Więcej...

PSPaudioware PSP Twin-L - wirtualny limiter

Oprogramowanie | 06.05.2019  | Tomasz Wróblewski
Marka:  PSPaudioware

Z firmą PSP już tak jest, że ich nowe produkty pokazują się trochę z zaskoczenia. Można jednak przyjąć, że w okolicach targów NAMM w Anaheim należy się spodziewać jakiejś premiery. Tak było też i teraz.

Specjaliści z PSP są obecnie wyjątkowo zapracowani. Kilka miesięcy temu stworzyli potężną kolekcję blisko trzydziestu świetnie brzmiących modułów dla rewelacyjnego Cherry Audio Voltage, a całkiem niedawno zaprezentowali oryginalny procesor PSPaudioware HertzRider. Twin-L jest wtyczką doskonale wpisującą się w linię „wintydż”, z której PSP jest znana na całym świecie, głównie za sprawą nieśmiertelnego Vintage Warmera. Analogowe limitery to swego rodzaju oksymoron, choć w epoce przedcyfrowej myślano inaczej. Ale i realia były zupełnie inne – mieliśmy do czynienia z mniejszymi poziomami średnimi sygnału, a całkowicie analogowe tory audio bez trudu tolerowały kilkudecybelowe przekroczenie poziomów nominalnych. Technologia cyfrowa nie ma litości dla zbyt dużego sygnału. Przesterowaniu towarzyszy zwykle silny aliasing, który objawia się zniekształceniami natury nieharmonicznej, a zatem wyjątkowo nieprzyjemnymi dla naszego słuchu. Dlatego też stosowanie limiterów analogowych w domenie cyfrowej, zwłaszcza gdy mówimy o sygnałach z poziomem zbliżającym się do maksymalnego, musi się odbywać pod pełnym nadzorem cyfrowym.

Charakterystyki kompresji optycznej oraz VCA z uwzględnieniem trybów Hard i Soft, przy średnich czasach ataku i powrotu. Cechą kompresji optycznej jest zmniejszanie tłumienia powyżej progu ograniczania, następujące przy wyższych poziomach sygnału wejściowego.

Twin-L nie jest takim limiterem jak np. PSP Xenon. Jest mu znacznie bliżej do kompresora FETpressor, choć tak naprawdę jest czymś pomiędzy. I bardzo dobrze, bo w pracy z dźwiękiem często bywa tak, że ogranicznik wydaje się zbyt radykalny, a kompresor mało efektywny. W takich właśnie sytuacjach Twin-L wydaje się doskonałym wyborem.

Struktura PSPaudioware PSP Twin-L

Nazwa procesora wynika z zastosowania dwóch trybów modelujących tłumienie sygnału za pośrednictwem fotorezystora (Opto) i wzmacniacza sterowanego napięciem (VCA). W obu przypadkach mamy taki sam zestaw manipulatorów działających w jednakowym zakresie, z czasem ataku od 0,1 do 100 ms i czasem powrotu od 10 ms do 1 s. Żaden sprzętowy kompresor optyczny nie pozwalał na ustawienie Attack poniżej 10 ms, ale w świecie cyfrowych emulacji to ograniczenie nie istnieje. Jak zdecydowana większość limiterów, tak i Twin-L najpierw wzmacnia sygnał (kontrolka Input), a dopiero potem go ogranicza (Ceiling). W ten sposób możemy regulować zakres i zapas dynamiki sygnału wyjściowego, w praktyce definiując głośność odczuwalną. Zadaniem regulatora Output jest kompensacja poziomu sygnału na wyjściu procesora. O głębokości ograniczania informuje nas znajdujący się u góry wskaźnik. Przełącznik Opto/VCA zmienia tryb sterowania blokiem ograniczania, a Limit/Thru włącza lub wyłącza procesor. Kontrolką Soft/Hard zmieniamy tryb przejścia ogranicznika do trybu tłumienia, z płynnego na progowy i odwrotnie.

Limiter wyposażony jest w tor zewnętrznego kluczowania sidechain, które aktywujemy przełącznikiem Ext/Int. Dla obu sygnałów kluczujących, wewnętrznego i zewnętrznego, można aktywować filtrację górnoprzepustową z regulacją do 1 kHz, podsłuchem sygnału po filtracji (Monit/Proc) i regulacją głębokości równobieżnej pracy kanałów stereo (Link). Do realizacji trybu równoległego służy kontrolka Blend. Procesor działa w trybie bezlatencyjnym, oferuje tryb porównania dwóch ustawień (A/B, Compare) i wyposażony jest w 30 presetów fabrycznych.

