Więcej...

DPA Microphones A/S 2028 - sceniczny mikrofon pojemnościowy

Sprzęt estradowy | 21.11.2019  | Tomasz Wróblewski
Marka:  DPA Microphones A/S

Najnowszy DPA dołącza do elitarnej grupy najwyższej klasy pojemnościowych mikrofonów scenicznych, tym razem z bardziej akceptowalną ceną.

Współczesna estrada nie jest już tak głośna jak kiedyś. Coraz więcej muzyków zaczyna doceniać komfort w miejscu pracy, co oznacza cichsze granie, ale z większą dynamiką. Wykonawcy przechodzą na systemy douszne, perkusiści zaczynają odgradzać się przejrzystymi kurtynami, a ze scen pomału znikają psujące efekt wizualny monitory podłogowe. Cichsza, bardziej dynamiczna scena oznacza też bardziej wydajną pracę dla realizatorów FOH, którzy dysponując coraz doskonalszymi systemami PA są w stanie uzyskać niemal studyjne brzmienie. Dlatego czasy, kiedy wokaliści korzystali z uniwersalnych mikrofonów dynamicznych pomału odchodzą w zapomnienie. Potrzebne są coraz doskonalsze źródła sygnału, a w tym zakresie mikrofony pojemnościowe są bezkonkurencyjne. Ich problemem jest natomiast duża wrażliwość na warunki otoczenia oraz konieczność dostarczania napięcia fantomowego. Nawet niewielkie problemy ze złączami i kablem mogą się wówczas stać koszmarem akustyka... Kapsuła pojemnościowa, teoretycznie, jest także bardzo wrażliwa na wilgoć, wstrząsy i wszystko to, co jest codziennością każdej trasy koncertowej.

Mimo swoich niezaprzeczalnych zalet brzmieniowych, mikrofony pojemnościowe wciąż mają trudności z przebiciem się na front sceny. Natomiast chętnie z nich korzystają ci wykonawcy, którzy traktują swój sprzęt estradowy z wielką atencją, wożąc przy sobie zarówno mikrofon jak i osobisty system bezprzewodowy. W końcu jest to instrument jak każdy inny. Próby stworzenia funkcjonalnego mikrofonu pojemnościowego podejmowano od dekad. Jednym z tych mikrofonów, który swego czasu zyskał największą popularność, jest Shure SM87, ale wkrótce dołączyli inni producenci: Audio-Technica, AKG, Sennheiser, Audix i Electro-Voice. W znaczącej większości przypadków były to mikrofony z kapsułą elektretową, z membraną o małej średnicy. Jest ona odporna na wstrząsy, temperaturę i wilgoć, zapewnia optymalne pasmo przenoszenia, a poza tym bywa niedroga w produkcji. Mała membrana oznacza jednak małą czułość, większy poziom szumów, a w konsekwencji mniejszy zakres dynamiki. Aby to zmienić, należy zastosować większą membranę (wzrost kosztów, wyższe wymagania technologiczne, zupełnie inna konstrukcja itd.) lub układy elektroniczne o wyjątkowo wyśrubowanych parametrach jakościowych (skutki jak wyżej). Albo zrobić i jedno, i drugie – tak jak w przypadku 2028.

Trzy wersje DPA Microphones 2028

Duńska firma DPA już ma na swoim koncie estradową kapsułę pojemnościową 4018, ale jest ona bardzo droga. Mikrofon w nią wyposażony kosztuje znacznie więcej niż najdroższe wśród tego typu produktów Shure KSM9 oraz Neumann KMS 104/105, i jest to cena w okolicach 4.100 zł. W tym kontekście kosztujący blisko połowę mniej model 2028 musi budzić zrozumiałe zainteresowanie, ponieważ plasuje się na tym samym pułapie cenowym co wspomniane mikrofony konkurencji.

Jak każdy mikrofon tego typu, także DPA 2028 dostępny jest w wersji zintegrowanej z korpusem do pracy przewodowej oraz jako sama kapsuła przeznaczona do współpracy z nadajnikami do ręki Shure/Sony/Lectrosonics (kapsuła w wersji SL1) lub Sennheiser 2000/8000 (wersja SL2). Każda z tych kapsuł kosztuje tyle samo co mikrofon przewodowy 2028, i także w tym przypadku jest to standardowa praktyka. W opisie mikrofonu producent podkreśla takie cechy jak charakterystyczne brzmienie DPA, naturalna barwa wokalu, zmniejszona podatność na sprzężenia akustyczne, solidna konstrukcja, spójna charakterystyka supernerkowa i ekstremalnie wysoki poziom tolerowanego ciśnienia dźwięku. Przeznaczony jest nie tylko na rynek nagłośnieniowy, ale i wszędzie tam, gdzie wymagana jest solidność, wytrzymałość i najwyższa jakość, a zatem w obiektach użyteczności publicznej czy studiach nadawczych.

