Generatywna komutacja
Generatywna komutacja

Muzyka generatywna ma szereg różnych aspektów, co czyni ją zarówno ekscytującą, jak i wyjątkowo trudną do opisania. Spróbujemy jednak ograniczyć część opisową, skupiając się na narzędziach i technikach, z których można skorzystać przy tworzeniu generatywnych struktur.

Technologia
Rob Redman
2021-03-23

Zanim zabierzemy się do pracy, zastanówmy się chwilę nad istotą muzyki generatywnej. Wiele osób, w tym także muzyków, uważa ją za twór odhumanizowany, nie będący w swej istocie muzyką. A jednak jest w niej duży ładunek muzyczności wynikający z bardzo kreatywnej interakcji człowieka ze strukturą tworzenia dźwięków. Można to porównać do grafiki generowanej komputerowo. Owszem, komputer dokonuje finalnego renderingu, ale to artysta definiuje efekt końcowy, a jego osobowość objawia się w podejmowaniu kluczowych decyzji i nadawaniu swojej wizji ostatecznego kształtu. Podobnie jest w przypadku muzyki. Jako muzycy tworzymy struktury oparte na wyborze opcji brzmieniowych, częstotliwości, modulacji oraz efektów. Określamy, do jakiego celu ma trafić sygnał z konkretnego źródła, aplikujemy kwantyzację, wskazujemy zakres zmian itd.

Mając to na uwadze, skupimy się na kilku narzędziach pozwalających na stworzenie konfiguracji o określonych możliwościach generowania dźwięku, a następnie zastanowimy się, z jakich jej elementów można korzystać, aby wykreować własny muzyczny świat, któremu możemy nadawać ewoluujący, dostosowany do naszej wrażliwości kształt soniczny. Z natury rzeczy opis ten będzie krótki i skupiony bardziej na kwestiach natury praktycznej niż na szerszym omawianiu zagadnienia. Chodzi o pokazanie podstaw, aby każdy z Was mógł samodzielnie ruszyć w podróż, mając lepsze zrozumienie zasad interakcji pomiędzy poszczególnymi modułami.

Tworzenie akordowego tła

1.

Do zbudowania szeroko brzmiącego dźwięku tła (padu) wykorzystamy Instruo Harmonaig, który generuje cztery głosy o wysokości kwantyzowanej na bazie napięcia wejściowego (można je poddać oddziaływaniu LFO lub obróbce sample & hold dla uzyskania sekwencji). Napięcia są sterowane manualnie, ale ich modulacja pozwoli stworzyć ewoluujące struktury.

2.

Cztery wyjścia z Harmonaig kierujemy na Saich, pracujący ze sterowaniem ręcznym lub z użyciem sterowania poprzez CV. W naszym przypadku nie zastosowaliśmy żadnego odstrojenia, ale jego aplikacja pozwoli uzyskać grubsze brzmienie. Inną opcją jest zastosowanie modulacji PWM oddziałującej wyłącznie na nutę podstawową.

3.

Wyjście bramkujące z Harmonaig kierujemy na wejście wyzwalające (trigger) generatora obwiedni, w tym wypadku jest to Roland 540. Definiujemy obwiednię zgodnie z własnymi preferencjami, ale pamiętając o tym, aby uzyskać łagodne wybrzmiewanie. Wyjście obwiedni kierujemy na wejście CV w naszym module VCA.

4.

Kolejnym krokiem jest podłączenie wyjścia z Saich na wejście audio w VCA, a wyjścia tego ostatniego do miksera, który pozwoli nam na ustawianie finalnych poziomów. Wiele modułów VCA oferuje funkcję przełączenia trybu sterowania z liniowego na wykładniczy, a jeszcze ciekawsze efekty uzyskamy, gdy mamy możliwość płynnej regulacji tej funkcji.

5.

Teraz można już otworzyć wyjście z VCA i skierować je na filtr, którym tutaj jest Pittsburgh Modular. Ustawiliśmy go tak, aby stłumić nieco poziom najwyższych tonów, ale poddanie częstotliwości odcięcia zabiegowi modulacji, na przykład z użyciem Ochd LFO, pozwoli wprowadzić efekt animacji dźwięku, którego głębokość reguluje się tłumikiem CV.

6.

