Więcej...

Co ciekawego wydarzyło się podczas NAMM 2019?

30.01.2019  | Paweł Pruski, Michał Gałczewski
Co ciekawego wydarzyło się podczas NAMM 2019?

Zapraszamy do naszego subiektywnego podsumowania ostatniej edycji targów przemysłu muzycznego NAMM 2019.

Podobnie jak w latach ubiegłych tak i w tym roku doniesienia z targów NAMM 2019 zdominowały przekazy medialne największych serwisów zajmujących się sprzętem służącym do produkcji muzyki. Nasze obszerne podsumowanie tego wydarzenia znajdziecie w 03/2019 numerze EiS, natomiast już teraz chcieliśmy zaznaczyć, które z zaprezentowanych w Anaheim urządzeń szczególnie przykuło naszą uwagę.

Behringer Odyssey

Próbę wskrzeszenia instrumentu ARP Odyssey, firma Behringer określa jako hołd dla tej wspaniałej konstrukcji i wygląda na to, że niemiecki producent ma pełne prawo wyrazić się właśnie w ten sposób. Wiemy już, że ten analogowy syntezator został świetnie wykonany, do czego zresztą Behringer zaczyna nas przyzwyczajać swoimi kolejnymi produktami. Behringer Odyssey posiada dwa oscylatory, generator szumu, LFO, układ Sample & Hold, rozbudowane filtry ze wszystkich kolejnych ewolucji ARP-ów, obwiednie AR oraz ADSR i VCA z możliwością przesteru. Na pokładzie znajdziemy też dużo dodatków, których na próżno by szukać w oryginalnym ARP-ie lub też jego reedycji od dłuższego czasu oferowanej przez markę Korg. Syntezator posiada również rozbudowany sekwencer oraz procesor efektów Klark Teknik. Behringer Odyssey ma być dostępny już w lutym tego roku za cenę około 399 EUR. Szczerze mówiąc na ten moment trudno wskazać jakiekolwiek wady tego urządzenia. Obiecujemy, że po testach manualnych uzupełnimy tą opinię.

+ cena
+ pełnowymiarowe klawisze
+ wykonanie
+ na pokładzie filtry ze wszystkich poprzednich ARP-ów
+ procesor efektów

 

Behringer MS-101

NAMM 2019 to przede wszystkim dokładne określenie dostępności i ceny długo już zapowiadanego klona Rolanda SH-101, mianowicie Behringera MS-101. Dokładnie odwzorowana architektura SH-101 powoduje, że MS-101 na pewno znajdzie rzeszę fanów. Nawet niektórzy posiadacze oryginalnych Rolandów SH-101 deklarują już chęć zakupu MS-101, aby oszczędzić swoim klasykom wizyt w wilgotnych piwnicach klubów podczas występów na żywo. Syntezator napędzany jest wierną kopią chipa Curtis CEM3340, czyli Behringer 3340 VCO, który mieliśmy okazję słyszeć w Behringerze Neutron i potwierdzamy, że brzmi wyśmienicie! Oscylator posiada cztery rodzaje fal, które można miksować ze sobą. Dodano możliwość modulacji FM, zwiększono zakres częstotliwości LFO. Syntezator otrzymał również lepszy sekwencer krokowy, usprawniony arpeggiator, wejście audio umożliwiające procesowanie zewnętrznego sygnału, połączenia MIDI oraz USB MIDI. To wszystko za zdumiewająco niską cenę 299 EUR.

+ cena
+ brzmienie 33340 VCO Behringera
+ ponadczasowa architektura
+ przystosowanie do współczesnych wymagań studyjnych

-  czekamy na testy

 

 

Korg Volca Drum

Podczas targów NAMM 2019 swoje premiery miało wiele urządzeń wyprodukowanych przez firmę KORG. Jednym z nich jest kontynuacja serii Volca, a pierwszym w rzędzie - Volca Drum. Jest to sześciogłosowy syntezator cyfrowy wykorzystujący nietypową technikę syntezy DSP. Każdy dźwięk składa się z dwóch warstw. Składowe głosu to fala, której kształt wybieramy osobno (falę można też kształtować wave folderem) oraz rezonator, na który wpływa wybrana fala. Po drodze napotkamy obwiednie zoptymalizowaną dla perkusjonaliów oraz bit reduction. Maszynka posiada ulepszony w porównaniu do poprzednich sekwencer. Umożliwia on nagrywanie parametrów na żywo oraz łączenie sekwencji w łańcuszki, co pozwala uzyskać aż 256-krokowe sekwencje.