Konstrukcja DPA Microphones 2028

Ciśnieniowo-gradientowa kapsuła mikrofonu ma charakterystykę supernerkową i bazuje na elektrecie, nie wymagając zewnętrznej polaryzacji. Efektywna średnica jej membrany to 19 mm, a przed nią znajduje się typowa dla DPA frezowana osłona, której wzór jest elementem logotypu tego producenta. Pasmo przenoszenia całego toru audio mieści się w przedziale od 20 Hz do 20 kHz, ale dla zachowania równowagi energii sygnału wyjściowego, w konwerterze impedancji znajduje się stale aktywny filtr górnoprzepustowy 80 Hz, działający z nachyleniem 18 dB/oktawę. Czułość mikrofonu jest dwukrotnie większa niż w przypadku jego dynamicznych odpowiedników i opiewa na 5 mV/Pa (czyli -46 dBV przy ciśnieniu 1 Pa). Równoważny poziom szumów własnych wynosi natomiast 22 dB A SPL. Mimo połączenia stosunkowo niewielkiej czułości i typowego dla mikrofonów studyjnych poziomu noise floor, przy takiej samej głośności odczuwalnej szum z mikrofonu 2028 będzie o około 6 dB mniejszy niż z dobrego mikrofonu dynamicznego.

Wzór frezowania w kapsule nieprzypadkowo znajduje się w logotypie firmy DPA, ponieważ został on opracowany pod kątem równomiernego rozkładu ciśnienia dźwięku oddziałującego na membranę.

Osłona kapsuły składa się z kilku warstw. Zewnętrzna wykonana jest z pojedynczej stalowej siatki. Wewnątrz znajduje się wyjmowana osłona piankowa, a sama kapsuła osłonięta jest bardzo gęstą stalową siatką typu mesh, stanowiącą też klatkę Faradaya dla przetwornika pojemnościowego. Wszystkie te elementy można łatwo rozkręcić i poddać zabiegom higienicznym. Kapsuła osadzona jest dość sztywno, a jej membrana znajduje się w odległości ok. 1,5 cm od czoła siatkowej osłony, czyli dość blisko. To oznacza sporą podatność mikrofonu na efekt zbliżeniowy, ale sprofilowaną tak, by nie przebarwić dźwięku.

POTENCJALNA KONKURENCJA DLA DPA MICROPHONES 2028

1.

Shure KSM9

Dwumembranowy mikrofon z przełączaną charakterystyką kierunkową (nerka/supernerka), charakteryzujący się czułością 2,81 mV/Pa. Tolerujący SPL do 152 dB (obcinanie wierzchołków sygnału) i wyposażony w potrójny filtr przeciwpodmuchowy. (cena: 2.450 zł)

2.

Neumann KMS 105

Pierwszy sceniczny Neumann z kapsułą supernerkową, tolerujący maksymalny SPL do 150 dB i charakteryzujący się czułością 4,5 mV/Pa. Nieznacznie wyeksponowane wysokie częstotliwości nadają mu szerokie, otwarte brzmienie. (cena: 2.450 zł)

3.

Sennheiser E 965

Ciekawy konstrukcyjnie mikrofon, pozwalający na przełączanie charakterystyk kierunkowych (nerka/supernerka). Ponadto udostępnia załączany filtr górnoprzepustowy i tłumik 10 dB. Tolerowany maksymalny poziom ciśnienia dźwięku to 142 dB. (cena: 2.150 zł)

4.

Audix VX-10

Kapsuła o charakterystyce nerkowej, oferująca czułość nominalną 4 mV/Pa. Przy impedancji wyjściowej 250 omów toleruje maksymalne ciśnienie dźwięku wynoszące 138 dB SPL. Szczególnie chętnie stosowany przez amerykańskich wykonawców. (cena: 2.150 zł)

5.