Dodamy teraz nieco głębi i przestrzeni. Oczywistym wyborem jest tu rozmyty pogłos z długim wybrzmiewaniem, ale równie ciekawe efekty można uzyskać stosując delay. W tym wypadku jest to Tiptop Audio ECHOZ z czasem powtórek ustawionym tak, aby kolejne nuty nie nachodziły zbyt mocno na siebie.






Moduły do muzyki generatywnej

Niektóre moduły zyskały reputację szczególnie dobrze sprawdzających się w realizacji określonego typu zadań. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy, przynajmniej w przypadku formatu Eurorack, jest ich efektywność. Moduły nie tylko powinny dobrze brzmieć (jeśli akurat są to urządzenie generujące lub przetwarzające dźwięk), ale dobrze jest, gdy są intuicyjne i łatwe w obsłudze, a przy tym nie zajmują w raku więcej miejsca niż jest to potrzebne do realizacji wszystkich ich funkcji.

Modułów, które spełniają te kryteria, jest na rynku sporo, i wszystkie mogą być z powodzeniem stosowane w muzyce generatywnej. Jednak niektóre z nich, takie jak np. Ochd, są mocno wyspecjalizowane, natomiast inne, jak choćby Marbles, zajmują wprawdzie więcej miejsca, ale w zamian oferują daleko idącą uniwersalność.

Wielu artystów lubi łączyć moduły pochodzące od tego samego producenta, głównie ze względów estetycznych jak też w trosce o zapewnienie spójności całej struktury.

Zwłaszcza Marbles zasługuje tutaj na więcej uwagi, bo choć nie należy do najmniejszych, to pozwala uzyskać niemal wszystko – od przypadkowych paternów, dźwięków i zdarzeń sterujących, po kompleksową kwantyzację. Ma także generator zdarzeń prawdopodobnych typu „rzut monetą”, dzielnik zegarowy i opcję powtarzalności historii zdarzeń losowych. Jest to jeden z takich modułów, które mogą pełnić rolę głównego elementu każdego systemu modularnego, będąc bijącym sercem różnego typu konfiguracji. Szczególnie we współpracy z zegarem i modulatorem Busy Circuits Pamela’s New Workout, który oferuje podobną funkcjonalność, ale realizowaną odmiennymi metodami.

Podstawowy dron

1.

Tworzenie każdego brzmienia o charakterze dronowym zaczyna się od źródła dźwięku. W tym wypadku użyto świetnie brzmiącego modułu Erica Synths Black VCO 2. Wykorzystano wyjścia przebiegów sinusoidalnego, piłokształtnego i PWM, modulując kształt fali i szerokość impulsu wolnozmiennymi przebiegami LFO z modułu Ochd.

2.

Wszystkie trzy sygnały audio zostały skierowane do poczwórnego VCA, z sygnałem PWM przechodzącym przez wprowadzający animację modulowany filtr, także poddany kontroli przez LFO. Filtr pracuje w trybie dolnoprzepustowym, a jego sterowanie CV ustawiono tak, aby dźwięk nigdy nie był całkowicie wytłumiany.

3.

Zsumowane w module Blacksea VCA sygnały audio zostały skierowane do procesora efektów ZVerb, ustawionego na długie wybrzmiewanie pogłosu, wraz z modulacją jego odstrojenia i filtracji. Nie jest to klasyczny pogłos typu shimmer, który mógłby okazać się zbyt jasny, ale przypomina go sonicznie, dając bardziej rozmyty efekt.

Wybrane moduły do muzyki generatywnej

1.

Kluczowym narzędziem w naszym zestawie jest wysokiej klasy generator obwiedni, kształtujący przechodzący przez niego sygnał. Szczególnie dobrze sprawdza się tu Roland 540, który ma dwie obwiednie i LFO z różnymi przebiegami, zewnętrznym lub ręcznym wyzwalaniem i suwakami ADSR, które obsługuje się wygodniej niż potencjometry obrotowe.

2.

Pamela’s New Workout jest świetnym punktem wyjścia dla każdego systemu modularnego, z możliwością generowania sygnału zegarowego, przebiegów LFO i rytmów euklidejskich. A wszystko to na ośmiu kanałach i z możliwością łatwej synchronizacji z innym modułami sprzętowymi za pośrednictwem opcjonalnego rozszerzenia Pexp.

3.

Mutable Instruments Marbles może być solidną podstawą dla każdego systemu ukierunkowanego na tworzenie muzyki generatywnej. Na jego wyjściach pojawiają się sygnały napięciowe i wyzwalające, a całością można sterować za pośrednictwem różnego typu kontrolek zegara, kwantyzacji oraz przypadkowości.