+ mały format
+ ciekawy silnik syntezy
+ ulepszony sekwencer
+ cena

-  brak osobnych wyjść dla głosów
-  plastikowa konstrukcja

 

Korg Volca Modular

KORG Volca Modular to semimodularny syntezator inspirowany teorią syntezy "West Coast". Mówiąc w wielkim skrócie, jego działanie opiera się na dodawaniu harmonicznych do prostych przebiegów fal zamiast filtrowania (usuwania) ich ze złożonych przebiegów (jak dzieje się to w syntezie subtraktywnej "East Coast"). "West Coast" charakteryzuje się też występowaniem układów Low Pass Gate. Volca Modular, zważając na niewielki format, posiada masę narzędzi potrzebnych do skutecznego sound designu. Wystarczy wymienić: oscylator z modulacją FM, źródło losowych wartości napięcia z układem sample & hold, dwa filtry, VCA Low Pass Gate, dwa generatory obwiedni (o ciekawych parametrach), pogłos oraz 50 patch pointów. Zestaw idących za tym możliwości robi wrażenie. Całość dopełnia sekwencer, który posiada wiele rozbudowanych funkcji. Niektórzy fani syntezy modularnej twierdzą, iż dobre sekwencery to jedna z najważniejszych rzeczy pozwalająca "ożywić cały system".

+ cena
+ format
+ podejście "West Coast"

- zamknięta architektura
- plastikowe wykonanie

 

Make Noise QPAS

Podczas NAMM 2019 Make Noise zaciekawił fanów syntezy modularnej nowym filtrem. QPAS, czyli Quad Peak Animation System to tak naprawdę cztery rdzenie (Low Pass, Band Pass, High Pass i Smile Pass). Dla każdego z nich dedykowane jest osobne wyjście stereo. Skomponowany w ten sposób filtr umieszczony w jednym module daje ogromne możliwości. Sterowanie CV możliwe jest dla niemal wszystkich parametrów - od wpływu na obraz stereo, poprzez częstotliwości, oczywiście aż po rezonans. Ciekawostką jest tryb Smile Pass oraz wejścia CV oznaczone jako parametr - tradycyjnie dla Make Noise nie są opisane jednoznacznie, mają zachęcać do eksperymentowania w patchowaniu.

+ tryb stereo
+ innowacyjna konstrukcja

- wielkość  modułu

 

 

Korg Minilogue XD 

Jak sama nazwa wskazuje mamy do czynienia z odświeżoną wersją niezwykle popularnego syntezatora Korg Minilogue. Wspomniana aktualizacja jest na tyle znacząca, że niektórzy określają Minilogue XD mianem mniejszej wersji Prologue. W nowej wersji otrzymaliśmy możliwość wzbogacania brzmienia - do oryginalnych 2 oscylatorów dołączył dodatkowy silnik cyfrowy. Dodane zostały również dodatkowe efekty oraz tryb filtra. Z perspektywy użytkownika poprzedniej wersji - pojawiły się rzeczy, których po prostu brakowało we wcześniejszej wersji Minilogue. Przemyślany ruch, utrzymanie korzystnej ceny - brawa dla Korga.

+    dodanie dodatkowych głosów
+    dodanie efektów
+    korzystna cena

 

Elektron Model:Samples

Uproszczony Elektron Digitakt - tak w skrócie możemy określić najnowszy produkt szwedzkiej firmy. Obszerny opis urządzenia znajdziecie TUTAJ, natomiast w tym miejscu ograniczymy się jedynie do ogólnej charakterystyki oraz wstępnej oceny Model:Samples. Urządzenie bazuje na samplach (wgrana biblioteka + możliwość korzystania z własnych). Centralnym punktem jest sekwencer, który posiada część funkcjonalności jaką znajdziemy w innych urządzeniach Elektrona. Warto wspomnieć, że na ich tle najnowszy produkt jest niezwykle prostym urządzeniem. Nie znajdziemy tu praktycznie żadnych zagnieżdżonych funkcji, czy skomplikowanych parametrów. Jest prosto i efektywnie. Jedni użytkownicy uznają to za plus, dla innych może to być zbyt radykalne okrojenie funkcjonalności. Tym samym wydaje się, że grupa docelowa to raczej początkujący adepci korzystania ze sprzętu a nie osoby korzystające już z któregoś z urządzeń Elektrona.