Audio-Technica AE 5400

Hi-endowy model mikrofonu japońskiego producenta. Wyposażony w kapsułę o charakterystyce nerkowej oferuje wyjątkowo wysoką czułość (10 mV/Pa), tolerując maksymalny poziom SPL 157 dB (przy włączonym tłumiku 10 dB). (cena: 1.850 zł)

6.

AKG C636

Określany przez producenta jako „master reference” ciekawy technologicznie mikrofon o czułości 5,6 mV/Pa, tolerujący ciśnienie dźwięku do 150 dB. Kapsuła zamocowana na podwójnym, elastycznym zawieszeniu, wyposażona w pozłacaną membranę. (cena: 1.950 zł)

7.

Electro-Voice RE520

Mikrofon z kapsułą o charakterystyce supernerkowej, zabezpieczoną przed drganiami mechanicznymi oraz głoskami wybuchowymi. Czułość nominalna wynosi 5,6 mV/Pa, a maksymalny poziom tolerowanego SPL sięga 150 dB. (cena: 1.650 zł)



Parametry DPA Microphones 2028

Przy zakresie dynamiki wynoszącym 117 dB, maksymalny poziom SPL jaki mikrofon jest w stanie przetworzyć bez obcinania sygnału (zapewne chodzi o poziom 10% THD, choć producent tego nie precyzuje) wynosi aż 160 dB, co znajduje się daleko poza zakresem ciśnienia dźwięku emitowanego przez aparat mowy człowieka. Jeśli za próg zniekształceń przyjmiemy rozsądne 1%, wówczas maksymalny poziom SPL to 129 dB. Wartości te oznaczają, że 2028 co najmniej dorównuje swoim dynamicznym odpowiednikom, wystawiając wysoką ocenę elektronice zastosowanej w kapsule. Sygnał wyjściowy jest symetryzowany elektronicznie z wykorzystaniem układu Active Drive, dając wartość współczynnika tłumienia sygnału współbieżnego (CMRR) na poziomie przekraczającym 50 dB przy 1 kHz. Pod tym względem rozwiązania transformatorowe, zwłaszcza w przypadku transformatorów nawijanych bifilarnie, zawsze będą o co najmniej 10 dB lepsze, co w praktyce przekłada się na możliwość stosowania dłuższych kabli mikrofonowych. Przy odległościach rzędu 15 metrów problem ten jest jednak pomijalny.

Mikrofon wymaga zewnętrznego napięcia zasilania +48 V (±4 V), pobierając do 2,5 mA prądu. Interesująco przedstawia się podana przez producenta maksymalna wartość sygnału na wyjściu, wynosząca aż 9 V rms. Jest to wartość na poły teoretyczna i trudno mi sobie wyobrazić źródło dźwięku, które będzie w stanie wygenerować taki poziom w mikrofonie. Niemniej sama wielkość robi wrażenie.

DPA Microphones 2028 w praktyce

Zamiana mikrofonu dynamicznego na 2028 na dużym systemie nagłośnieniowym musi zrobić wrażenie na uczestnikach porównania. Przede wszystkim, przy tych samych ustawieniach czułości jest blisko dwa razy głośniej. Dźwięk staje się jaśniejszy i wszyscy stwierdzają, że całość brzmi tak, jakby spadły niewidoczne kotary. Efekt ten jest całkowicie zrozumiały i naturalny, więc takie „szybkie” porównania są na ogół niemiarodajne. Z mikrofonem trzeba popracować znacznie dłużej i w kontekście całej aranżacji, by móc sensownie ocenić jego przydatność we własnych zastosowaniach. Głos jest bardzo czytelny, wyrazisty i zrównoważony. Jednocześnie nie ma w sobie nic z „amerykańskiego radia” z potężnym dołem i namacalną wręcz górą. Jest po prostu bezpośredni, spokojny w swoim charakterze i dający się efektywnie kształtować. Drobna kompresja, przycięcie okolic 3-4 kHz dla zrobienia miejsca na wyższe harmoniczne instrumentów i subtelny pogłos pozwalają ustawić wokal na froncie. Bardzo ciekawie uformowano charakterystykę efektu zbliżeniowego – wyraźnie słychać, że głos staje się mocniejszy i dużo bliższy, ale jednocześnie nie „ucieka dołem” i zachowuje spójność. Kompresor nie zaczyna szaleć z tłumieniem, a my nie musimy natychmiast korygować niskiego pasma. Sam poziom sygnału też nie wzrasta w sposób umykający kontroli. Jeśli tylko zachowaliśmy odpowiednie zapasy dynamiki w całym torze sygnałowym, a wykonawca wie, jak pracować z mikrofonem, w zasadzie od początku do końca występu nie musimy na tym kanale nic zmieniać.