PSPaudioware PSP Twin-L w praktyce

Dzięki szerokiemu zakresowi regulacji poziomów i czasów, Twin-L może działać wyjątkowo głęboko, pozwalając na zaawansowaną pracę z dynamiką i obwiednią sygnału. Należy jednak pamiętać, że nie jest to typowy limiter z progowym ograniczaniem, zatem ustawienie kontrolki Ceiling nie określa nieprzekraczalnego poziomu sygnału i przy wysokim poziomie średnim dość łatwo przesterować tor sygnałowy. Nie jest to problemem na pojedynczych ścieżkach, ale może wystąpić na grupach, a zwłaszcza na sumie. Z tego względu chętnie widziałbym w Twin-L jakikolwiek wskaźnik osiągnięcia 0 dBfs na wyjściu, już po regulatorze Output. Przy głębszym ograniczaniu i krótkich czasach ataku uzyskujemy typowe dla urządzeń analogowych przesterowanie. Skrócenie do minimum czasów powrotu skutkuje podobnym efektem, ale jest on bardziej słyszalny w trybie VCA. Redukcja tego zjawiska, tak jak i uwolnienie limitera spod „dyktatu” niskich częstotliwości, stają się możliwe po zastosowaniu filtracji HPF wobec sygnału kierowanego na detektor. Tutaj bardzo pomocny jest jego odsłuch (Monit), który realizowany jest wobec sygnału przechodzącego przez filtr, a nie – jak w wielu procesorach dynamiki – tego, który zostaje odfiltrowany. Można wtedy wyraźnie usłyszeć, gdzie się kończą tony podstawowe instrumentów basowych.

Typowe dla analogowych procesorów dynamiki zniekształcenia harmoniczne pojawiające się przy krótkich czasach reakcji. Charakterystyki pokazują rozkład harmonicznych dla kompresji optycznej i VCA przy tłumieniu 6 dB i minimalnych czasach ataku oraz powrotu. Powyżej 1 kHz zniekształcenia są praktycznie niesłyszalne.

Różnica między trybem optycznym a VCA staje się bardzo wyraźna przy głębszym ograniczaniu. Słychać wtedy, że Opto, dzięki specyficznym charakterystykom ataku i powrotu, pozwala uzyskać cieplejsze, nieco lejące się brzmienie, a VCA pracuje dość twardo, co skutkuje nieco bardziej energetycznym dźwiękiem, zwłaszcza w przypadku instrumentów perkusyjnych.

Podsumowanie

Twin-L w bardzo organiczny sposób emuluje pracę urządzeń analogowych. Jakkolwiek nie naśladuje żadnego kompresora, to bliżej mu do tego właśnie procesora dynamiki niż do cyfrowego limitera. Bardzo podoba mi się plastyczność brzmienia, jakie można za jego pomocą wykreować. I choć jest w nim regulator Wet/Dry (tu oznaczony jako Blend), to wygodniej mi się z nim pracowało w trybie wysyłkowym, który pozwala włączyć dodatkowe wtyczki tylko na sygnale po przetworzeniu. Jeśli zatem szukałeś brakującego ogniwa między kompresorem a ogranicznikiem, to Twin-L prezentuje się jako jedno z najciekawszych narzędzi tego typu. Można go wykorzystać zarówno na etapie kreacji dźwięków, którym chcemy nadać specyficzny, wyraźnie rozpoznawalny charakter, jak i do pracy na pojedynczych śladach. Tym bardziej, że wtyczka działa bez opóźnień (Zero Latency), a moc obliczeniowa, jaką zużywa pojedyncza instancja Twin-L, nie przekracza 0,4% w komputerze MacBook Pro.

 

Nasze spostrzeżenia

+ wyjątkowe połączenie cech kompresora i limitera
+ praca w trybie VCA lub optycznym
+ duże możliwości kształtowania zakresu i zapasu dynamiki
+ efektywny wpływ na obwiednię głośności
+ sprawdza się w subtelnej kontroli poziomu i w działaniach kreatywnych
+ praca bezlatencyjna ze znikomym obciążeniem CPU
+ funkcjonalny podsłuch sygnału kluczującego

- przydałby się wskaźnik przesterowania

 

Zakres zastosowań

- procesor dynamiki przeznaczony do pracy na pojedynczych ścieżkach na etapie miksu oraz kreacji brzmień

 

Informacje

Format Mac/PC; VST3, VST 2.4, RTAS, AAX
Licencja iLok License Manager
Producent PSPaudioware