ADAM Audio T8V - dwudrożne monitory aktywne

Sprzęt studyjny | 27.08.2020  | Tomasz Wróblewski
Marka:  ADAM Audio
Nasz Typ

Seria T to najtańsze monitory w ofercie ADAM Audio, siłą rzeczy wzbudzające największe zainteresowanie nabywców. Miłośnikom efektywnego przetwarzania basu udostępniono właśnie model T8V – dwudrożny zestaw z 8-calowym wooferem.

Możliwość reprodukcji sygnałów o częstotliwości od 33 Hz musi robić wrażenie, tym bardziej, że monitor kosztuje jedynie 1.375 zł, ma cieszący się doskonałą opinią przetwornik U-ART, potrafi wytworzyć 112 dB SPL ciśnienia (118 w przypadku pary monitorów), a jego producentem jest ADAM Audio.

Konstrukcja ADAM Audio T8V

Zarówno elektronika jak i cała konstrukcja zestawu oparta jest na takich samych założeniach jak w przypadku wcześniej zaprezentowanych modeli T, z 5- i 7-calowym wooferem. Cechą szczególną tych monitorów jest wykorzystanie przetwornika U-ART z falowodem HPS oraz wzmacniaczy pracujących w klasie D, współpracujących z pokładowym DSP. Zadaniem tego ostatniego jest kontrola parametrów pracy, takich jak podział częstotliwości oraz realizacja filtracji sygnału. Wykonana z MDF obudowa ma kształt doskonale znany z innych monitorów ADAM, z charakterystycznym ścięciem górnych narożników panelu czołowego i okrągłym wylotem tunelu bass-reflex z tyłu. W środku znajduje się wewnętrzne wzmocnienie, usztywniające konstrukcję oraz warstwa wełny mineralnej redukującej wpływ woofera na driver.

Cała seria T, składająca się z monitorów dwudrożnych z 5-, 7- i 8-calowym wooferem a także doskonałego subbwoofera T10S, to dobrze przemyślane, funkcjonalne i relatywnie tanie monitory do ambitniejszych prac w domowym i projektowym studiu nagrań.

Przetwarzaniem częstotliwości od 2,6 kHz wzwyż zajmuje się oparty na koncepcji transformatora ruchu powietrza przetwornik U-ART, taki sam jak w modelach 5- i 7-calowych. Dzięki „harmonijkowej” konstrukcji elementu aktywnego jest on w stanie wytworzyć czterokrotnie większy poziom ciśnienia dźwięku niż jego kopułkowi konkurenci. Ponadto jego znacznie sztywniejsza i bardziej stabilna mechanicznie struktura sprawia, że ma mniejszy od nich poziom zniekształceń nieliniowych.

Czy ma jakieś wady? No cóż, nawet posiadanie samych zalet może być w niektórych sytuacjach wadą... Przy czytaniu publikowanych przez producenta informacji należy zwracać uwagę przede wszystkim na to, czego nie napisano. W tym wypadku nie znajdziemy żadnych informacji o użytym napędzie magnetycznym, a to od jego wydajności oraz równomierności wytwarzanego pola magnetycznego będzie dużo zależeć. Pewną wskazówką może być użycie falowodu HPS, swoją drogą jednego z najciekawszych w branży, którego zadaniem jest ukształtowanie emisji wysokich częstotliwości, a dokładnie ich kondensacja kierunkowa.