Kapsuła 2028 znajduje zastosowanie w zintegrowanym z nią mikrofonie oraz jako element współpracujący z nadajnikami firm Shure, Sony, Lectrosonics lub Sennheiser.

To prawda, że klasyczne mikrofony dynamiczne, wciąż najczęściej wykorzystywane na estradzie, są bardzo uniwersalne i w większości przypadków pozwalają uzyskać satysfakcjonującą czytelność. Gdy jednak mamy hi-endowy system FOH, a w nagłaśnianym obiekcie nie musimy skupiać się wyłącznie na nierównej walce z akustyką, to zachowanie czytelności jest dopiero punktem wyjścia. Potem należy zadbać o takie elementy jak efektowne brzmienie przypominające to, które słychać w nagraniach. I tutaj 2028 sprawdzi się doskonale. To nie jest mikrofon magiczny – sam z siebie nie daje jeszcze wypolerowanego dźwięku. Mówiąc szczerze, brzmi dość płasko i jakby bezbarwnie. Ale często właśnie o to chodzi! Nie narzucając swojego charakteru pozwala nam stworzyć brzmienie kilkoma ruchami korekcji. 2028 jest praktycznie nieczuły na głoski wybuchowe i wyjątkowo „spokojny” w średnicy i górze pasma, co zawdzięcza przede wszystkim bardzo wyrównanej charakterystyce częstotliwościowej. Ta nie zawsze pożądana cecha zaczyna odgrywać istotną rolę wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z systemem nagłośnieniowym potrafiącym zagrać dynamicznie i precyzyjnie. Posłuchajcie próbek lektorskich zamieszczonych na naszym krążku DVD i wśród materiałów online. Do porównania z 2028 użyłem mikrofonu pojemnościowego Sennheiser e865 oraz klasycznego SM58. Na sumie warto włączyć kompresor pracujący z tłumieniem nie większym niż 3 dB i zrobić na tyle głośno, by dźwięk z e865 zaczynał kłuć w uszy. Wtedy szybko docenimy neutralność 2028 i jego wysokie walory użytkowe.

Podsumowanie

W porównaniu do topowego 4018, opisywany tu 2028 jest dowodem na to, że firma DPA zdecydowanie „zeszła na ziemię”. To w dalszym ciągu mikrofon dla najbardziej wymagających wykonawców i realizatorów, ale już w bardziej akceptowalnych realiach cenowych. Dostępność zarówno zintegrowanego mikrofonu jak i kapsuł do współpracy z profesjonalnymi modułami nadajników zwiększa uniwersalność zastosowań 2028. Jeśli zatem wszystko w Twoim systemie nagłośnieniowym, od kabli po zestawy głośnikowe, spełnia najwyższe normy profesjonalne, to warto zwrócić uwagę także na najnowszy mikrofon duńskiej firmy, który dostosowano do pracy w takich właśnie warunkach. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ dostępność pod postacią zintegrowanego mikrofonu i kapsuły do systemów bezprzewodowych
+ neutralne, bardzo precyzyjne i zrównoważone brzmienie
+ wysoki zakres dynamiki i duża odporność na ekstremalne poziomy SPL
+ kontrola głosek wybuchowych i brak tendencji do eksponowania sybilantów

- dość szeroka charakterystyka nerkowa zmniejsza możliwości zastosowania na głośnej scenie

 

Zakres zastosowań

- najwyższej klasy mikrofon wokalowy do współpracy przede wszystkim z hi-endowymi systemami nagłośnieniowymi i odsłuchami realizowanymi dousznie

 

Informacje

Funkcja kapsuła pojemnościowa zintegrowana z mikrofonem przewodowym lub do współpracy z nadajnikami
Kapsuła elektretowa, membrana 19 mm, charakterystyka supernerkowa
Czułość 5 mV/Pa (-46 dBV/Pa, 1 kHz)
Równoważny poziom szumu 22 dB SPL A
Maks. poziom SPL 139/160 dB
Wyjście symetryzowane elektronicznie, impedancja 150 Ω
Zasilanie zewnętrzne, fantomowe 48 V, 2,5 mA; toleruje mniejsze napięcie przy obniżonych parametrach jakościowych
Wymiary 48x188 mm
Waga 286 g
Dystrybucja Audiostacja
Producent DPA Microphones