Synapse Audio Obsession - syntezator wirtualny

Oprogramowanie | 24.08.2020  | Jarosław Stubiński
Marka:  Synapse Audio

Po wirtualnej wersji OB-X pod postacią opisanego w ubiegłym miesiącu syntezatora Arturia OB-Xa V, trafił do nas kolejny instrument przypominający klasycznego Oberheima. Czy można mieć obsesję na punkcie Obsession?

Firma Synapse Audio może pochwalić się opracowaniem jednego z najlepiej brzmiących silników syntezy wirtualnej, emulującego zachowanie się klasycznych układów analogowych. Od niego wziął swoją nazwę najbardziej znany instrument tej marki, czyli DUNE (Differential Unison Engine). Technologia ta znalazła zastosowanie w syntezatorze Legend, czyli wirtualnej reinkarnacji Minimooga, Antidote dla Reasona oraz w bezpłatnym samplerze Zampler, udostępnianym przez Beat Magazine.

Struktura obsesji Synapse Audio Obsession

Konstrukcja oparta jest w ogólnym zarysie na syntezatorach z serii OB-X, czyli pierwszych polifonicznych instrumentach analogowych zbudowanych z wykorzystaniem dedykowanych układów scalonych VCA, VCF i VCO, pozwalających na grę 8-głosową. Obsession idzie dalej, oferując też tryb 16-głosowy, a to nie jedyne różnice w odniesieniu do oryginalnych syntezatorów Oberheima.

W istocie Obsession to dwa identyczne syntezatory, które mogą działać w trybach Single, Dual lub Split. W dwóch ostatnich każdy z modułów syntezy aktywujemy do edycji przyciskami A i B, a sygnały z nich miksujemy suwakiem umieszczonym między przyciskami. Ustawienia można kopiować i wymieniać między modułami, by nie dokonywać pracochłonnej edycji w przypadku dwóch brzmień bazujących na podobnej strukturze. Tryb Dual to warstwowa praca obu modułów, a Split uwzględnia podział klawiatury, który definiujemy w ustawieniach instrumentu. Praca w trybach Dual i Split oznacza dwukrotnie większe zużycie mocy obliczeniowej niż w trybie Single.

Jeden z ośmiu głosów w trybie indywidualnej edycji. Możemy dla niego ustawić wysokość dźwięku, poziomy modulacji, obwiednie, filtr, głośność i pozycję w panoramie. To trochę tak, jakbyśmy mieli 8 (lub 16) indywidualnych syntezatorów, a wszystko to razy 2, gdy pracujemy w trybie Dual...

Inną ciekawą cechą syntezatora jest możliwość indywidualnego ustawiania głosów polifonii – ośmiu lub szesnastu. I nie jest to proste odstrojenie, ale kompleksowa edycja całego toru syntezy z uwzględnieniem obwiedni amplitudy i filtru, najważniejszych ustawień filtracji, głębokości i częstotliwości modulacji, przyporządkowania LFO oraz odstrojenia, portamento i pozycji głosu w panoramie stereo. W zasadzie w ramach jednego modułu mamy kolejnych osiem lub szesnaście syntezatorów. Poszczególne głosy można wyciszać, co przy odpowiednich ustawieniach Spread sprawia, że uzyskujemy rytmiczne pojawianie się kolejnych dźwięków w panoramie stereo.

Owładnięty obsesją Synapse Audio Obsession

Instrument ma dwa oscylatory wytwarzające falę piłokształtną, trójkątną lub prostokątną, ze wspólną regulacją wypełnienia PWM. Oscylatory różnią się zakresem regulacji częstotliwości podstawowej (drugi można odstroić znacznie wyżej, a pierwszy tylko w oktawach), a dzięki modelowaniu zachowania się układów analogowych możemy być niemal pewni, że żaden kolejny dźwięk nie będzie brzmiał identycznie – zawsze pojawią się bardzo subtelne, organiczne zmiany. Słychać to doskonale, gdy uruchomimy oba oscylatory z takim samym strojem i kształtem przebiegu – w dźwięku cały czas coś się zmienia, a perfekcyjną synchronizację uzyskamy tylko po aktywowaniu funkcji Sync.

Poziom sygnałów z oscylatorów nie podlega regulacji z poziomu panelu (można to zrobić tylko w sekcji modulacji), jeśli nie liczyć 12-decybelowego ściszenia oscylatora 2 dwukrotnym wciśnięciem przycisku Osc 2 w sekcji filtru. Ten ostatni można przełączyć do pracy w trybie pasmowoprzepustowym (BP), z nachyleniem 24 dB/okt. (4Pole) i w tryb podążania częstotliwości odcięcia za wysokością dźwięku (Track). Obie obwiednie, amplitudy i filtracji, to klasyczne rozwiązania ADSR.

LFO pod postacią sekwencera krokowego, dla którego definiujemy tempo, liczbę kroków, tryb wyzwalania i przypisanie do obwiedni filtru. Z poziomu panelu głównego oba LFO można przypisać do częstotliwości oscylatorów i filtru oraz szerokości impulsu oscylatorów. Więcej opcji mamy w matrycy modulacji.