Jakkolwiek jest to tylko jedną z wielu metod optymalizacji propagacji dźwięku, to jednak unaocznia czuły punkt każdego przetwornika bazującego na transformacji ruchu powietrza – niejednoznaczną kierunkowość. Teoretycznie wszystkie fałdy „harmonijki” ściągają się i rozciągają tak samo. W praktyce nierównomierność siły pola magnetycznego, w którym się poruszają sprawia, że robią to sprawniej bliżej krawędzi niż w części środkowej. Podkreślam, nie jest to cecha szczególna przetworników U-ART, ale wszystkich tego typu. Ponadto nie można uznać tego jako immanentną wadę, ale jako pewną właściwość, tak jak np. uginanie membrany w przetwornikach kopułkowych. Zastosowany w monitorach przetwornik niskich tonów ma średnicę kosza wynoszącą 8” (203 mm) i membranę 7,5” wykonaną z polipropylenu. To sprawdzona konstrukcja, dająca sobie doskonale radę zarówno w niskich jak i najwyższych częstotliwościach przetwarzania, lekka i bardzo wydajna. Z tego względu do jej zasilania w zupełności wystarczy wzmacniacz PWM o mocy 70 W RMS (tweeter ma wzmacniacz 20-watowy).

Specjalnie opracowany dla serii T przetwornik U-ART to nowoczesna i wydajna konstrukcja współpracująca z falowodem HPS.

Monitor ma wejścia analogowe w formatach XLR i RCA, wybierane przełącznikiem Input Switch. Użytkownik może regulować czułość wejściową od -60 do +20 dB, a nominalne poziomy sygnału to -10 dBV dla wejścia RCA i +4 dBu dla XLR. Dla najniższych i najwyższych częstotliwości można zaaplikować filtry półkowe podbijające lub tłumiące pasmo o 2 dB.

Czy ADAM Audio T8V to monitor do hip-hopu?

Producent podkreśla, że monitory przeznaczone są dla projektowych i domowych studiów nagrań pracujących z muzyką, w której bas ma istotne znaczenie: hip-hop, dance, ambient, dub i EDM. Jednocześnie, aby nie odcinać się od innych nabywców, wskazuje na takie obszary ich zastosowania jak m.in. produkcja muzyki funk, metal, blues i pop.

Nie lubię tego typu szufladkowania monitorów, bo to trochę tak, jakby stwierdzić, że jeden telewizor jest dobry do oglądania piłki nożnej, a drugi do seriali na Netfliksie. Prawdą natomiast jest, że muzyka elektroniczna nie jest tak wymagająca dla monitorów jak akustyczna, bo opiera się na brzmieniach wykreowanych od podstaw, a nie na tych, które mamy zakodowane w naszej świadomości poprzez kontakt z instrumentami akustycznymi. Co wcale nie znaczy, że monitory do muzyki elektronicznej czy bazującej na samplach mogą być „słabsze”. Nic z tych rzeczy – źle ustawione proporcje zawsze będą źle ustawionymi proporcjami, więc czym mniej monitory dodają od siebie i ujmują z dostarczonego do nich sygnału, tym lepiej dla miksu.

Wyglądający trochę jak tuba gramofonu tunel bass-refleksu jest jednym z najciekawszych rozwiązań technologicznych pozwalających uzyskać efektywne przetwarzanie niskich tonów.

Będziemy zatem zwracać uwagę na takie elementy jak zniekształcenia harmoniczne, relatywnie wyrównane pasmo i optymalny zapas dynamiki. Miło mi zakomunikować, że w T8V wszystko pod tym względem się zgadza. Przynajmniej do momentu, gdy nie zaczniemy pracować na dużej głośności z mocno skompresowanym sygnałem, przesyconym efektami rozjaśniającymi. Dlatego właśnie wielu masteringowców lubi pracować na konsumenckich monitorach hi-endowych, które lepiej reagują na tego typu sygnał niż standardowe, „robocze” monitory studyjne, do których zaliczają się właśnie T8V.

Mistrzowskie rozwiązania ADAM Audio T8V

Monitory dwudrożne z ośmiocalowym wooferem, zwłaszcza budżetowe i takie, które mają ten sam driver co ich pięciocalowe odpowiedniki, często są obarczone swoistym grzechem pierworodnym. Większa membrana (i obudowa) pozwalają uzyskać bardziej wyraziste brzmienie niskich tonów, ale pasmo przenoszenia woofera 8-calowego zwykle kończy się niżej niż w wooferach 5-calowych. Jest zatem coś za coś – większy bas za mniej wyrazisty środek w okolicach częstotliwości podziału. W T8V udało się tego uniknąć, stosując bardzo dobry jakościowo (w kontekście ceny) 8-calowy woofer, który dziarsko pracuje do 2,5 kHz, kiedy to pałeczkę zaczyna przejmować driver U-ART. Co istotne, mimo zastosowania nieprzesadnie sztywnej membrany i dość wyrozumiałego zawieszenia, woofer ma bardzo niski poziom zniekształceń harmonicznych, wykazując się podziałem membrany tylko w okolicach 220 Hz, nawet wtedy zachowując stabilność układu drgającego.