+ kompaktowość

- cena
- ograniczone możliwości
- brak możliwości samplowania
- brak zasilania bateryjnego

 

Bitwig 3

Początkowo wiele osób zastanawiało się, czy Bitwig nie jest jednym z klonów Abletona. Na przestrzeni czasu programiści odpowiedzialni za Bitwig udowadniają jednak, że mają własny pomysł na to jak powinien wyglądać nowoczesny program DAW. W zapowiadanej wersji 3 do głosu dochodzi modularność. Do wcześniejszego ruchu w stronę systemu Eurorack (dedykowany moduł Expert Sleepers), dołączyła właśnie modularna architektura programu. Podobnie jak w przypadku programu Reaktor mamy teraz możliwość wejścia do widoku bloków (efektów / instrumentów) i patchowania ich w wybrany przez nas sposób. Przy wszystkim nie tracimy oczywiście podstawowej funkcjonalności programu DAW. Ruch odważny i ciekawy. Podobne rozwiązania proponowano już w obrębie rozszerzeń Max for Live, jednak w przypadku Bitwig 3 zmiana jest o wiele bardziej radykalna, stawiająca mocno na modularność.

+    rozwinięcie pomysłu modularności w programie DAW
+    ciekawa architektura
+    cena

 

Arturia Micro Freak

Dla Arturii NAMM 2019 to przede wszystkim Micro Freak -  niewielki syntezator, którego cyfrowy oscylator oparty jest o modelową syntezę algorytmiczną. Rozwiązanie stworzono na licencji Open Source. Syntezator jest monofoniczny, ale z możliwością czterogłosowej parafonii. Modele oscylatora obejmują wiele trybów, które zdaniem producenta będą z czasem poszerzane. Na pokładzie Micro Freak znajduje się również analogowy filtr o zmiennej charakterystyce. Rozbudowany sekwencer z możliwością randomizacji, nagrywania parametrów oraz klawiatura pojemnościowa z aftertouch. Ciekawostką jest zapętlona obwiednia, rozwiązanie kojarzone bardziej z systemami modularnymi, która może działać w trybie LFO. Jednym słowem bardzo ciekawa propozycja kierowana do początkujących adeptów  sztuki syntetycznych dźwięków.  Wszystko to za 299 EUR.

+ cena
+ innowacyjne rozwiązania
+ form - factor

- nieintuicyjne nazwy parametrów

 

Teenage Engineering Modular

Bum na syntezatory modularne zdaje się nie mieć końca. Pojawiają się nowe moduły Eurorack, jak również syntezatory semimodularne mogące współpracować ze światem sterowanym napięciowo. Okazuje się, że znana ze specyficznego podejścia do tworzenia instrumentów cyfrowych firma Teenage Engineering również postanowiła wejść w świat modularów. Oczywiście, po swojemu. Zaprezentowała dwa zestawy, które po złożeniu tworzą systemy modularne dające możliwość dowolonego patchowania. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie TUTAJ. Urządzenia ciekawe, wprowadzające nieco świeżości do świata modularnego. Ugryzienie tematu w nieco inny sposób, co oczywiście jednym przypadnie do gustu, drudzy uznają tę propozycję za zbyt "zabawkową".

+ ciekawy design
+ mobilność (zasilanie bateryjne)

-  ograniczone możliwości
-  brak kompatybilności z formatem eurorack

Elektron Overbridge 2.0

Overbridge 2.0 to druga nowość od firmy Elektron zaprezentowana podczas targów NAMM, choć warto dorzucić słówko "prawie". Prawie, ponieważ nie jest to ostateczna wersja wyczekiwanego od roku oprogramowania Overbridge (zaprezentowano public beta). Prezentacja wersji testowej jest swoistym ugaszeniem pożaru spowodowanego rocznym przesunięciem daty premiery. Dla posiadaczy urządzeń Elektron (szczególnie najnowszych) nie jest to rzecz trywialna - łączy się z nią spora część ich funkcjonalności. Zaprezentowana beta przedstawia się bardzo dobrze (funkcyjnie / wizualnie) - zobaczymy ile przyjdzie czekać na finalną wersję Overbridge 2.0.

 

AKAI Force

Wbrew wcześniejszym plotkom nie mamy do czynienia z "Abletonem w pudełku". Najnowsze urządzenie Force jest oczywiście w pełni autonomiczne (standalone), jednakże na jego pokładzie nie znajdziemy Live, a autorskie oprogramowanie firmy AKAI (to samo z którym mamy do czynienia np. w MPC Live). Nie jest to zarzut, ale jednak grupa potencjalnych odbiorców jest nieco inna. Pod względem parametrów urządzenie posiada wszystko, co ważne - zarówno pod kątem mocy obliczeniowej, jak również dostępnych wejść/wyjść. Wizualnie oczywiście przypomina nieco kontroler Push, jednak podobnie jak w kwestii oprogramowania, również funkcyjnie znacznie bliżej mu do MPC Live. Force może pracować w kilku trybach - dedykowanych do pracy studyjnej lub w środowisku live performance.

+ pełna mobilność
+ praca bez komputera
+ solidne wykonanie

- cena
- oprogramowanie (dla fanów Albeton Live)
- dotykowy ekran - trudność z precyzyjnym ustawianiem parametrów