4.

Ten niewielki moduł oferuje osiem swobodnie oscylujących LFO, które charakteryzują się bardzo muzycznym brzmieniem i możliwością wykorzystania do różnych zadań. Często jest stosowany w realizacji subtelnej zmiany wysokości dźwięku, parametrów filtracji w funkcji czasu i do wprowadzania naturalnej fluktuacji głośności w VCA.

5.

Spośród wielu różnych modułów VCA na szczególną uwagę zasługuje Veil. Jest on poczwórny i oferuje funkcję płynnej zmiany trybu sterowania z liniowego na wykładniczy (i odwrotnie). Jednak w muzyce generatywnej lepiej sprawdza się L-1 Discrete Blacksea VCA/Mixer, oferujący większą elastyczność w zakresie obsługi wyjść.

6.

RND STEP to efekt współpracy firm Solid State Fate oraz DivKid. W jej wyniku powstał moduł, który doskonale radzi sobie z generowaniem napięć przypadkowych, zarówno w trybie wewnętrznym jak i na bazie sygnałów zewnętrznych. Może funkcjonować na trzech kanałach, udostępniając szereg opcji sample & hold na małej przestrzeni.

7.

Instruo Harmonaig to czterowyjściowy kwantyzator, a to co czyni go szczególnie muzycznym narzędziem, jest możliwość napięciowego sterowania generowaniem akordów. Funkcja ta uwzględnia także przydział głosów oraz ich rozłożenie w przestrzeni. Dzięki temu możemy uzyskać intrygujące, unikalne sonicznie efekty.

8.

Tiptop Audio Z-DSP jest dużym, ale wyjątkowo funkcjonalnym modułem. Implementacja algorytmów pogłosu i delaya dokonuje się tu za pośrednictwem kart. Urządzenie jest stereofoniczne, a oferowane przez nie efekty charakteryzują się niesamowitą przestrzenią, bez względu na to, czy mówimy o krótkim pogłosie room czy nieskończonym wybrzmiewaniu.





Efekt Mutable

1.

Dużo muzyki określanej jako „new age electronica” stworzyli artyści, którzy korzystają z modułów firmy Mutable Instruments. Jedną z ich cech użytkowych jest łatwość w kreowaniu animacji sonicznej z wykorzystaniem zaledwie kilku połączeń napięciowych.

2.

Zaczniemy od Marbles, który działa zarówno jako generator zdarzeń wyzwalających, jak i napięciowych. Ustaw BPM i wprowadź jego wariację regulatorem Jitter. Zakres nut określa regulator Spread, a do regulacji pauz i płynnego przejścia służy kontrolka Steps.

3.

Połącz T1 oraz X1 z wejściami Trigger i V/Oct w Plaits, wybierając w nim dowolny przebieg. W tego typu konfiguracjach dobrze sprawdza się dźwięk dużego bębna, stanowiący ciekawy kontrast dla innych barw. Ustaw wartości Harmonics, Timbre i Morph.

4.

Wyjścia T3 oraz X3 połącz z wejściami Strum i V/Oct w Rings. Dobrze sprawdzają się oba ustawienia Sympathetic Strings (pomarańczowa dioda z prawej strony), przy jednoczesnym tłumieniu Damping ustawionym pod kątem wysokiego, otwartego tonu.

5.

Wyjście z Plaits podłącz do Arbhar, nagrywając jednokanałowo kilka sekund. Ustaw optymalne proporcje Wet/Dry, zwiększ długość, intensywność oraz rozproszenie (Spread), by uzyskać dźwięk z mniejszą ilością pogłosu, a większą samego sygnału.

6.

Na końcu zastosuj Ochd (lub inny moduł LFO) do modulacji ustawień parametrów Position w Rings, oraz Morph lub Plaits i Spread w module Arbhar. Wyjścia z Arbhar i Rings skieruj na subtelny pogłos przez mikser i VCA, uzyskując podlegający animacji pad.



Kompletne systemy modularne do muzyki generatywnej

1.

ALM Busy Circuits System Coupe

System Coupe to mały, ale gęsto „upakowany” system Eurorack, wyposażony w szereg kluczowych modułów dobrze sprawdzających się w przypadku muzyki generatywnej. W jego ramach działa Pamela’s New Workout, a także Quaid Megaslope, który może generować sekwencje, pętle oraz kreować skomplikowane obwiednie. (cena: 2.15 €)

2.