Zobacz także test wideo:
Bettermaker EQ232D - wirtualny Pultec na sterydach
Bettermaker EQ232D - wirtualny Pultec na sterydach
Bettermaker EQ232D to nic innego, jak rozwinięcie sprzętowego EQ230P pod postacią wtyczki dostępnej za pośrednictwem platformy Plugin Alliance.

Zbiór wszystkich charakterystyk pasmowych i zniekształceń przy różnych ustawieniach wbudowanych filtrów i przy różnych kątach pomiaru (w pionie i w poziomie) w odchyleniu od osi zestawu. Te ostatnie można łatwo zidentyfikować po większej zawartości harmonicznych, co jest nieodłącznym efektem pracy falowodu. Mimo to nie wpływa to negatywnie na odbiór dźwięku oraz jego propagację.

O driverze U-ART też nie można powiedzieć ani jednego złego słowa, bo mało które przetworniki wysokich tonów potrafią zachować odstęp od harmonicznych na poziomie 60 dB, jak jest w tym właśnie przypadku. Oczywiście, nie mogłem sobie odmówić przyjemności potwierdzenia swojej opinii na temat falowodów HF, badając driver pod różnymi kątami względem osi, zarówno w płaszczyźnie poziomej, jak i pionowej. I jak zawsze w odchyleniu od osi stwierdziłem wzrost poziomu zniekształceń w drugiej harmonicznej częstotliwości podziału. Ale... Zjawisko to jest tak normalne jak to, że wschodzi Słońce. Poza tym falowód doskonale spełnia swoje zadanie w kontekście utrzymania efektywności reprodukcji w odchyleniu od osi, która nawet w najbardziej skrajnej sytuacji (45 stopni w pionie i w poziomie) spada co najwyżej o 10 dB. W związku z tym pole pokrycia dźwiękiem jest wyrównane i bardzo stabilne kierunkowo.

Zespolenia woofera z driverem dokonano po mistrzowsku, aplikując bardzo ostry filtr LPF po stronie woofera (podejrzewam, że jest to nawet 36 dB/oktawę) i łagodne 12 dB/oktawę po stronie drivera. Efekt? Bardzo wyrównane pasmo w zakresie podziału, brak wzrostu zniekształceń i żadnych zaburzeń w kierunkowości. 8-calowy woofer współpracuje z ciekawym bass-refleksem w kształcie kolana, z wywiniętym wlotem i wylotem. Niewielu producentów decyduje się na takie rozwiązanie, bo choć daje ono duże pole manewru, to jest dość kosztowne. Ale jak się chce mieć wyrazisty i pozbawiony poszumów bas, to nie ma tu miejsca na oszczędności.

Charakterystyka wypadkowa zestawu zmierzona na wprost (zielona) oraz charakterystyki jego elementów: woofera (czerwona), drivera (niebieska) oraz bass-refleksu (fioletowa).

Jak już wspomniałem, układ drgający woofera jest dość miękki, więc w zakresie najniższych częstotliwości będzie tracił swoją stabilność, tym bardziej że pracuje w obudowie otwartej i poza słupem powietrza drgającego w bass-refleksie nie ma niczego, co zapewniałoby mu równomierność obciążenia. Dlatego właśnie dostrojenie bass-refleksu było tutaj kluczowe i wcale nie dziwi decyzja konstruktorów o przyjęciu rozwiązania z „kolankiem”. Efekt jest taki, że wprawdzie woofer ma drobne wzloty i upadki dla 40 i 60 Hz, to są one kompensowane szeroko działającym bass-refleksem, który obejmuje swą pracą zakres od 30 do 65 Hz. To kolejne mistrzowskie rozwiązanie w wykonaniu projektantów z firmy ADAM Audio.

