Więcej...
Analogowa inwazja
Analogowa inwazja

Takiego wysypu nowych syntezatorów nie było nigdy w historii! W jednym miesiącu światło dzienne ujrzało kilkanaście nowych instrumentów, które łączy jedno: ich tor syntezy, a często też wiele innych składników, to rozwiązania analogowe.

Technologia
2018-07-27

Sequential Prophet X

 

Król wielobrzmieniowej syntezy analogowej jest tylko jeden i od wielu już lat jest nim Dave Smith. Wprawdzie 16-głosowy Prophet X nie jest tak do końca analogowy, bo jednak zamiast analogowych oscylatorów ma silnik odtwarzający próbki, ale już filtry są analogowe. Ci, którzy wiedzą co nieco o syntezatorach zapewne zgodzą się z nami, że to filtr definiuje brzmienie typowego syntezatora subtraktywnego. Nie wnikajmy zatem w rozważania na temat zawartości analogu w analogu i przyjrzyjmy się bliżej najnowszemu Prorokowi.

 

 

Tak, źródłem dźwięku są silniki samplingu, do których paliwo dostarcza 8DIO – znany i szanowany producent sampli. Na jednym głosie można aktywować dwa wielopróbkowe instrumenty stereo, grane z 16-bitową rozdzielczością, próbkowaniem 48 kHz i niemal pełną edycją próbek (punkt startu, zakończenia, długość pętli, odwracanie, rozciąganie czasowe, redukcja bitowa itd.). Wraz z pierwszą aktualizacją zapowiadaną na grudzień, pojawi się możliwość importu własnych próbek, choć dodatkowe 50 GB sampli od 8DIO można już zakupić pod postacią bibliotek brzmień. Oprócz samplingu syntezator oferuje też cyfrowe oscylatory z możliwością kształtowania przebiegów. Na każdym głosie możemy aktywować dwa całkowicie analogowe filtry dolnoprzepustowe o nachyleniu 24 dB/oktawę, których brzmienie trudno jest określić innym słowem, niż świetne. Do tego dochodzą cztery 5-elementowe obwiednie z zapętlaniem, dzięki czemu mogą pracować jako specyficzne LFO. Za to same LFO, których też są cztery, mają po pięć typów przebiegów, opcję synchronizacji, przesunięcia fazy oraz randomizacji.

 

 

Polifoniczny sekwencer pozwala zaprogramować do 64 kroków (przy 6 dźwiękach na jeden krok), uwzględniając połączenia kroków i pauzy. Jest także zupełnie przyzwoity arpeggiator z doskonałą funkcją powtarzania wskazanych nut. W matrycy modulacji skojarzymy 28 źródeł z 88 punktami docelowymi za pomocą 16 dostępnych slotów. Na każdej warstwie brzmieniowej da się wykorzystać dwa cyfrowe efekty z całą gamą interesująco brzmiących algorytmów. Klawiatura jest 5-oktawowa z velocity i monofonicznym trybem aftertouch. Wewnętrzny zasilacz to oczywista oczywistość w tej klasie instrumentów. Podobnie jak cena, która będzie oscylować wokół 4.000 dolarów.

Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie Estrada i Studio
Estrada
i Studio
czerwiec 2018
Kup teraz