Instrument ma dwa moduły LFO, wspólne dla sekcji A i B syntezatora. Z poziomu panelu czołowego Obsession mogą sterować częstotliwością obu oscylatorów i filtru (z jednakową intensywnością), a także modulacją szerokości impulsu oscylatorów (także z taką samą intensywnością). Jeśli chcemy zindywidualizować modulację, wówczas dokonujemy tego z poziomu 6-pozycyjnej matrycy modulacji, gdzie mamy znacznie większy wybór źródeł i parametrów, które możemy do nich przypisać. Wytwarzając przebiegi sinusoidalny, kwadratowy i przypadkowy z podtrzymaniem (Sample & Hold) oba LFO mają możliwość regulacji częstotliwości jedynie w hercach. Synchronizacja do tempa projektu możliwa jest tylko w trybie sekwencera LFO Steps. Jest on programowany dla obu LFO niezależnie, ma długość sekwencji od 4 do 128 kroków i może pracować w trybie ciągłym lub One Shot (wyzwalany z każdą kolejną nutą).

Rozwiązanie z krokowym LFO jest bardzo ciekawe, choć poszczególne kroki nie mają wyświetlanej wartości liczbowej, nie wspominając już o kwantyzacji – wszystko robimy metodą na oko i ucho. Regulacja głębokości modulacji i częstotliwości LFO dokonuje się w innym oknie niż programowanie kroków i rozdzielczości LFO, co zmusza nas do ciągłego przełączania widoków. Pozostaje jeszcze kwestia różnego tempa pracy sekwencera w trybach One Shot i zapętlonym. To ostatnie sprawia, że obsługa sekwencera jest mało intuicyjna, choć zapewne tkwi w tym jakaś logika.

Matryca modulacji daje nam dostęp do zdecydowanie większej liczby parametrów, niż ma to miejsce bezpośrednio na panelu instrumentu.

Bardzo istotnym elementem generowania dźwięku jest generator szumu, którego brzmienie w instrumentach OB-X, a także w Obsession jest wyjątkowo interesujące. Tu także nie mamy regulacji poziomu szumu na panelu czołowym, ale można go poddać modulacji. Jak widać, liczba parametrów dość istotnych dla syntezy dźwięku, a dostępnych wyłącznie w matrycy modulacji sprawia, że sześć slotów to stanowczo za mało...

Duże znaczenie dla brzmienia instrumentu mają trzy wbudowane efekty: delay, pogłos i chorus/ensemble. Jak zawsze w przypadku Synapse Audio ich jakość jest wzorcowa, a na szczególne uznanie zasługuje pogłos, którego autorem jest Mirko Ruta (Ruta Sound). Większość parametrów efektów podlega modulacji, ale... I tu znów trzeba wrócić do poprzedniego akapitu. Zadbano o szereg funkcji jeszcze bardziej „natłuszczających” dźwięk. Są wśród nich regulacja Organic, saturacja modułu VCA, limiter, mocarne Unisono (uwaga na poziom sygnału po jego włączeniu!), modulacja pierścieniowa drugiego oscylatora pierwszym oraz trymery Scale i Presence w indywidualnej regulacji każdego głosu.

Podsumowanie

Zachowując typową dla Synapse Audio muskularność soniczną, twórcom Obsession udało się stworzyć syntezator wirtualny o bardziej analogowym charakterze niż w przypadku prawdziwych analogów. Przy wszystkich odpowiednio kontrolowanych niestabilnościach i dryftach mamy jednocześnie potężny zapas dynamiki i znakomite brzmienie, które świetnie wypełni każdą aranżację. Dźwięki, jakie wykreujemy za pomocą Obsession, mogą być wszelakiej natury – od bębnów po tekstury.

Zobacz także test wideo:
Bettermaker EQ232D - wirtualny Pultec na sterydach
Bettermaker EQ232D - wirtualny Pultec na sterydach
Bettermaker EQ232D to nic innego, jak rozwinięcie sprzętowego EQ230P pod postacią wtyczki dostępnej za pośrednictwem platformy Plugin Alliance.

Obsession nie jest tak uniwersalny jak Dune 3, co wiąże się też z jego niższą ceną. Dune należy do wąskiej grupy tzw. supersyntezatorów, a Obsession nie ma aż takich ambicji. Jest po prostu świetnie brzmiącym wirtualnym analogiem, będącym w ofercie Synapse Audio tym, czym dla Arturii jest OB-Xa V wobec flagowego Pigments. Skojarzeń Obsession z OB-Xa V uniknąć się nie da, bowiem oba instrumenty mają wspólne korzenie sięgające legendarnych instrumentów analogowych Oberheima. Jednak końcowy efekt, zarówno w przypadku Obsession jak i OB-Xa V będzie zależeć od naszej wyobraźni i umiejętności programowania brzmień, bowiem oba te syntezatory wykraczają funkcjonalnie daleko poza to, co oferował ich analogowy pradziadek.

 

Nasze spostrzeżenia

+ doskonały silnik syntezy
+ 8 lub 16 głosów
+ dwa niezależne moduły syntezatora
+ każdy głos podlega indywidualnej edycji
+ znakomite efekty, zwłaszcza pogłos
+ szeroki wybór presetów

- tylko sześć slotów modulacji
- konieczność przełączania widoku przy programowaniu krokowego LFO

 

Zakres zastosowań

- uniwersalny syntezator z analogowo brzmiącym silnikiem syntezy, pozwalający uzyskać całą gamę mocnych, głębokich brzmień w każdej stylistyce muzycznej

 

Informacje

Kompatybilność Mac, PC
Format NKS, VST, AU, AAX
Wersja demo tak, 30-dniowa, bez możliwości zapisu, stosowania automatyki i z ograniczoną liczbą presetów