Podsumowanie

Cała ta analiza konstrukcji, dość nudna dla przeciętnych użytkowników, którzy chcą po prostu wiedzieć, jak ten monitor gra, miała na celu pokazanie potencjalnym nabywcom, że mimo swojej budżetowości, T8V skonstruowano na bazie wieloletnich doświadczeń i zrobiono to bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że są to jedne z nielicznych dwudrożnych monitorów 8-calowych, które mógłbym ustawić w bliskim polu i które równie dobrze sprawdzają się w odległości więcej niż 2 metry od miejsca odsłuchu.

Wszystkie pasma są reprodukowane z optymalną efektywnością i zapasem dynamiki, więc nie ma problemu z odsłuchem takich sygnałów, w których pojawia się długi, bardzo niski bas, a jednocześnie grają wysokie dźwięki transjentowe. Nikt nie będzie mógł narzekać na niskie tony, które są wyraziste, krótkie, dobrze czytelne i wyrównane w najniższej oktawie (choć dużo będzie zależeć od pomieszczenia i miejsca odsłuchu).

T8V zaliczyłbym do grupy monitorów neutralnych sonicznie, ale tylko wtedy, gdy w grę nie wchodzi głośny odsłuch mocno skompresowanych materiałów całościowych, o czym wspomniałem wcześniej. Doskonale sprawdzają się w miksie, dając komfortowy obraz pasm, poziomów, dynamiki i przestrzeni poszczególnych elementów oraz ich współzależności. Niczego nie trzeba się domyślać, więc praca z nimi jest bardzo szybka i efektywna.

W zasadzie jedyną rzeczą, jaką mógłbym zarzucić T8V jest to, że są pozbawione jakiegoś specyficznego charakteru, jakiejś cechy wyróżniającej, przykuwającej uwagę. Ale czyż nie takie właśnie mają być dobre monitory studyjne? Przecież w całym tym procesie pełnią rolę sędziów, którzy mają wydać sprawiedliwy wyrok. Mam wrażenie, że za te pieniądze nie znajdziemy obecnie na rynku ciekawszych dwudrożnych monitorów z ośmiocalowym wooferem. W związku z tym przyznajemy systemom ADAM Audio T8V znak Nasz Typ. 

 

Nasze spostrzeżenia

+ znakomicie rozwiązane od strony technicznej
+ świetna jakość nie tylko w kontekście ceny
+ sumienna reprezentacja całego pasma audio
+ doskonałe charakterystyki kierunkowe
+ wyrazisty, zwarty bas
+ pozwalają na komfortową pracę z miksem

- utrata precyzji przy mocno skompresowanym, głośnym materiale całościowym
- drobne nierówności w najniższej oktawie
- trochę bezbarwne brzmieniowo, ale to chyba zaleta...

 

Zakres zastosowań

- dwudrożne monitory aktywne przeznaczone do domowego i projektowego studia nagrań, mogące pracować zarówno w bliskim, jak i średnim polu; dedykowane do pracy ze ścieżkami, grupami i całym miksem do etapu miksu produkcyjnego włącznie

 

Informacje

Konstrukcja elektryczna dwudrożny zestaw aktywny bi-amp
Konstrukcja akustyczna bass-reflex, monitory bliskiego/średniego pola
Przetworniki woofer 8” (7,5”) z polipropylenową membraną; przetwornik U-ART z falowodem HPS
Wzmacniacze 70 W (LF), 20 W (HF)
Częstotliwość podziału 2,6 kHz
Pasmo przenoszenia 33 Hz - 25 kHz
Maks. poziom SPL 118 dB (1 metr, para monitorów)
Zasilanie sieciowe, 100-240 V, 150 W
Wymiary 400x250x335 mm
Waga 9,8 kg