muzyka elektroniczna oparta jest na basowych dźwiękach, które niekoniecznie muszą zajmować wyłącznie najniższy zakres pasma w miksie - niekiedy w partii basu znajduje się wszystko: od częstotliwości subbasowych do najwyższej góry. Tego typu bas może zabrzmieć bardzo masywnie, ale jest też kłopotliwy w miksowaniu.

Możemy uczynić nasza pracę znacznie prostszą, dzieląc tego typu partie na dwa lub więcej zakresów, co pozwala nam przetwarzać subbas niezależnie od reszty pasma. Na rynku znajdziemy dedykowane narzędzia do tego celu, jak Blue Cat Audio MB-7 Mixer, który umożliwia dokonanie podziału na siedem pasm, dla których można stosować oddzielne wtyczki. Można też dokonywać podziału pasma ręcznie, aktywując własne filtry zwrotnicy - tak jak w pokazanym obok przykładzie, gdzie wykorzystano dokonały korektor FabFilter Pro-Q 2. Dla uzyskania najwyższej precyzji zastosowaliśmy filtry pracujące w trybie liniowej fazy, dzięki czemu sygnały wyjściowe nie będą przesunięte czasowo względem siebie.

1.

Otwórz program DAW i przeciągnij na ścieżkę audio plik Full frequency bass.wav z naszej płyty DVD (katalog Magazyn\Subbas). Jeśli włączysz na ścieżce analizator widma to zauważysz, że dźwięk ten wypełnia całe pasmo, aż do najniższych częstotliwości. Trudno będzie zmiksować ten sygnał, a zatem wydzielimy pasmo sub na inną ścieżkę.

2.

Włącz na ścieżce FabFilter Pro-Q 2 (demo na www.fabfilter.com), kliknij Zero Latency i wybierz tryb Linear Phase. Dwukrotnym kliknięciem na interfejsie korektora dodaj nowy filtr i wśród dostępnych typów filtrów wybierz opcję High Cut.

3.

Dwukrotnie kliknij w okienku Freq i wpisz 200 Hz, co da tłumienie 3 dB dla tej właśnie częstotliwości. Ponieważ chcemy ułożyć dwie warstwy tej ścieżki, w zwrotnicy potrzebne nam będzie tłumienie 6 dB, co w efekcie da taką samą amplitudę kompleksowego sygnału po podziale, jak przed jego dokonaniem.

4.

Stworzymy więc nowy filtr w trybie High Cut z nachyleniem 12 dB dla 200 Hz i wartością Q wynoszącą 1.00. Teraz żółta krzywa prezentująca charakterystykę korektora pokazuje 6 dB tłumienia dla 200 Hz - dokładnie o to nam chodzi.

5.

Kolejnym krokiem będzie stworzenie filtru, który usunie wszystkie częstotliwości subbasowe. Powiel ścieżkę audio, włącz na niej Pro-Q 2 z taką samą częstotliwością obu filtrów jak poprzednio, ale pracujących w trybie Low Cut. Mamy teraz dwupasmową wersję naszego basu, co pozwoli nam uzyskać mocne, głębokie brzmienie.

6.

Nasz bas jest monofoniczny, co świetnie się sprawdza dla niskich częstotliwości, ale odrobina stereofonii w zakresie środka i góry pozwala znacząco wzbogacić brzmienie. Na wersji z filtrami Low Cut włącz chorus, który poszerzy dźwięk. Ścisz nieco ścieżkę po chorusie, aby nie zdominowała brzmieniowo partii sub.
















Kompresja kluczowana dla partii subbasu

Poprzez filtrowanie sygnału sterującego dla kompresji kluczowanej można uzyskać efekt sidechain tylko dla subbasu. Dokonamy tego w Ableton Live.

Zadaniem kompresji kluczowanej jest zmniejszanie poziomu jednego sygnału z chwilą pojawienia się innego. Dzięki temu można zachować klarowność brzmieniową w sytuacji, gdy dwa instrumenty zajmują to samo pasmo, np. w przypadku stopy, która powinna się przebić przez mocny, nasycony dołem bas. Najczęściej dzieje się tak, że kompresor zacznie tłumić bas w momencie pojawienia się transjentowej części dźwięku stopy. W zasadzie zawiera ona głównie częstotliwości środkowe, więc bas będzie tłumiony zbyt wcześnie. Poprzez odpowiednią filtrację w torze kluczowania sprawimy, że kluczowanie nastąpi w odpowiednim momencie.

1.

Załaduj na dwie ścieżki audio w programie Live pliki Kick loop.wav i Sub loop.wav, ustawiając BPM na 128. Na ścieżce Master włącz jako insert bezpłatny analizator Voxengo SPAN (www.voxengo.com). Po włączeniu ścieżki stopy w tryb solo zauważysz na analizatorze dużo energii w zakresie najniższych częstotliwości.

2.

Po włączeniu w tryb solo ścieżki basu można zaobserwować, że zawiera ona sporo energii w zakresie harmonicznych powyżej częstotliwości podstawowej. Wykorzystamy kompresję sidechain do tego, aby uniknąć nachodzenia pasm, co pozwoli zachować przejrzystość naszego miksu. Na ścieżce Sub włącz Compressor z Live.

3.

Zostawiając ścieżkę Sub w trybie solo kliknij trójkąt w górnym lewym rogu Compressora. Włącz tryb sidechain i jako źródło kluczowania wskaż ścieżkę ze stopą. Aktywuj tryb EQ i kliknij przycisk Sidechain Listen (ikona słuchawek), aby usłyszeć sygnał ze ścieżki stopy wchodzący na wejście kluczujące kompresora.

4.

Włącz EQ w tryb Bandpass, ustaw Q na 1.80 i zmieniaj ustawienia kontrolki Freq, aby pojawiła się najlepiej słyszalna częstotliwość (będą to okolice 60 Hz). Wyłącz podsłuch kluczowania, ustaw Threshold na -9 dB, Release na ok. 12 ms, a Ratio na ∞:1. Ścisz ścieżkę ze stopą o 3 dB dla zachowania optymalnej równowagi.












Efekty dodające blasku

Nasz subbas może zagrać mocniej i przejrzyściej po nałożeniu na niego warstwy o środkowym brzmieniu lub perkusyjnym charakterze. Są jednak sposoby na to, aby dodać średnicy i wysokich tonów do partii subbasu bez wprowadzania do miksu dodatkowych dźwięków.

Interesującym przetwarzaniem w stylu lo-fi jest zastosowanie redukcji bitowej (bitcrusher) do partii subbasu. Pojawiają się wtedy elementy w zakresie wysokich tonów, których ilość zależy od głębokości zastosowanego efektu. Zabieg ten można usłyszeć w pochodzącym z początku lat 90. klasycznym utworze proto-jungle Some Justice, którego autorem jest formacja Urban Shakedown. Wprawdzie wynikało to z ograniczeń technologicznych, a nie stylistycznego wyboru, ale i tak brzmi ciekawie.

Ocieplić brzmienie partii sub może też chorus, choć należy go używać z rozsądkiem, ponieważ dodaje on sporo informacji stereo. Z tego względu powinien być stosowany wysyłkowo z włączonym zaraz za nim korektorem, którego zadaniem będzie redukcja interferencji najniższych częstotliwości wprowadzanych przez efekt z dźwiękiem podstawowym.

Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
czerwiec 2015
Kup teraz