Erica Synths Fusion System 2

Gdy mowa o brzmieniach generatywnych, zwłaszcza dronach, funkcjonalność Fusion System 2 jest trudna do przebicia. Instrument ma charakterystyczne, nasycone brzmienie, wynikające z zastosowania układu lampowego, które można zmieniać w szerokim zakresie – od lekkiego overdrive po totalnie przesterowany scream. (cena: 2.480 €)

3.

Make Noise Black and Gold System

Jeden z najdroższych systemów tego typu, ale też najbardziej zaawansowany. W jego skład wchodzą największe hity na liście przebojów Eurorack, w tym takie klasyki jak Maths, Morphagene oraz Erbe-Verb, by wymienić trzy z jedenastu modułów dostępnych na pokładzie tego potężnego instrumentu. (cena: 5.150 €)











Rytm euklidejski z użyciem Pamela’s New Workout

1.

Bazujący na siatce tempa rytm perkusyjny świetnie sprawdza się w wielu sytuacjach, ale można z nim poeksperymentować, wykorzystując wyzwalanie dźwięków za pomocą sekwencera bazującego na algorytmie Euklidesa (wyznaczanie największego wspólnego dzielnika dwóch liczb). W takich zadaniach doskonale sprawdza się Pamela’s New Workout.

2.

Kierujemy wyjścia z Pameli na dowolny moduł perkusyjny. W tym wypadku zastosowano ALM Squid Salmple z załadowanym pakietem LinnDrum, ale można użyć modułów z podobnymi brzmieniami oferowanych przez Erica Synth Pico System, Tiptop i innych producentów, ewentualnie dowolnego modułu VCO z industrialnym brzmieniem bębna.

3.

Klucz do sukcesu tkwi w module Pamela’s. Wchodzimy do ustawień w każdym kolejnym kanale, gdzie wybieramy Euclidean Step i różne w poszczególnych kanałach wartości Trigger i Rotation – w naszym przypadku 8, 6 i 5. Przy zróżnicowanych ustawieniach dla każdego dźwięku bębna stworzymy ewoluujące, niepokrywające się rytmicznie sekwencje.

4.

Wyjście z każdego bębna kierujemy do VCA i miksera, a następnie poddajemy odpowiedniemu przetwarzaniu. W przypadku werbla świetnie sprawdza się bramkowany pogłos, dający klasyczny dźwięk o charakterze retro. Można też wysłać tomy i klaśnięcie do zewnętrznego procesora z obróbką granularną, którą oferuje na przykład Arbhar.



Wszystko razem

W naszym artykule przyjrzeliśmy się kilku scenariuszom pozwalającym zapoznać się z narzędziami i technikami, które można wykorzystać w tworzeniu własnej muzyki generatywnej. Kluczem do wszystkiego jest sposób, w jaki wykorzystamy dostępne środki do stworzenia spójnej, ewoluującej treści muzycznej. Można tego dokonać stosując moduły VCA aplikowane do różnych sekcji i sterowane za pośrednictwem przypadkowych impulsów wyzwalających i generatorów LFO – niekiedy w odniesieniu do parametrów miksu lub podziałów częstotliwości zegara. Dostępnych opcji jest wiele, zatem każdy ma z czego wybierać.

Systemy modularne potrafią być niezastąpionym narzędziem do kreowania intrygujących struktur brzmieniowych, oferując nieograniczony potencjał w zakresie możliwości sonicznych.

Co ciekawe, nie muszą to wcale być kosztowne rozwiązania komercyjne, jak ma to miejsce w przypadku sprzętowych modułów Eurorack. Wszystkie opisane tu techniki można z powodzeniem zrealizować z wykorzystaniem bezpłatnego systemu wirtualnego VCV Rack. Wprawdzie nie uzyskamy tak autentycznego brzmienia, a nasz system pracy sprowadza się do klikania myszką na ekranie, zamiast fizycznego kontaktu z kablami i manipulatorami, ale za to nie płacimy ani złotówki za możliwość tworzenia wszelkiego typu struktur modularnych i zdobywanie tą drogą doświadczenia.

Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
styczeń 2021
Kup teraz
Close icon
Poczekaj, czy zapisałeś się na nasz newsletter?
Zapisując się na nasz newsletter możesz otrzymać GRATIS wybrane e-wydanie jednego z naszych magazynó
Copyright © AVT 2020 Sklep AVT