Więcej...

Na czyje produkcje w 2020 roku czekamy najbardziej?

14.01.2020 
Na czyje produkcje w 2020 roku czekamy najbardziej? fot. Robin Velghe

Ubiegły rok był bardzo obfity, jeżeli chodzi o ciekawą muzykę od naszych rodzimych producentów, ale jak wiadomo apetyt tylko rośnie w miarę jedzenia, więc wszyscy liczymy, że w 2020 roku będzie jeszcze lepiej. Mieć nadzieję, że autorzy najciekawszych ubiegłorocznych krążków utrzymają wysoką formę, a twórcy, którzy nie wydawali ostatnio muzyki nie będą więcej zwlekać. Sprawdźcie na czyje produkcje w nowym roku czekamy najbardziej.

Magiera

Magiera (fot. Marta Hari)

Jeśli mielibyśmy wskazać producenta, który w zeszłym roku zasłużył na miano MVP (Most Valuable Player - przyp. red.) to bez wahania stawiamy na Magierę. W 2019 roku producent z Wrocławia wyprodukował m.in. album Chudy Chłopak Kaliego, Renesens duetu Pokahontaz, G.O.A.T. Peji, oraz Arhytmogenic O.S.T.R-ego. Ufff, dużo tego, a przecież Magiera odpowiadał jeszcze za niezliczoną liczbę singli, a dodatkowo pracował również jako autor identyfikacji dźwiękowych do reklam. Ten wysyp nowych produkcji poprzedziła decyzja o zawieszeniu współpracy z L.A. w ramach duetu WhiteHouse, który dostarczył klasyczne już Kodexy. Nie ma wątpliwości, że działanie na własny rachunek wyszło Magierze na dobre.

Jak udało się nam ustalić dwa nowe projekty, w których Magiera brał udział pojawią się już w pierwszym kwartale tego roku. Jednym z nich na pewno jest EP-ka z Peją, natomiast drugie wydawnictwo owiane jest pilnie strzeżoną tajemnicą. Nikt chyba nie ma jednak wątpliwości, że niejeden mainstreamowy raper telefonował do producenta z propozycją współpracy i prędzej czy później współtworzone przez niego krążki ponownie zagoszczą na szczycie listy OLiS. A może Magiera zdecyduje się na album producencki? Na to pytanie poniekąd odpowiedział w naszej niedawnej rozmowie, kiedy mówił, że raperzy dzisiaj "trzymają" najlepsze zwrotki na swoje własne płyty.

Z drugiej strony założymy się o duże pieniądze, że dla większości MC znad Wisły zaproszenie od Magiery byłoby na tyle nobilitujące, że właśnie na tym projekcie nawinęliby swoje najlepsze wersy. W kontekście tego, co może wydarzyć się w przeciągu najbliższych dwunastu miesięcy ciekawy jest jeszcze jeden wątek z przywołanego przed chwilą wywiadu. - Robię też nowoczesne bity i sam zastanawiam się, kiedy przyjdzie moment, że ktoś weźmie z tej mojej palety produkcji coś innego. Chętnie współpracowałbym z młodszymi ludźmi również dlatego, że mają oni ogromną „zajawkę” do robienia rzeczy. (...) Ja ciągle nie jestem syty a młodzi raperzy chcą zaspokoić swój pierwotny głód i wydaje mi się, że właśnie z takich połączeń w muzyce powstają rzeczy najciekawsze - powiedział wrocławski producent. Jego niedawna współpraca z raperem o pseudonimie OKI pokazała jak trafne były to słowa. W 2020 czekamy na więcej takich kooperacji!